Tym razem chcę Wam przypomnieć największe (lub jak kto woli jedno z największych) odkryć człowieka. Jednak mi chodzi o coś co naprawdę jest wielkie, wreszcie człowiek odkrył coś tak wielkiego, że słowo "wielki" po raz pierwszy w dziejach potraktowane dosłownie nie jest przesadzone, a pełnia jego zrozumienia u dostatecznie oświeconego umysłu wywołuje największy podziw, uniesienie intelektualne i ciarki na plecach!
O czym mowa?;)
Zacznę w skrócie tę niezwykłą historię od początku: człowiek obserwował wszechświat wszystkimi dostępnymi środkami od zamierzchłych czasów, obecnie technika się rozwija i w końcu zdecydowano się w latach 90. na wystrzelenie w przestrzeń kosmiczną HST, czyli teleskopu Hubble'a (Edwin Hubble - Wikipedia). Dzięki opuszczeniu naszej atmosfery, możliwe stało się przeniesienie obserwacji kosmosu do nowej ery (choć początkowo były z tym problemy...). Spodziewano się, że to spowoduje nowe odkrycia i faktycznie tak się stało, do dziś na podstawie obrazów z tego teleskopu napisano ponad 10 000 prac naukowych (!!!)
Trudno nie nazwać tego sukcesem, ale coś co (jak wielu uważa) przekracza pojęcie ludzkiej wyobraźni nastąpiło w bardzo nieoczekiwanym momencie...
W 1995 roku zdecydowano się skierować teleskop na dotąd uznawany za pusty obszar kosmosu. Przez 10 dni HST obserwował obszar o rozmiarach 144 sekund łuku.
W odpowiedzi osiągnięto obraz pełen ~3000 galaktyk!!!!!
Pracowicie przetwarzana najbardziej spektakularna fotografia w dziejach ludzkości jest do zobaczenia w tym miejscu.
Nie mam słów, aby opisać to wydarzenie!!
...warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że właśnie wystrzelenie teleskopu na orbitę pozwoliło na wykonanie takiego zdjęcia, wszelkie obserwacje z powierzchni Ziemi nie dawały rezultatów (zakłócenia atmosfery Ziemi itp.), dlatego uważaliśmy, że tam nic nie ma!
W taki sposób, ponownie dowiedzieliśmy się jakie jest znaczenie powiedzenia: widzieć jedynie czubek swojego nosa! ;)
...tylko tym razem dotyczyło to wszystkich ziemian ! ;)
Ot taki prztyczek w nos, jaki zgotowała nam natura! :P
Po więcej informacji dotyczących tego wydarzenia odsyłam Was do aktualnego numeru "Astronomii" (jedynego polskiego miesięcznika astronomicznego), który będzie dostępny w sprzedaży do końca lutego. Stosowny artykuł znajdziecie na stronie 36, a zatytułowany jest "Głębokie Pole Hubble'a".
W szczególności znajdziecie tam odpowiedź na pytanie jak rozumieć to zdjęcie i jak wyznaczyć ile jest faktycznie galaktyk, które można tym teleskopem obserwować (tu pojawia się zagadnienie zakresu widoczności - sfery, o której niegdyś była mowa). Oraz inne ciekawe dane i fakty z tym wydarzeniem związane. Natomiast w samym piśmie znajdziecie wiele pięknych, kolorowych zdjęć kosmosu wykonanych HST.
Miłej lektury! ;)
Janusz ZajdelMamy tutaj po prostu doskonale kontrolowany bałagan, stwarzający pozory (...) porządku (...)
czwartek, 14 lutego 2019
czwartek, 7 lutego 2019
wtorek, 22 stycznia 2019
Moja encyklopedia ;)
Roman Kanciruk (Wikipedia) to bardzo interesujący człowiek, z wykształcenia dziennikarz, który znany jest z prowadzenia fajnych programów popularnonaukowych np. Kwant, Gwiazdy świecą nocą i innych.
Jednak nie spodziewałem się, że Pan Roman zaskoczy mnie aż tak bardzo, w jego dorobku można znaleźć pozycję:
Jednak nie spodziewałem się, że Pan Roman zaskoczy mnie aż tak bardzo, w jego dorobku można znaleźć pozycję:
Encyklopedia TDC około 20 programów.
czwartek, 17 stycznia 2019
PolyJam 2019 - Global Game Jam
Jak jest to już wieloletnią tradycją, tegoroczną edycję Global Game Jamu w Warszawie (PolyJam) otworzy mój wykład;)
Jednak tym razem jako reprezentant zespołu Atarionline.pl pojawi się tam także Kaz, który również będzie miał swój wykład (to nowa świecka tradycja tej imprezy bo zwykle w sobotę nie odbywały się wykłady).
Dlatego zapraszamy:
1. "Opowieści z krypty polskiego gamedevu" piątek 25 stycznia godz. 16:00
2. "Opowieści z krypty - bohaterowie polskich gier" prowadzi Krzysztof "Kaz" Ziembik (+ja), sobota 26 stycznia godz. 16:00
Zapraszamy!;)
(ul. Nowowiejska 15/19, 00-665 Warszawa, 1 piętro, aula środkowa)
Jednak tym razem jako reprezentant zespołu Atarionline.pl pojawi się tam także Kaz, który również będzie miał swój wykład (to nowa świecka tradycja tej imprezy bo zwykle w sobotę nie odbywały się wykłady).
Dlatego zapraszamy:
1. "Opowieści z krypty polskiego gamedevu" piątek 25 stycznia godz. 16:00
2. "Opowieści z krypty - bohaterowie polskich gier" prowadzi Krzysztof "Kaz" Ziembik (+ja), sobota 26 stycznia godz. 16:00
Zapraszamy!;)
(ul. Nowowiejska 15/19, 00-665 Warszawa, 1 piętro, aula środkowa)
wtorek, 15 stycznia 2019
Nastał Nowy Rok
Dla mnie zaczął się chorobą, na 2 dni przed Sylwestrem i musiałem zrezygnować z imprezy u Adama:(
Teraz Nowy Rok rozkręca się coraz bardziej... i choroba również... co bym dał aby być już zdrowym...
Miniony rok był dla mnie bardzo: zaskakujący, niezwykły, nawet wspaniały! Poważnie!;)
Spotkały mnie w nim różne zdarzenia, które były bardzo zaskakujące i bardzo pozytywne, bardzo zmieniło się moje życie!;) Zaliczyć do tego można np. mój pobyt na Uniwersytecie Jagiellońskim przez 5 dni oraz kilka ciekawych projektów, które stały się efektem tego spotkania (np. praca na compo na Silly Venture - która w mojej ocenie udała się - wywołując zaplanowany efekt ;) ).
Opracowałem również nowy tryb graficzny Atari, który nazwałem Mermet - od miejscowości (JagNES Fest), w której implementowałem jego pierwsze wersje demonstracyjne. Tryb jeszcze nie został ujawniony, ale wszyscy co go widzieli byli bardzo zaskoczeni, a niektórzy mistrzowie sceny mówili nawet że to niemożliwe ;) To ciekawe gdy patrzymy na coś i z przekonaniem mówimy że to co obserwujemy nie ma prawa istnieć ;)
Jedynie Koala, twierdził że nie ma czegoś takiego jak "nowe tryby graficzne" :D :D (ale On jeszcze nic nie widział i nie zna parametrów ;)
Trudno nie wspomnieć, że po długiej przerwie udało mi się zdobyć prawdziwego przyjaciela;) Samo to czyni miniony rok niezwykłym i bardzo wartościowym!
Właściwie to rok 2018 na nowo otworzył mi oczy, poznałem życie na nowo, wydarzyło się wiele zaskakujących rzeczy i spotkały mnie zdarzenia, które nawet nie sądziłem, że istnieją, że są (fizycznie) możliwe do osiągnięcia ;) Był to bardzo szczęśliwy rok! ;)
Powiem, Wam tyle... miejcie rok 2019 choć w połowie taki jaki ja miałem 2018 - a będziecie baaardzo zaskoczeni i pewnie będzie to Wasz najlepszy rok ze wszystkich!;)
Tego właśnie Wam wszystkim bardzo życzę! ;)
...a w szczególności mojemu niezwykłemu nowemu przyjacielowi! ;)
Teraz Nowy Rok rozkręca się coraz bardziej... i choroba również... co bym dał aby być już zdrowym...
Miniony rok był dla mnie bardzo: zaskakujący, niezwykły, nawet wspaniały! Poważnie!;)
Spotkały mnie w nim różne zdarzenia, które były bardzo zaskakujące i bardzo pozytywne, bardzo zmieniło się moje życie!;) Zaliczyć do tego można np. mój pobyt na Uniwersytecie Jagiellońskim przez 5 dni oraz kilka ciekawych projektów, które stały się efektem tego spotkania (np. praca na compo na Silly Venture - która w mojej ocenie udała się - wywołując zaplanowany efekt ;) ).
Opracowałem również nowy tryb graficzny Atari, który nazwałem Mermet - od miejscowości (JagNES Fest), w której implementowałem jego pierwsze wersje demonstracyjne. Tryb jeszcze nie został ujawniony, ale wszyscy co go widzieli byli bardzo zaskoczeni, a niektórzy mistrzowie sceny mówili nawet że to niemożliwe ;) To ciekawe gdy patrzymy na coś i z przekonaniem mówimy że to co obserwujemy nie ma prawa istnieć ;)
Jedynie Koala, twierdził że nie ma czegoś takiego jak "nowe tryby graficzne" :D :D (ale On jeszcze nic nie widział i nie zna parametrów ;)
Trudno nie wspomnieć, że po długiej przerwie udało mi się zdobyć prawdziwego przyjaciela;) Samo to czyni miniony rok niezwykłym i bardzo wartościowym!
Właściwie to rok 2018 na nowo otworzył mi oczy, poznałem życie na nowo, wydarzyło się wiele zaskakujących rzeczy i spotkały mnie zdarzenia, które nawet nie sądziłem, że istnieją, że są (fizycznie) możliwe do osiągnięcia ;) Był to bardzo szczęśliwy rok! ;)
Powiem, Wam tyle... miejcie rok 2019 choć w połowie taki jaki ja miałem 2018 - a będziecie baaardzo zaskoczeni i pewnie będzie to Wasz najlepszy rok ze wszystkich!;)
Tego właśnie Wam wszystkim bardzo życzę! ;)
...a w szczególności mojemu niezwykłemu nowemu przyjacielowi! ;)
piątek, 14 grudnia 2018
Superinteligentna sztuczna inteligencja
- Gdy osiągnie IQ 100 czy 150, nie będzie problemu. Ale gdy tysiąc albo 10 tysięcy, to co wtedy? To może być największe osiągnięcie ludzkości. Ale zarazem jej koniec.
Stephen Hawking (źr. wikicytaty - Sztuczna inteligencja)
czwartek, 13 grudnia 2018
Każdy facet z psycholką
Może po tytule trudno w to uwierzyć, ale jest to napisane okiem kobiety: Damska, ciemna strona mocy:)
Dziękuję Mary za podesłanie dziś tego edukacyjnego materiału;) W szkołach tego nie uczą !;):)
Update:
I o facetach: Pan na sofie.
- Powiem szczerze, jeśli by się zastanowić nad kobiecym zachowaniem, to mam wrażenie (...) że każdy facet żyje z psycholką😉
Dziękuję Mary za podesłanie dziś tego edukacyjnego materiału;) W szkołach tego nie uczą !;):)
Update:
I o facetach: Pan na sofie.
niedziela, 25 listopada 2018
Animacja kolziji czarnych dziur (NASA)
Fajna symulacja zderzenia dwóch supermasywnych czarnych dziur ;)
Bardzo ciekawe zjawiska fizyczne można tutaj zaobserwować - czasami równocześnie ;)
Bardzo ciekawe zjawiska fizyczne można tutaj zaobserwować - czasami równocześnie ;)
niedziela, 11 listopada 2018
Statek zwiadowczy starej cywilizacji?
Na blogu "Astronomii" (jedynego polskiego miesięcznika o tej tematyce) pojawił się w czwartek ciekawy artykuł o "Oumuamua", czyli owym domniemanym statku zwiadowczym. Autor relacjonuje o co chodzi oraz kto podał tak odważne interpretacje, tego kosmicznego śmiecia, który ostatnio przeleciał obok nas - zaskakując wszystkich.
Zapraszam do lektury tego ciekawego materiału pt. "Oumuamua to statek zwiadowczy wymarłej dawno cywilizacji?". Polecam, tym bardziej że co absolutnie niezwykłe nie tylko autor powołuje się na źródła, ale je podaje. Od dziesięcioleci nawet w "poważnych" gazetach nie podaje się ich, bo nie ma się na co powoływać, a tu blog i proszę bardzo - takie rzeczy bardzo doceniam !;)
Zapraszam do lektury tego ciekawego materiału pt. "Oumuamua to statek zwiadowczy wymarłej dawno cywilizacji?". Polecam, tym bardziej że co absolutnie niezwykłe nie tylko autor powołuje się na źródła, ale je podaje. Od dziesięcioleci nawet w "poważnych" gazetach nie podaje się ich, bo nie ma się na co powoływać, a tu blog i proszę bardzo - takie rzeczy bardzo doceniam !;)
piątek, 2 listopada 2018
Dziś rozpoczyna się 10-te Silly Venture
Silly Venture to największa na świecie impreza dedykowana komputerom i konsolom firmy Atari! Co roku przybywają na nią uczestnicy z całego świata i bawią się wyśmienicie;)
Ponad 100 prac w konkursach (tzw. compo) to nie tylko rekordy tej imprezy, ale wszystkich imprez demoscenicznych w Polsce od ~18 lat! (czyli wszyscy są zdeklasowani). Dodatkowo wyłącznie na tej imprezie panuje nastrój i zabawa jak na początku lat 90. co miłośników początków demosceny w Polsce przyciąga jak magnes (od dawna bawią się z nami członkowie "konkurencyjnych" scen).
Ja zaraz ruszam na party!;)
Ponad 100 prac w konkursach (tzw. compo) to nie tylko rekordy tej imprezy, ale wszystkich imprez demoscenicznych w Polsce od ~18 lat! (czyli wszyscy są zdeklasowani). Dodatkowo wyłącznie na tej imprezie panuje nastrój i zabawa jak na początku lat 90. co miłośników początków demosceny w Polsce przyciąga jak magnes (od dawna bawią się z nami członkowie "konkurencyjnych" scen).
Ja zaraz ruszam na party!;)
Etykiety:
architektura komputerów,
artyści,
asembler,
Atari,
Atari Falcon,
demo,
demoscena,
Dźwięk cyfrowy,
historia,
hobby,
kodowanie,
komentarze,
multimedia,
systemy operacyjne,
weekend,
wydarzenia
poniedziałek, 22 października 2018
Niszczyciele światów!
To o nas!;)
Naszła mnie taka refleksja odnośnie dłubania w nowych technologiach, w momencie gdy się na nich (początkowo) nie znamy: od zamierzchłych czasów naukowcy ryzykowali bo pracując nad swoimi odkryciami nie mieli pojęcia, że to co robią jest piekielnie niebezpieczne np. Maria Skłodowska-Curie (Wikipedia).
Może to jednak zadziałać w innym kierunku. Przykładowo w 2010 roku pisałem w poście pt. Sąd wie, że Ziemia przetrwa ??, że wiele osób obawiało się tego, że po uruchomieniu Wielkiego Zderzacza Hadronów, tzw. LHC (ang. Large Hadron Collider) może powstać np. czarna dziura i nas wessie...
Widok z lotu ptaka na kołowy akcelerator w Fermilab
Takie sytuacje zwykle nie powinny mieć miejsca, ale im bardziej przekraczamy granice poznanej nauki tym bardziej możemy się zbliżać do jakiejś katastrofy, której nie znamy...
Przykładowo dziś naukowcy analizują teoretyczne modele podróży w czasie, miedzy dużymi odległościami kosmosu, czy też do równoległych wymiarów.
Co się stanie jeśli np. przypadkowo uda się nam np. w takim LHC otworzyć wrota do np. innego/innych wymiarów? Wtedy naprawdę może dojść to jakiejś apokalipsy! :-/
Problem może być znacznie większy niż się wydaje, bo przecież nie mówimy o obecnie znanych fizyce zależnościach czy zasadach, brniemy w kompletnie nieznany teren i wielkości zniszczeń mogą być niewyobrażalnie ogromne, nawet na skalę galaktyk!
Przykładowo otwieramy coś nowego - możemy sobie to wyobrazić tak jak to pokazują dziś filmy i kreskówki, że pojawia się obracający obłok energii i tam po drugiej stronie coś się znajduje...
Ale oni krzyczą!
Co krzyczą?
Krzyczą: nie niszczcie naszych światów!
Bo po ich stronie zniszczenia mogą być dużo większe!
Niestety nie wiemy na czym polega przejście miedzy wymiarami i nie wiemy jak otworzyć coś takiego bezpiecznie, tym bardziej nie wiemy jak coś przesłać bezpiecznie przez taki portal...
Jak historia długa i szeroka, zawsze naukowcy ryzykowali - włącznie z życiem! (np. specjalnie się zatruwali czymś, aby prowadzić badania, np. udowodnić że potrafimy coś uleczyć itp.).
Jedynym ratunkiem jest to, że cywilizacja znająca taką technologię otworzy taki portal u nas i przez niego (bezpiecznie!) prześle instrukcje (koniecznie w zrozumiałym języku!:P), bo w przeciwnym wypadku wygląda na to, że nim będziemy się posługiwać taką technologią to jeszcze parę istnień utraci życie, oby nie wszyscy!:/:P
Naszła mnie taka refleksja odnośnie dłubania w nowych technologiach, w momencie gdy się na nich (początkowo) nie znamy: od zamierzchłych czasów naukowcy ryzykowali bo pracując nad swoimi odkryciami nie mieli pojęcia, że to co robią jest piekielnie niebezpieczne np. Maria Skłodowska-Curie (Wikipedia).
Może to jednak zadziałać w innym kierunku. Przykładowo w 2010 roku pisałem w poście pt. Sąd wie, że Ziemia przetrwa ??, że wiele osób obawiało się tego, że po uruchomieniu Wielkiego Zderzacza Hadronów, tzw. LHC (ang. Large Hadron Collider) może powstać np. czarna dziura i nas wessie...
Takie sytuacje zwykle nie powinny mieć miejsca, ale im bardziej przekraczamy granice poznanej nauki tym bardziej możemy się zbliżać do jakiejś katastrofy, której nie znamy...
Przykładowo dziś naukowcy analizują teoretyczne modele podróży w czasie, miedzy dużymi odległościami kosmosu, czy też do równoległych wymiarów.
Co się stanie jeśli np. przypadkowo uda się nam np. w takim LHC otworzyć wrota do np. innego/innych wymiarów? Wtedy naprawdę może dojść to jakiejś apokalipsy! :-/
Problem może być znacznie większy niż się wydaje, bo przecież nie mówimy o obecnie znanych fizyce zależnościach czy zasadach, brniemy w kompletnie nieznany teren i wielkości zniszczeń mogą być niewyobrażalnie ogromne, nawet na skalę galaktyk!
Przykładowo otwieramy coś nowego - możemy sobie to wyobrazić tak jak to pokazują dziś filmy i kreskówki, że pojawia się obracający obłok energii i tam po drugiej stronie coś się znajduje...
Ale oni krzyczą!
Co krzyczą?
Krzyczą: nie niszczcie naszych światów!
Bo po ich stronie zniszczenia mogą być dużo większe!
Niestety nie wiemy na czym polega przejście miedzy wymiarami i nie wiemy jak otworzyć coś takiego bezpiecznie, tym bardziej nie wiemy jak coś przesłać bezpiecznie przez taki portal...
Jak historia długa i szeroka, zawsze naukowcy ryzykowali - włącznie z życiem! (np. specjalnie się zatruwali czymś, aby prowadzić badania, np. udowodnić że potrafimy coś uleczyć itp.).
Jedynym ratunkiem jest to, że cywilizacja znająca taką technologię otworzy taki portal u nas i przez niego (bezpiecznie!) prześle instrukcje (koniecznie w zrozumiałym języku!:P), bo w przeciwnym wypadku wygląda na to, że nim będziemy się posługiwać taką technologią to jeszcze parę istnień utraci życie, oby nie wszyscy!:/:P
środa, 17 października 2018
Woman In Love
Muzyka zupełnie nie z mojej bajki, ale mimo to naprawdę hit wszech czasów! Myślę, że każdy w nim docenia nieprawdopodobny geniusz kryjący się za kompozycją i głosem Barbry Streisand!
Barbra Streisand - Woman In Love
...no i ten teledysk fenomenalny! (choć zdaje mi się, że była jeszcze późniejsza jego wersja gdzie wplecione zostały fragmenty z komedii z jej udziałem).
Barbra Streisand - Woman In Love
...no i ten teledysk fenomenalny! (choć zdaje mi się, że była jeszcze późniejsza jego wersja gdzie wplecione zostały fragmenty z komedii z jej udziałem).
Myślenie rodzi pomysły...
- Myślenie rodzi pomysły, ale u niektórych samo myślenie jest pomysłem.
J. R. Nowak
piątek, 31 sierpnia 2018
Zmiany na lepsze
Miło jest mi Was poinformować o zadziwiająco ciekawych (z mojej perspektywy) zmianach w moim życiu, od tej środy mam nowego przyjaciela - ło ho ho ho! ;)
Moje dotychczasowe doświadczenia z przyjaźnią są takie, że znacznie przerasta ona zdolności przeciętnego człowieka (a przyjaźniom poświęciłem już wiele set kilobajtów e-maili, SMSów, lat itp.). Pomimo tego, że mój nowy przyjaciel nie jest nadczłowiekiem, trzymam kciuki, może tym razem uda się zbudować jakąś formę wartościowej relacji, mam nadzieję, że do końca świata...
...a to już niedługo;):P
Moje dotychczasowe doświadczenia z przyjaźnią są takie, że znacznie przerasta ona zdolności przeciętnego człowieka (a przyjaźniom poświęciłem już wiele set kilobajtów e-maili, SMSów, lat itp.). Pomimo tego, że mój nowy przyjaciel nie jest nadczłowiekiem, trzymam kciuki, może tym razem uda się zbudować jakąś formę wartościowej relacji, mam nadzieję, że do końca świata...
...a to już niedługo;):P
środa, 4 lipca 2018
Harlan Ellison - nie żyje
Czasami jest dobrze donosić (głownie w publicystyce), dlatego: jak donosi QTZ, niedawno zmarł jeden ze znanych twórców, krytyków, pisarz SF Harlan Ellison (Wikipedia).
Był płodny i zgarnął wiele nagród np. Hugo, Nebula, Locus i Bram Stoker Award). Był też autorem scenariuszy do seriali Star Trek. Jednak chyba największą sławę przyniosło mu zamieszanie związane z filmem Terminator (w tym sensie, że słyszeli o tym ludzie, których nie interesuje ani SF ani fantasty).
Po sukcesie filmu Terminator, autor James Cameron przyznał się, że tworząc tę historię inspirował się dwoma odcinkami serialu "Po tamtej stronie" (The Outer Limits) – „Soldier” i „Demon with a Glass Hand”). Po procesie sądowym, w filmie umieszczono podziękowanie: "Acknowledgment to the works of Harlan Ellison".
Muszę przyznać, że robi to wrażenie, utrzeć nosa samemu Cameronowi... takie rzeczy nie przytrafiają się przeciętniakom;):P
Oczywiście żartuję, bo Harlan Ellison oczywiście żadnym przeciętniakiem nie był, samo to że pisał scenariusze do tak znamienitych seriali, pokazuje bardzo wysoką klasę oraz naprawdę nieprzeciętne horyzonty i inteligencję.
Dzięki QTZ za info!;)
Był płodny i zgarnął wiele nagród np. Hugo, Nebula, Locus i Bram Stoker Award). Był też autorem scenariuszy do seriali Star Trek. Jednak chyba największą sławę przyniosło mu zamieszanie związane z filmem Terminator (w tym sensie, że słyszeli o tym ludzie, których nie interesuje ani SF ani fantasty).
Po sukcesie filmu Terminator, autor James Cameron przyznał się, że tworząc tę historię inspirował się dwoma odcinkami serialu "Po tamtej stronie" (The Outer Limits) – „Soldier” i „Demon with a Glass Hand”). Po procesie sądowym, w filmie umieszczono podziękowanie: "Acknowledgment to the works of Harlan Ellison".
Muszę przyznać, że robi to wrażenie, utrzeć nosa samemu Cameronowi... takie rzeczy nie przytrafiają się przeciętniakom;):P
Oczywiście żartuję, bo Harlan Ellison oczywiście żadnym przeciętniakiem nie był, samo to że pisał scenariusze do tak znamienitych seriali, pokazuje bardzo wysoką klasę oraz naprawdę nieprzeciętne horyzonty i inteligencję.
Dzięki QTZ za info!;)
czwartek, 31 maja 2018
Mam 1000 km
Wczoraj zrobiłem 1000 km na rowerze, od czasu kupienia licznika;)
Co prawda liczyłem na to, że licznik będzie liczył ( :-) ) dalej kilometry (a jedynie stracę setną cześć dystansu na wyświetlaczu), ten niestety zrobił mi zakończenie tego etapu gry;) Przez około minutę migał wynikiem 999,99 i zaczął liczyć od nowa (a to z kolei spowodowało, że zyskałem tysięczną część po przecinku;) ).
Jak dobrze pójdzie (i pogoda dopisze) to za rok kolejny tysiąc;)
Co prawda liczyłem na to, że licznik będzie liczył ( :-) ) dalej kilometry (a jedynie stracę setną cześć dystansu na wyświetlaczu), ten niestety zrobił mi zakończenie tego etapu gry;) Przez około minutę migał wynikiem 999,99 i zaczął liczyć od nowa (a to z kolei spowodowało, że zyskałem tysięczną część po przecinku;) ).
Jak dobrze pójdzie (i pogoda dopisze) to za rok kolejny tysiąc;)
środa, 30 maja 2018
Termometr się zawiesił
Wczoraj były spore upały, na moim balkonie rano są bardzo duże temperatury, bo wschodzące słońce nagrzewa powietrze niewspółmiernie do faktycznej temperatury otoczenia. Dlatego okazało się, że termometr wskazuje 52 stopnie, jednak... wskazuje, wskazuje i chyba mu już tak zostało...
Ciekawe się zapowiada lato tego roku;)
Ciekawe się zapowiada lato tego roku;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.
Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.
W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...