środa, 16 lipca 2008

Dziś w TV BRAINMAN !

Właśnie Adam przesłał nam info o filmie dokumentalnym na TVP1 o godz. 23:20, pt. "Na własne oczy - Geniusz pamięci" (ang. BRAINMAN).

Jak czytamy na stronie TVP:

    Cykl "Na własne oczy" prezentuje najważniejsze polskie i światowe filmy dokumentalne, wśród nich laureatów najbardziej prestiżowych międzynarodowych nagród filmowych - także Oskarów. Filmy odnoszą się do różnych okresów historycznych, także tych odległych, zawsze jednak mają swoje odnośniki we współczesności, w czasach, w których jesteśmy zatopieni: niekiedy przerażających, niekiedy trudnych, niekiedy zabawnych, ale zawsze w naszych czasach. Poruszane tematy przedstawiają złożoność ludzkiego losu i niejednokrotnie trudnych wyborów.

Jednak tym razem mowa będzie o niezwykłych umysłach... a może każdy z naszych umysłów jest niezwykły ? Zobaczymy w owym filmie, w którym mowa będzie między innymi o interesującym temacie tzw. "ludzi kalkulatorów", którzy niczym się nie wyróżniają, ale posiedli taką właśnie niezwykłą zdolność.
Kiedyś, gdy nie było jeszcze elektronicznych kalkulatorów oraz komputerów, tacy ludzie byli wykorzystywani przez wybitnych matematyków do obliczeń, czyli człowiek pełnił rolę serwera udostępniającego swoją moc obliczeniową ! ;)

Zapraszam wszystkich na ten interesujący dokument !:)
Dzięki Adam za info!:)


Update:
Podobnie jak Dak nie mogłem się oderwać od tego filmu – był bardzo interesujący. Mnie najbardziej zajmowało to że dzięki omówieniu takiego niezwykłego człowieka, dowiem się wreszcie czegoś ciekawego o tym jak właściwe ten nasz mózg funkcjonuje – i nie zawiodłem się.

Co prawda jednak film ten właściwe nie poruszał tematyki „ludzi kalkulatorów”, a raczej savantów w tym jednego szczególnego, który w niczym nie przypomina innych ludzi na ziemi (!).

Oczywiście ów młody człowiek, faktycznie potrafi świetnie liczyć, ma rewelacyjną pamięć oraz potrafi się w ciągu tygodnia nauczyć trudnego nowego języka. Jednak mimo to jest jeszcze bardziej wyjątkowy !
Mnie niezwykle poruszyła jego wypowiedź, że gdy był mały to wtedy lubił oglądać kształty liści i skomplikowane kształty kory itp. (zamiast rozwijać się na wzór innych dzieci!) stwierdził, że kojarzyły się one mu z... liczbami...

To dla mnie niezwykłe...
Co prawda nie mam z tego typu psychiką nic wspólnego i właściwe to wszystko co On mówił jest dla mnie zupełnie obce, jednak może ten człowiek faktycznie uchwycił jakiś głębszy stopień poznania naszych myśli lub nawet istoty całego świata (!?). Czy nasz świat faktycznie da się opisać za pomocą cyfr (i to nie takich jak to ma miejsce w informatyce), które są uniwersalne (lub nie), a może świat jest faktycznie z nich zbudowany ?

Oglądałem kiedyś inny program na Discovery o savantach, gdzie omawiano jedynie przeciętne przykłady ludzi o takich cechach. Czyli ludzi dość poważnie zaburzonych, a przy tym obdarzonych jakimiś niezwykłymi umiejętnościami. Odnośnie tego eksperymentalnie dowiedziono, że można każdego człowieka na krótką chwilę zamienić w takiego savanta. Za pomocą impulsów elektromagnetycznych zupełnie przeciętnemu badanemu, „zamrażano” część jednej półkuli mózgowej. Dzięki temu badany był w stanie namalować dany obraz z zachowanym dużo większym realizmem oraz dużo większą ilością szczegółów !

Wniosek z tego oraz dzisiejszego filmu jest właśnie taki, że nasza „normalna” struktura funkcjonowania mózgu ogranicza nasze zdolności !!

Zwróćmy uwagę na to jak wspomniano, że ów genialny „BRAINMAN” nabył swoje umiejętności po urazie głowy (wspominano również inne podobne przypadki). Od tamtego czasu, zaczął dostrzegać liczby jako kształty (fale), rozmiary, kolory itp. A owe kształty umożliwiły mu dokonywanie właśnie owych nieprawdopodobnych obliczeń itp.


Uproszczony schemat jednokierunkowej sieci neuronowej.
Z lewej strony widzimy tzw. wejście, czyli informacje np. ze zmysłów (np. wzrok itp.), a po prawej stronie pojawia się gotowe "rozwiązanie", czyli wyznaczona wartość będąca reakcją na np. bodźce itp.

Jak wiemy, mózg składa się z neuronów, które funkcjonują na zasadzie takiej, że każda informacja, która do nas dociera jest przez nie przyswajana ale z jakąś wagą. Następnie gdy mamy informację, która reprezentuje te zsumowane pojedyncze doświadczenia oraz sumę wszystkich (raczej wybranych) informacji zawartych we wszystkich podobnych neuronach – mózg potrafi wyznaczyć to co się mu kojarzy i często jest to rozwiązanie danego zadania (z matematycznego punktu widzenia).

Mikroskopowy obraz neuronów, powiększenie 40 razy

Ja owe kształty liczb rozumiem, jako „złamanie” klucza do rozwiązywania zadań przez mózg tego jedynego w swoim rodzaju człowieka. Za pomocą szczątkowych informacji przyswajanych przez jego mózg w dzieciństwie (o czym była w filmie mowa), on „odnalazł” wzór, który obecnie znajduje się w jego neuronach (mózg wart skopiowania ! czyli np. sklonowania i skopiowania owych danych).


Czy to faktycznie wskazuje na to że (jak to by powiedzieli ewolucjoniści), ewolucja ludzkiego mózgu poszła w złą stronę ? Po uszkodzeniu (fizycznym lub chwilowym laboratoryjnym) można bez problemu z tego samego mózgu „wcisnąć” znacznie więcej ?
A po co my chodziliśmy tyle lat do szkoły ?? Straciliśmy czas ?

Jedyne czego nie ma co zazdrościć to poważne psychiczne odchyłki od normy owych savantów. Są to ludzie bardzo odlegli od społeczeństwa oraz naturalnych stosunków międzyludzkich lub nawet kompletnie dziecinni. Często popadają w różnego rodzaju kłopoty, w tym szczególnie silne obsesje (np. pisanie, malowanie itp.). Naprawdę trudno nazwać ich normalnymi.

Jednak tytułowy „BRAINMAN” ku zdziwieniu naukowców, jakoś przezwyciężył typowe dla savantów problemy emocjonalne i społeczne. Właściwe zupełnie normalnie funkcjonuje w społeczeństwie (jest nauczycielem) i odgrywa rolę istnego geniusza.
Co prawda wg mnie On nigdy normalnym nie będzie w pełnym tego słowa znaczeniu. Zwróćmy uwagę, że okres separacji od społeczności przeżył w latach dziecięcych, w których jak podano był tak odmienny, że koledzy nawet nie wiedzieli jak mu dokuczać (!). A my ludzie rozwijamy się właśnie wraz z odbieraniem naszych doznań, zbieranych przez całe życie (w tym szczególnie istotny jest okres dzieciństwa). Każdy kto ma jakieś zaburzenie w tej materii – ten ma jakieś braki, często niemożliwe (w dorosłym życiu) do przeskoczenia. Bo jak oderwany od np. społeczeństwa człowiek może być potem np. towarzyski ? Raczej nie może (życie i nauka udowodniły tę zależność wielokrotnie). Dlatego właśnie mimo, że nie mam właściwego wykształcenia, uważam że ten człowiek nigdy normalnym nie będzie po takich właśnie doświadczeniach.

Autorzy programu dodali, że takich ludzi jak on jest na świecie około 50-ciu !
Sokoro mamy do czynienia z przypadkiem tak niezwykle rzadkim na świecie (wiele rzadkich chorób jest np. setki tysięcy razy bardziej powszechnych!), to znaczy, że może właśnie mamy do czynienia z czymś niezwykle istotnym. Może to właśnie oni wiedzą o otaczającym nas świecie znacznie więcej ?

W programie pada w pewnym momencie zdanie wypowiedziane przez jakiegoś naukowca (nie pamiętam w tej chwili jakiego – no cóż mojej pamięci jednak wiele brakuje ... :P) „on wykracza poza ludzkie zdolności”.
A może nawet to właśnie on jest „nadczłowiekiem” ?

Czy faktycznie jego mózg potrafi coś więcej niż nasz? Czy może kiedyś będzie można połknąć jedną pigułkę aby (bez żadnej operacji) każdy z nas również nabył podobne umiejętności ?
Czy on naprawdę odkrył faktyczne jestestwo oraz budowę świata ? Czy faktycznie w korze drzew widać liczby ?

Ostatnie zdanie jakie pada w programie to: savanci (tacy jak ów bohater tego filmu) dają nowe pojęcie o inteligencji oraz tym czym ona jest.

Może system oświaty faktycznie idzie drogą żywcem ze „średniowiecza”, która jest długa, kręta i bolesna, skoro istota pojmowania świata polega na odczuwaniu odpowiednich kształtów ?
A nasze mózgi rozwinęły się zupełnie nie tą drogą, która pozwala szybciej zapamiętywać, czy rozumować ?
A może właśnie tak miało być, że możemy być lepsi, szybsi – a nie jesteśmy...


PS. Jeszcze raz dzięki Adam! To był naprawdę bardzo fajny dokument !:)

4 komentarze:

dak pisze...

Witaj(cie) :)
Istotnie, bardzo ciekawy dokument - nie mogłem się od niego oderwać.
Wydaje mi się jednak, że ten człowiek nie jest wyjątkowy - po prostu sięga głębiej do swego procesora. Jest odmieńcem dziś, dlatego, że odstaje od (prawie) wszystkich ludzi na Ziemi i aktualna nasz wiedza o mózgu jest jeszcze w bardzo dużych powijakach (choć przez ostatnie powiedzmy 50 lat poczyniła wielkie postępy - są maleńkim kroczkiem do przodu).
Swoją drogą bardzo ciekawi mnie jak "inteligentni" (ująłem w ", gdyż pojęcie inteligencji zmienia się wraz ze zmieniającymi się ludźmi i światem) będą ludzie (o ile życie na planecie jeszcze się ostanie) na przykład za 5000 lat.
Pozdrawiam
dak

P.S.
Część cech tego człowieka posiadam (np. te słabe kontakty z otoczeniem i pasja ... oraz inne), a mimo to nie odkryłem w sobie żadnego talentu (poza działaniem innym na układ nerwowy, cóż może to jeszcze nastąpi :D , heh)
Dość na ten temat ode mnie, choć mógłbym na ten rozpisywać się godzinami. EOT

Tdc pisze...

Witaj Dak !:)

Tak jak już pisałem, też nie mogłem się od niego oderwać :)

> Wydaje mi się jednak, że ten człowiek nie jest wyjątkowy - po prostu sięga głębiej do swego procesora.

No właśnie coś w tym – w moim update jest na ten temat więcej

> aktualna nasz wiedza o mózgu jest jeszcze w bardzo dużych powijakach

No właśnie... niestety... a chyba wygląda na to że jeszcze wiele przed nami do odkrycia !

> "inteligentni" (ująłem w ", gdyż pojęcie inteligencji zmienia się wraz ze zmieniającymi się ludźmi i światem)

Wchodzisz powoli w Twoją ulubioną politykę :D ;) :)

> będą ludzie (o ile życie na planecie jeszcze się ostanie) na przykład za 5000 lat.

Właśnie ciekawe spostrzeżenie – starałem się nieco o tym napisać w update.

> Część cech tego człowieka posiadam

Brawo !! To ja chyba Ciebie nie doceniałem ?!!! :D :D

> np. te słabe kontakty z otoczeniem i pasja ... oraz inne

eeee tam. Ja chyba wyssałem psychologię z mlekiem matki i pod tym względem jesteś zupełnie normalny, boja sobie nie przypominam, abyś na studiach miał jakiekolwiek problemy z kontaktami. A my sobie rozmawialiśmy zupełnie swobodnie – więc może inaczej patrzysz na świat (jak pewnie każdy z nas), ale na pewno jesteś normalny :)
A pasja to też nie grzech !:) Wielu je ma ja mam co najmniej 3 pasje :)

> a mimo to nie odkryłem w sobie żadnego talentu

To czekamy wszyscy, czekamy ;) :)

Tylko na wzór tego gościa z filmu nie próbuj sobie zrobić jakiejś krzywdy, tak jak On musiał najpierw doznać jakiegoś szwanku na zdrowiu ! ;) :)

> poza działaniem innym na układ nerwowy, cóż może to jeszcze nastąpi :D , heh

Co ? Ty na układ nerwowy ? Komu ? Kiedy ? Gdzie ?
Jeszcze raz przypominam, że na studiach radziłeś sobie przecież zupełnie dobrze :) A pamiętaj, że jak ktoś działa na ten układ to często wylatuje ze studiów, a nawet mam takiego kolegę co właśnie tak wyleciał ze swojego ulubionego kierunku !:(
Chyba będziemy musieli sobie pogadać o tym, jak się spotkamy :)

> choć mógłbym na ten rozpisywać się godzinami

To w realu nadrobimy straty !:)

Również pozdrawiam !:)

Anonimowy pisze...

Może po prostu ewolucja poszła w stronę umiejętności społecznych, więc budowa mózgu warunkująca te umiejętności przysłoniła te mniej "korzystne" z punktu ewolucji cechy jak "moc" obliczeniowa :)
Fajny temat, chyba przestanę oglądać tylko-kreskówki i przerzucę sie na Discowery science i inne takie.

Pozdrawiam,
senmara
http://ksiazki.polter.pl/senmara,profil.html

Tdc pisze...

Witam Ciebie serdecznie Senmara !:)

Bardzo Ciebie przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale ostatnio miałem istne urwanie głowy. W piątek miałem bardzo dużo spraw na głowie, a na dodatek wpadł do mnie brat z nowym laptopem abym mu go skonfigurował, przetestował itp. W sobotę tak jak wspominałem w tym wątku, byłem praktycznie cały dzień u Mikera na „sztabiku” :)


„Może po prostu ewolucja poszła w stronę umiejętności społecznych, więc budowa mózgu warunkująca te umiejętności przysłoniła te mniej "korzystne" z punktu ewolucji cechy jak "moc" obliczeniowa :)”

Wyjaśnię jedną rzecz: może faktycznie z tego co tu napisałem wynika coś takiego jednak są spore szanse, że właśnie jest zupełnie inaczej. Ja nie widziałem (chyba) całego tego programu (z Discovery, o którym była mowa) oraz oni się w nim głównie skupiali nad tym co jest najbardziej interesujące, czyli nad tym, że jak się zapoda wspomniane impulsy do dany delikwent wykazuje zdolności, lepsze niż w badaniu kontrolnym.

Natomiast na pytanie czy taki ktoś (przez czas wspomnianego „uciszenia” mózgu) wykazuje równocześnie oznaki mówiąc ogólnie aspołeczne (lub mniej społeczne) to ja nic o tym nie wiem. Jak podkreślałem ja nie mam wykształcenia medycznego, dlatego trudno jest mi na to pytanie odpowiedzieć. Jednak w tym programie nic na to nie wskazywało – możliwe też że gdyby coś takiego miało miejsce to wtedy jednak by coś na ten temat było powiedziane w tym programie (na Discovery).

Ja ten temat wyobrażam sobie tak: osoba upośledzona umysłowo, jeśli jest savantem to może mieć jakieś nienaturalne zdolności pomimo upośledzenia. Czyli aspołeczne zachowanie jest w mojej ocenie efektem typowych problemów osób z podobnymi zaburzeniami. Natomiast to, że do tego potrafią szybko liczyć (i zwykle niewiele więcej potrafią robić) to traktuję jako taki „bonus”.
Czyli w mojej ocenie po zaaplikowaniu owych impulsów, osoba wykazuje cechy savanta (czyli zapamiętywanie szczegółów i wykorzystywanie tej wiedzy), ale nie oznacza to, że od razu stają się osobami upośledzonymi pod każdym względem. Choć oczywiście mogę się mylić – tak jak wspominałem.

Natomiast czy ewolucja poszła w tym czy innym kierunku to być może masz tu wiele racji. Prawda jest taka, że funkcjonowanie naszego mózgu jest wybiórcze (z zasady) do tego mamy zawodną pamięć (ewolucjoniści uważają pamięć jako mało istotny element pracy naszego mózgu). Wielu ludzi z czasem traci pamięć, dla przykładu moi koledzy w wieku 30tu kilku lat mają spore problemy z pamięcią w tym jeden nawet nie pamięta, co się do niego mówi i że to właśnie On ma problemy z pamięcią (a w pracy (bankowość + informatyka) ma wiele sukcesów). Wygląda na to, że świetna pamięć naprawdę nam nie jest potrzebna, wszyscy ludzie co mają problemy z pamięcią krótkotrwałą, czy też długotrwałą spokojnie sobie funkcjonują w społeczeństwie (co nie znaczy, że nie mają większych lub mniejszych problemów). Wielu z nas bez większych problemów z pamięcią nie pamięta tego co miało miejsce kilka lat temu, jest to dla nas wszystkich naturalne i chyba nikt nie uważa, że to coś zmienia w jego życiu (choć ja się nad tym zastanawiam).

Dlatego w tym świetle wg mnie faktycznie możesz mieć rację – zdolności społeczne pewnie są dla nas znacznie bardziej potrzebne niż to jak świetnym „komputerem” jest nasz mózg.


„Fajny temat, chyba przestanę oglądać tylko-kreskówki i przerzucę sie na Discowery science i inne takie.”

Pewnie że fajny temat :)

Kreskówki ?:) Lubisz twardy horror – to jakie Ty kreskówki oglądasz ?? :D :D

A co do Discovery to może mam parę zastrzeżeń do tych kanałów – ale mimo wszystko jak najbardziej zachęcam !:) Bo i tak nie ma lepszych kanałów :P A jak nie masz co lubisz to lubisz co masz ;-) :-P


Pozdrawiam !:)
Ps. dodałem link do Twojego profilu do mojej relacji z Avangardy 2008 :)



Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...