poniedziałek, 7 września 2009

Riverwash 2k9 - fotorelacja

Gdy w sobotę wszedłem wraz PJ na party to od razu spotkałem kilka znajomych osób. Obecni od wczoraj z szacunkiem wypowiadali się o gościu, który całą noc kończył demko, bo nie mieściło się z zadanych ramach – i zrobił !;)


Na party obecnych było paru przedstawicieli sceny Commodore, w tym dwóch znałem, a jednego nie – miał dość czytelną koszulkę z białoczerwoną kulką ;)

Prawie jak Numen - wysokiej klasy balet;)
Zdobył gorące oklaski !


Na party była też:
Młoda koderka ;)


Paweł po wejściu zastanawiał się jak duży jest tu współczynnik geeków na m^2 ;):):)



Miłośnicy naciskania klawiszy tak długo
...aż powstanie demko ;):)


Na samym dole było stanowisko Real Time Text na Amidze 500:


Mucha i Obcy - dwa moje ulubione filmy ;):)


Czysta kartka czeka na inwencję partyzantów ! :D


Suuper gierka - bardzo szybka, takie lubię !


Reg + KK = gierka ;)


Wraz z KK namalowałem ASCII-Art Real Time Phong RTT:

Był to mój pierwszy Phong na Amidze ;) I drugi ASCII-Art na maszynie innej niż Atari (wcześniej na tej Amidze namalowałem Space invaders ;)


W pewnym momencie zajaśniała typowa dla czasów socjalistycznych atrakcja – padła faza zasilająca komputery ! Padła też piętro niżej, gdzie pracowała Amiga 500 (Real Time Text), ale podobno nic nie przepadło. Inna sprawa, że coś takiego dla projektora to barbarzyństwo ;)


Qmple in random order


KK:


Big one ;)


PJ - mój padawan (uczeń) w mocy programowania ;)


Nitro:


Voyager rządzi ;):)


Na party spotkałem: Voyagera, Rega, Bitera, Nitro, a niejaki Szudi poznał mnie z dawnego party QuaST. Natomiast Bitera po raz pierwszy poznałem w realu !;)

Shyz And Szudi:


Na party nie udało się dotrzeć Bzykowi. Za późno zdecydował się też Miker, bo nie wiedząc o tym – na party zabrałem ze sobą tylko PJa.
Kilka dni wcześniej deklarowało się w necie jeszcze parę osób, ale w końcu nikt z nich nie dotarł.


Kompoty



Kompoty rozpoczęły się dość wcześnie i to nie bez powodu. Pierwszą kategorią było MSX i prac było tyle, że w moim pojęciu kompoty tu się nie odbyły, bo votek nie było i nikt nie zliczył, który utwór jest który itp. :( Natomiast byliśmy tak przygnieceni tymi utworami, że ktoś powiedział w końcu, że scena ma zbyt dużo muzyków ! :D :D

MSX Compo


Wraz z Regiem chwaliliśmy partowe invitro, które miało wiele nawiązań do sceny Amigowej ;)

Poziom demek w mojej ocenie był średni (w tym np. jedno demko bardzo klimatyczne i ładne, ale chyba we flashu było zrobione), jednak kilka produkcji było naprawdę rewelacyjnych, w tym praca KK, która jest pierwszą na świecie w swojej kategorii !

Demka na compo


KK (DMA) wystawił demko „Quantum Flame”, z efektem „fractal falme” liczonym po raz pierwszy na świecie w czasie rzeczywistym (!), demko to wygrało 4 KB Intro i mocno zdystansowało pozostałych (pierwsze miejsce 102 pkt, a drugie 53).
Próbowałem to demko uruchomić pod Linuksem, ale wywaliło się pod wine, a Linuksowy antywir zgłasza wszystkie prace w tej kategorii jako „Broken.Executable” ;)

Stare dobre demko Joyride z Atari nadal jest natchnieniem dla koderów !;):)


Została zaprezentowana praca najlepszego grafika ze sceny Atari czyli Ooza oraz Irwina (GFX dla Atari XL/XE). Praca Ooza nie zaprezentowała się ona wyjątkowo dobrze na tle pozostałych, choć jest świetna i zajęła 3 miejsce. Najlepiej wypadła praca, która w mojej ocenie przekracza możliwości każdego sprzętu 8bit (choć na Big screenie trudne to było do ocenienia) – ja bym ją zdyskwalifikował !;)

Ponoć jeden gostek od 5 lat zarzekał się na forum, że napisze demko... miał on pecha bo jego demko jako jedynie nie odpaliło się ! Partyzanci byli niezadowoleni i domagali się stosownej interwencji, okazało się, że autor prosił o kontakt e-mailowy w pliku TXT załączonym do programu (fake ??). Partyzanci domagali się zgodnym chórem: „Wysłać e-mail!”, co zostało uczynione:
Z Bigscreenu na kompotach ;)

Swoją drogą to ciekawie wyglądała ta skrzynka pocztowa, bo był w niej tylko jeden e-mail w odebranych, natomiast 33 pozycje w spamie !;):)
Samo życie...


W czasie kompotów fajne były reakcje partyzantów na najlepsze prace, na scenie Atari to panuje jakaś znieczulica ;) (co również jest odczuwalne na niektórych forach).

Ostatecznie należy wymienić (w kolejności losowej):
- KK (1 4 KB Intro)
- V0yager (3 Chip MSX; 5 ST-02 MSX; 12 Newschool MSX)
- Szudi (3 Newschool MSX; 11 Photo) oraz Traymuss & Szudi (6 ST-02 MSX)
- Ooz (3 Oldschool GFX)
- Biter (2 Photo; 4 Newschool GFX)
- Nitro (3 Kwit Compo)


Koncerty


Na party byli obecni zagraniczni goście, w tym legendarny Gargaj (z pouët.net), który również didżejował (i to świetnie), a następnie się przyznał, że to był jego pierwszy koncert na żywo.

Gargaj Live !


Partyzanci tańczą jak im Gargaj zagra ;):)






Takie były klimaty !


Gragaj was hot ;)






Koncert Gargaja był naprawdę fajny, a On sam posiadał sporą werwę DJowską.

Rodzimi DJe

DJe to: Wiekszy Obciach, Vincent, Tm_Dag i In Dark We Trust.



Na początku pewien kawałek można by nazwać Rise of the Darth Vader – nieźle to wyszło.











Najlepszy dowód na to, że demka jedynie próbują naśladować rzeczywistość:

Tekst "Real time effect in our reality ;)" tłumacz Google przetłumaczył: "Rzeczywisty wpływ czasu w naszej rzeczywistości;)" ;):)

Płeć piękna dopisała ;)








She is nice DJ


The force is strooong with You !


Nad ranem gdy impreza się oklapła ;) opuściłem partyplace, tak więc nie wiem jak wyglądały resultsy.


Podsumowanie


Ogólnie party było udane, choć organizacja party ssała, potem już nabrała tempa. Właściwie ja jako gość nie miałem prawa głosować – a w przeciwnym wypadku byłoby to moje pierwsze party, w którym były takie problemy z tym. Ale poznałem fajnych ludzi i było OK.

Z tego co się zorientowałem to na party było wyjątkowo dużo ludzi (zwykle na imprezkach w stolicy jest największa frekwencja – bez względu na to czy to konwent czy party czy coś innego).
Ilość prac w kompotach również była imponująca jak na polskie warunki.


Specjalne podziękowania dla Nitro oraz Voyagera, za zaskakujące organizacyjne zainteresowanie moją osobą – dzięki, bo było fajnie na party;)
Na zakończenie ślę podziękowania dla Rega, za wsparcie merytoryczne i towarzyskie ;)

Tu link do całego albumu dostępnego w Picasa:
Riverwash2k9

Więcej zdjęć niebawem (już są).


Update:
Wyniki compo oraz prace są już na stronce www.riverwash.pl.

Update 9 IX 2009:
Właśnie odkryłem, że wraz z picem Ooz (ze sceny Atari) załączył ciekawy dokument, który jest wart "zacytowania":

Tworzenie eAt! (by Ooz)Tworzenie "eAt!" (by Ooz)

Na mój gust trzeba by to przepuścić przez jakąś sieć neuronową, aby generowała równie fajne obrazki ;):):)

Jeszcze ciekawsze jest to, że autor załączył jeszcze jeden bardzo ważny plik: "Thumbs.db" :D :D

Update 10 IX 2009:
Dzięki uprzejmości Azbesta więcej fotosów z imprezki poprzez WWW oraz FTP. Dziękujemy bardzo !:)
(oraz na scenowym zamkniętym FTPie w katalogu "/Photos/2009/Riverwash/Riverwash 2009 photos by Tdc")

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

nie bylo votek, bo glosowanie bylo w formie elektronicznej :)

Tdc pisze...

A możliwe ! Jako gość byłem widocznie nieco niedoinformowany, natomiast gorzej że kompoty trwały, a co chwilę do mnie ktoś podchodził z pytaniem: a co z votkami ? Jak głosować ? Trzeba pamiętać prace ? Tak więc było nieźle ;):)

Anonimowy pisze...

Glosowanie polegalo na zalogowaniu sie na stronie party swoja ksywa i podaniu hasla przyklejonego na idencie. Tam tez mozna bylo spokojnie obejrzec i odsluchac wszystkie partyjne muzyczno/graficzne releasy. Glosowanie polegalo na przyznaniu max 5 gwiazdek, a nastepnie wyslaniu e-votki. System 5stars zostal przeciez przedstawiony na stronie party, wiec skad to zamieszanie?

Anonimowy pisze...

>Stare dobre demko Joyride z Atari nadal jest natchnieniem dla koderów !;):)

To chyba taki luźny żart?
No bo nie można obrażać pierwszego dema na Amigę http://www.pouet.net/prod.php?which=10776

Tdc pisze...

Ja nie wiem gdzie został popełniony błąd, ale jeśli informacja o tym na stronie została przekazana w taki sam sposób jak oblicze organizacyjne jakie zobaczyłem na Riverwashu – to wszystko jasne;) Może to się wydaje niewiarygodne, ale naprawdę na scenie Atari jest (w miarę) porządek i na pewno nie ma osób, które chodzą i pytają o co chodzi.


> To chyba taki luźny żart?

Tak oczywiście, wiele rzeczy jest tu napisanych z przymrużeniem oka ;)

> No bo nie można obrażać pierwszego dema na Amigę

A dlaczego nie można ?
Czy demka na Amigę są objęte jakąś rządową ochroną ? :) Potem jak ktoś napisze pracę magisterską o demkach na Amigę to wyskoczy minister i premier i będą palić dyplomy ?? :D :D

Unknown pisze...

Hej Tomaszu! (mój buforze ;D)

Więc to takie imprezy miałeś na myśli mówiąc, że sporo imprezujesz :) Mogłam się domyślić :P A może w przypływie weny skrobnąłbyś jakąś polconową relację, hm? ;) Pozdrawiam :)

Tdc pisze...

Witaj Gosiak, fajnie że piszesz !

> (mój buforze ;D)

he, he :) Twój bufor – to brzmi dumnie :):):)

> Więc to takie imprezy miałeś na myśli mówiąc, że sporo imprezujesz :) Mogłam się domyślić :P

Aż tak dużo nie imprezuję bo to nie do końca jest zgodne z moimi preferencjami ;) Natomiast odnośnie takich imprez to bardzo dobrze się czuję na imprezkach pełnych takich szurniętych komputerowców – którym również niewątpliwie jestem;):)

> A może w przypływie weny skrobnąłbyś jakąś polconową relację, hm? ;) Pozdrawiam :)

Tak, nawet zacząłem już pisać (kilka innych też). Na razie jestem bardzo chory i powoli dochodzę do siebie, jednak wszystkie zaległe relacje z czasem będą się pojawiać.
Z mojej strony to nie będzie relacja z Polconu, a raczej fotorelacja, bo niestety ominęły mnie najfajniejsze atrakcje tegorocznego konwentu (do dziś sobie pluję w brodę!), dlatego niewiele mogę napisać :( Ale czekam na ew. teksty od osób chętnych, np. od Ciebie. Chętnie to potem dołączę.

A tak przy okazji to, moi koledzy uznali Ciebie za baaardzo atrakcyjną kobietę ! Czyli jednak Twoja rola odgrywania modelki – się powiodła !;)

Ja również Ciebie gorąco pozdrawiam!

Unknown pisze...

Witaj ponownie, Szurnięty Komputerowcu! :))

Wybacz, że tak późno odpisuję, lenistwo wrodzone ;) No i problemy z RSSem, który powiadomił mnie o naskrobaniu mi wiadomości przez Ciebie dopiero kilka dni po fakcie. No po prostu skandal! :)

>Na razie jestem bardzo chory i powoli dochodzę do siebie

Ojej :( Mam nadzieję, że ciężka choroba została przezwyciężona i moc jest z Tobą :)

>Z mojej strony to nie będzie relacja z Polconu, a raczej fotorelacja, bo niestety ominęły mnie najfajniejsze atrakcje tegorocznego konwentu (do dziś sobie pluję w brodę!), dlatego niewiele mogę napisać :(

I tak czekam z niecierpliwością :) No i nie przesadzaj, z tego co mówiłeś spędziłeś na polconie 3 dni, zapewne coś ciekawego przez tyle czasu jednak się zdarzyło ;D

>Ale czekam na ew. teksty od osób chętnych, np. od Ciebie.

Byłoby co opisywać, poczynając od czekania sześć godzin na oficjalne wejście na konwent(:D), poprzez skróty z co ciekawszych prelek, aż po wyczekiwanie z innymi uczestnikami polconu na spóźniony pociąg - iwent oficjalnie nazwany pkpconem :) (Arek się zdeklarował, że zrobi stronę, jak dotrzyma słowa to podeślę link), ale z racji mojego słomianego zapału zdecydowałam się na czytanie co inni mają na temat polconu do powiedzenia ;) Jeżeli chodzi na przykład o prelekcje, znalazłam znakomity opis jednej: ;)
"Tomasz Cieślewisz próbuje opowiedzieć o filmowaniu pierwszego Terminatora, Stanisław Monderek (jak sam to określił) się wpierdala."
Może i niecenzuralne. Ale bardzo celne.;D (Chociaż tego MoNderka pozostawię bez komentarza;)

>A tak przy okazji to, moi koledzy uznali Ciebie za baaardzo atrakcyjną kobietę ! Czyli jednak Twoja rola odgrywania modelki – się powiodła !;)

Jak słodko;D ...Ale nie, poważnie, tak mi słodzisz, że stężenie cukru w twojej wypowiedzi grozi próchnicą :D Co nie zmienia faktu, że bardzo mi miło :))
A co tam u Ciebie Tomku słychać?:) Zapewne przygotowania do PGA ruszyły pełną parą, kurczę, nawet sobie nie zdawałam sprawy, że Atari to już taaki staruszek (:P). Dzisiaj właśnie rozważałam, czy nie wybrać się z kuzynką wtedy do Poznania, ale chyba jednak przebijanie się przez pół Polski na dwa dni nie jest najlepszym pomysłem. :) No i w połowie listopada Falkon w Lublinie-nie wybierasz się może jednak? ;)
Ech, rozpisałam się:) Kończę już i pozdrawiam serdecznie:)

Tdc pisze...

> Witaj ponownie, Szurnięty Komputerowcu! :))

Witam;)
Jako kobieta zapewne sobie nawet nie zdajesz sprawy z tego jak bardzo jestem szurnięty ;):):)

> Wybacz, że tak późno odpisuję, lenistwo wrodzone ;)

Nic nie szkodzi, ja również mam duże zaległości, prowadzenie bloga, pisanie programów, artykułów, organizowanie imprez itp. to zabiera dużo czasu.

> No i problemy z RSSem, który powiadomił mnie o naskrobaniu mi wiadomości przez Ciebie dopiero kilka dni po fakcie. No po prostu skandal! :)

Właśnie skandal;) Być może coś działa nieprawidłowo, nie wiem bo nie testowałem tego kanału RSS (będę musiał), natomiast też nikt na razie nie zgłaszał problemów.

> Ojej :( Mam nadzieję, że ciężka choroba została przezwyciężona i moc jest z Tobą :)

Tak już dochodzę do siebie, ale jak rzadko kiedy rozłożyło mnie kompletnie :( Tak bardzo że przez tydzień nie włączałem komputerów ! A u mnie to jest wskaźnik ciężkiej choroby, bo zwykle to od razu uruchamiam komputery i robię coś co lubię (w końcu chorobę trzeba sobie umilać oraz korzystać z wolnego czasu ;)
Ogólnie w Warszawie teraz jakoś szerzy się coś takiego bo wiele osób podobnie zachorowało.

> I tak czekam z niecierpliwością :)

Ok;)

> No i nie przesadzaj, z tego co mówiłeś spędziłeś na polconie 3 dni, zapewne coś ciekawego przez tyle czasu jednak się zdarzyło ;D

Tak były 3 dni, ale jakoś nic z tego nie wyszło pod względem merytorycznym (na te punkty na które się załapałem to raczej cienko było...i nie bawiłem się tak dobrze).

> Byłoby co opisywać, poczynając od czekania sześć godzin na oficjalne wejście na konwent(:D),

Tak to było moocne przegięcie !

> Arek się zdeklarował, że zrobi stronę, jak dotrzyma słowa to podeślę link

Koniecznie.

> z racji mojego słomianego zapału zdecydowałam się na czytanie

Szkoda ;)

> Jeżeli chodzi na przykład o prelekcje, znalazłam znakomity opis jednej: ;)

he, he ;) Cóź Staszek się od razu zdekonspirował i przyznał, że nie jest przygotowany – więc teraz nie może się dziwić takich komentarzy ;) W każdym razie widzę wyraźnie, że młode osoby oczekujące mocnych atrakcji, nawet nie zauważyli że byłem tam współprowadzącym, natomiast ci, którzy oczekiwali sporej wiedzy merytorycznej byli zadowoleni z tego co zaprezentowałem.
Podeślij link do tej recenzji (i ew. do innych).

Tdc pisze...

>Jak słodko;D ...Ale nie, poważnie, tak mi słodzisz, że stężenie cukru w twojej wypowiedzi grozi próchnicą :D

No wiesz, chodziło mi o to że zrelacjonowałem Tobie fakty (w końcu moja ocena mogłaby być nieobiektywna, a to co innego!), a to że fakty są miłe to chyba tym lepiej ;)

> A co tam u Ciebie Tomku słychać?:)

Jakoś leci, powoli staram się wracać do starych spraw, po bardzo aktywnych wakacjach (w końcu brałem udział w dwóch kompotach, przygotowywałem te slajdy na Polcon co zajęło wieeele dni bardzo intensywnej pracy).
Teraz przygotowałem wraz z Mikerem moje muzyczki z wczesnych lat 90. do ASMA, które będą niebawem zamieszczone. Zabrałem się za rozpoczętą grę, na którą wiele osób czeka i przez całe wakacje się dopytywali o nią.

> Zapewne przygotowania do PGA ruszyły pełną parą

O tak, jest bardzo ambitny team z całej Polski (a nawet sporo dalej), przygotowywane są rzeczy na miarę imprezy, a często wszystko idzie z własnej kieszeni (aby ludzie mogli darmowo otrzymywać od nas różne fajne gadgety, gry itp.). Otwarty jest już kanał video, przygotowywane są wydruki wielkoformatowe. A na samej imprezce będą prelekcje, tort urodzinowy, stanowiska do grania w fajne gry (turnieje) oraz fenomenalna ilość sprzętu do zaprezentowania itp. naprawdę trudno wyliczać co jeszcze ;)
Jest to organizowane i robione przez miłośników, więc jakość będzie wysoka;)

> kurczę, nawet sobie nie zdawałam sprawy, że Atari to już taaki staruszek (:P).

Ano właśnie. Atari powstało w 1972 roku, natomiast w 1979 weszły na rynek pierwsze komputery domowe, co rozpoczęło nową erę (dzisiejszą erę), były to pierwsze komputery multimedialne i łatwo dostępne (np. wtedy często sprzedawano komputery do samodzielnego montażu !:)
Dlatego 1979 rok to ważna data dla każdego miłośnika gier i komputerów domowych.

> Dzisiaj właśnie rozważałam, czy nie wybrać się z kuzynką wtedy do Poznania, ale chyba jednak przebijanie się przez pół Polski na dwa dni nie jest najlepszym pomysłem. :)

No szkoda, ale faktycznie jest to męczące, a trzeba też zadbać na miejscu o jakiś nocleg, a przy imprezce na 30 tys ludzi to hotele będą zarezerwowane (dodatkowo droższe w tym czasie!).

> w połowie listopada Falkon w Lublinie

Na razie nie, ale jeszcze zobaczę. Teraz chciałbym nadrobić komputerowe straty ostatnich wakacyjnych miesięcy ;) Klawiatura za dużo odpoczywała ;):)

> Ech, rozpisałam się:) Kończę już i pozdrawiam serdecznie:)

Powtórzę: fajnie że piszesz ! Również gorąco pozdrawiam !

Anonimowy pisze...

I'm truly enjoying the design and layout of your blog. It's а veгy easy on
the eyes which makes it much more enjoуаblе for me to сomе heгe and visit more often.
Did you hiгe out a developer to cгeate уour
theme? Excellеnt ωork!

Loοk into my blog - lapkowo.pl



Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...