Mamy tutaj po prostu doskonale kontrolowany bałagan, stwarzający pozory (...) porządku (...)
Janusz Zajdel
To jest blog miłośnika: informatyki (programowania, emulacji, firmy Atari, historii komputeryzacji itp.), multimediów, s-f, filmu, historii współczesnej i wielu innych, więc poruszane tematy dotyczą właściwe całego spektrum tematów związanych z życiem ludzkim. Jednym z głównych celów tego bloga jest prezentować oryginalne treści - zapraszam !:)
Tak się składa, że poznałem go;) Spotykam go na różnych imprezach, kilka razy rywalizowaliśmy ze sobą na jakieś imprezie;) Kiedyś mu gratulowałem, bo naprawdę jest dobry;)
Swoją drogą ciekawostką jest to, że jego zdaniem w OpenAI jest na tyle dużo toksycznych ludzi, że jest to nie do wytrzymania. Nie jest to dobry sygnał, gdy nad rozwojem AI pracują zespoły psychofagów...
Zupełnie jakby w rządach i UE było ich zbyt mało...:(
Na początku 2023 roku w poście: Rewolucja asystentów AI - quo vadis?, zapowiadałem nadchodzącą rewolucję tzw. AI (i częściowo się już moje słowa zamieniły w codzienność - również moją), ale też apelowałem o weryfikację! Bardzo obawiałem się o to, że nikogo to nie interesuje, podkreślałem że już może być za późno!
Okazuje się, że jednak nie jestem sam - jest człowiek, który od lat zajmuje się zagadnieniem i również obawia się czy już nie jest za późno! I co z tego wynika, sami zobaczcie (20 milionów wyświetleń):
Naprawdę zgadzam się z tym człowiekiem. Tak jak kiedyś pisałem nikt nie jest w stanie dziś przewidzieć dokąd nas to "szaleństwo" (jak to pisał Lem, choć nie wprost) doprowadzi.
Możliwości jest wiele...
Update:
Wcześniej wspominałem o sztucznej inteligencji w postach:
Mój sąsiad od dawna sprzedaje gry komputerowe. Nawet nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo niebezpieczny zawód ma i co mu grozi!
Premier był łaskaw ogłosić, że gra Minecraft odpowiada za ogromną brutalizację nastolatków, więc już to widzę (na podstawie tego co już widziałem), że skonsultuje się z jakąś wysokiej klasy specjalistką z tytułem profesorskim i ustalą, że nie ma gorszego zła. Pani profesor podsunie mu jakiś elaborat o złym wpływie gier (a byłem kiedyś f2f na wykładzie takiej profesor - zupełnie serio piszę! Choć tamta jednak starała się doszukiwać zła wykraczającego poza układanie klocków) i przekona rząd o tym, że gier trzeba zakazać - no bo jak inaczej?
Milicja aresztuje budynek Microsoftu - tak jak to miało miejsce w przypadku TVP, Polskiego Radia i innych, potem aresztują producenta LEGO, a następnie milicja aresztuje budynek pracy mojego sąsiada! Wywloką go z miejsca przestępstwa w kajdankach zespolonych i postawią przed obliczem samozwańczego Prokuratora Krajowego!
Kto wie czy nie będzie miał jeszcze większych kłopotów, bo samozwańczy Prokurator Krajowy od 2000 roku zajmował się przestępczością zorganizowaną, więc być może Microsoft, LEGO oraz mój sąsiad (właściciel, producent i diler) zasiądą wspólnie na ławie oskarżonych!
Uzurpator Prokuratora Krajowego spojrzy groźnie mojemu sąsiadowi prosto w oczy a tu:
Update:
Swoją drogą to PDT ewidentnie jest wiernym widzem TVN, bo właśnie takie durnoty oni z zupełnie poważnymi minami wciskają swoim widzom, co widziałem na własne oczy, relacjonując to w 2012 roku w poście: Znów masakra, znów winne gry.
Oczywiście takie bzdury nie mają żadnego pokrycia w faktach, a dziesięciolecia doświadczeń gdy specjaliści prowadzą np. odcięte od świata ośrodki leczące osoby uzależnione od gier (nastolatki), jasno mówią w czym jest problem. Czy odseparowany od świata (i gier) nastolatek nie chce zamordować swojego ojca? Oczywiście, że nadal chce, bo nie gry tutaj są powodem problemu.
Nauka nie ma tutaj żadnych wątpliwości, jeśli chcecie się dowiedzieć, kto, za co siedzi na takich odwykach to każdy psychiatra wam to wyjaśni. Wyjaśni też że gry pojawiają się w życiu takiego człowieka dużo później, gdy sytuacja i tak już jest często przerąbana tak jak w przypadku tych, którzy błyskawicznie zrywają się, aby zaatakować swojego np. ojca.
...co tam nauka, co tam doświadczenie, zawsze ktoś wygeneruje za pomocą AI jakąś ekspertyzę, w którą uwierzą spikerzy TVN oraz widzowie ... i pan premier...
Myślę, że zbrodnia Minecrafta czeka już za drzwiami!
Bezpieczny nie może się też czuć Aleksiej Pażytnow. Powinien już pakować szczoteczkę, za deprawację młodzieży okrutną grą, gdzie klocek spada i uderza w... klocek! Tetris to istne barbarzyństwo i bestialstwo!
Bardzo dobry materiał, odpowiada w pierwszej kolejności na pytanie czym jest tzw. AI, bo jednak mam wrażenie, że nikt tego nie tłumaczy, co powoduje że mało kto to wie! Z drugiej strony jest to bardzo rzeczowe przeanalizowanie zagadnienia, naprawdę bardzo, bardzo polecam:
Bardzo wartościowe jest omówienie różnych zagrożeń i błędów jakie możemy popełnić, jeszcze się nie spotkałem, aby ktokolwiek to wyjaśnił.
Ja od dawna opisuję to, mówiąc że czaty zwane sztuczną inteligencją, są tak naprawdę zbudowane jak psychika bardzo niebezpiecznego człowieka, który mówi komuś to co on chce usłyszeć, np. dziecku nie mówi: choć tam bo chcę ciebie skrzywdzić, tylko mówi dostaniesz cukierka itp. (w czacie chodzi o to, że czat generuje odpowiedz, która statystycznie będzie tym co chcemy przeczytać, więc niekoniecznie jest prawdą czy też jest odpowiedzią na nasze pytanie itp.). Tutaj Pani Izabela bardzo ładnie to wyjaśnia i pokazuje przykłady problemów i do czego to może prowadzić.
Ze trzy lata temu (może cztery i pół) Kaz zapytał się mnie (na naszym publicznym spotkaniu online) jak widzę przyszłość AI w relacji z facetami. Odpowiedziałem, że kobiety nie mają szans w tym starciu - zapadła głęboka cisza...
Niedawno rozmawiałem z przypadkową kobietą 50+ i ona już doskonale o tym wie, że kobieta nie ma szans...
To dowodzi, że dziś sytuacja stała się powszechnie oczywista, a tu dowiecie się na ten temat więcej:
Sprawdzam krok po kroku jakie są możliwości Copilota i jego ograniczenia, czyli tylko pytam się go i na razie mało daję mu poleceń do wykonania. Jakie zdumienie wywołało we mnie takie stwierdzenie: A ponieważ pracujesz kreatywnie i technicznie, możesz to potraktować jak precyzyjne polecenie dla narzędzia (...)
On już wie, że jestem programistą!
W przykładach różnych zadań podaje mi takie hasła jak: API, przepełnienie pamięci itp.
Takich haseł jeszcze nie używałem!
Wie jeszcze więcej!
Wie, że zajmuję się programowaniem, tworzeniem gier na sprzęty retro, w przykładach jakie mi podaje pojawiają się treści:
Znajdź wszystkie fragmenty, gdzie pojawia się słowo ‘sprite’, i pokaż mi je z kontekstem 2 linijek.
Wyszukaj opis funkcji, która odpowiada za generowanie klatek animacji.
animacji sprite’ów
Mimo, że jeszcze nie pytałem się go o zagadnienia programowania jakie mnie interesują, nie pytałem o zaawansowane zagadnienia programowania (a on już podaje mi przykłady z problemami z pamięcią, przepełnieniem itp.), raczej tylko podawałem przypadkowe tematy, które znalazłem przy innej okazji w necie - a on już wie!
Słowo "sprite", które mnie mocno zaskoczyło, nawiązuje do tworzenia gier na komputery 8-bitowe, choć akurat to słowo wiąże się powszechnie raczej bardziej z Commodore 64 niż z Atari, ale... kurka wodna... coś za dużo o mnie wie! :P
Jedyne co mu zapodałem odnośnie tej tematyki to był ten przykładowy program G2F (to był tylko przykład w tym poście Awaria kompa + Windows 11 rozkręca się ), jednak podkreślić należy, że G2F nie jest programem do spirtesów oraz do ich animacji, jednak w moich programach animowania spritesów jest bardzo dużo - więc trafia zadziwiająco dobrze.
Domyślać się można, że z czasem będzie znacznie bardziej zorientowany co konkretnie mnie interesuje, bo pewnie z czasem będę zadawał już pytania, które naprawdę dotyczą tego co w danej chwili robię...
Czekam tylko aż Copilot zyska zdolność do programowania równocześnie ze mną (w tym znaczeniu, że "widzi" na żywo co robię i uczestniczy w tym faktycznie wykonując jakieś polecenia np. w emulatorze Atari itp.), bo na razie jest to niemożliwe - a szkoda!
PS. Copilot ponownie dwa razy wywalił mi się i ponownie utracone zostało to co wygenerował, więc pracując z nim trzeba szybko zapisywać to co zrobi - bo jest z tym jakiś krytyczny problem...
Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.
Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.
W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...