piątek, 1 stycznia 2010

Historia i reklama gry E.T.

Ostatnio w poście Radosnych świąt z Atari – gra E.T. pisałem o gigantycznej klapie gry E.T. dla konsoli Atari 2600 (Atariki). Dziś przypomnę całość tej niezwykłej historii.


Od 1976 roku nowa firma Atari, czyli Warner Inc. (obecnie Time Warner) kompletnie nie wiedziała co to jest rynek gier komputerowych i mówiąc wprost mieli oni do tego dwie lewe ręce. Dlatego pomimo sprzedania firmy Nolan Bushnell cały czas miał wiele do powiedzenia, gdyż zbyt poważni panowie w garniturach chcieli się od niego uczyć co to są gry komputerowe i jak je tworzyć (chcieli się uczyć tego czego smutny, wyrachowany i ponury człowiek w garniaku nigdy nie pojmie).
W końcu różnice między nimi były tak duże, że się rozstali, może powody rozstania są oczywiste i można się z nimi zgodzić, to kompletnie nie można się z Warnerem zgodzić, że nie chciał słuchać człowieka, który dziś zwany jest ojcem gier komputerowych.

Panowie z nowej firmy Atari zaczęli zaliczać wpadki, pośrednio przyczyniając się do powstania zapaści rynku gier wideo (1982-1983 i początek 1984 roku). Zapisali się też w kartach historii jako pierwsi, którzy wyprodukowali najgorszą grę na świecie, to był tak słaby tytuł, że nawet w TV o tym mówiono ;)
Chodzi oczywiście o tytułową grę E.T.


Jak wiemy z dokumentalnego cyklu "I, VIDEOGAME", nowe Atari chciało zarobić dużą i szybką kasę na popularności filmu E.T., dlatego wpłacili (pewnie jako pierwsi na świecie) gigantyczną kwotę, aby posiąść prawa do tytułu i wydać grę. Natomiast jak we wcześniejszym poście cytowałem z Wikipedii, gra trafiła na rynek już po 6 tygodniach prac !
Rozpoczęto dużą kampanię reklamową, która miała wywołać właściwe skojarzenia u rodziców i dzieci. Jak czytamy na Wikipedii:
    Słaba jakość gry szybko okazała się prawdą, co podchwyciły również media i nazwały grę E.T. pierwszą wielką pomyłką w przemyśle gier komputerowych.
Jednak Atari wyprodukowało miliony kopii gry, jak podaje Wikipedia, było ich więcej niż konsol Atari 2600 na świecie !;)


Rozgrywka w grze E.T. (E.T. Atari)

Panowie w garniakach, srogo się rozczarowali, myśleli że wystarczy cokolwiek zrobić aby ludzie to kupili, w końcu gdy grami zajmował się Nolan Bushnell to może z boku tak właśnie to wyglądało, jednak dziś wiemy, że przemysł gier to duży, wymagający rynek, który rządzi się swoimi prawami.
Fakt jest jednak taki, że Nolan Bushnell przewidział wiele z kłopotów, w które potem Atari się wpakowało, przykładowo przewidział wspominany krach rynku gier (który spowodowały po części firmy Atari i Commodore, ale Atari się w to wpakowało, a Commodore z rozmysłem wywołało zamieszanie).

Atari znalazło rozwiązanie i zakopało miliony cartridge'ów z grą E.T. w Nowym Meksyku, co do dziś wzbudza emocje na forach związanych z tematyką gier retro i kolekcjonerstwem ;)

Jak możemy się przekonać w filmie "I, VIDEOGAME", ktoś znalazł i odkopał te gry, wtedy Atari zalało je betonem oświadczając, że gry są niesprawne. We wspomnianym dokumencie fakt ten skomentował pracownik firmy Atari, że cartridge faktycznie były wadliwe... bo nie można było ich sprzedać ;):)

Efektem tych wszystkich błędów było doprowadzenie firmy Atari Inc. na skraj upadłości, a jeszcze kilka lat wcześniej była najszybciej rozwijającą się firmą w USA. W 1984 roku została kupiona przez Jacka Tramiela (o Łódzkich korzeniach) i przeistoczona w Atari Corp., która zajmowała się w początkowym okresie tylko komputerami domowymi.


Jedna z rekalam gry E.T. (Atari ET commercial)

Wydano też grę E.T. PHONE HOME! dla komputerów Atari 400 i 800 (których ostatnio świętowaliśmy 30 lecie na PGA) i ta wersja gry mimo, że nienajlepsza to jednak ja w nią grałem w dzieciństwie i nie mogłem powiedzieć, że jest zła. Skoro znałem duużo gorsze gry to znaczy, że wersja dla komputerów była znośna.
Inna sprawa, że jako dziecko (w latach 80.) nie miałem pojęcia o gigantycznej kompromitacji tego tytułu, gdyż granice pomiędzy krajami socjalistycznymi (wtedy Polska), a zachodnimi była bardzo szczelna.


Dziś często wydaje się, że producenci gier opartych na znanych filmach, nie chcą wyciągać żadnych wniosków z historii firmy Atari Inc. Czasami jak czytam opisy niektórych gier mam wrażenie, że znów ktoś chciał szybko i łatwo zarobić.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Well,

the A8 home computer version was written by a different author and so it was not so bad as the 2600 version. Take a look here:
http://www.steveenglehart.com/Games/E.T.%20%28computer%29.html

Greetings, Andreas Koch.

Tdc pisze...

Of course you are right, both are different and are worth playing. Especially in this for computers.



Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...