Cały świat obecnie komentuje tę aferę, na wyrywki w polskim necie są tytuły: ...Obnażyła hipokryzję zachodnich elit, ...zbrodnia przeciwko ludzkości?
Nie jestem tym jakoś zbytnio zaskoczony, bo moi koledzy mówili o tej aferze na lata nim w Polsce zaczęto o tym mówić.
Kolega z ameryki po przeanalizowaniu (wstępnym) udostępnionych dokumentów, podsumował to tak, że wyłania się z nich wprost infantylna pogarda do innych narodów świata połączona z czystym złem. Dodał, że zadziwia go jak czyste zło ciągnie do niewinnej krwi...
Tak jak mówię od jakiegoś czasu, obecnie nauka potrafi swoimi niepodważalnymi metodami namierzać czyste zło i z całą pewnością mamy tutaj do czynienia z taką właśnie sytuacją. Może do tej pory czytając moje komentarze mieliście przed oczami np. Kaputina, ale należy mieć przed oczami również ponad 1000 ofiar kobiet, które trafiły na jego prywatną wyspę i doświadczyły piekła na ziemi...
Ja dziś podrzucę temat, który pewnie szybko (albo wcale) nie pojawi się w polskiej przestrzeni informacyjnej.
W ujawnionych aktach znajdują się e-maile Jeffreya Epsteina do CEO Activision, w których nalegał na to, aby gry były finansowane poprzez mikropłatności. Panowie ci omawiali kwestię, która (wtedy) miała potencjalną przyszłość. Jednak dziś jest to nasza codzienność.
Myślę, że nie jest przesadą stwierdzenie, że te rozmowy naprawdę miały spory, a może kluczowy wpływ na to jak opłaty były projektowane w grach (po tych e-mailach).
Janusz ZajdelMamy tutaj po prostu doskonale kontrolowany bałagan, stwarzający pozory (...) porządku (...)
środa, 18 lutego 2026
środa, 11 lutego 2026
Windows 11 padł...
A już myślałem, że gorzej być nie może... ale skąd! (patrz: Awaria kompa + Windows 11 rozkręca się)
W Microsoftcie oni codziennie głowią się, aby było JESZCZE LEPIEJ!!!
Właśnie całkowicie nie działa mi USB!!!
nie ma: klawiatury i myszki!!!
...wchodzę do pokoju a tu znajomy ekran instalacji aktualizacji! Myślę sobie co jest??? Pewnie poleciał BSoD i znów zaczął coś aktualizować... (dodam: 1. od czasu ostatniego postu, windows się coraz częściej wywala 2. po uruchomieniu faktycznie uruchomił otwarte wcześniej programy).
instalacja trwała bardzo długo, potem mignął komunikat, że nastąpił krytyczny błąd i rozpoczął się proces odinstalowywania...
po kilkudziesięciu minutach, system się urucho.ił, ale myślałem że sie ponownie zawisił... bo nic nie reagowało, wyglądało tak jakby coś odłączyło całkowicie klawiaturę... Nie dzałaly/świeciły się diody, a Caps i Num nie działały...
Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem, że system jednak działa...
Okazało się ostatecznie, że: 1. klawiatura nie działa 2. myszka nie działa 3. Potem zorientowałem się że dysk USB też nie działa...
Okazało się mimio wszystko, że o dziwo działa gładzik, dzięki czemu udało mi się zalogować...
System działa, ale bez USB. Myszka się nie świeciły, a w klawiaturze USB nie świecą się diody... Dysków brak.
Mówimy tu o laptopie z podłączoną klawiaturą USB. Natomiast podstawowa klawiatura nie działa, dioda Num lock świeci się i nic poza tym...
Właściwie to dziwne że działa gładzik...
Windows update podaje mi info,ze instalacja aktualizacji się nie powiodła... jednak ja szukałem powodu, że coś się jednak w tystemie zmieniło... w końcu znalazłem głębiej, że coś się jednak zainstalowało tzw. Aktualizacje zabezpieczeń dlams Windows (KB5053598), widać po dacie, że to dziś.
Chcąc korzystać z PECETA NORMALNIE, odinstalowałem tego wirusa, ale niestety po powolnym restarcie ponownie się instalował...
jak na razie peceta nie mam, mam touchpada z wyświetlaczem...
Ps. to pierwszy post całkowicie napisany z telefonu, bo PECET NIE DZIAŁA!
Update:
Za pomocą klawiatury ekranowej zapytałem Copilota co jest grane:
Czyli spotkało mnie wyróżnienie...:(
Dalej czytam:
Dobrze jest z mądrym pogadać...
W Microsoftcie oni codziennie głowią się, aby było JESZCZE LEPIEJ!!!
Właśnie całkowicie nie działa mi USB!!!
nie ma: klawiatury i myszki!!!
...wchodzę do pokoju a tu znajomy ekran instalacji aktualizacji! Myślę sobie co jest??? Pewnie poleciał BSoD i znów zaczął coś aktualizować... (dodam: 1. od czasu ostatniego postu, windows się coraz częściej wywala 2. po uruchomieniu faktycznie uruchomił otwarte wcześniej programy).
instalacja trwała bardzo długo, potem mignął komunikat, że nastąpił krytyczny błąd i rozpoczął się proces odinstalowywania...
po kilkudziesięciu minutach, system się urucho.ił, ale myślałem że sie ponownie zawisił... bo nic nie reagowało, wyglądało tak jakby coś odłączyło całkowicie klawiaturę... Nie dzałaly/świeciły się diody, a Caps i Num nie działały...
Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem, że system jednak działa...
Okazało się ostatecznie, że: 1. klawiatura nie działa 2. myszka nie działa 3. Potem zorientowałem się że dysk USB też nie działa...
Okazało się mimio wszystko, że o dziwo działa gładzik, dzięki czemu udało mi się zalogować...
System działa, ale bez USB. Myszka się nie świeciły, a w klawiaturze USB nie świecą się diody... Dysków brak.
Mówimy tu o laptopie z podłączoną klawiaturą USB. Natomiast podstawowa klawiatura nie działa, dioda Num lock świeci się i nic poza tym...
Właściwie to dziwne że działa gładzik...
Windows update podaje mi info,ze instalacja aktualizacji się nie powiodła... jednak ja szukałem powodu, że coś się jednak w tystemie zmieniło... w końcu znalazłem głębiej, że coś się jednak zainstalowało tzw. Aktualizacje zabezpieczeń dlams Windows (KB5053598), widać po dacie, że to dziś.
Chcąc korzystać z PECETA NORMALNIE, odinstalowałem tego wirusa, ale niestety po powolnym restarcie ponownie się instalował...
jak na razie peceta nie mam, mam touchpada z wyświetlaczem...
Ps. to pierwszy post całkowicie napisany z telefonu, bo PECET NIE DZIAŁA!
Update:
Za pomocą klawiatury ekranowej zapytałem Copilota co jest grane:
- jest dramat. USB nie działa. "intel usb3,2 eXt. host cont. zgłasza błąd 37. to się stało po aktualizacji windows.
- (...) błąd 37 przy Intel USB 3.2 eXtensible Host Controller po aktualizacji Windowsa to klasyk. Ten komunikat oznacza, że sterownik nie może się załadować, zwykle przez konflikt po aktualizacji systemu.
Czyli spotkało mnie wyróżnienie...:(
Dalej czytam:
- Poniżej masz najskuteczniejsze kroki, które realnie rozwiązują ten problem. Poprowadzę Cię tak, żebyś nie musiał błądzić.
1. Restart pełny, nie szybki
Windows 11 często trzyma stare sterowniki w pamięci.
Zrób tak:
- Przytrzymaj Shift.
- Kliknij Uruchom ponownie.
- Po restarcie sprawdź USB.
Dobrze jest z mądrym pogadać...
niedziela, 8 lutego 2026
Film "Przymierze"
Niedawno obejrzałem film pt. "Przymierze", który faktycznie nosi tytuł "Guy Ritchie's The Covenant" (en.wiki (na polskiej Wikipedii nie ma takiego filmu)) z 2023 roku.
Jest to film, do którego obejrzenia trzeba się uzbroić w naprawdę dużą dawkę nerwów i siły psychicznej. Ponieważ film ten opowiada niezwykle szczerze, prawdziwie i bez ściemy: fatalne, dramatyczne wydarzenia, które zwykle towarzyszą podczas wojen i innych podobnych konfliktów.
Właściwie słowo "dramatyczne" jest zbyt mało opisowe, co mam tutaj napisać? Bardzo dramatyczne, wielce dramatyczne?
Film opowiada o "DRAMATYCZNYCH" doświadczeniach i kolejach losu po tym jak w 2021 roku wojska Amerykańskie zostały wycofane z Afganistanu w atmosferze skandalu, gigantycznej afery, ociekającej niekompetencją władz. Trzeba podkreślić, że film nie pokazuje prawdziwych wydarzeń, a jedynie stara się oddać historię wielu im podobnych ludzi, którzy naprawdę to przeżyli. Problem w tym, że po wycofaniu wojsk, nie ma kto tego relacjonować i nikt nie wie co tam się z tymi ludźmi dzieje, co dodaje wstrząsającego przesłania temu filmowi...
Istotne jest to, że o ile wycofanie się wojsk amerykańskich z Afganistanu jest powszechnie znaną wiedzą, często poruszaną od strony politycznej (jako dowód na niekompetencję sięgającą braku sprawczości administracji Joe Bidena), to szczegółowej wiedzy o tym co się tam wydarzyło, w jakich okolicznościach, kogo to dotknęło i dlaczego jest to tak kontrowersyjne (chodzi o umowę, zapewniającą ochronę (wizy)), to właśnie tego powszechnie nie wiemy, a film to pokazuje.
Autor filmu, śledząc faktyczne wydarzenia był pod wrażeniem więzi jaka się tworzyła między amerykańskimi żołnierzami a tłumaczami. Właśnie o tym opowiada ten film.
Powiem wam szczerze, że dawno nie widziałem tak przejmującego, trudnego filmu.
Ostatnio wstrząsnął mną film "Stan zagrożenia" ("Captive State" (2019) o najeździe obcych), ale nie aż tak.
Warto obejrzeć film jeśli interesuje ciebie właśnie to wszystko czego powszechnie się nie mówi o tej kwestii Afganistanu. Są tutaj pokazane reala, ludzie tam żyjący, rozrastający się krwawy reżim itp.
Niesamowite jest to, że czasami jedno spojrzenie aktora, scena, jakiś mini wątek jest tak szeroką historią, że spokojnie można tylko o nim nakręcić film dokumentalny, czy fabularny - jednak właśnie niestety niewiele wiemy co tam się dzieje...
Film bez przerysowania (choć i tak wstrząsający), bez koloryzowania oraz bez jakiegoś patosu.
Myślę, że słowo "szczery" najlepiej opisuje ten film.
Krytyka filmu sprowadza się do pozytywnych opinii. Podsumowanie opinii o filmie w Rotten Totatoes brzmi mniej więcej:
Jest to film, do którego obejrzenia trzeba się uzbroić w naprawdę dużą dawkę nerwów i siły psychicznej. Ponieważ film ten opowiada niezwykle szczerze, prawdziwie i bez ściemy: fatalne, dramatyczne wydarzenia, które zwykle towarzyszą podczas wojen i innych podobnych konfliktów.
Właściwie słowo "dramatyczne" jest zbyt mało opisowe, co mam tutaj napisać? Bardzo dramatyczne, wielce dramatyczne?
Film opowiada o "DRAMATYCZNYCH" doświadczeniach i kolejach losu po tym jak w 2021 roku wojska Amerykańskie zostały wycofane z Afganistanu w atmosferze skandalu, gigantycznej afery, ociekającej niekompetencją władz. Trzeba podkreślić, że film nie pokazuje prawdziwych wydarzeń, a jedynie stara się oddać historię wielu im podobnych ludzi, którzy naprawdę to przeżyli. Problem w tym, że po wycofaniu wojsk, nie ma kto tego relacjonować i nikt nie wie co tam się z tymi ludźmi dzieje, co dodaje wstrząsającego przesłania temu filmowi...
Istotne jest to, że o ile wycofanie się wojsk amerykańskich z Afganistanu jest powszechnie znaną wiedzą, często poruszaną od strony politycznej (jako dowód na niekompetencję sięgającą braku sprawczości administracji Joe Bidena), to szczegółowej wiedzy o tym co się tam wydarzyło, w jakich okolicznościach, kogo to dotknęło i dlaczego jest to tak kontrowersyjne (chodzi o umowę, zapewniającą ochronę (wizy)), to właśnie tego powszechnie nie wiemy, a film to pokazuje.
Autor filmu, śledząc faktyczne wydarzenia był pod wrażeniem więzi jaka się tworzyła między amerykańskimi żołnierzami a tłumaczami. Właśnie o tym opowiada ten film.
Powiem wam szczerze, że dawno nie widziałem tak przejmującego, trudnego filmu.
Ostatnio wstrząsnął mną film "Stan zagrożenia" ("Captive State" (2019) o najeździe obcych), ale nie aż tak.
Warto obejrzeć film jeśli interesuje ciebie właśnie to wszystko czego powszechnie się nie mówi o tej kwestii Afganistanu. Są tutaj pokazane reala, ludzie tam żyjący, rozrastający się krwawy reżim itp.
Niesamowite jest to, że czasami jedno spojrzenie aktora, scena, jakiś mini wątek jest tak szeroką historią, że spokojnie można tylko o nim nakręcić film dokumentalny, czy fabularny - jednak właśnie niestety niewiele wiemy co tam się dzieje...
Film bez przerysowania (choć i tak wstrząsający), bez koloryzowania oraz bez jakiegoś patosu.
Myślę, że słowo "szczery" najlepiej opisuje ten film.
Krytyka filmu sprowadza się do pozytywnych opinii. Podsumowanie opinii o filmie w Rotten Totatoes brzmi mniej więcej:
- Satysfakcjonujący, dobrze zagrany thriller wojenny o zaskakującej głębi dramaturgii, „Przymierze” Guya Ritchiego opowiada solidną historię z imponującą powściągliwością.
Źr. Guy Ritchie's The Covenant (en.wikipedia)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.
Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.
W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...