Janusz ZajdelMamy tutaj po prostu doskonale kontrolowany bałagan, stwarzający pozory (...) porządku (...)
wtorek, 31 stycznia 2023
wtorek, 24 stycznia 2023
Uwolnić Leopardy!;)
Tak skandują ludzie protestujący w Berlinie zdegustowani postępowaniem Olafa Scholza: Czy Berlin uwolni leopardy? Tylko tak odzyska twarz. Decyzja może zapaść już we wtorek (www.polityka.pl)
Podobno niemcy najchętniej posłaliby leopardy mordorowi, a innym krajom to się ociągają :P
Niemiecka łaska...
Podobno niemcy najchętniej posłaliby leopardy mordorowi, a innym krajom to się ociągają :P
Niemiecka łaska...
Dr Pliszka: Schwab proponuje światu globalny obóz koncentracyjny
Wojna - wojną, a u nas też chcą cywilizację europejską obalić:
Dr Pliszka: Schwab proponuje światu globalny obóz koncentracyjny, hybrydę Niemiec Hitlera i ZSRS
Szkoda, że ten film musiałem otagować "Wydarzenia"... wolałbym "szaleńcy"...
Dr Pliszka: Schwab proponuje światu globalny obóz koncentracyjny, hybrydę Niemiec Hitlera i ZSRS
czwartek, 19 stycznia 2023
Opowiadał Tym o tym i o tamtym
Dziś polecam przewrotnie stronkę dotyczącą serialu Alternatywy 4 Stanisława Barei: www.alternatywy4.net.
To absolutnie rewelacyjna kopalnia wiedzy o tym absolutnie epokowym dziele, ABSOLUTNIE genialnego reżysera Stanisława Barei.
Jeśli myślisz, że wiesz wszystko o serialu (który uwielbiam) to powinieneś zaznajomić się z ciekawostkami zawartymi na tej stronce.
Na stronce znajduje się też pokaźna ilość scen z serialu.
Źr. zdjęcia www.alternatywy4.net
Wspomnę przykładowo o tym o czym pewnie mało kto wie, że istnieją dwie wersje tego serialu! Tu przeczytasz więcej: "NAJ" - DZIWNIEJSZE DIALOGI. Stronka zawiera wszystkie dialogi, które wszyscy pamiętamy i cenimy, a w tym konkretnym miejscu jest porównanie różnic w dialogach - bardzo szczegółowe.
Co ciekawe trzecią wersję można zobaczyć w TVP, która została skrojona na nowo podczas pracy nad wersją HD, którą można zobaczyć obecnie na różnych kanałach tej stacji. Posiadaona pewne nowości, których wcześniej nie widzieliśmy.
www.alternatywy4.net - polecam, polecam, polecam - polecam!;))
Ps. Tytuł tego posta pochodzi z cytatu: "Opowiadał jeszcze Tym o tym i o tamtym", który pochodzi z artka zamieszczonego na tej stronce: RELACJA BENE RYCHTERA.
Update:
W konkursie na tej stronce jest zadane pytanie nr 4 opisowe:
Update:
W sondzie, czytelnicy stronki wybierali najlepsze słowa kluczowe odwiedzających tę stronkę. Na drugim miejscu znalazła się z 18,8% wynikiem fraza: chce mi się kupę jak ją zrobić?
Nie wierzycie?? To tu sprawdźcie: NASZE SONDY - WASZE ZDANIE.
Update:
Znaleźć też możemy wywiad z autorem książki pt. "Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła", gdzie czytamy o nim:
To absolutnie rewelacyjna kopalnia wiedzy o tym absolutnie epokowym dziele, ABSOLUTNIE genialnego reżysera Stanisława Barei.
Jeśli myślisz, że wiesz wszystko o serialu (który uwielbiam) to powinieneś zaznajomić się z ciekawostkami zawartymi na tej stronce.
Źr. zdjęcia www.alternatywy4.net
Wspomnę przykładowo o tym o czym pewnie mało kto wie, że istnieją dwie wersje tego serialu! Tu przeczytasz więcej: "NAJ" - DZIWNIEJSZE DIALOGI. Stronka zawiera wszystkie dialogi, które wszyscy pamiętamy i cenimy, a w tym konkretnym miejscu jest porównanie różnic w dialogach - bardzo szczegółowe.
Co ciekawe trzecią wersję można zobaczyć w TVP, która została skrojona na nowo podczas pracy nad wersją HD, którą można zobaczyć obecnie na różnych kanałach tej stacji. Posiadaona pewne nowości, których wcześniej nie widzieliśmy.
www.alternatywy4.net - polecam, polecam, polecam - polecam!;))
Ps. Tytuł tego posta pochodzi z cytatu: "Opowiadał jeszcze Tym o tym i o tamtym", który pochodzi z artka zamieszczonego na tej stronce: RELACJA BENE RYCHTERA.
Update:
W konkursie na tej stronce jest zadane pytanie nr 4 opisowe:
- Pracujemy nad nową wersją robota Ewa 1. Wymyśl jakie nowe funkcjonalności (bo stanie w kolejkach mamy już za sobą) przydałyby się w obecnych czasach i jak mógłby się on nazywać?
- Robot "Kaczor Donald" - robot dwupartyjny programowany zdalnie - PiS / PO. Siedzący w ławach Sejmu i głosujacy odpowiednio ZA / PRZECIW, daje możliwość odetchnięcia posłom od ciężkiej pracy. Niezawodny, zgodny z zaprogramowanymi pogladami, bezstronny w relacjach koleżeńskich - ideał.
Update:
W sondzie, czytelnicy stronki wybierali najlepsze słowa kluczowe odwiedzających tę stronkę. Na drugim miejscu znalazła się z 18,8% wynikiem fraza: chce mi się kupę jak ją zrobić?
Nie wierzycie?? To tu sprawdźcie: NASZE SONDY - WASZE ZDANIE.
Update:
Znaleźć też możemy wywiad z autorem książki pt. "Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła", gdzie czytamy o nim:
- A4: Co sprawia, że twórczość Barei jest ponadczasowa?
MR: Jest wiele powodów. Zmienił się ustrój, runął mur ale zachowania i mechanizmy, które pokazywał i ośmieszał pozostały do dziś. (...) Poza tym dziś powstają komedie, nawet dobre, ale poprzeczka ustawiona przez Bareję jest nadal zbyt wysoko, mimo starań wielu reżyserów wychodzą produkcje blade lub "prawie dobre". Jest klasykiem bez godnych siebie następców.
poniedziałek, 16 stycznia 2023
Obie strony wojny walczą w dobrej sprawie!
To taki paradoks... Usłyszałem zaraz po 24 lutego ubiegłego roku, taką myśl:
Ja na tym blogu od nastu lat poruszam tematy manipulacji, propagandy politycznej itp. Podaję liczne przykłady, jednak teraz można się więcej dowiedzieć jak działa propaganda wojenna: Tak mówią w Rosji o Polsce. Sprawdziła to na własnej skórze (wiadomosci.wp.pl)
Całkiem sprawnie zostało to przedstawione w serialu Wojny Klonów (Gwiezdne Wojny), gdzie widzieliśmy, że obie strony wielkiego, galaktycznego konfliktu uważały siebie za obrońców wolności, a "tamtych drugich" za wrogów i całkowicie źle postępujących...
Co ciekawe zwrócicie uwagę na to, że temat obecnej wojny jest dziś codziennie wałkowany na wiele sposobów w internecie, prasie i TV, a mimo to ja się nie spotkałem, aby ktokolwiek wyjaśniał te paradoksy, aby ktokolwiek poruszał tę tematykę tak jak to zostało przedstawione w tym podlinkowanym artykule. Zadziwiające...
Wracając do wrogów po obu stronach:
Dziś możemy ten obłęd obserwować na własne oczy...
Update:
Oto przykład co się mówi u nich w mediach, jak widać z perspektywy, że to oni walczą ze złem:
- Jak to mogło dojść do np. II wojny światowej, co ludzie wtedy myśleli, dlaczego do tego dopuścili??
Teraz sami się przekonaliśmy jak to jest...
Ja na tym blogu od nastu lat poruszam tematy manipulacji, propagandy politycznej itp. Podaję liczne przykłady, jednak teraz można się więcej dowiedzieć jak działa propaganda wojenna: Tak mówią w Rosji o Polsce. Sprawdziła to na własnej skórze (wiadomosci.wp.pl)
Całkiem sprawnie zostało to przedstawione w serialu Wojny Klonów (Gwiezdne Wojny), gdzie widzieliśmy, że obie strony wielkiego, galaktycznego konfliktu uważały siebie za obrońców wolności, a "tamtych drugich" za wrogów i całkowicie źle postępujących...
Co ciekawe zwrócicie uwagę na to, że temat obecnej wojny jest dziś codziennie wałkowany na wiele sposobów w internecie, prasie i TV, a mimo to ja się nie spotkałem, aby ktokolwiek wyjaśniał te paradoksy, aby ktokolwiek poruszał tę tematykę tak jak to zostało przedstawione w tym podlinkowanym artykule. Zadziwiające...
Wracając do wrogów po obu stronach:
- (...) Rosjanie nie widzą siebie jako agresorów. (...) "Winny jest Zachód, winne jest NATO. Cieszmy się, że mamy tak sprawnie działający rząd, prezydenta, który jest pewne fakty wyprzedzić" - cytują oczywiście ten propagandowy strumień świadomości - mówiła w programie "Newsroom" WP pisarka i reportażystka.
źr. Tak mówią w Rosji o Polsce. Sprawdziła to na własnej skórze (wiadomosci.wp.pl)
-
- To nie jest społeczeństwo, które wychodzi na ulice i się buntuje. To jest społeczeństwo, jak to określił jeden z moich rozmówców, które "woli sobie gdzieś cichutko popłakać w kuchni, wytrzeć czerwoną twarz chusteczką, a później wrócić do swoich obowiązków (...)
źr. Tak mówią w Rosji o Polsce. Sprawdziła to na własnej skórze (wiadomosci.wp.pl)
Dziś możemy ten obłęd obserwować na własne oczy...
Update:
Oto przykład co się mówi u nich w mediach, jak widać z perspektywy, że to oni walczą ze złem:
- - Musimy uderzyć w Polskę, bazę, do której przybywa ten cały sprzęt (Sołowjow prawdopodobnie miał na myśli lotnisko w Jasionce pod Rzeszowem - red.), w fabryki zbrojeniowe - kontynuował propagandysta. Na koniec dodał, że "trwa wojna" i "że nie ma innej opcji". - Jesteśmy w stanie wojny z uniwersalnym złem - podsumował.
Źr. "Musimy uderzyć w Polskę". Propagandysta Putina chce odwetu, wskazał konkretne miejsce (wiadomosci.radiozet.pl; 13 IX 2023)
wtorek, 10 stycznia 2023
WHO ostrzega przed XBB.1.5
Podwariant XBB.1.5 Omicron jest niespodziewanie szybkim napastnikiem USA i charakteryzuje się ogromną prędkością zarażania. Ponieważ trudno jest zapamiętać taką nazwę, to wymyślono mu nazwę kraken... którą dziś serwisy piszą z dużych liter...
Ja bym z tym nie przesadzał, najpierw WHO nawaliło na całej linii, gdy epidemia się rozwijała w Chinach i przez działania obydwu rozlała się na cały świat.
Tymczasem teraz, gdy pojawił się na szczęście niezbyt groźny wariant to nazwano go krakenem??
Dla mnie to jakaś manipulacja, wirus ludziom już obrzydł i większość w Polsce (bo w innych krajach już nie - nawet naszych ościennych) o nim zapomniała. Tymczasem próbuje się znów przykuć naszą uwagę nowym "podwariantem"??
Kraken się wszystkim kojarzy z filmem o piratach, zwykłego wirusa nazywać od ogromnego potwora morskiego, który siał tym razem zupełnie uprawniony strach?
Dla mnie gruba przesada...
Ja bym z tym nie przesadzał, najpierw WHO nawaliło na całej linii, gdy epidemia się rozwijała w Chinach i przez działania obydwu rozlała się na cały świat.
Tymczasem teraz, gdy pojawił się na szczęście niezbyt groźny wariant to nazwano go krakenem??
Dla mnie to jakaś manipulacja, wirus ludziom już obrzydł i większość w Polsce (bo w innych krajach już nie - nawet naszych ościennych) o nim zapomniała. Tymczasem próbuje się znów przykuć naszą uwagę nowym "podwariantem"??
Kraken się wszystkim kojarzy z filmem o piratach, zwykłego wirusa nazywać od ogromnego potwora morskiego, który siał tym razem zupełnie uprawniony strach?
Dla mnie gruba przesada...
sobota, 31 grudnia 2022
Szczęśliwego Nowego Roku 2023!
Pragnę Wam złożyć, najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w nadchodzącym (za kilka godzin) Nowym Roku 2023!
Dużo zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń oraz wielu sukcesów. W tych sukcesach niech nie zabraknie czasu dla siebie i pasji!;)
Miniony rok był spod znaku wojny, więc tym razem Wam życzę, aby do żadnej wojny nie doszło (a kotłuje się niestety ostatnio na świecie) oraz aby obecna szybko przeszła w zapomnienie.
Dlatego zakazuję: inflacji, głodu, znoju i braku prądu - wszyscy mamy być spokojni i szczęśliwi w nadchodzącym roku!;)
Oby się spełniło!;)
Tymczasem życzę Wam szalonego Sylwestra!
Dużo zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń oraz wielu sukcesów. W tych sukcesach niech nie zabraknie czasu dla siebie i pasji!;)
Miniony rok był spod znaku wojny, więc tym razem Wam życzę, aby do żadnej wojny nie doszło (a kotłuje się niestety ostatnio na świecie) oraz aby obecna szybko przeszła w zapomnienie.
Dlatego zakazuję: inflacji, głodu, znoju i braku prądu - wszyscy mamy być spokojni i szczęśliwi w nadchodzącym roku!;)
Oby się spełniło!;)
Tymczasem życzę Wam szalonego Sylwestra!
piątek, 30 grudnia 2022
Unijny prokurator - zdecydowanie straszniejszy! (wyjaśniam o co chodzi)
Wczoraj podano w TVP informację, że telewizja została podana do sądu przez rumpelstiltskina za wyemitowanie dokumentu (straszna zbrodnia!) pt. „Nasz człowiek w Warszawie”, gdzie jego własne cytaty i strategie zostały użyte przeciw niemu samemu (jeszcze większa zbrodnia!:P). Przykładowy news: Donald Tusk pozwał TVP. Chodzi o głośny film (dorzeczy.pl)
Ja lata temu tu pisałem, że najgorszym obywatelem, blogerem jest dla wielu polityków ten kto ma dobrą pamięć :P
Mówi się o tym pozwie dziś wszędzie, jednak nikt nie wyjaśnia dlaczego do tego doszło...
Jednak jest tutaj zadziwiająco zgrywająca się koincydencja wydarzeń oraz ich kolejności występowania:
Po pierwsze wybuchła barbarzyńska wojna, która poza tradycyjnymi konsekwencjami - dodatkowo np. skompromitowała wielu polityków czy nawet całe państwa, w tym ze szczytów władzy w UE.
Od tej pory ludzie i politycy ( ;-) ) są wyzywani od onuc, agentów itp. Dodatkowo zagadnienie to rozszerza się z dnia na dzień, w końcu na poważnie trafiając do opinii publicznej, a nawet działań w ramach UE.
Po drugie nieźle umoczył koleżka rumpela, bo od dłuższego czasu mówi się o tym (i to nie tylko u nas, ale co gorsze w UE!), że gostek inkasuje 800 tys. euro rocznie z 12 różnych źródeł:
Po trzecie: bardzo sprawnie przyczyniła się do tego afera wiceszefowej PE, o czym pisałem w poście: UE "psuje się od góry".
O tym że tak jest oraz jak to działa pisałem ponad dwa miesiące temu w poście: Imperator vs. desputin, gdzie analizowałem różne mechanizmy polityczne w przystępny sposób, posługując się treścią Gwiezdnych Wojen;)
Jeśli oni zaczną szukać, a do tego powołają jakąś europejską komisję, trybunał lub służbę - to zacznie się robić gorąco, bo jak głosi tytuł tego posta unijny prokurator to zupełnie co innego. Oczywiście absolutnie to popieram - powinni się za to wziąć, bo są to zbyt istotne zagadnienia dla całej Europy.
Po czwarte mamy ten dokument, który jest o tyle cieeekawyyy... że jego tytuł jest cytatem prokremlowskich dziennikarzy z czasów, w których ów owczy-czarek był premierem...
Taka szefowa Urszula von der jeleń podejdzie do tego pyszałka i zapyta: o co chodzi z tym dokumentem??
Będzie wtedy bardziej owczy czy bardziej owczarek??
Byłby wtedy w poważnych opałach. To będzie gigantyczny lęk, że straci brukselskie apanaże itp.
Możemy założyć, że już dziś za kulisami UE jest gorąco, a cała atmosfera idzie w kierunku takimi, że za kilka miesięcy to dopiero zacznie się dziać. Tymczasem kto jak kto, ale rumpel najlepiej wie co w trawie piszczy i w którym kierunku wszystko w zakulisowych rozgrywkach UE idzie.
Dlatego teraz pozwał do sądu szefów TVP, ze względu na to, że bezprawnie używają prawa do cytatu;)))
Jednak jest to obrona przez atak z wyprzedzeniem!
Od wczoraj jak Urszula von der jeleń zapyta się go o dokument, to ten będzie mógł powiedzieć: to są pomówienia - procesuję się z nimi.
...i oczywiście Urszulka uwierzy... bo niby co ma zrobić biedactwo;)
Dziwne jest jednak to, że dokument w TVP mu nie przeszkadzał przez długi czas, dopiero teraz kiedy nawet my wiemy, że w UE się zrobiło gorąco po aferze Evy - on zaczął działać.
W mojej ocenie jest to kluczowe w zrozumieniu całej sytuacji.
Również należy odczytać to, że jest to potwierdzenie, że tam na szczytach UE się bardzo przestraszyli...
Jak wiemy ponad rok temu Urszula grzmiała w UE:
...jednak ciekawe jest, że obecnie w dobie ponad 300 dni trwania wojny w Europie, jakoś nie słyszałem, aby powiedziała, że brutalna, bestialska i barbarzyńska wojna na Ukrainie spowodowanej przez mordor - jest strefą wolną od ludzkości...
Ciekawe dlaczego tak nie mówi???
Warto podkreślić, że to o czym mówi to czysta fikcja (happening), tymczasem wojna jest jak najbardziej realna!
Przypomnę Urszuli, że: ludzie tam giną, głodują, ziębną, są gwałceni - to zupełnie nie na żarty!
Wrażliwość Urszuli takich rzeczy nie obejmuje???
oraz:
...ale takie wtedy były cele...
Jest to wystarczający powód, aby mnie pozwać, bo nie dość że cytuję, to jeszcze zbyt dobrze pamiętam co tamta czy tamten mówili rok temu...
Więc jak myślicie - uwierzy mu?
Bo mi wygląda to tak, że Urszula von der jeleń, uwierzy w każdą brednię, nawet w złotych kosmitów z serowego księżyca.
Update:
Upłynęło 5 dni od publikacji tego posta i cały czas serwowana jest nam w TV i internetach ta sama bajka. Np. średniej klasy dziennikarz, nieco nabija się z inteligencji rumpela, podkreślając, że od tego czasu w internecie bardzo wzrosła oglądalność tego dokumentu - pytając: on nie wiedział, że to tak działa?
Jednak zgodnie z moją interpretacją tych wydarzeń, rumel chce ocalić swój tyłek i względy, więc jakiś milion obejrzeń w tę czy w tamtą nie robią żadnej różnicy!;)
Ja lata temu tu pisałem, że najgorszym obywatelem, blogerem jest dla wielu polityków ten kto ma dobrą pamięć :P
Mówi się o tym pozwie dziś wszędzie, jednak nikt nie wyjaśnia dlaczego do tego doszło...
Jednak jest tutaj zadziwiająco zgrywająca się koincydencja wydarzeń oraz ich kolejności występowania:
Po pierwsze wybuchła barbarzyńska wojna, która poza tradycyjnymi konsekwencjami - dodatkowo np. skompromitowała wielu polityków czy nawet całe państwa, w tym ze szczytów władzy w UE.
Od tej pory ludzie i politycy ( ;-) ) są wyzywani od onuc, agentów itp. Dodatkowo zagadnienie to rozszerza się z dnia na dzień, w końcu na poważnie trafiając do opinii publicznej, a nawet działań w ramach UE.
Po drugie nieźle umoczył koleżka rumpela, bo od dłuższego czasu mówi się o tym (i to nie tylko u nas, ale co gorsze w UE!), że gostek inkasuje 800 tys. euro rocznie z 12 różnych źródeł:
- Radosław Sikorski (59 l.), były szef MSZ, a obecnie europoseł (...) znalazł się pod lupą pozarządowej organizacji Transparency International EU. Chodzi o ponad 800 tys. euro, które deputowany do Parlamentu Europejskiego miał w ciągu roku uzyskać (...). W sprawie polityk wydał już oficjalne oświadczenie.
źr. Tajemnicze 800 tys. euro Radosława Sikorskiego. Przygląda mu się organizacja od transparentności (polityka.se.pl; 28 IX 2022)
Po trzecie: bardzo sprawnie przyczyniła się do tego afera wiceszefowej PE, o czym pisałem w poście: UE "psuje się od góry".
- W artykule opublikowanym przez brukselski portal Politico przypomniano, że eurodeputowany PO Radosław Sikorski zarabiał 40 tys. euro miesięcznie "za nieokreślone "konsultacje". Tekst opisuje szereg kontrowersyjnych praktyk europosłów, które w końcu - według autorów - musiały skończyć się skandalem, tj. aresztowaniem wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego Evy Kaili.
źr. Kontrowersje wokół zarobków europosłów. Radosław Sikorski pod lupą (www.pulshr.pl; 21 XII 2022)
O tym że tak jest oraz jak to działa pisałem ponad dwa miesiące temu w poście: Imperator vs. desputin, gdzie analizowałem różne mechanizmy polityczne w przystępny sposób, posługując się treścią Gwiezdnych Wojen;)
Jeśli oni zaczną szukać, a do tego powołają jakąś europejską komisję, trybunał lub służbę - to zacznie się robić gorąco, bo jak głosi tytuł tego posta unijny prokurator to zupełnie co innego. Oczywiście absolutnie to popieram - powinni się za to wziąć, bo są to zbyt istotne zagadnienia dla całej Europy.
Po czwarte mamy ten dokument, który jest o tyle cieeekawyyy... że jego tytuł jest cytatem prokremlowskich dziennikarzy z czasów, w których ów owczy-czarek był premierem...
Taka szefowa Urszula von der jeleń podejdzie do tego pyszałka i zapyta: o co chodzi z tym dokumentem??
Będzie wtedy bardziej owczy czy bardziej owczarek??
Byłby wtedy w poważnych opałach. To będzie gigantyczny lęk, że straci brukselskie apanaże itp.
Możemy założyć, że już dziś za kulisami UE jest gorąco, a cała atmosfera idzie w kierunku takimi, że za kilka miesięcy to dopiero zacznie się dziać. Tymczasem kto jak kto, ale rumpel najlepiej wie co w trawie piszczy i w którym kierunku wszystko w zakulisowych rozgrywkach UE idzie.
Dlatego teraz pozwał do sądu szefów TVP, ze względu na to, że bezprawnie używają prawa do cytatu;)))
Jednak jest to obrona przez atak z wyprzedzeniem!
Od wczoraj jak Urszula von der jeleń zapyta się go o dokument, to ten będzie mógł powiedzieć: to są pomówienia - procesuję się z nimi.
...i oczywiście Urszulka uwierzy... bo niby co ma zrobić biedactwo;)
Dziwne jest jednak to, że dokument w TVP mu nie przeszkadzał przez długi czas, dopiero teraz kiedy nawet my wiemy, że w UE się zrobiło gorąco po aferze Evy - on zaczął działać.
W mojej ocenie jest to kluczowe w zrozumieniu całej sytuacji.
Również należy odczytać to, że jest to potwierdzenie, że tam na szczytach UE się bardzo przestraszyli...
Jak wiemy ponad rok temu Urszula grzmiała w UE:
- - Strefy wolne od LGBTQI są strefami wolnymi od ludzkości.
źr. Von der Leyen: Nie ma miejsca dla "stref wolnych od LGBT" w UE (www.rp.pl; 16 IX 2020 )
...jednak ciekawe jest, że obecnie w dobie ponad 300 dni trwania wojny w Europie, jakoś nie słyszałem, aby powiedziała, że brutalna, bestialska i barbarzyńska wojna na Ukrainie spowodowanej przez mordor - jest strefą wolną od ludzkości...
Ciekawe dlaczego tak nie mówi???
Warto podkreślić, że to o czym mówi to czysta fikcja (happening), tymczasem wojna jest jak najbardziej realna!
Przypomnę Urszuli, że: ludzie tam giną, głodują, ziębną, są gwałceni - to zupełnie nie na żarty!
Wrażliwość Urszuli takich rzeczy nie obejmuje???
oraz:
- UE nigdy nie zaakceptuje „stref wolnych od LGBT". Ostre słowa von der Leyen w orędziu o stanie Unii
Dalej czytamy:
Ursula von der Leyen w PE o wyzwaniach Unii: Zielony Ład, redukcja emisji CO2 do 55 proc. w 2030 roku, cyfryzacja, płaca minimalna, migracja i przede wszystkim prawa człowieka. Mają być sankcje dla łamiących je poza Unią, a dla łamiących je wewnątrz wspólnoty nie będzie żadnej taryfy ulgowej
źr. UE nigdy nie zaakceptuje „stref wolnych od LGBT". Ostre słowa von der Leyen w orędziu o stanie Unii (oko.press, 16 IX 2020)
...ale takie wtedy były cele...
Jest to wystarczający powód, aby mnie pozwać, bo nie dość że cytuję, to jeszcze zbyt dobrze pamiętam co tamta czy tamten mówili rok temu...
Więc jak myślicie - uwierzy mu?
Bo mi wygląda to tak, że Urszula von der jeleń, uwierzy w każdą brednię, nawet w złotych kosmitów z serowego księżyca.
Update:
Upłynęło 5 dni od publikacji tego posta i cały czas serwowana jest nam w TV i internetach ta sama bajka. Np. średniej klasy dziennikarz, nieco nabija się z inteligencji rumpela, podkreślając, że od tego czasu w internecie bardzo wzrosła oglądalność tego dokumentu - pytając: on nie wiedział, że to tak działa?
Jednak zgodnie z moją interpretacją tych wydarzeń, rumel chce ocalić swój tyłek i względy, więc jakiś milion obejrzeń w tę czy w tamtą nie robią żadnej różnicy!;)
środa, 28 grudnia 2022
Tanki armatnie
Niestety mijający rok 2022 upłynął nam pod znakiem wojny;(
Aż trudno uwierzyć, że od 24 lutego upłynęło już ponad 300 dni!;(
Do tej pory doskonale znane było stwierdzenie, że kiepska armia wysyła swoje wojsko na rzeź - czyli mięso armatnie.
Jednak ta wojna, pokazała zupełnie nowe zjawisko wizerunkowe armii - mianowicie tanki armatnie...
Obecnie szacuje się, że mordor przemielił już około 3000 czołgów.
Robi wrażenie, tym bardziej, że przecież stracił też wiele innych jednostek lądowych, morskich i powietrznych.
Z pewnością jest do dobra informacja dla Ukrainy, która chce czy nie, musi bronić swojego kraju!
Bo niestety z wojną tak już jest, że walczy się czy się chce czy nie, bez względu na to z której strony frontu jest dany żołnierz...
Aż trudno uwierzyć, że od 24 lutego upłynęło już ponad 300 dni!;(
Do tej pory doskonale znane było stwierdzenie, że kiepska armia wysyła swoje wojsko na rzeź - czyli mięso armatnie.
Jednak ta wojna, pokazała zupełnie nowe zjawisko wizerunkowe armii - mianowicie tanki armatnie...
Obecnie szacuje się, że mordor przemielił już około 3000 czołgów.
Robi wrażenie, tym bardziej, że przecież stracił też wiele innych jednostek lądowych, morskich i powietrznych.
Z pewnością jest do dobra informacja dla Ukrainy, która chce czy nie, musi bronić swojego kraju!
Bo niestety z wojną tak już jest, że walczy się czy się chce czy nie, bez względu na to z której strony frontu jest dany żołnierz...
czwartek, 22 grudnia 2022
Cudostwórca z Shreka
Słyszeliście kiedyś o cudostwórcy z Shreka?;)
Nie?
To poczytajcie;)
Jak wiadomo, MacGyver ze sznurka zbuduje samolot, Chuck Norris przejdzie Mario/Contrę w lewo. Ale prawdziwym cudostwórcą jest...
...osioł!;)
Osioł to prawdziwy mistrz, zmajstrował ze smoczycą smokosły!
(lub dla lewoskrętnie myślących: osłomoki;) )
To jest dopiero coś!;)
...szczególnie, że smoczyca nie ma nawet genitaliów;)))
update:
Dam sobie głowę uciąć, że do poczęcia doszło w ten sposób, że zabezpieczenia płodności zamęczył gadaniem na śmierć;)))
Nie?
To poczytajcie;)
Jak wiadomo, MacGyver ze sznurka zbuduje samolot, Chuck Norris przejdzie Mario/Contrę w lewo. Ale prawdziwym cudostwórcą jest...
...osioł!;)
Osioł to prawdziwy mistrz, zmajstrował ze smoczycą smokosły!
(lub dla lewoskrętnie myślących: osłomoki;) )
To jest dopiero coś!;)
...szczególnie, że smoczyca nie ma nawet genitaliów;)))
update:
Dam sobie głowę uciąć, że do poczęcia doszło w ten sposób, że zabezpieczenia płodności zamęczył gadaniem na śmierć;)))
sobota, 17 grudnia 2022
Dowód osobisty za odciski palców...
W necie zrobił się ostatnio szum, ponieważ wprowadzono takie zmiany, że aby otrzymać nowy dowód osobisty, należy dać sobie zdjąć odciski palców...
Jeszcze niedawno odciski palców pobierała policja, jeśli jakiegoś delikwenta traktowała jako podejrzanego lub powiązanego z daną sprawą np. karną.
Tym razem odciski stały się przepustką do dowodu, a pobierać je ma urzędnik.
Skoro wcześniej tylko policja i to w określonych okolicznościach, a dziś zwykły urzędnik - to jest to zdecydowanie rozwój :P
Jednak we wcześniejszym prawie jest mowa o:
Wszystko idzie w kierunku obierania nam godności i wolności. Jak tak dalej pójdzie to będą nam do dowodu ściągać skan tęczówki i pobierać DNA...
Tu opis Urzędu Ochrony Danych Osobowych - dlaczego to jest takie ważne:
Poważnie się zastanawiam, czy dam rade funkcjonować bez dowodu...
W końcu kiedyś musiałem iść na pocztę, aby odebrać paczkę i tam musiałem się wylegitymować. Jednak dziś rozwój informatyki, netu oraz paczkomatów bardzo ten proces ułatwia (choć też ma swoje poważne wady i naruszenia).
Pomocna dłoń (bez odcisków??:P) nadchodzi z zupełnie niespodziewanej strony:
...ale w sposób "martwy"...
Okazuje się, że gdy mamy mieć w codziennych czynnościach uprzykrzane życie, uniemożliwiane są rzeczy, które wcześniej były naturalne - to RODO jest stosowane z całą surowością!
Tymczasem, gdy chodzi o faktyczne odbieranie nam praw, zbieranie danych niezmiennych i odmawianie nam skorzystania z usługi ("bez rozpoznania") - to już RODO w UE jest zupełnie bezwartościowym świstkiem, który z jakiegoś powodu nie może działać...
Czy tylko ja nie mogę tego zrozumieć?;)
Już dziś zdarza się, że z powodu covid-19 pobiera się ludziom ślinę, w celu wydania zezwolenia na wejście, czyli Unijny Certyfikat COVID (nazywany również paszportem covid).
Kolejnym krokiem urzędników w UE będzie pobieranie moczu i kału...
Update:
Na naszym spotkaniu online, kolega powiedział, że perspektywa oddawania stolca i moczu urzędnikom może powszechnie się w Polsce przyjąć jako zdrowa i dobra tradycja :D
-
Od listopada 2021 r. dowody osobiste wydawane w Polsce zawierają zapisane cyfrowo odciski palców posiadacza. Tak samo wygląda to w innych krajach UE, gdyż taki obowiązek wynika z unijnego rozporządzenia 2019/1157 (...).
(9 luty 2022)
oraz
Zgodnie z nowelizacją w 2021 r. ustawy o dowodach osobistych, aby wyrobić dowód osobisty, należy osobiście stawić się w urzędzie, wypełnić wniosek w formie papierowej, czytelnie go podpisać oraz odbić odcisk palca.
(25 cze 2022)
źr. Nie w każdym dowodzie biometrycznym musi być odcisk palca (www.prawo.pl)
-
Czy mogę odmówić złożenia odcisków palców? Odciski palców są formalnym wymogiem procedowania wniosku o wydanie dowodu osobistego. W przypadku odmowy ich złożenia, wniosek pozostawia się bez rozpoznania.
źr. ODCISKI PALCÓW - FAQ (mokotow.um.warszawa.pl)
Jeszcze niedawno odciski palców pobierała policja, jeśli jakiegoś delikwenta traktowała jako podejrzanego lub powiązanego z daną sprawą np. karną.
Tym razem odciski stały się przepustką do dowodu, a pobierać je ma urzędnik.
Skoro wcześniej tylko policja i to w określonych okolicznościach, a dziś zwykły urzędnik - to jest to zdecydowanie rozwój :P
Jednak we wcześniejszym prawie jest mowa o:
-
Kto ma prawo pobierać odciski palców?
§ 4. Odciski linii papilarnych pobiera funkcjonariusz lub pracownik Policji przeszkolony w tym zakresie. Odciski linii papilarnych pobiera się metodą tuszową na karty daktyloskopijne, na które są pobierane odciski linii papilarnych od osób, o których mowa w art. 20 ust.
źr. Pobieranie odcisków linii papilarnych oraz wymazów ze śluzówki ... - Lex (sip.lex.pl), co odnosi się do:
- (ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI 1 z dnia 24 lipca 2020 r.)
Wszystko idzie w kierunku obierania nam godności i wolności. Jak tak dalej pójdzie to będą nam do dowodu ściągać skan tęczówki i pobierać DNA...
Tu opis Urzędu Ochrony Danych Osobowych - dlaczego to jest takie ważne:
- Przetwarzanie danych biometrycznych mocno ingeruje w prywatność osób, powoduje liczne zagrożenia, jak np. możliwość ujawnienia danych szczególnych kategorii czy doprowadzenie do dyskryminacji. Dlatego budowa każdego systemu przetwarzania danych biometrycznych powinna być poprzedzona przeprowadzeniem oceny skutków dla ochrony danych, a ostateczna decyzja o jego zastosowaniu uwzględniać podstawowe zasady ochrony danych osobowych, takie jak niezbędność, celowość oraz proporcjonalność.
Rozporządzenie ogólne o ochronie danych osobowych (RODO) nieprzypadkowo co do zasady zabrania przetwarzania danych biometrycznych, poza pewnymi wyjątkami. Dane takie jak odciski palców, wizerunek twarzy, siatkówka czy tęczówka oka, czy behawioralne lub psychiczne cechy danej osoby, przetwarzane specjalnymi metodami technicznymi, pozwalają nie tylko jednoznacznie nas zidentyfikować i określić, ale są to dane niezmienne. A więc w ciągu całego naszego życia nie da się ich zmienić, tak jak np. nazwiska, numeru identyfikacyjnego, adresu zamieszkania [nie da się???? przyp. mój]. Ewentualny wyciek tej szczególnej kategorii danych osobowych - spowodowałby wysokie ryzyko naruszenia praw i wolności osób, których dotyczą. Negatywne konsekwencje takiego zdarzenia mogą mieć miejsce przez całe dalsze życie. Dlatego przetwarzanie danych biometrycznych dopuszczone jest tylko wyjątkowo na podstawie art. 9 ust. 2 RODO gdy m.in. pozwala na to przepis bądź osoba, której dane dotyczą wyraziła na to zgodę.
źr. Dane biometryczne mogą być wykorzystywane tylko w wyjątkowych sytuacjach (uodo.gov.pl; 2021-03-03)
Poważnie się zastanawiam, czy dam rade funkcjonować bez dowodu...
W końcu kiedyś musiałem iść na pocztę, aby odebrać paczkę i tam musiałem się wylegitymować. Jednak dziś rozwój informatyki, netu oraz paczkomatów bardzo ten proces ułatwia (choć też ma swoje poważne wady i naruszenia).
Pomocna dłoń (bez odcisków??:P) nadchodzi z zupełnie niespodziewanej strony:
- Zgoda również z warunkami
RODO określa, że zgoda musi być jednoznaczna, dobrowolna, świadoma i wyrażona wprost przez osoby, których dane dotyczą i która ma na przykład formę pisemnego (w tym elektronicznego) lub ustnego oświadczenia. A więc podstawowymi przesłankami konstrukcyjnymi zgody są dobrowolność, konkretność, świadomość i jednoznaczność. Ponadto wyrażający zgodę powinien wiedzieć, w jakim celu i komu danej zgody udziela.
Wymóg dobrowolności zgody oznacza zaś, że osoba, której dane dotyczą, ma rzeczywisty i wolny wybór co do udzielenia zgody oraz może jej odmówić lub ją wycofać bez niekorzystnych konsekwencji. A więc brak zgody osoby na przetwarzanie jej danych nie może powodować np. dyskryminacji, pogorszenia jakości świadczonej usługi czy niemożliwości skorzystania z niej.
źr. Dane biometryczne mogą być wykorzystywane tylko w wyjątkowych sytuacjach (uodo.gov.pl; 2021-03-03)
...ale w sposób "martwy"...
Okazuje się, że gdy mamy mieć w codziennych czynnościach uprzykrzane życie, uniemożliwiane są rzeczy, które wcześniej były naturalne - to RODO jest stosowane z całą surowością!
Tymczasem, gdy chodzi o faktyczne odbieranie nam praw, zbieranie danych niezmiennych i odmawianie nam skorzystania z usługi ("bez rozpoznania") - to już RODO w UE jest zupełnie bezwartościowym świstkiem, który z jakiegoś powodu nie może działać...
Czy tylko ja nie mogę tego zrozumieć?;)
Już dziś zdarza się, że z powodu covid-19 pobiera się ludziom ślinę, w celu wydania zezwolenia na wejście, czyli Unijny Certyfikat COVID (nazywany również paszportem covid).
Kolejnym krokiem urzędników w UE będzie pobieranie moczu i kału...
Update:
Na naszym spotkaniu online, kolega powiedział, że perspektywa oddawania stolca i moczu urzędnikom może powszechnie się w Polsce przyjąć jako zdrowa i dobra tradycja :D
czwartek, 15 grudnia 2022
UE "psuje się od góry"
...jak mawiał klasyk;)))
U nas ponoć brudną kasę nosi się w siatkach z biedry, tymczasem w UE są o klasę wyżej:
Dawni twórcy dzisiejszej UE przewracają się w grobach, o czym pisałem lata temu.
Problem w tym, że struktura obecnej UE była budowana tak, aby korupcja była na porządku dziennym (czytałem o tym artykuł w Reader’s Digest już na przełomie lat 90/00, gdzie od samego środka było wszystko rozkładane na czynniki pierwsze).
Bo gdzie jest jakaś służba, która pilnuje, aby nie dochodziło do korupcji?? Europejski Urząd OLAF o niczym nie słyszał i nic nie widzał...
Dziwię się, że ta wiceszefowa Eva w ogóle została aresztowana...
11 grudnia 2011 w poście Problemem unii są jej rządy, napisałem:
Ciekawe dlaczego?
Dziś co prawda w TVP mówi się o tym otwarcie - że to oczywiste, no ale gdzie byliście przez te dziesięciolecia? Dlaczego społeczeństwo nic o tym nie wiedziało?
(na tym blogu od nastu lat powtarza się temat tego, że dziennikarze w PL potracili rozumy i nie zajmują się tym czym powinni...)
Pojawia się tutaj ciekawy temat: tak jak pisałem w powyższym poście (chodzi o czasy jeszcze przed wejściem):
Wysokie diety europosłów były tłumaczone tym, że trudniej będzie ich przekupić - dziś śmieszne!
Wychodzi na to, że dużo lepiej zarabiający europoseł potrzebuje dużo większych łapówek...
...i sponsorów super bogatych;)
Zgroza...
Skoro "głowa psuje się od góry" to dla UE nie ma już ratunku.
U nas ponoć brudną kasę nosi się w siatkach z biedry, tymczasem w UE są o klasę wyżej:
- (...) ojciec wiceszefowej Parlamentu Europejskiego, złapany z walizką pieniędzy podczas ucieczki (...)
źr. Wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego aresztowana (radioszczecin.pl)
Dawni twórcy dzisiejszej UE przewracają się w grobach, o czym pisałem lata temu.
Problem w tym, że struktura obecnej UE była budowana tak, aby korupcja była na porządku dziennym (czytałem o tym artykuł w Reader’s Digest już na przełomie lat 90/00, gdzie od samego środka było wszystko rozkładane na czynniki pierwsze).
Bo gdzie jest jakaś służba, która pilnuje, aby nie dochodziło do korupcji?? Europejski Urząd OLAF o niczym nie słyszał i nic nie widzał...
Dziwię się, że ta wiceszefowa Eva w ogóle została aresztowana...
11 grudnia 2011 w poście Problemem unii są jej rządy, napisałem:
- (...) Jednak dziś ze słów Angeli Merkel jasno wynika, że europosłowie i cały aparat Brukseli to takie same patałachy jak nasi politycy i jedyne co potrafią zrobić to rozgardiasz i żyć ponad stan.
Ciekawe dlaczego?
Dziś co prawda w TVP mówi się o tym otwarcie - że to oczywiste, no ale gdzie byliście przez te dziesięciolecia? Dlaczego społeczeństwo nic o tym nie wiedziało?
(na tym blogu od nastu lat powtarza się temat tego, że dziennikarze w PL potracili rozumy i nie zajmują się tym czym powinni...)
Pojawia się tutaj ciekawy temat: tak jak pisałem w powyższym poście (chodzi o czasy jeszcze przed wejściem):
-
(...) politycy nie tylko byli za oni mając w perspektywie pensje europejskie (wiemy dziś, że to aż 34200 zł miesięcznie + bonusy), wprost wychodzili z siebie aby przekonać ludzi, że UE jest postępowe i jedynie słuszne. (...)
Wysokie diety europosłów były tłumaczone tym, że trudniej będzie ich przekupić - dziś śmieszne!
Wychodzi na to, że dużo lepiej zarabiający europoseł potrzebuje dużo większych łapówek...
...i sponsorów super bogatych;)
Zgroza...
Skoro "głowa psuje się od góry" to dla UE nie ma już ratunku.
wtorek, 29 listopada 2022
Czy żyjemy w symulatorze? Cz. 2 Optymalizacja
Ostatnio wspominałem o artykule zawartym w miesięczniku Astronomia, w długim i myślę, że fascynującym poście zatytułowanym Czy żyjemy w symulatorze?
Zachęcam do zapoznania się z tym postem, gdyż został on mocno poszerzony, a kolejna porcja rozważań już tutaj:
Tym razem, zupełnie nie na żarty Was przestraszę. Choć oczywiście nie to jest moim celem, chcę przestawić różne ciekawe zestawienia konstrukcji otaczającej nas rzeczywistości - wszechświata i fizyki, z ich konsekwencjami.
Są to jedne z istotniejszych zagadnień związanych z tym czy faktycznie, żyjemy w symulatorze.
Kwestią o kolosalnym znaczeniu jest kula ziemska. Zapewnia ona tej symulacji to czego by nie zapewniała płaska Ziemia - pozdrawiam płaskoziemców!;)
Ponownie chodzi o optymalizację wszystkich procesów w ogromnej skali, a szczególnie chodzi tutaj o informatyczne zagadnienie zwane zrównoważeniem obciążenia.
Sam kształt kuli ziemskiej zapewnia, że z jednej strony jest dzień i ludzie tam funkcjonują na pełnych obrotach, tymczasem po drugiej stronie wszyscy są (statystycznie) uśpieni. Każdy projektant systemów komputerowych w tej chwili krzyczy: genialna optymalizacja!
Jakby tego było mało słońce działa tak, że oświetla Ziemię, w sposób gładki, a nie ostrokrawędziowy. Dzięki temu wszyscy budzimy się i kładziemy spać w sposób płynny. Chodzi o to że nie ma takiego placka na ziemi, który jest mocno oświetlony a reszta jest czarna. Po pierwsze wiemy czego się spodziewać (a przy ostrych krawędziach byśmy nie wiedzieli), po drugie zmiany obciążenia symulatora Ziemi są płynne - czyli takie najbardziej użyteczne dla zbalansowanego obciążenia całego systemu.
Jeśli faktycznie żyjemy w symulatorze to możemy się zastanowić nad słabościami tak skonstruowanego systemu.
Po pierwsze słabością tego systemu jest wynalezienie sztucznych źródeł światła, jak pochodnie czy lampy gazowe i elektryczne (nie bez znaczenia są latarki i oświetlenie samochodów). O wiele oszczędniej jest symulować świat bardziej uśpiony - pozbawiony sztucznych źródeł światła np. przed średniowieczem.
Ciekawym zagadnieniem jest sytuacja kilku źródeł światła, czyli kilku słońc (w filmie Gwiezdne Wojny i 2010: Odyseja kosmiczna). Taka sytuacja spowodowałaby zawalenie się całej tej koncepcji.
Dlatego jeśli faktycznie żyjemy w symulatorze, to sytuacja np. przedstawiona nam przez Arthura C. Clarke’a - nigdy nie będzie miała miejsca.
Kosmos - więzieniem
"Za" symulatorem przemawiają ogromne przestrzenie, które nas otaczają. Jeśli chce się kogoś odseparować (więzić??) to należy go zamknąć. Stawianie niewidocznych ścian i granic nie zda egzaminu (film Truman Show oraz w odniesieniu do gier: Crysis).
Jednak w wirtualnej rzeczywistości wygenerowanie dużych odległości jest najprostszym (nic nie kosztuje, a generuje zyski jako optymalizacja systemu) i bardzo skutecznym rozwiązaniem. Dodatkowo nikt się nie domyśli od razu, że jest więźniem - skoro nie widzi krat!
Ciekawy w tym kontekście jest wątek Trinity w filmie Matrix Zmartwychwstania. Niewidoczna klatka jest pułapką, czyli tzw. złotą klatką.
Podobne znaczenie dla przeciążania symulatora jak sztuczne oświetlenie - ma fakt wynalezienia i istnienia na (prawie) całej Ziemi internetu (zaznaczę, że internet akurat jest najprostszym elementem do symulacji, co więcej ze względu na przeznaczenie komputer symulujący byłby zoptymalizowany właśnie w takich operacjach - problemem jest skala). Infrastruktura ta działa (wraz z komputerami i urządzeniami) bez względu na to czy nasza strefa geograficzna właśnie śpi czy nie.
Można zakładać, że byty obserwujące naszą symulację, są głęboko zaniepokojone takimi wynalazkami jak internet - oczywiście tylko w przypadku gdyby system ogromnie lagował bo jeśli nie to znaczyłoby, że system jest przygotowany na zwiększenie zapotrzebowania na moc obliczeniową.
Kluczowe jest to, czy nasza symulacja się wyrabia czy nie, ilość optymalizacji (mruganie, spanie itp.), może dawać nam do zrozumienia, że laguje straszliwie i że mrugania itp. są konsekwencjami wprowadzanych dawno temu optymalizacji do tego systemu.
Tu pojawia się poważne zagadnienie!
Jeśli wynalazki typu internet faktycznie powodują, że system laguje na potęgę, a do tego czekają nas kolejne wynalazki, np. ktoś wynalazł/wynajdzie (prawie) nieskończone źródło energii i powszechne stanie się posiadanie robotów, komputerów o dużych mocach w każdym domu oraz sztucznego oświetlenia na skalę jeszcze większą niż obecnie to...
...możemy się spodziewać ingerencji administratora systemu...
...to nie będzie miłe...
Najłatwiej jest w takiej sytuacji, zmniejszyć ilość ludzi na Ziemi...
Bo pamiętajmy, że symulację przeprowadza się w celu osiągnięcia wyników. Zmiana przebiegu historii - tak aby nie powstały wynalazki są zaburzeniem samej symulacji i spowodowaniem, że wynik symulacji stanie się niemiarodajny (brak adekwatności wyników).
Natomiast zmniejszenie ilości ludzi nie zaburza wyników symulacji. Przypomnę, że w matematyce (statystyce) są takie narzędzia jak: skalowanie, ekstrapolacja, rzutowanie - w tym wypadku przerażające!
Więc jeśli faktycznie mamy do czynienia z taką sytuacją to spodziewać się należy ingerencji administratora systemu!
Czyli należy się spodziewać jakiegoś gigantycznego kataklizmu i w konsekwencji drastycznego zmniejszenia populacji.
Co gorsze można nawet przez kataklizm spowodować, że cofniemy się w rozwoju aż tak, że zdobycze techniki staną się nieosiągalne - czyli właśnie o to chodziłoby administratorowi.
Nie będzie to wpływało na wyniki symulacji, gdyż (niestety!) statystycznie tak duży kataklizm dawno się nie zdarzył (np. Wybuch Wezuwiusza zniszczył miasta: Pompeje, Herkanulum i Stabie itp.), więc można matematycznie udowodnić, że może się takie zdarzenie urzeczywistnić właśnie teraz!
Jeszcze bardziej wstrząsające są ostatnie wydarzenia, mam nadzieję(!!!) że kończy się już obecnie pandemia covid-19, ale doprowadziła ona do dużego spadku ludności, który wykracza statystycznie poza to z czym mieliśmy do czynienia wcześniej.
Obecnie mamy kryzys energetyczny i planowane są w różnych krajach tzw. blackout-y (są one zapisywane (od niedawna) w ustawach np. naszych sąsiednich krajów), więc sytuacja jest obecnie poważna. Takie słowo jak blackout czy kryzys energetyczny jeszcze np. 10 lat temu były nieznane.
...jeśli to mało, to przypomnę, że atak na Ukrainę obecnie grozi głodem w wielu regionach świata (o czym pisałem już w marcu Samonapędzająca się tragedia głodu...).
Jeśli faktycznie są to ingerencje administratora systemu, to należy się spodziewać, że powyższe zagadnienia nie pozostaną w sferze rozważań, ale naprawdę np. głód (oby nie!!!) doprowadzi do drastycznej zmiany zaludnienia Ziemi.
Kryzys energetyczny również jest bardzo pożądany z punktu widzenia administratora systemu (internet, oświetlanie ulic itp.).
Jeśli te mroczne wizje się spełnią to ponownie nie będziemy mieli bezsprzecznego dowodu, że żyjemy w przeciążonym symulatorze, ale taki rozwój zdarzeń, będzie potwierdzał założenia tu przedstawione.
Kolejne rozważania o tym czy żyjemy w symulatorze z pewnością jeszcze się pojawią, bo jak widzicie to jest naprawdę temat, który narodził się w mojej głowie już w dzieciństwie (kiedy np. Matrix jeszcze nie istniał).
Zapraszam!;)
Zachęcam do zapoznania się z tym postem, gdyż został on mocno poszerzony, a kolejna porcja rozważań już tutaj:
Tym razem, zupełnie nie na żarty Was przestraszę. Choć oczywiście nie to jest moim celem, chcę przestawić różne ciekawe zestawienia konstrukcji otaczającej nas rzeczywistości - wszechświata i fizyki, z ich konsekwencjami.
Są to jedne z istotniejszych zagadnień związanych z tym czy faktycznie, żyjemy w symulatorze.
Na pierwszy ogień: konstrukcja kosmosu
Kwestią o kolosalnym znaczeniu jest kula ziemska. Zapewnia ona tej symulacji to czego by nie zapewniała płaska Ziemia - pozdrawiam płaskoziemców!;)
Ponownie chodzi o optymalizację wszystkich procesów w ogromnej skali, a szczególnie chodzi tutaj o informatyczne zagadnienie zwane zrównoważeniem obciążenia.
Sam kształt kuli ziemskiej zapewnia, że z jednej strony jest dzień i ludzie tam funkcjonują na pełnych obrotach, tymczasem po drugiej stronie wszyscy są (statystycznie) uśpieni. Każdy projektant systemów komputerowych w tej chwili krzyczy: genialna optymalizacja!
Jakby tego było mało słońce działa tak, że oświetla Ziemię, w sposób gładki, a nie ostrokrawędziowy. Dzięki temu wszyscy budzimy się i kładziemy spać w sposób płynny. Chodzi o to że nie ma takiego placka na ziemi, który jest mocno oświetlony a reszta jest czarna. Po pierwsze wiemy czego się spodziewać (a przy ostrych krawędziach byśmy nie wiedzieli), po drugie zmiany obciążenia symulatora Ziemi są płynne - czyli takie najbardziej użyteczne dla zbalansowanego obciążenia całego systemu.
Jeśli faktycznie żyjemy w symulatorze to możemy się zastanowić nad słabościami tak skonstruowanego systemu.
Po pierwsze słabością tego systemu jest wynalezienie sztucznych źródeł światła, jak pochodnie czy lampy gazowe i elektryczne (nie bez znaczenia są latarki i oświetlenie samochodów). O wiele oszczędniej jest symulować świat bardziej uśpiony - pozbawiony sztucznych źródeł światła np. przed średniowieczem.
Ciekawym zagadnieniem jest sytuacja kilku źródeł światła, czyli kilku słońc (w filmie Gwiezdne Wojny i 2010: Odyseja kosmiczna). Taka sytuacja spowodowałaby zawalenie się całej tej koncepcji.
Dlatego jeśli faktycznie żyjemy w symulatorze, to sytuacja np. przedstawiona nam przez Arthura C. Clarke’a - nigdy nie będzie miała miejsca.
Kosmos - więzieniem
"Za" symulatorem przemawiają ogromne przestrzenie, które nas otaczają. Jeśli chce się kogoś odseparować (więzić??) to należy go zamknąć. Stawianie niewidocznych ścian i granic nie zda egzaminu (film Truman Show oraz w odniesieniu do gier: Crysis).
Jednak w wirtualnej rzeczywistości wygenerowanie dużych odległości jest najprostszym (nic nie kosztuje, a generuje zyski jako optymalizacja systemu) i bardzo skutecznym rozwiązaniem. Dodatkowo nikt się nie domyśli od razu, że jest więźniem - skoro nie widzi krat!
Ciekawy w tym kontekście jest wątek Trinity w filmie Matrix Zmartwychwstania. Niewidoczna klatka jest pułapką, czyli tzw. złotą klatką.
Na drugi ogień: Internet
Podobne znaczenie dla przeciążania symulatora jak sztuczne oświetlenie - ma fakt wynalezienia i istnienia na (prawie) całej Ziemi internetu (zaznaczę, że internet akurat jest najprostszym elementem do symulacji, co więcej ze względu na przeznaczenie komputer symulujący byłby zoptymalizowany właśnie w takich operacjach - problemem jest skala). Infrastruktura ta działa (wraz z komputerami i urządzeniami) bez względu na to czy nasza strefa geograficzna właśnie śpi czy nie.
Można zakładać, że byty obserwujące naszą symulację, są głęboko zaniepokojone takimi wynalazkami jak internet - oczywiście tylko w przypadku gdyby system ogromnie lagował bo jeśli nie to znaczyłoby, że system jest przygotowany na zwiększenie zapotrzebowania na moc obliczeniową.
Kluczowe jest to, czy nasza symulacja się wyrabia czy nie, ilość optymalizacji (mruganie, spanie itp.), może dawać nam do zrozumienia, że laguje straszliwie i że mrugania itp. są konsekwencjami wprowadzanych dawno temu optymalizacji do tego systemu.
Tu pojawia się poważne zagadnienie!
Jeśli wynalazki typu internet faktycznie powodują, że system laguje na potęgę, a do tego czekają nas kolejne wynalazki, np. ktoś wynalazł/wynajdzie (prawie) nieskończone źródło energii i powszechne stanie się posiadanie robotów, komputerów o dużych mocach w każdym domu oraz sztucznego oświetlenia na skalę jeszcze większą niż obecnie to...
...możemy się spodziewać ingerencji administratora systemu...
...to nie będzie miłe...
Najłatwiej jest w takiej sytuacji, zmniejszyć ilość ludzi na Ziemi...
Bo pamiętajmy, że symulację przeprowadza się w celu osiągnięcia wyników. Zmiana przebiegu historii - tak aby nie powstały wynalazki są zaburzeniem samej symulacji i spowodowaniem, że wynik symulacji stanie się niemiarodajny (brak adekwatności wyników).
Natomiast zmniejszenie ilości ludzi nie zaburza wyników symulacji. Przypomnę, że w matematyce (statystyce) są takie narzędzia jak: skalowanie, ekstrapolacja, rzutowanie - w tym wypadku przerażające!
Więc jeśli faktycznie mamy do czynienia z taką sytuacją to spodziewać się należy ingerencji administratora systemu!
Czyli należy się spodziewać jakiegoś gigantycznego kataklizmu i w konsekwencji drastycznego zmniejszenia populacji.
Co gorsze można nawet przez kataklizm spowodować, że cofniemy się w rozwoju aż tak, że zdobycze techniki staną się nieosiągalne - czyli właśnie o to chodziłoby administratorowi.
Nie będzie to wpływało na wyniki symulacji, gdyż (niestety!) statystycznie tak duży kataklizm dawno się nie zdarzył (np. Wybuch Wezuwiusza zniszczył miasta: Pompeje, Herkanulum i Stabie itp.), więc można matematycznie udowodnić, że może się takie zdarzenie urzeczywistnić właśnie teraz!
Jeszcze bardziej wstrząsające są ostatnie wydarzenia, mam nadzieję(!!!) że kończy się już obecnie pandemia covid-19, ale doprowadziła ona do dużego spadku ludności, który wykracza statystycznie poza to z czym mieliśmy do czynienia wcześniej.
Obecnie mamy kryzys energetyczny i planowane są w różnych krajach tzw. blackout-y (są one zapisywane (od niedawna) w ustawach np. naszych sąsiednich krajów), więc sytuacja jest obecnie poważna. Takie słowo jak blackout czy kryzys energetyczny jeszcze np. 10 lat temu były nieznane.
Może administrator systemu już ingeruje?
...jeśli to mało, to przypomnę, że atak na Ukrainę obecnie grozi głodem w wielu regionach świata (o czym pisałem już w marcu Samonapędzająca się tragedia głodu...).
Jeśli faktycznie są to ingerencje administratora systemu, to należy się spodziewać, że powyższe zagadnienia nie pozostaną w sferze rozważań, ale naprawdę np. głód (oby nie!!!) doprowadzi do drastycznej zmiany zaludnienia Ziemi.
Kryzys energetyczny również jest bardzo pożądany z punktu widzenia administratora systemu (internet, oświetlanie ulic itp.).
Jeśli te mroczne wizje się spełnią to ponownie nie będziemy mieli bezsprzecznego dowodu, że żyjemy w przeciążonym symulatorze, ale taki rozwój zdarzeń, będzie potwierdzał założenia tu przedstawione.
Kolejne rozważania o tym czy żyjemy w symulatorze z pewnością jeszcze się pojawią, bo jak widzicie to jest naprawdę temat, który narodził się w mojej głowie już w dzieciństwie (kiedy np. Matrix jeszcze nie istniał).
Zapraszam!;)
Etykiety:
architektura komputerów,
astrofizyka,
film,
fizyka,
futurologia,
Gwiezdne Wojny,
haking,
komentarze,
kontrowersje,
kosmos,
pionierzy,
świat,
wydajność
niedziela, 27 listopada 2022
"Rozwiązanie kwestii niemieckiej"
Ostatnio byłem na pogrzebie ciotki - choć nie o tym teraz.
Ciotka miała blisko 90 lat. Jako dziecko była ciężko doświadczona przez II wojnę światową...
Doznała tragicznych upokorzeń, była świadkiem wstrząsających wydarzeń i ponurych ludzkich losów (np. prześladowań oraz eksterminacji np. Polaków i Żydów itp.). Będąc dzieckiem(!!!) przekonała się co to znaczy wojna... ojciec zaginął (grób znaleziono długo po wojnie(!) najprawdopodobniej zamordowany przez niemców na ulicach Warszawy), straciła swój dom i dobytek. Dodatkowo... niestety doświadczyła głodu.
Z racji zniszczeń (podobnych do tych z obecnej wojny na Ukrainie) oraz z powodu głodu - tułała się w okolicach Warszawy. Była to grupa zorganizowana w ramach mojej rodziny, czyli kilkoro dzieci - większość z nich obecnie już nie żyje.
Po wojnie, w trakcie której doświadczyła (cała moja rodzina) bestialstwa i okrutnej agresji ze strony niemców oraz rosjan - moja ciocia emigrowała.
Wyznawała zasadę, że trzeba żyć wszędzie, ale nie w Polsce, znajdującej się między dwoma takimi barbarzyńcami.
Tak się zastanawiam ile osób musiało emigrować (w mojej rodzinie sporo) i tułało się dziesięcioleciami po całym świecie tylko dlatego, że doszło do II wojny światowej oraz w jej konsekwencji (w wielu krajach) do okupacji sowieckiej...
Od kilku lat ciocia ponownie żyła w Polsce. Była silnie doświadczoną i zahartowaną kobietą, która całe życie musiała walczyć o siebie i o swoich najbliższych. Doskonale wiedziała do czego ludzie są zdolni.
Niestety ponownie się o tym przekonała, jeszcze za jej życia wybuchła wojna na sąsiedniej Ukrainie, która dobitnie zaprezentowała niezmienne oblicze mordoru oraz odrażające i haniebne zachowanie niemców...
Dziś, gdy słyszę, że reparacje wojenne się Polsce nie należą, a że to właśnie wypędzonym niemcom należą się odszkodowania to... powiem:
COOO??????????????????????????????????????????????????????
Ciotka miała blisko 90 lat. Jako dziecko była ciężko doświadczona przez II wojnę światową...
Doznała tragicznych upokorzeń, była świadkiem wstrząsających wydarzeń i ponurych ludzkich losów (np. prześladowań oraz eksterminacji np. Polaków i Żydów itp.). Będąc dzieckiem(!!!) przekonała się co to znaczy wojna... ojciec zaginął (grób znaleziono długo po wojnie(!) najprawdopodobniej zamordowany przez niemców na ulicach Warszawy), straciła swój dom i dobytek. Dodatkowo... niestety doświadczyła głodu.
Z racji zniszczeń (podobnych do tych z obecnej wojny na Ukrainie) oraz z powodu głodu - tułała się w okolicach Warszawy. Była to grupa zorganizowana w ramach mojej rodziny, czyli kilkoro dzieci - większość z nich obecnie już nie żyje.
Po wojnie, w trakcie której doświadczyła (cała moja rodzina) bestialstwa i okrutnej agresji ze strony niemców oraz rosjan - moja ciocia emigrowała.
Wyznawała zasadę, że trzeba żyć wszędzie, ale nie w Polsce, znajdującej się między dwoma takimi barbarzyńcami.
Tak się zastanawiam ile osób musiało emigrować (w mojej rodzinie sporo) i tułało się dziesięcioleciami po całym świecie tylko dlatego, że doszło do II wojny światowej oraz w jej konsekwencji (w wielu krajach) do okupacji sowieckiej...
Od kilku lat ciocia ponownie żyła w Polsce. Była silnie doświadczoną i zahartowaną kobietą, która całe życie musiała walczyć o siebie i o swoich najbliższych. Doskonale wiedziała do czego ludzie są zdolni.
Niestety ponownie się o tym przekonała, jeszcze za jej życia wybuchła wojna na sąsiedniej Ukrainie, która dobitnie zaprezentowała niezmienne oblicze mordoru oraz odrażające i haniebne zachowanie niemców...
Dziś, gdy słyszę, że reparacje wojenne się Polsce nie należą, a że to właśnie wypędzonym niemcom należą się odszkodowania to... powiem:
COOO??????????????????????????????????????????????????????
sobota, 26 listopada 2022
Bloki będą z instrukcją obsługi papieru
Pisałem już o tym w maju, a tu się okazuje, że obecnie pojawił się (w tym miesiącu) kolejny sprzedawca z Azji, który ma na swoich aukcjach identyczny tekst np. Gwiezdne wojny AT-AT 75288 (Allegro):
- Proszę zwrócić uwagę:
Stan:Bez oryginalnego pudełka, Wyślij produkty, aby zawierać instrukcję obsługi wszystkich akcesoriów. Te bloki będą z instrukcją obsługi papieru, proszę nie martw się, pomoże ci to go złożyć.
niedziela, 20 listopada 2022
Ostre języki - u nas?
Ostatnio głośno jest o
Polska nie wpuści Ławrowa. Ostra odpowiedź Rosji (www.msn.com).
Te ostre słowa Rosji to:
Różni ludzie, anonimowo (nie raz ten blog przeszedł zmasowany atak anonimowych agresorów), a nawet jeden admin z pewnej stronki to piszą taki jad, że dyplomaci i ministrowie spraw zagranicznych mordoru mogą się od polskich hejterów jeszcze wiele nauczyć!;) :P
Update:
W temacie tego newsa, to mamy jeszcze: Rosjanie ubolewają po decyzji ws. Ławrowa. „Skąd taka bezmyślna nienawiść do nas?” (www.msn.com).
Te ostre słowa Rosji to:
- (...) Moskwa nazwała w nim polskie przewodnictwo "antyprezydencją" (...)
"Przez cały rok, zamiast wzmacniać OBWE, Warszawa z oddaniem rujnowała jej fundamenty i robiła wszystko, co możliwe, by podkopać fundamentalną dla organizacji kulturę konsensusu i stymulować niebezpieczne odśrodkowe trendy" - brzmi stanowisko.
(...) odbywały się w formacie zastępczym z "destrukcyjną agendą".
Różni ludzie, anonimowo (nie raz ten blog przeszedł zmasowany atak anonimowych agresorów), a nawet jeden admin z pewnej stronki to piszą taki jad, że dyplomaci i ministrowie spraw zagranicznych mordoru mogą się od polskich hejterów jeszcze wiele nauczyć!;) :P
Update:
W temacie tego newsa, to mamy jeszcze: Rosjanie ubolewają po decyzji ws. Ławrowa. „Skąd taka bezmyślna nienawiść do nas?” (www.msn.com).
środa, 9 listopada 2022
ZGROZA! Zmiana konta i numeru klienta w PGNIG
Taka dziwna sprawa: długo nie dostawałem faktury do opłat i okazało się, że obecnie przyszły dwie faktury o nowym wyglądzie (dlaczego dwie???).
To jeszcze nic, zmienił się nie tylko numer konta bankowego, ale również numer klienta!!! ????
Czy tam kogoś xxxxxx???
W internecie aż huczy, bo ludzie są kompletnie zdezorientowani, a niektórzy nie otrzymali faktury nawet pół roku.
Jak podaje PGNIG trwa "Zmiana systemu bilingowego" oraz gigantyczna migracja do nowego systemu informatycznego, który ma podobno być dużo lepszy.
A co ze zmianą mojego numeru klienta????
Na stronie WWW jest informacja o tym, że "niektórzy" klienci mogą tego doświadczyć...
No dobrze dostaję dwie faktury o nowym wyglądzie do zapłacenia, numer konta się całkowicie zmienił oraz numer klienta w niczym nie przypomina poprzedniego!
Można by zakładać, że osoby odpowiedzialne za taką niedorzeczność ma pojęcie o bezpieczeństwie na poziomie niemowlaka, jednak okazało się że jednak nie - ktoś jednak ma pojęcie.
Jak znalazłem w internecie: Uwaga na fałszywe smsy! PGNiG ponownie ostrzega klientów! (wadowice.pl)
Mowa jest tutaj o SMS-ach wysyłanych od oszustów, więc PGNiG stwierdza, że należy je potraktować jako SPAM.
To skoro dziwne informacje mam traktować jako spam - to dziwne faktury (dlaczego dwie???), z nowym numerem konta bankowego oraz nowym numerem klienta - nie mam wyjścia, ale również muszę potraktować jako spam! To jest niespójność danych - co nie spełnia podstaw zasad bezpieczeństwa danych, korespondencji itp.
Kto w ogóle wpadł na taki xxxxxxx pomysł, aby zmieniać numer klienta???
Ja rozumiem... migracja, ale co ma migracja wspólnego ze zmienianiem ludziom numeru klienta???
Kto na taki pomysł wpadł?!?!?!?
Na całe szczęście na WWW piszą, że wpłata dokonana na poprzednie konto bankowe będzie traktowana jako całkowicie poprawna - to daje nadzieje, że jednak ktoś tam choć trochę rozumu ma...
Jednak przypomnę niedojdom, że każdy może sobie wysłać do sąsiadów nowo wyglądającą fakturę, w której znajdzie się nowy numer konta bankowego i nowy numer klienta.
Ktoś tam u Was pomyślał o tym???
Raczej nie...
Na koniec dodam, że gdy się robi taki bałagan i zamęt to lepiej jest zostać przy starym systemie informatycznym, bo zyski z tych rzekomych nowych funkcjonalności mogą nie być warte świeczki. Jeśli to te dostępne na WWW - to z pewnością nie są.
To tylko taka uwaga dla studentów informatyki i zarządzania, że warto coś takiego rozważyć nim się zacznie wszystko niszczyć i wprowadzać chaos.
Dodatkowo wpisałem w google mój nowy numer konta bankowego i niestety nie znalazłem żadnej informacji potwierdzającej poprawność tego konta (można tylko sprawdzić z jakiego banku jest). Jeśli robi się taką dużą migrację to powinny być wszędzie dostępne numery kont lub sposób w jaki można sprawdzić czy mój numer konta bankowego jest poprawny (sporo w necie krzyczy się też o tym, że te faktury mają nieprawidłowe zużycia - moja też...).
Powinny być też opublikowane i/lub wcześniej przesłane wzory np. faktur itp., aby klienci nie byli zaskoczeni wyglądem nowej faktury, nowym numerem identyfikacyjnym klienta itp. (to się wiąże z tzw. phishingiem (Wikipedia)).
Jestem informatykiem i z pełnym przekonaniem powiem, że osoba/y za to odpowiedzialne nie mają bladego pojęcia o podstawach z zakresu bezpieczeństwa IT (i korespondencji!) oraz projektowania i migracji systemów informatycznych.
Na studiach informatycznych/biologicznych/chemicznych powinno się wprowadzić żelazną zasadę, że jak później jakiś absolwent złamie podstawowe zasady dotyczące bezpieczeństwa to jego tytuł magistra/inżyniera zostanie mu cofnięty na zawsze!
Tak powinno być!
Informatyka to nie są zabawy dla dzieci w piaskownicy...
To jeszcze nic, zmienił się nie tylko numer konta bankowego, ale również numer klienta!!! ????
Czy tam kogoś xxxxxx???
W internecie aż huczy, bo ludzie są kompletnie zdezorientowani, a niektórzy nie otrzymali faktury nawet pół roku.
Jak podaje PGNIG trwa "Zmiana systemu bilingowego" oraz gigantyczna migracja do nowego systemu informatycznego, który ma podobno być dużo lepszy.
A co ze zmianą mojego numeru klienta????
Na stronie WWW jest informacja o tym, że "niektórzy" klienci mogą tego doświadczyć...
No dobrze dostaję dwie faktury o nowym wyglądzie do zapłacenia, numer konta się całkowicie zmienił oraz numer klienta w niczym nie przypomina poprzedniego!
Można by zakładać, że osoby odpowiedzialne za taką niedorzeczność ma pojęcie o bezpieczeństwie na poziomie niemowlaka, jednak okazało się że jednak nie - ktoś jednak ma pojęcie.
Jak znalazłem w internecie: Uwaga na fałszywe smsy! PGNiG ponownie ostrzega klientów! (wadowice.pl)
Mowa jest tutaj o SMS-ach wysyłanych od oszustów, więc PGNiG stwierdza, że należy je potraktować jako SPAM.
To skoro dziwne informacje mam traktować jako spam - to dziwne faktury (dlaczego dwie???), z nowym numerem konta bankowego oraz nowym numerem klienta - nie mam wyjścia, ale również muszę potraktować jako spam! To jest niespójność danych - co nie spełnia podstaw zasad bezpieczeństwa danych, korespondencji itp.
Kto w ogóle wpadł na taki xxxxxxx pomysł, aby zmieniać numer klienta???
Ja rozumiem... migracja, ale co ma migracja wspólnego ze zmienianiem ludziom numeru klienta???
Kto na taki pomysł wpadł?!?!?!?
Na całe szczęście na WWW piszą, że wpłata dokonana na poprzednie konto bankowe będzie traktowana jako całkowicie poprawna - to daje nadzieje, że jednak ktoś tam choć trochę rozumu ma...
Jednak przypomnę niedojdom, że każdy może sobie wysłać do sąsiadów nowo wyglądającą fakturę, w której znajdzie się nowy numer konta bankowego i nowy numer klienta.
Ktoś tam u Was pomyślał o tym???
Raczej nie...
Na koniec dodam, że gdy się robi taki bałagan i zamęt to lepiej jest zostać przy starym systemie informatycznym, bo zyski z tych rzekomych nowych funkcjonalności mogą nie być warte świeczki. Jeśli to te dostępne na WWW - to z pewnością nie są.
To tylko taka uwaga dla studentów informatyki i zarządzania, że warto coś takiego rozważyć nim się zacznie wszystko niszczyć i wprowadzać chaos.
Dodatkowo wpisałem w google mój nowy numer konta bankowego i niestety nie znalazłem żadnej informacji potwierdzającej poprawność tego konta (można tylko sprawdzić z jakiego banku jest). Jeśli robi się taką dużą migrację to powinny być wszędzie dostępne numery kont lub sposób w jaki można sprawdzić czy mój numer konta bankowego jest poprawny (sporo w necie krzyczy się też o tym, że te faktury mają nieprawidłowe zużycia - moja też...).
Powinny być też opublikowane i/lub wcześniej przesłane wzory np. faktur itp., aby klienci nie byli zaskoczeni wyglądem nowej faktury, nowym numerem identyfikacyjnym klienta itp. (to się wiąże z tzw. phishingiem (Wikipedia)).
Jestem informatykiem i z pełnym przekonaniem powiem, że osoba/y za to odpowiedzialne nie mają bladego pojęcia o podstawach z zakresu bezpieczeństwa IT (i korespondencji!) oraz projektowania i migracji systemów informatycznych.
Na studiach informatycznych/biologicznych/chemicznych powinno się wprowadzić żelazną zasadę, że jak później jakiś absolwent złamie podstawowe zasady dotyczące bezpieczeństwa to jego tytuł magistra/inżyniera zostanie mu cofnięty na zawsze!
Tak powinno być!
Informatyka to nie są zabawy dla dzieci w piaskownicy...
Etykiety:
banki,
bezpieczeństwo,
blog,
cytaty,
edukacja,
ekonomia-biznes,
haking,
komentarze,
kontrowersje,
oprogramowanie,
problemy,
szum informacyjny,
technologia,
wydarzenia
czwartek, 3 listopada 2022
PSYCHOPATA na podrywie
Od kilkunastu lat na tym blogu poruszam tematy, których nie uczą nas w szkołach - a powinni! Tym razem, temat spotkań, czy nawet "koleżeństwa" z psychopatą. W bardzo ciekawej formie (literackiej) przedstawione zostały konkretne historie, które powinny nam dać wiele do myślenia.
Niedawno pewien kolega powiedział o związkach z bardzo niebezpiecznymi psycholami, że "te kobiety same chciały związku z takim typem" itp. To popatrzcie na ten film i porównajcie sobie jak może wyglądać podryw zdrowego faceta, a jak wygląda podryw psychopaty...
Więc nie dziwcie się, że kobiety wpadają w takie związki jak śliwki w kompot!
...choć oczywiście psychopaci to nie tylko faceci!
Bardzo pouczający i fajnie przedstawiony materiał. Może to nie wybrzmiało dostatecznie, ale też mówi jak sobie z takimi ludźmi radzić, bo przecież spotykamy ich codziennie (najczęściej w pracy), polecam:
PSYCHOPATA na podrywie
Wiele wątków, wiele faktów - warto je sobie wszystkie przemyśleć - pozdrawiam!;)
Update:
Polecam dyskusję jaka się nawiązała w poście: Kobiety to małpy.
Niedawno pewien kolega powiedział o związkach z bardzo niebezpiecznymi psycholami, że "te kobiety same chciały związku z takim typem" itp. To popatrzcie na ten film i porównajcie sobie jak może wyglądać podryw zdrowego faceta, a jak wygląda podryw psychopaty...
Więc nie dziwcie się, że kobiety wpadają w takie związki jak śliwki w kompot!
...choć oczywiście psychopaci to nie tylko faceci!
Bardzo pouczający i fajnie przedstawiony materiał. Może to nie wybrzmiało dostatecznie, ale też mówi jak sobie z takimi ludźmi radzić, bo przecież spotykamy ich codziennie (najczęściej w pracy), polecam:
PSYCHOPATA na podrywie
Update:
Polecam dyskusję jaka się nawiązała w poście: Kobiety to małpy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.
Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.
W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...
