Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sf. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 sierpnia 2023

Battlestar Galactica - Opening Scene

Jednym z seriali, który w latach 90. zrobił na mnie duże wrażenie, był Battlestar Galactica.

Miał on fantastyczny początek (w sensie całości), który wrzucał nas w sam środek druzgoczących, katastroficznych wydarzeń. Oto scena otwierająca, która naprawdę do dziś nic nie straciła na jakości i mocy każdego gestu, czy słowa:


Battlestar Galactica | Opening Scene

Modelka i aktorka Tricia Helfer grająca Number Six (en.wikipedia) Cylona-robota swą niezwykłą urodą oczarowała widzów i została zapamiętana do dziś;)


Update:
Reżyser Michael Rymer o kastingu do tej roli:
    Nie chodziło tylko o to, jak wyglądała; ona po prostu miała w sobie tę atmosferę. Nikt nie rozumie, jak trudna jest ta rola, aby nadać głębi, wrażliwości i tajemnicy zasadniczo lasce robota.
    źr. en.wikipedia
W 2006 roku Tricia Helfer otrzymała nagrodę Leo w kategorii „Najlepsza główna rola kobieca w serialu dramatycznym” za rolę w dwóch odcinkach pt. „Pegaz”.
Muszę przyznać, że faktycznie odcinki te były zaskakujące, intrygujące i rzucające zupełnie nowe światło na to wszystko co do tej pory wiedzieliśmy i o ludziach, i o Cylonach. Świetnej odtwórczyni roli szóstki - nawet nie będę podejmował;)

niedziela, 28 maja 2023

Chichotka w filmie Ghost in the Shell

Poznałem w życiu kilka dziewczyn, które mógłbym nazwać chichotka, jednak znalazłem taką osobę w filmie Ghost in the Shell (film 2017) (Wikipedia).

Nie mam tu na myśli, żadnego kobiecego robota z tego filmu np. gejsza-robot itp.

Trudno w to uwierzyć, ale chodzi mi o realną postać, a nie fikcyjną z fabuły filmu;)

Na końcu w napisach, naprawdę pojawia się osoba, która ma takie nazwisko!;)
Dział "Propmakers" - Chris Chichotka.
Ghost In The Shell World Premiere Red Carpet- Scarlett Johansson (źr. commons.wikimedia.org)

wtorek, 31 stycznia 2023

Rewolucja asystentów AI - quo vadis?

Pisałem na tym blogu już o różnorodnych rewolucjach, ciekawe czy faktycznie obecnie jesteśmy przed kolejnym punktem przełomowym, od którego nasze życie zmieni się nie do poznania

Lecz do czego nas to doprowadzi?
W tę sobotę na naszym spotkaniu online, opisałem co ciekawego się ostatnio dzieje w dziedzinie asystentów tzw. sztucznej inteligencji (którą właśnie należy rozumieć (w praktyce) jako naprawdę "SZTUCZNA" inteligencja...).


Giganci już gotowi?


Na rynku pojawiły się takie informacje, że jakieś przełomowe technologie opracował i chce wprowadzić Microsoft. W odpowiedzi na to - ponoć bardzo radykalnie - zapowiedział podobne rozwiązania Google, co od razu przełożyło się na wzrost akcji o 12%!

Teoretyzując jeśli Microsoft ma jakąś obiecującą technologię asystentów AI i zechce wprowadzić ją do swoich produktów, to w odpowiedzi możemy się spodziewać, że Google jeśli nie zrobi tego samego to zrobi coś podobnego, szczególnie że i tak w tym roku mają mieć miejsce premiery zupełnie nowych produktów tej firmy (co prawda ponoć AI w nich ma nie być, no ale właśnie może jednak się pojawią w odpowiedzi).

Wyobrażam to sobie tak, że Microsoft może wprowadzić powszechność funkcjonowania asystentów AI np. w swojej wyszukiwarce lub przeglądarce Edge. Oba produkty są bardzo słabej jakości (choć Edge ostatnio radzi sobie) i od lat ciężko jest producentowi wypromować je dostatecznie na rynku.
Dlatego zakładam, że wprowadzenie do nich faktycznie użytecznych asystentów AI, może być naprawdę niegłupim pomysłem, który przynajmniej przez jakiś czas skupi uwagę konsumentów.
...a kto wie może i na stałe;) W końcu asystent to ktoś, z kim nie chcemy się rozstawać.


Przyszłość


Warto podkreślić, że być może właśnie stoimy przed zupełnie nową erą, czyli powszechnym dostępem do asystentów AI (zostało to fantastycznie pokazane w filmie pt. Ona (Wikipedia)).

Jeśli faktycznie Microsoft i Google obecnie mają obiecujące rozwiązania AI i wprowadzą je być może już za kilka tygodni do swoich produktów, to rok 2023 stanie się rokiem przełomu - momentu, w którym powrotu do dawnych czasów już nie będzie!

Oczywiście nie spodziewajmy się zbyt wiele od AI, bo tak jak pisałem bardzo plastikowa jest ta SZTUCZNA inteligencja, niemniej technologie te będą z czasem dopracowywane.

Wyobraźmy sobie czasy, gdy nasz asystent AI jest z nami wszędzie: jest w komputerze, w telefonie, w przeglądarce internetowej czy w samej wyszukiwarce. Nawet, gdy idziemy do bankomatu, ten rozpoznaje nas i nie musimy wyciągać karty i podawać PIN-u.

(tylko gdy bardzo zmieni się nasz wygląd będzie potrzeba powrotu do autoryzacji starymi metodami)

To naprawdę może zmienić nasze życie kompletnie i na zawsze!


Do czego AI


Obecnie wiele się mówi o czatach, w których można wydać polecenie i (darmowo) AI wykona dla nas jakieś zadanie, nawet napisze program (jakość programu zależy od tego czego się uczył dany algorytm, więc w popularnych językach programowania wynik może być bardzo dobry, ale w mniej popularnych wynik może być nawet losowy).

Kolega na naszym spotkaniu online powiedział jaki ma problem z grafiką, którą przygotował sobie do gry. Ja wtedy podkreśliłem, że taki asystent AI się świetnie nadaje właśnie do uporządkowania, poukładania jakieś grafiki, czy plików.

Zadanie uporządkowania 1000 elementów graficznych lub 1000 plików człowiekowi zajmie dużo czasu, jeszcze więcej jeśli tych elementów jest jeszcze więcej. Tymczasem AI świetnie się do tego nadaje, aby nas odciążyć.

Zastanówcie się nad tym jak wiele takich czasochłonnych prac wykonujemy w różnych czynnościach, naprawdę warto aby do tak prostych prac zaprząc sztucznego, wyzywanego od "inteligencji".

Przestawianie, segregowanie, porządkowanie, wstępna selekcja, odnajdowanie to proste, ale bardzo czasochłonne czynności.

Jako twórców asystenci AI mogą nas bardzo odciążyć, my będziemy robić np. film (sztukę, mam nadzieję przez duże "SZ"), tymczasem do czarnej roboty poukładania, poprzycinania itp. będziemy mieli swojego wyrobnika.

Jeśli prawdą jest to co wyżej napisałem, coś takiego może się wydarzyć już za chwilę na naszych oczach.


Jak na tym wyjdziemy?


To co tu napisałem jest bardzo optymistyczne i sam takiego asystenta potrzebuję np. do robienia moich gier itp. Wielokrotnie, gdy ktoś mnie pytał czy jakaś gra zostanie ukończona, odpowiadałem: jak mnie sklonują parę razy to wtedy skończę;)
...właściwie skończymy;)

Problemów jest jednak wiele, np. powszechność takich rozwiązań, może doprowadzić do poważnych przetasowań na rynku pracy.

Już dziś koledzy mówią mi, że ich klienci zachłysnęli się AI i zawracają głowę, że coś powinno być tak zrobione bo tak podaje na czacie jakiś algorytm...

To się już dzieje!

Dlatego ostatnio koledze powiedziałem, że takim klientom należy odpowiadać: jak nawigacja Panu mówi skręć w lewo to skręci Pan do jeziora??

Problemów jest znacznie więcej.

Kompletnie nie wiemy do czego nas powszechność asystentów AI doprowadzi jako narody (lokalność), czy całą naszą cywilizację!

Co gorsze mam wrażenie, że kompletnie nikogo to nie interesuje, nikt się tym nie zajmuje i przed niczym nie ostrzega.

Do zagrożeń można zaliczyć inwigilację na taką skalę jaka jeszcze nigdy nie była znana! W filmie Blade Runner 2049 jest ukazana taka asystentka, która towarzyszy np. w domu bohaterowi filmu i ona naprawdę wie o nim (prawie) wszystko!

Jest to o tyle niebezpieczne, że obecne rozwiązania techniczne są wynikiem chłodnej analizy komercyjnej, duże firmy w coś chcą zainwestować (może właśnie dlatego, że na inwigilacji się świetnie zarabia już dziś!) i nikt, ale to absolutnie nikt się nie zastanawia do czego to doprowadzi nas wszystkich.

To taki radosny okres twórczości nowych algorytmów i zabawy internetowymi czatami, ale wolna amerykanka jest tutaj bardzo, ale to bardzo niebezpieczna!

To wprowadza zbyt wielkie zmiany w strukturę świata jaki znamy, tymczasem nikt nie kontroluje tego jaki jest np. główny kierunek rozwoju w większości firm zajmujących się obecnie AI.

My nic nie wiemy co oni robią!

Ale nawet jeśli zajmują się wyłącznie zastosowaniami, które podpowiada im zapotrzebowanie rynku - to i tak może to prowadzić do bardzo niebezpiecznych zjawisk...

...może nawet doprowadzających do końca naszej cywilizacji...

...w najlepszym razie, będzie to np. definitywny koniec naszej prywatności.
Do wprowadzenia TOTALNEJ inwigilacji może dojść przypadkiem, czego nie planowała, żadna z firm, które dziś pracują nad podobnymi algorytmami.

Samo wprowadzenie automatycznych, autonomicznych asystentów do przeglądarek, może doprowadzić - przy dużej powszechności takich rozwiązań - do końca naszej prywatności i intymności.

A co jeśli komuś na tym zależy?
Dziś to pytanie nie jest wyssane z palca, bo już dziś wiele gigantów zajmuje się zbieraniem wiedzy o nas i zarabia codziennie tony złota na wkraczaniu do naszego życia!

Czyli mówimy tu wyłącznie o komercyjnych zastosowaniach, które już dziś powszechnie funkcjonują w otaczającej nas coraz bardziej cyfrowej rzeczywistości.

Co dalej z tą ukrytą pułapką?


Może należy powołać międzynarodowe zespoły, które zajmą się tym co obecnie firmy i naukowcy robią oraz czy jest to dla nas "zdrowe"?

Dla jasności nie jestem za ograniczaniem rozwoju, ale ukierunkowanie tego rozwoju lub wprowadzenie zawczasu odpowiedniego prawa, które będzie nas przed takimi zagrożeniami chronić (o! już widzę gigantów, którzy zrobią wszystko by do tego nie doszło!), może nas uchronić przed trudnymi obecnie do przewidzenia konsekwencjami dla całej naszej cywilizacji!

Może już dziś jest za późno?

piątek, 15 lipca 2022

TENET - film

Obejrzałem wczoraj film Tenet z 2020 roku (Wikipedia)
...i powiem Wam: rewelacja!;)

Jeśli jeszcze nie widzieliście to oglądajcie od początku film bardzo skrupulatnie (da się??), bo potem się Wam przyda;) Ci którzy lubią takie kino, już wiedzą o jakiego typu film chodzi, choć Tenet to film jakiego jeszcze nie było - więc zaskoczenie macie gwarantowane!;)


Kiedyś masy widzów zachwycały się Matrixem, tymczasem ja traktowałem go jak komiks dla dzieciaków, bo zdruzgotała mnie ignorancja twórców, którzy nie mieli bladego pojęcia co to jest wirtualna rzeczywistość. Np. co jest z tym telefonem?? Co to za idiotyczny pomysł?? Dlaczego trafiony - ginie w rzeczywistości - powariowaliście?? "Bo mózg nie może istnieć bez ciała"??? Steki bredni, które widzowie kupili jak świeże bułeczki...

Tymczasem Tenet to jest film, który naprawdę rozruszał moje szare komórki, jak mało który film (żaden??). Mówcie sobie o Matrixach, ale Tenet to naprawdę rewelacyjny film!;)

Dla tych co jeszcze nie widzieli: nie było jeszcze takiego filmu, więc trudno cokolwiek powiedzieć, lepiej zobaczcie: jak pisałem oglądajcie uważnie. Po jakiś 40 minutach już będziecie wiedzieli o czym jest ten film, więc będziecie wiedzieli czy to jest film dla Was. Jeśli dla Was, to jeszcze Was mocno zaskoczy!;)

Polecam!

wtorek, 31 maja 2022

Star Wars SC 38 Reimagined (ANH)

To jedna z najbardziej dziwnych scen (wiele pytań zadawanych przez dziesięciolecia), ale też bardzo istotna dla filmu ANH, która dziś wymaga wielu poprawek. I oto jest!
Tak całość powinna wyglądać dziś:


Star Wars SC 38 Reimagined

Podoba się Wam taka interpretacja i realizacja?;)


Update:
Jest rok 2023 (czyli 3 lata od premiery) i mamy odpowiedz: filmik ma 45 milionów wyświetleń oraz około 110 tysięcy komentarzy. Oto jeden z nich:
    there is more love and understanding for what Star Wars is in this 6 min clip then anything Disney has ever made and ever will make!

    Jens Jürgensen 3 months ago
Jakieś komentarze? :D

czwartek, 21 kwietnia 2022

Technologia UFO - proroctwo czy przypadek?

Oglądałem właśnie na Discovery Science nowy program o strefie 51 i relacjonowano tam bardzo starą historię (dobrze mi znaną od lat) niejakiego Boba Lazara (Wikipedia).

Stwierdzono w tym filmie, że historie opowiadane przez niego w 1989 roku są dziś uznawane przez miłośników UFO za wiarygodne, gdyż do dziś przekazane informacje potwierdziły się, a nie na odwrót.

Z informacji tych wynika, np. że statki kosmiczne, które udało się przechwycić i badano je w Strefie 51 (a w przypadku Boba to obszar S-4 Poligonu Nevada) były zasilane prawie prostokątnym kryształem, który generował ogromne ilości energii.

Moja refleksja jest taka, że jeśli faktycznie to co mówi Bob Lazar jest prawdą, to tandetne filmy SF z ubiegłego wieku są znacznie bardziej bliskie prawdy niż mogliśmy się spodziewać. To właśnie tam możemy zobaczyć wiele świecących "lampek" i kryształów, jeśli ma być jakieś źródło energii to właśnie jest to jakiś wielki kryształ czy ogromny szklany przedmiot - fantazyjnie podświetlony.

Z punktu widzenia rekwizytora to jest to łatwe do wykonania a zarazem widowiskowe - czyli wszyscy są zadowoleni. Po co projektować skomplikowany mechanizm, kształt itp. skoro można dać świecidełko, migać nim i po sprawie;)

Tymczasem tak właśnie ma wyglądać technologia UFO??;)

wtorek, 11 stycznia 2022

Dobry dotyk za pomocą pewnych czynności

Witam Was w Nowym Roku 2022! Jak tu zacząć Nowy Rok??
Oczywiście od humoru!;)

Oto co przeczytałem na Allegro:
    Przetwarzaj wizualne dane wejściowe za pomocą pewnych czynności. Dobry dotyk dłoni i koordynacja oczu sprzyjają również ogólnej koordynacji ciała i równowadze.
Nie wiecie o co chodzi???

Nie?????



Ja też!

Na Allegro wprowadzono właśnie boty, które odpowiadają nam automatycznie zamiast człowieka (sprzedawcy). Jednak uwierzcie mi - to co tutaj zacytowałem to nie jest automatycznie odpowiadający Allegro-bot!;)

To opis aukcji, na której można nabyć fantastyczną, samobieżną maszynę kroczącą z Gwiezdnych Wojen - Imperium Kontratakuje - tym razem jest to nowy producent klocków (cytuję "klocków zabawek"), konkurencyjnych do tych LEGO. Oto aukcja: https://allegro.pl/oferta/klocki-star-wars-60004-ciezka-maszyna-kroczaca-11546822114

Trudno w to uwierzyć, ale sformułowania takie jak:
  1. "Przetwarzaj wizualne dane wejściowe"
  2. "za pomocą pewnych czynności."
  3. "Dobry dotyk dłoni"
  4. "i koordynacja oczu"
  5. "sprzyjają również ogólnej koordynacji ciała"
  6. "i równowadze."
- to wszystko to opis klocków dla dzieci i młodzieży oraz pojazdu z Gwiezdnych Wojen. Zaskakujące?!?;))


Kolejne ciekawe cytaty:
    Dzieci nieustannie badają układ i strukturę klocków zabawek, co pomaga im (...) uchwycić dwuwymiarową i trójwymiarową przestrzeń (...)
Czyli mamy dwu i trój wymiarową przestrzeń??
    Pomóż dzieciom nauczyć się wyciągać wnioski poprzez rozumowanie, w tym rozumowanie matematyczne, logiczne, analizę naukową i inne formy myślenia.(...)
Bardzo chętnie poznam te "inne formy myślenia" ;)))


Nie ma to jak solidna porcja pisarstwa artystycznego!;)



Update:
Firma (obecna na Allegro od 3 miesięcy) znajduje się w Chengdu, czyli w prowincji Syczuan - jak podaje Google - "nowoczesna i zamożna stolica prowincji Syczuan", zamieszkanej przez ponad 16 milionów Chińczyków.


Update:
Kolejna ciekawa aukcja: Klocki dla dzieci Kosmici z Gwiezdnych Wojen - widocznie zawsze się można czegoś nauczyć;)))

Mają tu:
    Zalecany wiek do splatania: 7+
Splatam palece - z żałości;)))

...ale kiedyś te firmy osiągną taki poziom, że będzie bardzo ciekawie!;)


Update:
Tutaj znalazłem też niezły bełkot - choć nie wiem skąd jest ta firma (jest na Allegro od ponad 3 lat). Czytamy:
    Star Wars Mandalorian Rey

  1. Akcesoria inspirowane filmami: Ta figurka z serii Gwiezdnych Wojen The Black Series jest wyposażona w zainspirowane światłem Rey (Dark Side Vision), które stanowi świetny dodatek do każdej kolekcji Gwiezdnych Wojen
  2. Najwyższej jakości grafika i szczegóły: Fani i kolekcjonerzy Gwiezdnych Wojen mogą pokazać tę wysoce pozycyjną, w pełni przegubową figurę, z wysokiej jakości materiałów, w swojej figurze i kolekcji pojazdów
  3. Szukaj innych graczy z galaktycznej odległości: Szukaj filmów i rozrywki figurek z serii Star Wars The Black Series do tworzenia galaktyki Gwiezdnych Wojen (każdy sprzedawany osobno). W zależności od dostępności)
Oczywiście nie ma czegoś takiego jak "Mandalorian Rey" - natomiast napisy na pudełku na zdjęciu są już całkowicie poprawne;)

wtorek, 22 grudnia 2020

Kosmici Majów - a co jeśli...

Zapewne słyszeliście o bardzo ciekawym wydarzeniu, mianowicie w 2012 roku rządy Meksyku i Gwatemali odtajniły starożytne manuskrypty i artefakty dowodzące, że pradawni Majowie kontaktowali się z jakąś pozaziemską cywilizacją (cywilizacjami?) - nazywani byli Wirakoczami, czyli nauczycielami o jasnej skórze. W tym miejscu możecie przeczytać o tym artykuł z 2012 roku oraz zobaczyć owe podobizny, obrazy UFO oraz figurki: Starożytni Majowie mogli mieć kontakty z obcymi cywilizacjami (innemedium.pl), można też zobaczyć analizę tych artefaktów w jednym z odcinków "UFOs - the lost evidence", który jest obecnie emitowany w polskiej telewizji na kanale Discovery Science.

Cały naukowy świat jest zdumiony, często padają pytania: jak to możliwe, że 1500-3000 lat p.n.e. rysunki UFO oraz istot obcych są tak do siebie podobne z tymi, które obecnie są tak popularne w naszej kulturze? Dlaczego te artefakty były trzymane w tajemnicy do 2012 roku?

A ja się zapytam: dlaczego zostały akurat teraz odtajnione?
Przecież musiał być jakiś powód.

Pogdybam:

Niedawno zapijaczony szef UE wygadał się, że prowadzą oni jakieś rozmowy z pozaziemską cywilizacją. Z racji tego, że widzieliśmy jak były PDT musiał mu przed kamerami pomagać zakładać marynarkę - taka była wichura!;) więc nie zostało to poważnie potraktowane...
...ale załóżmy, że rzeczywiście są prowadzone takie rozmowy.

Co powiecie o tym, że faktycznie od np. 10 lat prowadzone są tajne rozmowy z przedstawicielami obcych cywilizacji (niektórzy się o tym wygadali, reszta trzyma język za zębami). Nie jest to jakaś tajemnica, bo informacje na ten temat faktycznie od jakiegoś czasu przeciekają do internetu np. była mowa o tym tutaj - bardzo ciekawy materiał (2018 rok).

Jak to zwykle w takich rozmowach, ktoś próbuje reprezentować Ziemię, czyli pragnie zagarnąć jak najwięcej zysków z takich rozmów. Nie trudno odgadnąć, że to właśnie Amerykanie będą próbowali przejąć takie rozmowy (tak jak to zwykle jest przedstawiane w filmach SF, gdzie dochodzi do takich spotkań - najczęściej Amerykanie są tam jedynymi ziemianami:P ). A może właśnie odnośnie tego co to ubrać się nie potrafi, to właśnie UE próbuje agresywnie przejąć te rozmowy?

I właśnie wtedy wyskakuje Meksyk i Gwatemala z szokującymi odtajnieniami, prezentują rzeczy, które kompletnie się nie mieszczą w głowie! Tymczasem co oni chcą powiedzieć całemu światu - to my mamy dowody na to, że to właśnie z nami obce cywilizacje kontaktowały się już tysiące lat temu! To właśnie my powinniśmy prowadzić te rozmowy dziś!

Ciekawe co z tego wyjdzie, jeśli to prawda;) Bo przecież jednak musi być jakiś powód, dla którego właśnie teraz odtajniono najstarsze "dokumenty" jakie tylko można sobie wyobrazić.

niedziela, 5 maja 2019

Upust 65% na Star Wars

Obecnie z racji święta Star Wars na Steam są fantastyczne obniżki na wszystkie tytuły z serii - w tym najstarsze klasyki (upusty są różnej wielkości, ale w większości znaczące!).

Jednak jest jeden upust, który nie ma sensu! ;)
Na dodatek do gry STAR WARS™ Jedi Knight - Mysteries of the Sith dano upust -65%

i co?
I regularna cena wynosi 10,99 zł!
Gdy odejmiemy upust, sklep proponuje cenę: 3,84 zł !;)
Czy to ma sens?;):)


Update:
Ta starwarsowa promocja będzie jeszcze trwała do 9 maja! ;)

piątek, 12 kwietnia 2019

Szerokie horyzonty Lecha

    Na innych galaktykach są (cywilizacje - PAP) na trzy razy wyższym poziomie rozwoju intelektualnego. My jesteśmy najniżej (...) Wyższa cywilizacja przyjeżdża, przygląda się, +Co oni tu wyprawiają?+. Jak zagrozimy destabilizacją (...) Putinem, atomem (...), oni nam przeszkodzą, przetną na pół, Ziemia się zwinie, wszystkich nas zgniecie. (obca cywilizacja) może nas tak przytrzymać pięć tysięcy lat, (...) przyślą nam Adama i Ewę i od nowa znów będziemy budować świat. (...) to też musimy wziąć pod uwagę i musimy się porozumieć, (ponieważ) już pięć czy cztery razy była taka cywilizacja jak nasza.(...) I dochodziło do tego samego momentu, w którym my teraz jesteśmy i nie potrafili się porozumieć. (...) Wyciągnijmy z tego wnioski.

    Lech Wałęsa - wypowiedź Krosno III 2019
    Źr. Wałęsa tłumaczy się ze słów o obcej cywilizacji: Ja mam swoje UFO, mój punkt widzenia, nie naukowy, nie książkowy, tylko mój (wiadomosci.dziennik.pl)
    Materiał wideo (fb)
Jako osoba aktywnie zaangażowana w SF w Polsce pragnę dodać, że nie jest łatwo się przebranżowić z: elektryka, opozycjonisty, prezydenta, komentatora, celebryty na inną specjalność. W mojej ocenie przemyślenia tu zawarte są nie tyle bardzo stare co już mocno przechodzone - wystarczy włączyć telewizor(!). Umiejętność budowania zdań, jest raczej słaba...
Dlatego pozostawmy tworzenie SF tym, którzy się na tym znają! ;)

środa, 4 lipca 2018

Harlan Ellison - nie żyje

Czasami jest dobrze donosić (głownie w publicystyce), dlatego: jak donosi QTZ, niedawno zmarł jeden ze znanych twórców, krytyków, pisarz SF Harlan Ellison (Wikipedia).

Był płodny i zgarnął wiele nagród np. Hugo, Nebula, Locus i Bram Stoker Award). Był też autorem scenariuszy do seriali Star Trek. Jednak chyba największą sławę przyniosło mu zamieszanie związane z filmem Terminator (w tym sensie, że słyszeli o tym ludzie, których nie interesuje ani SF ani fantasty).
Po sukcesie filmu Terminator, autor James Cameron przyznał się, że tworząc tę historię inspirował się dwoma odcinkami serialu "Po tamtej stronie" (The Outer Limits) – „Soldier” i „Demon with a Glass Hand”). Po procesie sądowym, w filmie umieszczono podziękowanie: "Acknowledgment to the works of Harlan Ellison".
Muszę przyznać, że robi to wrażenie, utrzeć nosa samemu Cameronowi... takie rzeczy nie przytrafiają się przeciętniakom;):P
Oczywiście żartuję, bo Harlan Ellison oczywiście żadnym przeciętniakiem nie był, samo to że pisał scenariusze do tak znamienitych seriali, pokazuje bardzo wysoką klasę oraz naprawdę nieprzeciętne horyzonty i inteligencję.

Dzięki QTZ za info!;)

poniedziałek, 27 listopada 2017

Rarytas: wygraj LEGO R2-D2 z platyny!

LEGO organizuje do końca roku konkurs, w którym rozlosuje szczęśliwców, którzy zdobędą jedynie dwie wyprodukowane sztuki R2-D2 z platyny! Wartość jednej figurki to 12 tysięcy złotych lub 2,5 tys. £!

Jak wieść niesie, aby wziąć udział w konkursie, należy zapisać się do newslettera na oficjalnym sklepie LEGO - nie trzeba nic kupować.

Fantastyczna gratka dla kolekcjonerów i miłośników drogich unikatów, już widzę jak na całym świecie ludziom się oczy świecą i kolekcjonerska ślinka cieknie na myśl o tym rarytasie!;)

niedziela, 26 listopada 2017

Konkurs jubileuszowy;)

Właśnie świętujemy 10 lat bloga Smakowitości Tdc i z tej okazji gorąco zapraszam do wzięcia udziału w konkursie jubileuszowym oraz ankiecie dotyczącej samego bloga;)

Oto pytania konkursowe, jakie dla Was przygotowałem:

1. Czym się zajmuje Rada Europejska wraz z Trybunałem Edukacji: Co chcą dokształcać?
    Nagroda: kolekcjonerskie wydanie polskiej gry na komputer Atari pt. "Trix" z autografem autora! (wartościowa nagroda, której nie zdobędziesz tak łatwo! Gra pochodzi z najwcześniejszego okresu branży gier w Polsce)
2. Na tym blogu ukryłem coś i przynajmniej od 7 lat było dla wszystkich widoczne, a jednak myślę że kompletnie ukryte... Co to było? Gdzie? I jaką metodą zostało ukryte? (przyznaję, że forma ukrycia była bardzo, bardzo nietypowa i niespotykana;)
(prawidłowa odpowiedź musi spełniać zasadę "7 w 1").
    Nagroda: Półroczna prenumerata magazynu PIXEL
3. Jaki jest mój ulubiony film SF? Wystarczy podać tytuł/tytuł serii. Uwaga: odpowiedź nie jest oczywista! ...uprzedzam bo pewnie nikt nie odgadnie;)
    Nagroda: wejściówka na 3 dni Pixel Heaven 2018
4. W którym roku po raz pierwszy publicznie zaprezentowałem wykład dotyczący klasycznych komputerów (i gier)?
    Nagroda: wejściówka na Giełdę Pixela (27 stycznia sobota 2018, Warszawa), dawniej zwana giełdą Bajtka
5. Jaka jest wartość alfa? (odpowiedzią może być link, a tylko jeden link w internecie jest prawidłową odpowiedzią na to pytanie)
    Nagroda: płyta CD z muzyką KATOD Fusion64
Update: Odpowiedzią na to pytanie nie jest cytat (tzn. napisane kursywą itp.).

6. W klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen znajduje się niezwykle zaawansowana jednostka, posługująca się niepojętą technologią, tak zaawansowaną, że kompletnie nieznaną w uniwersum SW. Podaj film, minutę filmu oraz opisz: scenę, w której występuje, jak wygląda i co robi (level: hiper, extra hard!).
    Nagroda: złote, limitowane wydanie filmu DVD: pt. "Powrót Jedi", 2*DVD. Jest to unikalne wydanie, którego nigdzie się nie dostanie! Na dwóch płytach znajdują się dwie wersje filmu, pierwsza oryginalna z 1983 roku oraz późniejsza z poprawkami tzw. Special Edition, czyli uznawana oficjalnie za tą aktualną;)

Przyznaję, że pytania są trudne, ale też należy do nich podchodzić czasem z poczuciem humoru. Większość z odpowiedzi nie da się wygooglować, ale już znaleźć na tym blogu lub gdzieś w necie już tak. Jak nie wiesz i nie ma w necie to strzelaj! bo kto pierwszy ten lepszy;)


Nagrodę otrzymuje osoba, która jako pierwsza podeśle rozwiązanie konkretnego zadania/pytania na adres e-mail @pl lub za pomocą facebooka. Nadesłane e-maile będą weryfikowane więc proszę się podpisywać, używać bieżących skrzynek i podać adres na jaki zostanie wysłana nagroda (może być identyfikator paczkomatu, numer telefonu i e-mail - dane wymagane do wysłania przesyłki).

Na odpowiedzi czekam do 31 grudnia 2017, opublikuję imiona/nicki osób, które wygrały;) W trakcie trwania będę podawał (tu na blogu), na które pytanie padła już prawidłowa odpowiedź. Opublikuję też najciekawsze Wasze odpowiedzi, jeśli będą w jakiś sposób interesujące, wesołe itp.

Ponieważ niektóre pytania są ekstremalnie trudne, w ostateczności nagroda zostanie przydzielona osobie, której odpowiedź była najbardziej zbliżona do poprawnej np. w przypadku daty - rozstrzyga matematyka;) W przypadku innego typu odpowiedzi, arbitralnie uznam czy dana odpowiedź nadaje się do zaliczenia - moja swoboda wynika wyłącznie z tego, że nagrody chcę rozdać, a obawiam się, że niektóre pytania są zbyt trudne;)

Sponsorami głównych nagród są:

Pixel


Retronics (fb)



Dziękuję za 10 wspólnie spędzonych lat i życzę wszystkim uczestnikom powodzenia i dobrej zabawy w poszukiwaniach!;)


Update:
Pierwsze odpowiedzi już spływają!;) Fajnie, fajnie!;)


Update:
Już mamy pierwsze poprawne odpowiedzi, oto lista na które pytania padła już prawidłowa odpowiedź:

1. pytanie

oraz dodatkowe pytanie nr 7 dostępne jedynie na serwisie Atarionline.pl.

Na pytanie nr 1 padło kilka poprawnych odpowiedzi, w tym pierwsza poprawna to zwycięzca. Wiele niepoprawnych odpowiedzi jakie już padły świadczy, że google nie jest dobrym źródłem wiedzy w tym konkursie;)
Na pytanie nr 3 padły już najbardziej oczywiste odpowiedzi, i oczywiście bardzo lubię te filmy, ale niestety to nie są poprawne odpowiedzi - przyznaję to trudne pytanie, ale nie jest niemożliwe.

Szukajcie dalej!;)


Update:
Konkurs zakończony!
Mamy już 2018 rok, czyli termin nadsyłania odpowiedzi już upłynął!;)

Dziękuję za wzięcie udziału w konkursie (bardzo trudnym!), mam nadzieję że się dobrze bawiliście;) Natomiast zwycięzcom gratuluję!;)

Pełna lista zwycięzców niebawem.


Update:
Wręczenie nagrody za pierwsze pytanie konkursowe;)

poniedziałek, 2 października 2017

Tajemnica wzrostu Snoke i LEGO

Snoke to leciwy przywódca nowego imperium poznany dopiero w VII epizodzie, otwierającym nową trylogię (choć jest tak stary, że obserwował powstawanie imperium). Pierwszy film ledwo co wprowadził nas w realia, dlatego cały internet huczy od pytań, kto jest kto i jaką rolę pełni itp. A co ze Snoke? Ostatnio zgłosiłem na konwent prześmiewczy punkt o VII epizodzie, oto fragment opisu:
    To historia o trollu, czy gnomie, który zawieruszył się z Władców Pierścieni i za pomocą przerośniętego holo (ego) stara się posklejać imperium. (...)
He he, tajemnicą dla Was nie jest, że VII epizod to dla mnie porażka na niemal wszystkich frontach (tu można o tym poczytać w ujęciu konfrontacji z Rogue One). Jednak jednym z podejrzanych tematów jest np. wzrost Snoke'a, bo widz zdaje sobie sprawę, że gigantyczny hologram nie musi oznaczać dużego wzrostu realnego. Jednak jak to jest?

Ja w powyższym opisie zasugerowałem, że jest "zwyczajny", ale ego ma tak duże, że powiększa sobie hologram, aby patrzeć na wszystkich z góry;)
Jednak jak jest naprawdę? Przecież z filmu nic się nie dowiedzieliśmy, a pytań jest dużo więcej - widzowie liczą, że niebawem w kinie wiele się wyjaśni;)

Odpowiedz już padła, obecnie w niektórych sklepach (w stolicy) pojawiły się najnowsze zestawy LEGO z VIII epizodu Star Wars. W jednym z nich jest figurka (pierwsza w historii LEGO) właśnie Snoke'a, więc teraz już wiadomo, że jest ludzkich rozmiarów (choć oczywiście nie jest to 100%).

Warianty były dwa, a padło na ten najgłupszy. Teraz autorzy filmu będą musieli wejść na grząski grunt i wyjaśnić dlaczego on jest mały, a hologram ma taki ogromniasty!;) W końcu wiadomo, że jak ktoś ma kompleksy dotyczące wyglądu, to czasami miewa hopla w tym jak go inni widzą:P

Kiepsko to widzę, bo w tym temacie nie da się tego racjonalnie wyjaśnić, a wszelkie próby mogą filmy ośmieszyć (choć ten został już wystarczająco ośmieszony!).
No nic, pożyjemy zobaczymy... jednak nie ma żadnej pewności, że temat zostanie poruszony właśnie w zbliżającym się filmie (epizod VIII).

piątek, 15 września 2017

Niesporczaki - sposób na nieśmiertelność

Gdy byłem mały wiele osób śmiało się na wieść o "zielonych ludzikach", gdyż wtedy zakładano, że życie jest unikalne i bardzo kruche. Dziś sytuacja się mocno zmieniła, postęp nauki pokazał, że życie wcale nie jest unikalne (choćby w skali Ziemi) oraz jest niezwykle wytrzymałe (to jeden z wielu przykładów).

W Wikipedii w haśle Mars (rozdział Życie, podrozdział Współczesne poglądy), przeczytać możemy o opisie ewolucji tych przekonań:
    Sondy Viking w połowie lat 70. prowadziły eksperymenty mające na celu wykrycie drobnoustrojów w marsjańskiej glebie w miejscach lądowania; wyniki zostały początkowo uznane za słabo pozytywne. Stwierdzono m.in. czasowy wzrost zawartości CO2 w próbce wystawionej na działanie wody i substancji odżywczych. Jednak wniosek ten był później kwestionowany przez wielu naukowców, prowadząc do długiej debaty; pracujący dla NASA Gilbert Levin stwierdził, że Viking mógł znaleźć życie. Ponowne analizy obecnie 30-letnich danych z Vikinga, w świetle współczesnej wiedzy o ekstremofilnych formach życia, sugerują, że testy Vikinga nie były wystarczająco zaawansowane, aby wykryć takie formy życia. Badania mogły nawet zabić hipotetyczne organizmy. Testy przeprowadzone przez lądownik Phoenix wykazały, że grunt jest bardzo alkaliczny (ma wysokie pH) i zawiera związki magnezu, sodu, potasu i chloru. Zawartość składników odżywczych w regolicie może być wystarczająca do utrzymania życia, ale musi być ono chronione przed intensywnym promieniowaniem ultrafioletowym.

Wiele okryć naukowych pozwoliło za pomocą prawdopodobieństwa uzmysłowić "paru" naukowcom, że istnienie obcego życia na innych planetach nie należy traktować jako bajek, ale jako całkiem prawdopodobną kwestię.

Tym bardziej prawdopodobna stała się przykładowo hipoteza panspermii (Wikipedia) jedyny problem to czy życie jest w stanie przetrwać podróż kosmiczną. Głównie chodzi o przetrwanie bardzo niskich lub wysokich temperatur, ciśnień, braku tlenu itp.

Okazuje się, że jednym z dowodów na niebywałą wytrzymałość życia oraz odpowiedzią na powyższe problemy są niesporczaki, jak czytamy na Wikipedii w podrozdziale Niezwykła odporność:
    Niesporczaki uznawane są za najbardziej odporne na warunki zewnętrzne ze znanych nam stworzeń. W stanie anabiozy mogą przeżyć w temperaturach od prawie zera absolutnego do ponad 150°C, znoszą 1000 razy silniejsze promieniowanie jonizujące, niż jakiekolwiek inne zwierzę, ciśnienie 6000 atmosfer, potrafią również przeżyć ponad 100 lat bez wody, a nawet w przestrzeni kosmicznej

Wygląda na to, że natura stworzyła kosmonautów, którym w niczym nie przeszkadza śmiertelne dla człowieka środowisko kosmosu. Warte przeczytania jest też hasło o ekstremofilach.

NiesporczakiNiesporczaki - Hypsibius dujardini

Obecnie człowieka jest bardzo trudno wystrzelić w kosmos jeśli jego podróż ma być bardzo długa, nawet gdybyśmy dysponowali zaawansowaną technologią z filmów SF, w której kosmonauci śpią w czasie drogi (np. Obcy itp.), to problem podróży trwającej setki lub tysiące lat nadal pozostaje otwarty. Jednak jeśli chcielibyśmy wystrzelić w kosmos niesporczaki to odpadłyby prawie wszystkie i to te najważniejsze problemy. Jak to zwykle bywa problemy zostały rozwiązane za nas przez samowystarczalną naturę.

(tekst opracowany w marcu 2013)


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...