poniedziałek, 22 marca 2010

Fotorelacja z AmiWaWa 2

Niedawno zapraszałem na imprezkę AmiWaWa 2. Była to imprezka typowo Amigowa, potem nastąpiła część nieoficjalna, która była bardziej multiplatformowa.


Wraz z Regiem pojawiliśmy się dopiero po godzinie 15:00, bo obaj musieliśmy odespać szaleństwa dnia wcześniejszego ;) Mimo zapowiedzi na imprezkę nie zdążyli dotrzeć Pirx i Kuba, jednak pojawili się na drugiej restauracyjnej części.

Imprezka odbywała się w Klubie Kultury "Anin":

Klub Kultury Klub Kultury "Anin"

Na miejscu było wiele osób związanych głownie ze sceną Amigi, było kilku przedstawicieli sceny PC oraz jak się okazało tylko ja z Atari.

Pierwsza salaPierwsza sala


Druga salaDruga sala


Commodore CDTVCommodore CDTV


SimCity na Commodore CDTV (zdj. Reg)


SimCity z 1989 roku, zostało wydane na Amigę, Macintosh, IBM PC oraz Commodore 64. Jednak pomimo tego, że en.wikipedia o tym milczy, najciekawszą wersją gry była wersja na Atari ST, gdyż jako jedyna była przygotowana jako program okienkowy (GUI). Dzięki takiej budowie, gra ta często była używana do prezentowania wielozadaniowości na ST, przykładowo komputer ten (czyli 1040 STE) bez problemu radził sobie z odtwarzaniem muzyki w czasie rzeczywistym w tle, a równocześnie można było sobie grać w jakieś gry np. SimCity.

Natomiast najgorsza była wersja na IBM PC, gdyż ten nie miał wtedy zbyt dużej wydajności, ówcześnie dostępne karty graficzne powodowały, że grafika była słaba, dźwięku (chyba) nie było wcale, a o wielozadaniowości to właściciele tych komputerów mogli jedynie sobie marzyć (i to jeszcze przez 6 lat, aż do pojawienia się systemu Windows 95, który pierwszy obsługiwał wielozadaniowość z kulawym wywłaszczaniem).


Bardzo ciekawe rozwiązanie sprzętowe jakimi są układy FPGA (ang. Field Programmable Gate Array) powodują ostatnio istną rewolucję w dziedzinie retro-elektroniki. Jednym z przykładów wykorzystania jednego z takich układów do "sprzętowej emulacji" całego komputera jest:

MinimigMinimig czyli odpowiednik Amigi 500


Sprzęcik był wykorzystywany do uruchamiania klasycznych dem:

Demko Scoopex na MinimigDemko Scoopex na Minimig


Nie jest to do końca odpowiednik Amigi, gdyż rozwiązanie to umożliwia np. "dopalenie" systemu.

Amiga na pianinie z kwiatkami w tle to klimat osiągalny jedynie na AmiWaWa;):)


W drugim pomieszczeniu było już znacznie ciekawiej. Grafika 3D ucieszyła Rega:

Wygaszacz MorphOSWygaszacz MorphOS


MorphOS to jeden z dzisiejszych, nowoczesnych, 32 bitowych systemów Amigi. Z punktu widzenia Microsoft Windows czy Linuksa nie można temu systemowi nic zarzucić.
Ale na pewno można się wiele od niego nauczyć. Jak przekonywał nas jego właściciel (którego nicka nie udało mi się ustalić), wielozadaniowość jest lepsza i wydajniejsza od Windows (podawał przykłady). A system uruchamia się tak błyskawicznie, że nawet najszybsze Linuksy (działające na wydajniejszych CPU), mogą się schować. Pulpit zobaczyliśmy po 1 (!!) sekundzie po 2-3 system był gotowy do pracy !
(o temacie szybkiego uruchamiana systemów na pececie (bez HDD) była ostatnio mowa np. w poście Płyta ASUS - autonomiczny SO !, gdzie jest np. filmik z LinuxBios)

MorphOS na Pegasos IIMorphOS na Pegasos II

Byłem zdziwiony, że pod ten system dostępnych jest wiele sterowników np. multimedialnych, a nawet przeglądarka interpretuje HTML 5, co sprawdzaliśmy na przykładzie filmów z YT.

MorphOS i Pegasos IIMorphOS i Pegasos II


System działa bardzo wydajnie gdyż uruchomiony jest na sprzęcie o imponujących parametrach. Pegasos II to nowoczesna Amiga (najszybsza obecnie na świecie), nie ma już na płycie głównej MC680x0, co zapewne zasmuci purystów i miłośników tych procesorów. Rolę tę pełnią procesory PowerPC z serii G3 i G4 (tu zegar 1 GHz). Płyty te produkuje firma Genesi.

Pegasos IIPegasos II


Wszystko zostało nam zaprezentowane i opisane w szczegółach:

Pegasos II, mainboardProcesor znajduje się na karcie


Na tej nowej Amidze można uruchomić wiele systemów, w tym takie które są dobrze znane z oryginału firmy Commodore. A są to: AmigaOS 4.1, kilka dystrybucji Linuksa oraz coś zupełnie nowego, mianowicie przy pomocy MacOnLinux system Mac OS X.

Można było też się pobawić AmigaOS 4.0, który był uruchomiony najprawdopodobniej na Sam 440ep, jakiejś klasycznej Amidze lub klonie (np. AmigaOne).

AmigaOS  4.0AmigaOS 4.0


Na tym mini party byli obecni polscy koderzy zajmujący się rozwojem oprogramowania dla klonów Amigi.

WWW na klonie AmigiSieć była przeciążona, ale WWW dało się przeglądać


Muszę przyznać, że zarówno sprzęt jak i oprogramowanie robią wrażenie.

Było to dla mnie zaskoczeniem, ale okazało się, że obecny jest też Apple:

Mac miniMac mini

Na Macu mini można uruchomić np. Morphos w wersji 2,4.

Obok trwała sieciowa rozgrywka w Quake:

Quake na Pegasos IIQuake na Pegasos II


Miałem wrażenie, że animacja w tej grze jest płynniejsza niż w oryginale na PC. W tamtym czasie gry 3D na PC były robione tak aby chodziły z 30 fps, natomiast na Amidze i Atari od zawsze normą było 50-70 klatek (o ile w grze 3D starczało mocy obliczeniowej).


Nie zabrakło klasycznej Amigi 3000D (Desktop), wyposażonej w procesor PowerPC (na karcie) + karta graficzna.

Amiga 3000DAmiga 3000D


Na takiej konfiguracji uruchamia się takie gry jak Quake lub Nightlong (przygodowka, sportowana z PC).


A tak prezentuje się przeglądarka WWW OWB:

Przeglądarka OWBPrzeglądarka OWB

Dostępna jest dla systemów AmigaOS i MorphOS. Jak donoszą mi Commodore'owcy, OWB (dla klonów Amig) to obecnie jedna z najbardziej zgodnych przeglądarek z współczesnymi browserami.

Na końcu sali na bigscreenie cały czas odbywały się towarzyskie turnieje w:

Sensible World of SoccerSensible World of Soccer


Amiga CD32 to ciekawa konsola do gier z 1993 roku, która jako jedna z pierwszych wykorzystywała płytki CD jako nośnik gier:

Amiga CD32Amiga CD32


Pamiętam chyba jedną z pierwszych gier na tę konsolę "Microcosm", gdzie w tle znajdowały się doczytywane w locie z CD, dane prerenderowanej animacji 3D (tzw. FMV). Jakość tej animacji nie była zbyt dobra, ale i tak nigdzie nie była możliwa do zastosowania nawet dużo gorsza technika. Teoretycznie mógł to zrobić Atari Jaguar, jednak ten miał CD opcjonalny i chyba do dziś nie powstała na niego taka gra.

Grę tę po raz pierwszy zobaczyłem w redakcji C&A w chyba 1993 lub 1994 roku, a pokazywał mi ją nie kto inny jak V0yager ;)

Amiga CD32 i Microcosm (zdj. Reg)


Nie zabrakło ostatniego domowego komputera firmy Commodore:

Amiga 1200Amiga 1200


Korzystając z okazji zagrałem sobie na niej w grę, którą bardzo lubiłem w tamtych czasach (choć z Atari ST):

North & SouthNorth & South


Dość kontrastujące jest to, że gra North & South była dzieckiem francuskiej firmy Infogrames (w 1989 roku). Dziś jest to firma Atari ;)


Potem udaliśmy się do restauracji. Chciałem tam ściągnąć atarowców jednak termin nie odpowiadał i była nas garstka. Mimo to fajnie spędziliśmy czas;)



Gdy dołączyła do nas scena Amigi, okazało się, że ledwo się mieścimy (12 osób).



Dotarli do nas w końcu Pirx i Kuba Husak, dzięki temu współczynnik atarowców był nieco lepszy;)



Czasami wychodzi ze mnie potwór



Jestem pod wrażeniem aktywności sceny Amigowej, powstaje fajny sprzęt i programy.
Oba spotkania były bardzo udane, a miłośnicy Amigi już planują kolejne.


Więcej fotek w tym miejscu.

Dziękuję V0yagerowi za pomoc merytoryczną w dziedzinie Amigi, co było niezbędne dla potrzeb tej relacji.


Update:
O premierze Amigi i Atari ST pisałem ostatnio w tym poście.


Update:
Filmik o AmigaOS 4:

Why use AmigaOS 4 in 2009? - Long cut

Brak komentarzy:



Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...