piątek, 9 września 2016

Tysiące kolorów na Atari 8bit

Na początku tego tygodnia wykrystalizowała mi się koncepcja, dzięki której można powiększyć ilość kolorów i odcieni w starym wysłużonym Atari XL/XE. Ten niezwykły komputer 8-bitowy i tak już na starcie wyświetla 256 kolorów (chip GTIA), co na początku lat 80 było absolutnym rekordem. Przypominam, że pierwsza kolorowa karta graficzna dla peceta (z tego samego okresu) tzw. CGA wyświetlała 4 kolory z dwóch palet po... 4 kolory (paleta dla tekstu to 16 kolorów, ale wyjątkowo marnie dobrane). IBM w latach 80 i 90 brzmiało dumnie, ale jak widać w szczegółach to był wstyd i obciach.

Swoją drogą, to perfekcyjne osiągnięcie marketingu, aby takie produkty (posiadające dodatkowo poważne wady konstrukcyjne!) umieć tak zareklamować, aby ludzie wierzyli, że IBM to najlepsza światowa jakość :P

Wróćmy do mojej koncepcji. Już w latach 80. świtała mi myśl jak można lepiej spożytkować możliwości tzw. trybów graficznych GTIA. Jednak nie byłem ich zwolennikiem przez to, że umożliwiały operowanie jedynie płaskim pikselem. Jednak demoscena Atari ukazała wielokrotnie, że tryby GTIA to totalny killer konkurencji, w tym w latach 90. odkryto tryb HIP, który umożliwia wyświetlenie np. czegoś takiego:
HIP w Atariki (źródło)


Każdy z Was, kto miał jakikolwiek komputer 8-bitowy potwierdzi, że to niesamowite i że nie da się czegoś takiego osiągnąć nigdzie poza Atari;)

Myśl mi świtała, świtała, aż dopiero w tym tygodniu wykrystalizowała mi się już kompletnie;)
W powyższym trybie HIP mamy dość wysoką rozdzielczość (około 160x200) czyli typową dla komputerów takich jak Atari, Commodore, Amstrad itp. Do tego dostępnych jest (z pewnymi ograniczeniami) aż 30 odcieni jednego koloru - to dla 8-bitowców bardzo dużo!

Ja stwierdziłem, że można osiągnąć znacznie więcej odcieni dostępnych kolorów (i na odcieniach się skupiłem). Powróciłem do typowego trybu 9 (znanego z BASICa) i na starcie osiągnąłem 136 odcieni jednego koloru. Mamy te odcienie dostępne dla każdego piksela trybu 9 (z niewielkimi ograniczeniami, które rzadko występują), a obraz jest stabilny (tzn. nie ma męczącego interlace'u itp.).

Odcienie te można swobodnie używać w demkach, grach i statycznych obrazach itp. Umożliwia to osiągnięcie efektów, które do tej pory nie były możliwe, np. można zrobić bardzo płynne przejścia kolorów (np. tzw. bars) lub np. rozjaśnianie obrazu (ang. fade in/out). Przy 136 odcieniach w stosunku do wcześniejszych 16 da się to zrobić płynniej, dłużej, fajniej i ciekawiej;)

Istnieje sporo technik, którymi można się starać powielić ilość tych odcieni jeszcze bardziej, ale ja pozostałem przy 136 - myślę że to wystarczy, ale eksperymentować zawsze jest fajnie;)

Do tego dochodzi paleta 16 kolorów sprzętowo dostępnych (wyjaśniam: my rozmnażaliśmy tu jedynie odcienie, a nie kolory). Jeśli przemnożymy 16 kolorów * 136 odcieni to wychodzi nam pełna paleta barw wynosząca UWAGA! 2176 !!;)

To jednak nie wszystko. W podobny sposób w jaki rozmnożyłem odcienie (bo na nich się skupiłem), można powielić i kolory! Czyli z 16 kolorów wychodzi nam 136 kolorów ;) Sami sobie policzcie ile w takim wariancie wyniesie pełna paleta barw ;)
Podpowiem tylko, że po raz kolejny będzie wynosić wiele tysięcy:):)

Skoro przechwalam się, że zastosowania są tak szerokie, to warto byłoby jakoś tę koncepcję zaprezentować? Myślę że przy okazji jakiejś następnej gry, zastosuję tę paletę ;)

poniedziałek, 5 września 2016

Jakość opisów aukcji na Allegro spada...

W spamie znajdują się najczęściej teksty bezsensowne pochodzące z bardzo słabego tłumacza, zdziwiony jednak jestem, że trafia taki styl również na aukcje internetowe. Oto co znalazłem, cytuję opis interaktywnej figurki Star Wars:
    Star Wars Stormtrooper animatroniczne Interactive Rysunek jest bardzo interaktywne, Szturmowiec ma głosu, światła, efekty dźwiękowe i 4 ekscytujących sposobów, aby zagrać!Voice Activated Battle Mode: podnieść głos i Szturmowiec będzie angażować się w Battle Mode. Można również podnieść prawą rękę do działania wypalania Blaster i efektów dźwiękowych ze światłem! Activated Voice Talk Back Mode: Porozmawiaj z szturmowiec i będzie reagować na Twój głos! Podnieś głos i będzie reagować inaczej! Trybie rozmowy:Unieś lewą rękę do oryginalnego głosu i działań animatroniczne! Battle Mode: Podnieść prawą rękę do Blaster wypalania działanie i efekty dźwiękowe ze światłem!
Jakby nie było zdjęcia to pewnie zastanawiałbym się czy przedmiotem aukcji nie jest "Rysunek" ;):):)

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Star Trek - film z 1979 roku

Z ogromnym budżetem (bo ok. 35 mln $, czyli trzy razy więcej niż Gwiezdne Wojny) nakręcono pierwszy kinowy film z tej serii (i do tego najlepszy w stosunku do kilku następnych). Po kilu sezonach serialu, który przeszedł do historii, uznano że po niebywałym sukcesie Gwiezdnych Wojen, warto zrobić Star Treka również na dużym ekranie (początkowo serial miał się nazywać Star Trek: Faza Druga). W ten sposób powstał naprawdę ciekawy film, który zdobył 3 Oscary, Złoty Glob, Saturn (+ 9 nominacji).

Przeglądając artykuł w Wikipedii, w rozdziale "Opis fabuły" znalazłem tzw. stub "Ta sekcja jest niekompletna. Jeśli możesz, rozbuduj ją". Dlatego usiadłem i dopisałem:
    Trzy klingońskie krążowniki zostają zniszczone podczas ataku tajemniczej mgławicy. Kapitan Kirk został awansowany do stopnia Admirała, a dowództwo na Enterprise objął kapitan Decker, co powoduje konflikt. Tym razem załoga Enterprise, do której dołącza po pobycie na Wolkanie również Spock, musi uratować Ziemię – do planety zbliża się dziwny obłok energetyczny o nazwie V'Ger – Kirk ma za zadanie dowiedzieć się, czym on jest.

    Zafascynowany V'Gerem Spock ujawnia, że jest on tworem inteligentnym oraz posiada niepojęte możliwości, które mogą zniszczyć wszystko na swojej drodze. Mgławica wciąż stara się skomunikować z napotkanymi statkami, bazami i planetami, lecz te nie potrafią odebrać przekazu (co zostaje wyjaśnione), a nadawane do niej pozostają bez odpowiedzi. W ostatniej chwili udaje się rozwiązać problem braku komunikacji, a nadany sygnał ratuje załogę od zagłady.

    V'Ger dopuszcza bohaterów do swojego gigantycznego i kryjącego wiele niespodzianek wnętrza. Komunikacja bezpośrednia nie jest możliwa, dlatego V'Ger błyskawicznie wykonuje szczegółową kopię deltańskiego nawigatora Enterprise (Persis Khambatta), która pełni rolę sondy oraz kanału komunikacyjnego. Mimo to dalsze porozumienie staje się niemożliwe. Okazuje się, że przy wręcz kosmicznych możliwościach odtwórczych, intelektualnych itp. V'Ger wykonuje jedynie proste zadania: komunikacji, poszukiwania oraz magazynowania informacji, ale nie tylko. Celem podróży V'Gera jest odnalezienie jego twórcy, czyli odebranie od niego sygnału. Przemierza przestrzeń wysyłając sygnały, które zrozumieć może jedynie jego twórca, stąd problemy załóg z początku filmu.

    Bardzo komplikuje to położenie załogi Enterprise, gdyż nie wiedzą gdzie szukać twórcy i co odpowiedzieć V'Gerowi. Ten nie traktuje załogi jako godnego rozmówcy, uważa że są jedynie węglowymi istotami zanieczyszczającymi imponujący twór jakim jest sam statek. Trudności w zrozumieniu się wzajemnie oraz znudzenie V'Gera, stawia załogę, Ziemię oraz inne światy przed widmem zagłady. Proces ten będzie trwać aż nie zostanie odnaleziony twórca, czyli potencjalnie bez końca.

    Sytuację ratuje Spock, który samotnie stara się dotrzeć do samego jądra V'Gera, umożliwiając w ten sposób załodze kolejny stopień zbliżenia się do niego oraz do prowadzenia kolejnych negocjacji, które wcześniej nie były brane pod uwagę (V'Ger uważał je za większą stratę czasu niż np. granie w gry). Odkrycia Spocka ujawniły jak wiele cywilizacji na swojej drodze już napotkał, w szczególności tę która V'Gera uznała za "swego", a następnie rozbudowała go do obecnej monumentalnej postaci. Dodano dodatkowe możliwości (np. inżynieria kosmiczna), rozbudowano elektroniczny proces myślowy oraz umożliwiając mu powrót i wiele doskonalszy sposób poszukiwania jego twórcy. Niejako przy okazji, stał się ogromnym zagrożeniem dla tych, z którymi komunikacja się nie powiedzie.

    Intryga filmu oparta jest o wielowymiarowy aspekt spotkań różnych cywilizacji (bytów), które się od siebie radykalnie różnią, tak bardzo że komunikacja i wzajemne zrozumienie bywa niemożliwe. Początkowy brak możliwości odebrania sygnału od V'Gera został wprost przesadnie wyolbrzymiony, dla celów fabuły (przecież Enterprise wyposażony jest w imponującą ilość czujników).

    Stanowi to istotę założeń serii stworzonej przez Gene Roddenberry'ego, który chciał ukazać do czego może doprowadzić wysłanie dowolnego obiektu stworzonego przez inteligencję (np. sondy, statku kosmicznego) w odległą podróż kosmiczną. Co może się wydarzyć jeśli dotrze ona w końcu do jakiejś zaawansowanej cywilizacji, która niekoniecznie musi być biologiczna. Do czego może doprowadzić połączenie tych technologii, jakimi wytycznymi należy się wówczas kierować by nie miało to zgubnych konsekwencji. Odnajdziemy też istotny motyw oparty na prawdziwych wydarzeniach. Ostatecznie zagadka zostaje rozwiązana, a odpowiedź jest niezwykle zaskakująca i interesująca.

Podsumowując fabuła mi się wybitnie podoba, film ma zbyt wiele dłużyzn (chciano się pochwalić na co poszła kasa w scenografii ;), a Ilia (niestety już nieżyjącej Miss India Persis Khambatta, która miała nominację do Saturna), zapadła wszystkim głęboko w pamięć.

Jeszcze podkreślę, że intryga podoba mi się znacznie bardziej niż w Gwiezdnych Wojnach, a to dlatego że często przejaskrawiane są moje upodobania do tej serii (np. w pomniejszych encyklopediach :P).

sobota, 25 czerwca 2016

Brexit - jak rozwiązać problem UE

Wczoraj ogłoszono wyniki referendum (Wikipedia), gdzie podjęto pierwszą w historii decyzję o opuszczeniu UE przez (silnego) członka.

Jak się okazuje z TV i prasy leją się łzy (i to na całym globie!), wieszczony jest koniec świata (a co najmniej koniec UE:P), jak się okazuje Anglia jest tak istotnym członkiem, że nawet USA jest zaniepokojone...

Jednak czy jest się czym przejmować??
Absolutnie nie!

Pragnę przypomnieć, że raz już była zastosowana specjalna procedura nowoczesnej demokracji w UE. W normalnej sytuacji głosowanie odbywa się, aby oddać suwerenowi możliwość podjęcia decyzji, jednak ta decyzja może być nieoczekiwanym i niepożądanym zaskoczeniem;) Tak raczej jest i tym razem, bo mam wrażenie, że politycy i celebryci polityczni są zaniepokojeni i niezadowoleni.

Dlatego gdy dochodzi do takiej sytuacji, tak jak to już kiedyś miało miejsce odnośnie Irlandii, zgodnie z zasadami nowoczesnej demokracji UE głosowanie powtarza się tak długo aż skutek, czyli jedynie słuszna decyzja zostanie podjęta przez nieomylnego suwerena (głosowanie pierwsze i drugie - Wikipedia).

Na razie się na to nie zanosi, dlatego warto zadać pytanie dlaczego wyborca w Anglii jest nieomylny i wie jakie decyzje podejmuje (decyzje są wiążące), a tego z Irlandii można pominąć gdy jest to pożądane?

piątek, 24 czerwca 2016

Brak zaplaty za fakture - szczeniackie wyłudzenie

Dwa dni temu otrzymałem taki oto e-mail:
    od: Dariusz P????? (semi-o???????@wp.pl)
    data: Śr 2016-06-22 18:33:15
    temat: tdc - Brak zaplaty za fakture 10882893
    załączniki: tdc.doc (81,26 KB)


    Drogi tdc,

    Nasz system poinformowal nas, ze faktura numer # VI-616338 nie zostala do tej pory uregulowana. Prosimy o uregulowanie platnosci nie pózniej niz 27-06-2016. Suma platnosci wynosi: 4,035.00 Zl Jesli wplata za fakture zostala juz zrobiona, prosimy zignorowac te wiadomosc.

    Pozdrawiam,
    Dariusz P?????,

    POWIATOWA I MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA W WIELICZCE
    tel.: +48122600200
    ul. Malinowskiego 8b/29 Torun, 87-100

    ?Email ID.: 457-00846
No bez jaj...
Zalegam z fakturą dla biblioteki???;)
Ja tam nigdy nie byłem! Czy ja niby książek nie oddałem??;)


Swoją drogą nieźle sobie liczą 4,035 zł, dla biblioteki??

Jak ktoś z Was coś podobnego otrzyma to niech prędzej zgłosi to na policję niż próbuje płacić!


Update:
Co w tym liście powinno każdego zaniepokoić
- żądanie opłaty za fakturę
- komu? (biblioteka - dobre sobie!)
- Brak podania imienia nazwiska/Firmy. Podkreślmy że wszędzie zwracają się do mnie z nicka! (w Polsce się jeszcze nie wystawia faktur na internetowe nicki, a tym bardziej na fakturze nie jest podany nick!)
- częsty brak polskich liter w tekście (zaznaczyłem słowa pogrubieniem - 17 sztuk)
- duża suma (w połączeniu z absurdalnym wystawcą faktury)
- położenie geograficzne płatnika - u mnie: nie znam takiego, nigdy tam nie byłem, to dość daleko ode mnie
- numer telefonu jest w Polsce, ale początek 122 to dość dziwny jak na telefon komórkowy... (tu ten numer nie jest podany jako niebezpieczny, ale widać znany jest on ludziom...)
- należy też zawsze pamiętać, że widoczny adres e-mail najczęściej nie jest faktycznie tym adresem, z którego ta wiadomość została wysłana (to prosty trik stosowany przez spamerów)
- ciekawe jest to, że biblioteka znajduje się w Wieliczce, a adres jest w Toruniu... (jak się okazuje adres tej biblioteki jest oczywiście zupełnie inny)

Dlatego mam nadzieję, że nikomu nigdy nie przyjdzie do głowy cokolwiek płacić, a nawet dzwonić...

środa, 27 kwietnia 2016

Właśnie złożyłem wstępnie wypełniony PIT

Podłubałem nieco i udało się złożyć mój PIT (tzw. PFR) oraz odebrać tzw. UPO. Sama idea wstępnie wypełnionego PITu to zacna rzecz.

Udało się to wykonać, ale nie bez problemów... Samo wypełnianie i sprawdzanie wszystkich pozycji przebiegło bez zakłóceń. Jednak gdy potem nieco poklikałem (jeszcze przed UPO), kilka razy wyskoczyły mi błędy i w przeglądarce zobaczyłem jakieś dziwne dane zamiast stronki (nie czytałem tego). W adresie WWW pojawił się na końcu "error#" więc zakładam, że tak wygląda stronka zgłaszająca błąd (wybrałem do tego zadania Firefox wer. 45.0.2 - na stronce WWW rekomendują dużo starszą wersję).

Tylko co to był za błąd? Można przypuszczać, że serwery są teraz mocno przeciążone i różne błędy mogą się pojawiać. Jednak ja wysyłałem to o 2 w nocy i nawet wcześniej nie było objawów przeciążenia serwera. Dlatego myślę, że jednak programiści mają tutaj coś do poprawienia ;)

Mimo kłopotów, udało mi się wszystko zakończyć całkowitym powodzeniem, choć e-maile trafiły oczywiście do spamu:
    01:38:59 "[SPAM] Pomyślnie wprowadzono dokument: Deklaracja PIT-37"

    01:39:30 "[SPAM] Status przetwarzania dokumentu w systemie został zmieniony."
Mimo osiągniętego sukcesu mam poważne wątpliwości, czy ktoś kto się na informatyce nie zna, poradziłby sobie w moim położeniu, a o tym jakie przekleństwa może wykrzykiwać, po wielogodzinnym sprawdzaniu, czy wszystko jest dobrze wypełnione (a ma wizję, że wszystko stracił) - to nawet nie chcę myśleć!


Update:
Co do niepokojów, to u osób nie znających się na informatyce, ale nieco obytych takie zgłaszanie błędów może być powodem do zmartwień z dwóch innych powodów: 1. Obawa że doszło do zerwania bezpiecznego połączenia (to co się widzi w przeglądarce nie wygląda dobrze) 2. Obawa, że może to jest objawem tego, że nastąpiła jakaś próba przejęcia połączenia (czyli wycieku informacji) lub nawet agresywnego działania jakiegoś szkodliwego oprogramowania. Ogólnie sugeruję, aby jednak spece urzędu wszystko szybko sprawdzili i naprawili.

czwartek, 7 kwietnia 2016

Jak powinno skończyć się Przebudzenie Mocy

Byliśmy ostatnio w kinie na nowych Gwiezdnych Wojnach (oraz tu) i jak Sikor słusznie zauważył film był wtórny, dziwny oraz niekanoniczny. Jeśli miałbym wymienić wszystko co zostało skopane, to opis ten byłby gigantyczny (a taki może powstanie:P).

Jednak w pigułce macie zarys tego co należałoby poprawić:


Jak powinno skończyć się Przebudzenie Mocy częśc 7 Gwiezdne Wojny PL napisy

wtorek, 1 marca 2016

Co z edukacją?

    (...)Wykształcony baran pozostaje baranem, co najwyżej beczy z wyrafinowanym akcentem(...)

    "Skończ studia, pisz gry?" Borek, PIXEL 3(13) 2016

wtorek, 16 lutego 2016

Przyszłość personalnej rozrywki?

Jak można w łatwy, ale skuteczny sposób dostosować rozrywkę do konkretnego widza? Wyobraźcie sobie, że dziś w nocy się mi to przyśniło!;) Miałem bardzo inżynieryjny sen ;)

Pomysł jest następujący: w prosty nieinwazyjny sposób komputer na bieżąco monitoruje stan widza lub gracza i w ten sposób dostosowuje dawkowanie treści zawartej w filmie lub grze. Dziś reżyser mając pod ręką treść uznaje, że w tym i w tym momencie ma "zaatakować" jakąś treścią lub znaczącą zmianą fabuły itp.

Co by się stało gdyby jednak komputer wiedział w jakim stanie znajduje się widz? Wtedy możliwe by było wydłużanie (nawet nieznaczne) czasu, w którym jest uspokojenie widza, przed tym "atakiem", a następnie można manipulować nasileniem i czasem tego emocjonalnego uderzenia.

Czy technicznie jest to możliwe? Z punktu widzenia treści nie ma problemu, w grach komputerowych byłoby to najłatwiejsze bo tam treść już jest przygotowana do tego, choć na wzór filmów obecnie się ustala z góry jak co ma wyglądać. Podobnie w filmach jest to możliwe, co prawda powodowałoby to potrzebę podzielenia treści na konkretne składowe (muzyka, obraz, animacje przejścia itp.), jednak ich użycie już nie stanowi problemu.

No dobrze, ale jak badać stan tego specyficznego pacjenta? Z tym również nie ma problemu, śniło mi się, że to jakiemuś inżynierowi wyjaśniałem (wszystko było tak zgodne z faktami i tak oczywiste - że teraz bez żadnych zmian to wam wyjaśniam). Można to realizować na kilka sposobów, a w śnie wyjaśniałem dwa badania: tętno oraz tzw. GSR (Wikipedia) - jest to badanie proste, nieinwazyjne, tanie i wystarczająco skuteczne do tego zastosowania (stosuje się to w medycynie, psychologii itp. więc traktuje się GSR poważnie).

Myślę, że fajna rzecz!;) To by mocno podwyższało "przeżywalność" danego filmu czy gry, dostosowując dane wydarzenia do aktualnego stanu widza/gracza. Mógłby zostać wyeliminowany problem tego, że z danym filmem widzowi się jest trudno utożsamić, wciągnąć itp. Dodatkowo sami moglibyśmy tym systemem sterować, podejmując decyzję jak bardzo chcemy konkretne doznania wzmocnić lub osłabić. Przykładowo może nam zależeć na zwiększeniu współczucia czy innych uniesień, a zniwelowania innych. Jeśli mielibyśmy nastrój na mocne uduchowienie nie ma sprawy, jeśli na jakiś koszmar - też nie stanowi to problemu. A może właśnie chcemy ten materiał obejrzeć, bez zbędnego przeżywania? W tym wypadku można zniwelować wszelkie zabiegi, a nawet film przyspieszyć, tak aby skupić się jedynie na treści.

A wyobrażacie sobie (na max ustawieniach) jakie wrażenie wywoływałby wtedy horror?!

wtorek, 22 grudnia 2015

Już po... Star Wars: The Force Awakens

Haaaa! Było wspanialeee!;) Bardzo Wam dziękuję za wspólnie spędzony czas!;)
Bawiłem się z Wami wyśmienicie!;) Disney powinien nam powierzyć napisanie następnego scenariusza Star Wars, w mojej ocenie powstałaby wspaniała... parodia!;):)

Oto przykłady, w VII epizodzie było wiele bardzo typowych wręcz pretensjonalnych nawiązań do wcześniejszych filmów (w tym wiele do klasycznej trylogii - co bardzo doceniam), jednym z nich była rozmowa w tle szturmowców, która wszystkim zaświeciła w głowie właściwy wskaźnik;)
W tym momencie widzę siedzących przede mną Kubę i Pirxa, którzy komentują ten fakt, że szturmowcy mówią o tym samym co w epizodzie IV, więc ja się nachylam do Kuby i mówię:
- pewnie mieli to na szkoleniu
Na to Kuba odpowiada:
- Tak! Szkolenie na temat: o czym mówić, gdy nie ma o czym mówić


Drugi przykład naszych rozmów, bardzo nawiązuje do treści nowej części Gwiezdnych Wojen, więc jeśli jeszcze nie widziałeś - to nie czytaj dalej!;)





Podsumowując cały film (gdy leciały napisy), Alassea powiedziała:
- Skywalkerowie nie powinni mieć dzieci, bo co rusz to jakaś katastrofa!;)
A ja na to ripostuję:
- To nic nie zmieni, bez dzieci moc się skupi i stworzy nowego skywalkera jak w I epizodzie :P


Dzięki, fajnie było - musimy to powtórzyć!;)

czwartek, 17 grudnia 2015

Warczące miecze w TV

...tak dziś gospodarz programu w TVN24 nazwał plastikową replikę miecza leżącą na stole;)
(najwyraźniej mu to warczenie na stole przeszkadzało)

Polska premiera kinowa filmu już dziś w nocy, my się wybieramy na premierę w sobotę, a tym czasem dziś w TV mamy na kanale AXN Black dokument dotyczący dwóch trylogii Star Wars (to powtórka):

19:20 Gwiezdne wojny: Sekrety sagi

Drugi być może ciekawszy będzie dziś w nocy:

1:35 Gwiezdne wojny: Imperium snów (do 3:10)

W piątek będzie również serial:

15:05 Gwiezdne wojny: Wojny klonów 6 (odcinek 10 i 11)

A w sobotę kilka odcinków:

15:45 Gwiezdne wojny: Wojny klonów 6 (odcinki 7-13)

Mnie szczególnie interesują te dokumenty, dlatego wszystkich na nie gorąco zapraszam!


Update:
Dokument "Gwiezdne wojny: Sekrety sagi" był bardzo fajny. Z jednej strony to takie streszczenie dwóch trylogii, a z drugiej właśnie wcale nim nie był, bardziej analizą i ciekawymi porównaniami. Niestety nie widzę w programie, aby mieli to niebawem powtórzyć.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Niezła aukcja - prezent za 11 tysięcy

Po raz kolejny rozkręca się świąteczna gorączka zakupów (wspominałem ostatnio o tym odnośnie Star Wars) i przy tej okazji mam dla Was aukcję stulecia;) "LEGO Ultimate Collector's Millennium Falcon" 10179 to największy zestaw klocków LEGO w historii (pisałem o nim ogólnie tutaj) oraz o aukcji jaka pojawiła się również w grudniu, ale 2011 roku. Wtedy była to aukcja oraz cena kup teraz za 3 300,00 zł.

Obecnie pojawiła się aukcja z tym zestawem na Allegro: LEGO Ultimate Collector's Millennium Falcon 10179 za 10 999 zł + koszty wysyłki (same klocki to 8 kg, a instrukcja składania to kolejne 2 kg!). Warto dodać, że nie jest to wygórowana cena, gdyż zestaw jest co prawda nowy, ale brakuje pudełka, naklejki i instrukcji...

Dodatkowo w aukcji pojawia się napis "KOMPLETNY NIE UŻYWANY", który różnie można interpretować... jeśli oznacza to że jest używany (w sensie składany już), ale mimo to sprzedawca uważa że jest nowy i "nie używany" bo nic z nim więcej nie robił to faktycznie cena tego zestawu jest bardzo mała właśnie z tego powodu (tzn. wygórowana w tym konkretnym przypadku - ale to typowe gdy sprzedawane są takie rarytasy, gdyż one się rządzą swoimi prawami - jednak my nie musimy się z tym godzić i kupować:P).

Ile ten fantastyczny, kolekcjonerski zestaw jest faktycznie wart i jakie ceny będzie osiągał po latach to trudno powiedzieć! Pożyjemy - zobaczymy;)

Update:
Była też taka aukcja, gdzie sprzedawano zestaw (już oficjalnie) jako używany - za 6 999 zł.


Update:
Pojawiła się jeszcze aukcja za 12 tys. LEGO 10300 Ultimate Imperial Star Destroyer-KRK, jednak w tym wypadku jest to fanaberia sprzedającego, bo faktyczna wartość jest aukcji z Millennium Falconem.


Update:
I jeszcze jedna aukcja, tym razem dla mega-miłośnika klocków LEGO: Elementy klocki LEGO o wartości 34000 zł 105 kg - aukcja wystawiona w cenie 11 000 zł.

sobota, 5 grudnia 2015

Układ zamknięty - czy zamknięty? (TVP)

Dziś o 20:25 w TVP1 będzie film Układ zamknięty (Wikipedia), który gorąco polecam. Film inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, czyli zmaganiami polskich przedsiębiorców z bandyckim, przestępczym państwem polskim, którego działania faktycznie uderzają w całe państwo a nie tylko w społeczeństwo (co opisywałem tutaj). Nic dziwnego, że autorzy filmu nie mieli łatwej drogi, aby film zrealizować...

Jak czytamy w Wikipedii, film otrzymał nagrodę:
    2013: Wektor (Nagroda organizacji Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej) za „odwagę w dążeniu do przedstawienia prawdy o problemach, z którymi na co dzień zmagają się polscy przedsiębiorcy w starciu z bezwzględną machiną urzędniczą, oraz za niezwykły upór, dzięki któremu realizacja filmu stała się możliwa”.

Przerażające jest to, że w mojej rodzinie doszło kiedyś do identycznej sytuacji jaka została ukazana w tym filmie! Jest tylko jedna różnica - w życiu oczywiście wszystko się dobrze nie kończy...


Update:
Wcześniej wspominałem:
- Krystyna Chojnacka - śmiertelna ofiara urzędników

czwartek, 3 grudnia 2015

Allegro zwariowało!;)

Wpisując w wyszukiwarkę Allegro "Star Wars" pojawia się nam tylko...

538 stron aukcji!

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem!

Dodatkowo na górze strony pojawił mi się baner reklamujący plecaki Vader ;)

Takiej ilości nie dam rady przejrzeć nawet ja :P


Update:
O i mamy np. takie aukcje: Klocki STAR WARS figurki za 10 zł/szt.
Widzimy tutaj figurki postaci, ale u góry mamy na czerwonym tle logo firmy "LEBQ" i logo "Star Wars" - niezły numer!

Update:
Tutaj mamy kilka bieżących najciekawszych aukcji Star Wars (bardzo drogich).


Update:
Upłynęło sporo czasu od premiery SW w Kinach, jest właśnie koniec kwietnia 2016, a po wpisaniu na Allegro "Star Wars" pojawia się obecnie już nie 538 stron aukcji, ale... 715!

Jak wygląda podatek wynoszący 100% od odsetek?

...właśnie tak:


W mBanku mam dużo róznych kont, w tym wiele nieużywanych od lat, na jednym z nich znazazłem dziś w historii właśnie to co widzicie ;)

wtorek, 1 grudnia 2015

Wybieramy grę roku - Atarionline.pl

Właśnie rozpoczął się konkurs na najlepszą grę ubiegłego roku tzw. Kaz Kompo 2014 (chodzi oczywiście o gry na Atari 8-bit z 1979 roku! Nie ma jak klasyczny sprzęt!;). Każdy może sobie ściągnąć gry, pograć (w ostateczności na emulatorze), a następnie zagłosować na najlepsze jego zdaniem gry.

Tu znajdują się gry z krótkimi opisami, zasady głosowania itp.

Zapraszam do wspólnej zabawy!;)


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.