Pokazywanie postów oznaczonych etykietą google. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą google. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 kwietnia 2023

Tłumacz w szczerym polu

Jak tego dokonać?;) Gdy po raz chyba drugi brałem udział w Global Game Jam (2011 rok), gdzie gry tworzą ludzie z ponad 100 krajów na świecie, rzuciłem do naszego teamu koncepcję, że albo zrobimy grę i przetłumaczymy wszystko na wszystkie języki, albo wprost przeciwnie zrobimy taką grę, której nie da się przetłumaczyć na te wszystkie języki;)

Ostatecznie team się nam prawie rozleciał, bo ludzie musieli do pracy iść, więc sam robiłem grę i nazwałem ją Dysc i sikawica (co było zgodne z tematem game jamu).

Dziś Google translator wykrywa język:
    walijski
i tłumaczy z walijskiego na angielski:
    learn to sikawica

niedziela, 26 marca 2023

Wojna cybernetyczna dotarła do tego bloga

W ostatnich dniach otrzymałem ostrzeżenie od zespołu Bloggera. Ostrzegano mnie, że dzieje się coś bardzo niedobrego. Byłem zaskoczony, bo dotyczyło to posta, który ma 15 lat!

Każdy by chyba zadał sobie pytanie o co tutaj chodzi?? A do tego co to ma wspólnego z obecną wojną??

Oto ten post z nową treścią:

Dawno, dawno temu w latach 70.

Ufff...

Bardzo dziękuję zespołowi Bloggera za czujność, bo niestety obecnie internet robi się coraz bardziej niebezpieczny. Gdy wojna jeszcze nie wybuchła na dobre to i tak odbywały się cyberataki na masową skalę, jednak teraz to już nikt się kryć nie będzie.

Nie podano mi szczegółów technicznych, więc nie wiem czy otrzymałem to ostrzeżenie dlatego, że z automatu takie linki są oznaczane jako niebezpieczne, czy rzeczywiście obecnie znajdują się na tym serwerze jakieś niebezpieczne programy i adres ten trafił na czarną listę.

Co by to nie było - uważajcie!

wtorek, 31 stycznia 2023

Rewolucja asystentów AI - quo vadis?

Pisałem na tym blogu już o różnorodnych rewolucjach, ciekawe czy faktycznie obecnie jesteśmy przed kolejnym punktem przełomowym, od którego nasze życie zmieni się nie do poznania

Lecz do czego nas to doprowadzi?
W tę sobotę na naszym spotkaniu online, opisałem co ciekawego się ostatnio dzieje w dziedzinie asystentów tzw. sztucznej inteligencji (którą właśnie należy rozumieć (w praktyce) jako naprawdę "SZTUCZNA" inteligencja...).


Giganci już gotowi?


Na rynku pojawiły się takie informacje, że jakieś przełomowe technologie opracował i chce wprowadzić Microsoft. W odpowiedzi na to - ponoć bardzo radykalnie - zapowiedział podobne rozwiązania Google, co od razu przełożyło się na wzrost akcji o 12%!

Teoretyzując jeśli Microsoft ma jakąś obiecującą technologię asystentów AI i zechce wprowadzić ją do swoich produktów, to w odpowiedzi możemy się spodziewać, że Google jeśli nie zrobi tego samego to zrobi coś podobnego, szczególnie że i tak w tym roku mają mieć miejsce premiery zupełnie nowych produktów tej firmy (co prawda ponoć AI w nich ma nie być, no ale właśnie może jednak się pojawią w odpowiedzi).

Wyobrażam to sobie tak, że Microsoft może wprowadzić powszechność funkcjonowania asystentów AI np. w swojej wyszukiwarce lub przeglądarce Edge. Oba produkty są bardzo słabej jakości (choć Edge ostatnio radzi sobie) i od lat ciężko jest producentowi wypromować je dostatecznie na rynku.
Dlatego zakładam, że wprowadzenie do nich faktycznie użytecznych asystentów AI, może być naprawdę niegłupim pomysłem, który przynajmniej przez jakiś czas skupi uwagę konsumentów.
...a kto wie może i na stałe;) W końcu asystent to ktoś, z kim nie chcemy się rozstawać.


Przyszłość


Warto podkreślić, że być może właśnie stoimy przed zupełnie nową erą, czyli powszechnym dostępem do asystentów AI (zostało to fantastycznie pokazane w filmie pt. Ona (Wikipedia)).

Jeśli faktycznie Microsoft i Google obecnie mają obiecujące rozwiązania AI i wprowadzą je być może już za kilka tygodni do swoich produktów, to rok 2023 stanie się rokiem przełomu - momentu, w którym powrotu do dawnych czasów już nie będzie!

Oczywiście nie spodziewajmy się zbyt wiele od AI, bo tak jak pisałem bardzo plastikowa jest ta SZTUCZNA inteligencja, niemniej technologie te będą z czasem dopracowywane.

Wyobraźmy sobie czasy, gdy nasz asystent AI jest z nami wszędzie: jest w komputerze, w telefonie, w przeglądarce internetowej czy w samej wyszukiwarce. Nawet, gdy idziemy do bankomatu, ten rozpoznaje nas i nie musimy wyciągać karty i podawać PIN-u.

(tylko gdy bardzo zmieni się nasz wygląd będzie potrzeba powrotu do autoryzacji starymi metodami)

To naprawdę może zmienić nasze życie kompletnie i na zawsze!


Do czego AI


Obecnie wiele się mówi o czatach, w których można wydać polecenie i (darmowo) AI wykona dla nas jakieś zadanie, nawet napisze program (jakość programu zależy od tego czego się uczył dany algorytm, więc w popularnych językach programowania wynik może być bardzo dobry, ale w mniej popularnych wynik może być nawet losowy).

Kolega na naszym spotkaniu online powiedział jaki ma problem z grafiką, którą przygotował sobie do gry. Ja wtedy podkreśliłem, że taki asystent AI się świetnie nadaje właśnie do uporządkowania, poukładania jakieś grafiki, czy plików.

Zadanie uporządkowania 1000 elementów graficznych lub 1000 plików człowiekowi zajmie dużo czasu, jeszcze więcej jeśli tych elementów jest jeszcze więcej. Tymczasem AI świetnie się do tego nadaje, aby nas odciążyć.

Zastanówcie się nad tym jak wiele takich czasochłonnych prac wykonujemy w różnych czynnościach, naprawdę warto aby do tak prostych prac zaprząc sztucznego, wyzywanego od "inteligencji".

Przestawianie, segregowanie, porządkowanie, wstępna selekcja, odnajdowanie to proste, ale bardzo czasochłonne czynności.

Jako twórców asystenci AI mogą nas bardzo odciążyć, my będziemy robić np. film (sztukę, mam nadzieję przez duże "SZ"), tymczasem do czarnej roboty poukładania, poprzycinania itp. będziemy mieli swojego wyrobnika.

Jeśli prawdą jest to co wyżej napisałem, coś takiego może się wydarzyć już za chwilę na naszych oczach.


Jak na tym wyjdziemy?


To co tu napisałem jest bardzo optymistyczne i sam takiego asystenta potrzebuję np. do robienia moich gier itp. Wielokrotnie, gdy ktoś mnie pytał czy jakaś gra zostanie ukończona, odpowiadałem: jak mnie sklonują parę razy to wtedy skończę;)
...właściwie skończymy;)

Problemów jest jednak wiele, np. powszechność takich rozwiązań, może doprowadzić do poważnych przetasowań na rynku pracy.

Już dziś koledzy mówią mi, że ich klienci zachłysnęli się AI i zawracają głowę, że coś powinno być tak zrobione bo tak podaje na czacie jakiś algorytm...

To się już dzieje!

Dlatego ostatnio koledze powiedziałem, że takim klientom należy odpowiadać: jak nawigacja Panu mówi skręć w lewo to skręci Pan do jeziora??

Problemów jest znacznie więcej.

Kompletnie nie wiemy do czego nas powszechność asystentów AI doprowadzi jako narody (lokalność), czy całą naszą cywilizację!

Co gorsze mam wrażenie, że kompletnie nikogo to nie interesuje, nikt się tym nie zajmuje i przed niczym nie ostrzega.

Do zagrożeń można zaliczyć inwigilację na taką skalę jaka jeszcze nigdy nie była znana! W filmie Blade Runner 2049 jest ukazana taka asystentka, która towarzyszy np. w domu bohaterowi filmu i ona naprawdę wie o nim (prawie) wszystko!

Jest to o tyle niebezpieczne, że obecne rozwiązania techniczne są wynikiem chłodnej analizy komercyjnej, duże firmy w coś chcą zainwestować (może właśnie dlatego, że na inwigilacji się świetnie zarabia już dziś!) i nikt, ale to absolutnie nikt się nie zastanawia do czego to doprowadzi nas wszystkich.

To taki radosny okres twórczości nowych algorytmów i zabawy internetowymi czatami, ale wolna amerykanka jest tutaj bardzo, ale to bardzo niebezpieczna!

To wprowadza zbyt wielkie zmiany w strukturę świata jaki znamy, tymczasem nikt nie kontroluje tego jaki jest np. główny kierunek rozwoju w większości firm zajmujących się obecnie AI.

My nic nie wiemy co oni robią!

Ale nawet jeśli zajmują się wyłącznie zastosowaniami, które podpowiada im zapotrzebowanie rynku - to i tak może to prowadzić do bardzo niebezpiecznych zjawisk...

...może nawet doprowadzających do końca naszej cywilizacji...

...w najlepszym razie, będzie to np. definitywny koniec naszej prywatności.
Do wprowadzenia TOTALNEJ inwigilacji może dojść przypadkiem, czego nie planowała, żadna z firm, które dziś pracują nad podobnymi algorytmami.

Samo wprowadzenie automatycznych, autonomicznych asystentów do przeglądarek, może doprowadzić - przy dużej powszechności takich rozwiązań - do końca naszej prywatności i intymności.

A co jeśli komuś na tym zależy?
Dziś to pytanie nie jest wyssane z palca, bo już dziś wiele gigantów zajmuje się zbieraniem wiedzy o nas i zarabia codziennie tony złota na wkraczaniu do naszego życia!

Czyli mówimy tu wyłącznie o komercyjnych zastosowaniach, które już dziś powszechnie funkcjonują w otaczającej nas coraz bardziej cyfrowej rzeczywistości.

Co dalej z tą ukrytą pułapką?


Może należy powołać międzynarodowe zespoły, które zajmą się tym co obecnie firmy i naukowcy robią oraz czy jest to dla nas "zdrowe"?

Dla jasności nie jestem za ograniczaniem rozwoju, ale ukierunkowanie tego rozwoju lub wprowadzenie zawczasu odpowiedniego prawa, które będzie nas przed takimi zagrożeniami chronić (o! już widzę gigantów, którzy zrobią wszystko by do tego nie doszło!), może nas uchronić przed trudnymi obecnie do przewidzenia konsekwencjami dla całej naszej cywilizacji!

Może już dziś jest za późno?

poniedziałek, 6 lipca 2020

YouTube Przyznał się do MOCNEJ MANIPULACJI

To materiał sprzed kilku miesięcy (gdzie się podziała na YT data publikacji????), jednak warto jest się z nim zaznajomić oraz przesyłać dalej... Dlaczego? ... na YT jest seria filmików, które nazywają się "Wolność w Remoncie" - jednak ten filmik pokazuje, że nie ma tu żadnego remontu, lecz demontaż...


Spiskowe Teorie Okazały Sie Prawdą - YouTube Przyznał Się do MOCNEJ MANIPULACJI - Analiza Komentator

sobota, 25 listopada 2017

10 lat blogaaa!!! ;)

Z dużą przyjemnością witam Was w dniu kiedy upłynęło 10 lat od pierwszego posta na tym blogu.
...sam nie wiem kiedy to upłynęło;)

Ten post jest przy okazji równo 1000 postem!
Przypadkiem tak wyszło, choć zorientowałem się ze 3 miesiące temu i postarałem, aby udało się trafić w równy 1000;)
To wychodzi 100 postów na rok, choć i to nie jest prawdą, bo w 2009 roku postów było aż 334, ale już w 2016 tylko 20. Kilka pierwszych tygodni istnienia bloga w 2007 roku zakończyło się 8 postami, natomiast w dwóch kolejnych latach była duża tendencja wzrostowa;) Czyli 137 w 2008 i rekordowy 2009;)
Od roku 2011 zanotowałem spory spadek, gdzie często pojawiało się tylko ~30 postów rocznie (byłem wtedy mocno zaangażowany w różne projekty rozrzucone po całym kraju, prowadziłem też kilka innych blogów, w tym zamkniętych dla nieznajomych osób).
Nie wszyscy wiedzą (bo dopiero ostatnio o tym pisałem) na tym blogu od wielu lat czeka wiele postów do publikacji, obecnie system mi mówi, że dokładnie 394 posty! W tym wiele od naprawdę wielu lat. Ostatnio kilka takich bardzo starych postów opublikowałem;)

Bardzo dziękuję za Wasze komentarze!
Jest ich 824 , choć należy z tego odjąć moje oraz niestety spamowe (parę lat temu boty obchodziły system antyspamowy bloga i namnożyło się wiele dziwnych komentarzy :( Filtr antyspamowy wykrył i zablokował 2534 komentarze...

...powiedźmy, że Waszych komentarzy jest ~400.
A ja za wszystkie bardzo Wam dziękuję!!!

Przy okazji bardzo Was przepraszam, że nie daję rady na nie odpowiadać, tym bardziej że często trzeba odpowiadać na wiele kilobajtów tekstu!;) Szczególnie ostatnio było kilka wartościowych komentarzy, cały czas się zbierałem, aby na nie odpowiedzieć, nawet to zapowiadałem że jak dam radę to dopiszę, no... i... nie odpisałem do dziś :(
Na osłodę powiem, że chodzi mi po głowie od miesiąca przełomowa gra z fizyką, elementami 3D (wszystko w ramce oczywiście!;), unikalną rozgrywką - czegoś takiego jeszcze nie widziałem nigdzie na 8-bit, dlatego trwają poważne prace nad tym projektem oraz edytorem leveli, bo świat gry będzie dość duży jak na moje dotychczasowe pomysły.

Poprawiłem humor? Nie wiem, ale obiecuję, że gra będzie rakietą (dosłownie też ;)


KONKURS BLOGOWYYYY!!!


Jutro rozpoczyna się konkurs blogowy, więc gorąco Was na niego zapraszam!;) Są planowane bardzo fajne i wartościowe nagrody!
Koniecznie zerknijcie pod ten link, bo są tam bardzo cenne rady jak wygrać w konkursie, natomiast czas na przygotowania upływa jutro, więc to ostatnie chwile!! (oczywiście potem też będzie można brać udział, ale będzie trudniej, z pewnych przyczyn, które wynikają z treści jednego z pytań konkursowych).


Trochę statystyki


W ostatnim miesiącu było ~1000 wyświetleń. Najczęstszym źródłem ruchu sieciowego z URL jest wyszukiwarka Google.pl, co ciekawe drugim jest... mój blog! Statystyki podają mi Google 6223 wyświetleń (choć to chyba błąd), a blog ma 3107 wyświetleń. Coś mi nie pasuje w tych wynikach.
Na 3 i 4 pozycji ponownie znajduje się google.pl (?!?) oraz www.google.com/search.

Na piątym miejscu znajduje się Atarionline.pl - forum z 349. Tymczasem witryny odsyłające Atarionline.pl ma 878 wyświetleń. (w tej samej kategorii na ostatnich miejscach załapały się też YouTube z 192 oraz dobreprogramy.pl z 165 - nie wiem czy oni nie mieli jakiegoś artykułu o mnie, bo ktoś kiedyś miał; to było bez konsultowania się ze mną, powiedział mi o tym kolega sporo później)


Zaskakujące jest to, że najbardziej popularnym postem jest Laptop Atari + Ballblazer z 26 września 2009, zebrał rekordowe 43869 odsłon i niestety wynika to wyłącznie z tego, że jest on masakrycznie atakowany przez spam. Około 90% spamu na tym blogu dotyczyło tego postu. W głowę zachodzę dlaczego akurat ten, są setki innych do wyboru;)

Na drugiej pozycji przypadkowo znalazł się post statystyczny:
Top 100 na allegro.pl - marzec, podejrzewam, że ludzie myśleli w kolejnych latach, że są to aktualne statystyki, dlatego klikali (zmieściłem też tam stosowne ostrzeżenie, bo generowało to duży ruch)
1 kwi 2009, Komentarze: 3, liczba wyświetleń: 3794

Na trzecim miejscu znalazły się fantastyczne: Kochamy figurki Star Wars z czasów PRLu
3 paź 2011, Komentarze: 6, liczba wyświetleń: 2799

Na czwartej pozycji jest 2008 - nowa era gier komputerowych !:)
... którą wykrakałem bo faktycznie nastała i trwa do dziś;) (nawet w moich 8-bit grach pojawiają się elementy fizyki w czasie rzeczywistym:)
20 gru 2007, liczba wyświetleń: 2181 (2631 - podaje mi wewnętrzny system...)

Błędy bezpieczeństwa w nowym Wordpress 3.3.1
11 mar 2012, Komentarze: 4, liczba wyświetleń: 1802

Porównanie TV cyfrowych: n i Multimedia
23 sie 2009, liczba wyświetleń: 1613

Riverwash 2k9 - fotorelacja - Stare dobre czasy fotorelacji, kiedyś naprawdę robiłem tego sporo i to ogromnych! (np. takie: 40 ekranów na laptopie, czyli masa tekstu i zdjęć;)).
7 wrz 2009, Komentarze: 11, liczba wyświetleń: 1469 (wewnętrzny system podaje 1606...)

Ciekawostki z i o filmie Duch (Poltergeist)
27 paź 2010, liczba wyświetleń: 1281 (choć wewnętrzny system pokazuje mi 2052 wyświetlenia ?!?)

Stara wojna: Atari vs Amiga ;) - tak starego i nadal gorącego tematu nie mogło tutaj zabraknąć!;)
25 gru 2009, Komentarze: 14, liczba wyświetleń: 885

Multimedia Polska - interesująca oferta
21 sty 2009, liczba wyświetleń: 632

Dalszych statystyk blogowy Google Analytics nie chciał mi wyświetlić :-(


Liczba wyświetleń według kraju:
Polska 59529
Stany Zjednoczone 58726
Rosja 15797
Francja 12557
Niemcy 7637
Ukraina 4401
Chorwacja 2923
Wielka Brytania 2402
Japonia 1760
Chiny 1324

Tłumaczenie na języki dodałem niedawno (w tym roku), więc z pewnością ruch międzynarodowy wynikał z mechanizmów funkcjonowania internetu (np. wyszukiwarek internetowych, botów itp.), a nie faktycznego poszukiwania konkretnej wiedzy.


Liczba wyświetleń według przeglądarki:
Firefox 71528 (37%)
Chrome 57539 (29%)
Internet Explorer 42874 (22%)
Opera 10367 (5%)
Safari 7799 (4%)
Mobile Safari 758 (<1%)
Maxthon 340 (<1%)
BingPreview 317 (<1%)
Dragon 304 (<1%)
Iron 178 (<1%)

Liczba wyświetleń według systemu operacyjnego:
Windows 146410 (76%)
Macintosh 16025 (8%)
Linux 15737 (8%)
Other Unix 4831 (2%)
Android 3710 (1%)
iPhone 1928 (1%)
iPad 1391 (<1%)
Unix 1105 (<1%)
iPod 520 (<1%)
Windows NT 6.1 225 (<1%)

Wyszukiwane słowa kluczowe:
smakowitości tdc 301
tdc smakowitości 131
klaudia kulawik wikipedia 93
Koszulki sw 82
tdc samkowitosci 72
atari falcon 64
klątwa filmu duch 63
tdc smakowitosci 54
jajko 40
koszulka sw 32

Zakładam, że statystyki te dotyczą tylko ostatniego okresu istnienia bloga, bo system statystyk się zmienił mniej więcej w połowie jego istnienia. Z tego powodu czasami podawałem dwie wartości wyświetleń bo oba systemy bloga podają co innego.

Drobne uwagi: aby właściwie zrozumieć te statystyki, warto pamiętać o: ten blog nigdy nie był w żaden sposób promowany. Co więcej początkowo, latami tym bardziej, gdyż zakładałem że to jedynie blog dla moich przyjaciół. Dlatego za cały wzrost statystyk odpowiadały mechanizmy internetu i inne samoczynne, niekontrolowane ewolucje, migracje itp. W pewnym momencie system nabył Google, od tego momentu pozycjonowanie tematyczne bardzo wzrosło i czasami było bardzo dobre (miałem kiedyś własną stronkę, tworzoną od zera i nigdy nie osiągnęła takich wyników). Obecnie chyba pozycjonowanie się lekko pogorszyło, ale nie sprawdzałem tego, trzeba by to bardziej precyzyjnie przetestować.


Tematyka bloga - czyli tagi


Obecnie system podaje mi następujące dane:

komentarze 599
internet 446
wydarzenia 390
cytaty 382
technologia 372
multimedia 369
kontrowersje 289
historia 281
ekonomia i ekonomia-biznes 74 + 131 = 205
humor 197

Atari 194
telewizja 188
świat 184
polityka 179
sf 175
gry 172
oprogramowanie 166
Gwiezdne Wojny 142
artyści 138
pionierzy 132
pecet 130
spotkania 122
weekend 122
3D 119
demoscena 117
kodowanie 117
klasyczne gry 109
blog 108
architektura komputerów 103
bezpieczeństwo 86
Kino 86
problemy 84
testowanie oprogramowania 81
smaczki 80
Windows 75
e-handel 74
massmedia 73
hobby 69
x86 66
Microsoft 62
systemy operacyjne 57
szum informacyjny 53
Commodore 50
fizyka 49
Dźwięk cyfrowy 47
psych(ologia) 45
automaty do gier 44
prelekcje 41
porady 40
edukacja 40
google 40
demo 39
premiera kinowa 32
ogłoszenie 31
wiki 30
relacje 29
asembler 28
wydajność 24
Atari Falcon 23
linuks 22
astrofizyka 21
rodzina 21
książki 20
prasa 20
rocznice 17
galerie (zdjęć) 17
haking 15
kopiowanie plików 14
charytatywne 14
banki 12
kompilator 10
XP 10
Vista 9
Lem 8
mame 8
futurologia 7 (stosunkowo nowy tag)
Service Pack 3
kompresja 2
kosmos 2
Jan Paweł II 1


Czyli mam jasnych delikwentów do usunięcia;)

Uwaga: informacje te dotyczą postów opublikowanych oraz nieopublikowanych (czyli -394).

Garść różnych danych


Co do Waszych komentarzy, to anonim kiedyś (2009 rok!) łaskawie mi napisał:
    Fajna strona, nawet ciekawy wpis, dodam se do ulubionych niech stracę :)
Dziękuję za to poświęcenie!;):)

Ten blog stał się też dla mnie tubą nagłaśniającą nasze wspólne wypady do kina, które mają w zamyśle podtrzymywać dawne przyjaźnie;) A ja takie wypady organizuję od lat 90. Z czasem poszerzyły się one spontanicznie do innych form np. obserwacje ciał niebieskich;) + Gwiezdny wypad.

W mojej ocenie jednym z śmieszniejszych postów był Wycieki palnięci?.


Podsumowując Blog ten też miewał trudne chwile: odbył się kiedyś zmasowany atak hejterów (najprawdopodobniej pochodzących z pewnej stronki, którą z hukiem opuściłem lata temu... tam gdzie absurd osiąga taki poziom, że nie działa regulamin i obrażana jest istota netykiety tam z pewnością mnie nie znajdziecie!) (atak był równocześnie w kilku wątkach np. w tym). To był pierwszy, poważny test wolności słowa:P
Zdarzały się też pojedyncze niemiłe komentarze ludzi przesadnie wierzących politykom - dziś pewnie z politowaniem popatrzyliby na swoje komentarze;)

Aż w końcu w 2011 roku odbył się poważny atak, gdyż blog został całkowicie usunięty...
Zgłosiłem to od razu odpowiednim służbom, ale te niestety sprawę umorzyły :( Jednak jestem pozytywnie zaskoczony, bo miałem kontakt z kompetentną osobą, która przekazała mi pewne ciekawe informacje, ale ostatecznie oficjalnie umyli ręce... a szkoda...

Miło, że od tamtego czasu wybuchy podobnych emocji są coraz rzadsze;)


Warto podkreślić, że mimo iż Smakowitości są moim podstawowym blogiem, to cały czas prowadzę też inne (rekordowy jest AR z 187 postów od ~2009 roku). Od samego początku ten blog wcale nie miał być blogiem podstawowym (jak pisałem miał być dla przyjaciół), cały czas marzył mi się blog informatyczny, lecz jakoś do tego nie doszło (w ostatnich 10 latach). Zupełnie spontanicznie, wiele lat temu zawiązał się zalążek redakcji stronki informatycznej "TechTruth", który miał prezentować oryginalną i zaskakującą wiedzę informatyczną, ale... niestety życie zweryfikowało nasz zapał i na polu bitwy pozostałem samotnie... Inna sprawa, że dziś takie rzeczy robi się na YouTube (gdzie również mam swoje kanały, ale nie traktuję ich tak bardzo poważnie jak myślałem kiedyś o "TechTruth", niemniej zdarzają mi się tematy, które są wyłącznie na moich kanałach;) ).

W pewnym momencie nawet zastanawiałem się, aby zacząć prowadzić szczątkowy blog informatyczny w ramach stronki i domeny Atarionline.pl, administrator i red. naczelny zezwolił mi na ten pomysł, ale prosił o chwilkę czasu... no i tak upłynęła ona do dnia dzisiejszego. Na tym blogu chciałem opisywać w szczegółach powstawanie, narzędzia i różne technikalia związane z moimi programami tworzonymi w ramach Atarionline.pl. Jest to o tyle istotne, że teraz wiele z tych informacji jest już nie do odtworzenia, bo programów tworzę na tyle dużo w ostatnim czasie, że nie sposób spamiętać wszystkie szczegóły (niektóre notuję sobie, ale to też wymaga czasu aby się z nimi zapoznać).

Warto podsumować, chyba nigdy wprost niewypowiedziane cele tego bloga:

Manifest


W mojej ocenie internet powinien być miejscem, gdzie każdy może swobodnie wypowiadać swoje zdanie, a do tego w przyjemnej atmosferze bez kłótni i wyzwisk. Bardzo mi zależy na ciekawej dyskusji, dlatego przez ostatnie 10 lat starałem się sięgać po różnorodne tematy, które mogą Was zainteresować, pobudzić do myślenia, może nawet tworzenia!

Chciałbym, aby było to właśnie miejsce przyjazne i prowokujące do ciekawych rozmów. Każdy kto nas tutaj odwiedza jest z pewnością taktowany jak przyjaciel (inna kwestia, że latami ten blog pełnił wyłącznie rolę kanału kontaktowego dla moich przyjaciół). Myślę że przez 10 lat udowodniłem moje pozytywne nastawienie do Was oraz troskę gdy coś niedobrego się działo, np.gdy odwiedzał nas ktoś kto uważał, że ten spokój trzeba zaburzyć :(

Ja Was szanuję choć najczęściej nie wiem kto komentuje (czasami znam Was z jakiegoś forum, ale używacie innych nicków i nie poznaję Was;) ), miło by było gdybyście i Wy mnie szanowali;) Tak oczywiście w 99% było, za co bardzo dziękuję.

Zawsze starałem być dobrym słuchaczem (właściwie czytaczem;) ), wręcz oczekiwałem nowych myśli i nietuzinkowych idei, przekonań itp. Mam nadzieję, że nie będziecie się w przyszłości wstydzić swoich przekonań (choć nie namawiam Was do jakiegoś obnażania;) ) i śmiało będziecie podawać ciekawe linki i zadawać pytania o to jaki jest świat, dokąd zmierza?;)


Przez uważnych czytelników pewnie został zauważony fakt, że starałem się cenić opozycję w sejmie, 10 lat to tak dużo, że wiele się zmieniło. Początkowo opozycją było SLD, gdzie ubolewałem że wewnętrzne kłótnie niszczą istotę tego ugrupowania (link 1 i link 2 oraz dość głęboka analiza link 3) - tego obecnie symbolem jest to, że znajdują się poza sejmem. Czyli wtedy kiedy o tym pisałem, to był ostatni moment, aby coś ratować, a ja pisałem bo widziałem, że są kompletnie niezdolni do ratowania wtedy wciąż jeszcze silnej partii.
Potem przyszedł czas na PIS, który cicho jak mysz pod miotłą przeczekał potęgę PO+PSL, a obecnie PO jest w opozycji i ponownie mogę powiedzieć: jesteście miałcy, nie dorównujecie rządowi intelektem i przez to zginiecie!

Nie znaczy, że identyfikowałem się z wszystkimi partiami opozycyjnymi, ale dla zdrowia naszego Państwa to jest właściwe, aby opozycja była całkiem silna, aby mogła stawić czoło rządowi jak równy z równym. Tak z resztą jest zbudowany nasz ustrój. Wspomniane SLD było przedstawicielem lewicy, której odpowiednika obecnie w sejmie nie ma, a ja przykładowo zawsze uważałem, że lewica powinna być dorodna i okazała, ale jakoś tego nie mogłem w ostatnich latach dostrzec... Inna sprawa, że PIS w obu swoich kadencjach był bardzo lewicowy, a PO które startowało jako partia liberalna, bardzo szybko również przeczyło temu (analizowałem to tutaj oraz tutaj), więc trudno jest się właściwie połapać;)

Kochajmy opozycję, bo tak szybko odchodzi;)

Żarty - żartami, ale takie są fakty!

Ci którzy czytują mojego bloga od lat z pewnością nie są zaskoczeni tymi politycznymi tematami, jednak również się znajdą tacy, którzy stwierdzą, że polityka jest brudna (nie będę zaprzeczał) i że właściwie to nie jest stosowne...
Jednak mam nadzieję, że przez te lata przekonałem Was, że można mówić o polityce z poszanowaniem się wzajemnie, w końcu nie ważne jest to na kogo głosowałeś w ostatnich wyborach, żyjemy w tym samym kraju i wszystkie publiczne tematy (czyli polityka) dotyczą nas w tym samym stopniu i nierozsądnym jest pozostawiać to samemu sobie (a przypadkiem taśmy prawdy ujawniły (Wikipedia) nam pychę kroczącą przed upadkiem, gdy nie ma komu ratować rządu i kraju).

Zbyt często ulegamy dziwnym zawirowaniom emocji, a co gorsza dziennikarze grają na nich jak na strunach gitarowych! Jednak musimy być odporni na tego typu manipulacje.
"Manipulacje" - to też dla mnie bardzo ważne słowo. Wiele razy starałem się poruszać tematykę, która aktualnie nas dotyczy i możemy obserwować, gdy ktoś nami manipuluje (np. Dziwną sytuację mamy w Polsce...).
Wszystko z troski o Was, czyli właściwie o nas;)

Ja jestem urodzonym publicystą (wyssałem to z mlekiem matki), stawiam na goły fakt, na rzetelność i podawanie źródeł. Skoro mi na tym wszystkim zależy (mam to w pakiecie), to właśnie manipulacje zaczynają być widoczne samoczynnie i bardzo jaskrawo.


Jednym z celów tego boga było popularyzowanie Wikipedii jako źródła wiedzy może nie jakiejś super rzetelnej, ale jednak obszernej, w miarę wolnej i dostępnej dla każdego. Realizowałem to linkując oraz pisząc całe artykuły, które cytowały zagadnienia i ciekawe opinie jakie można tam znaleźć (początkowo Wikipedia miała bardzo słabe statystyki, dlatego z radością publikowałem kolejne osiągnięcia: link 1, link 2 - dziś jest już zupełnie inaczej!).
Choć myślę, że do dziś Wikipedia nie jest właściwie doceniana pod względem promowania wiedzy i ciekawostek. Przykład: Niesporczaki - sposób na nieśmiertelność (choć ten temat nie znalazłem w Wikipedii, lecz poszukiwałem więcej informacji o niesporczakach i... znalazłem!).


Największymi wartościami są: drugi człowiek (może nas ubogacać na różne sposoby), wiedza, kreatywność, mądrość, błyskotliwość, przenikliwość, a to wszystko w sosie wysokiej kultury osobistej;)

Mam nadzieję, że w takim duchu uda się nam tutaj kontynuować miłą i otwartą atmosferę, że odbędziemy wiele różnych ciekawych dyskusji!

...przy okazji może też się czegoś ciekawego nauczymy;)


Bardzo dziękuję Wam za wspólnie spędzony czas!;) Za Waszą aktywność, bo przecież wiele tematów, filmików to właśnie Wy mi podesłaliście (szczególnie aktywna była cześć kolegów z polskiej społeczności Atari). Dziękuję za fajne, rzeczowe i ciekawe komentarze!


Update:
Oto najświeższe statystyki, ale z braku czasu nie są opracowane (te powyższe opracowałem tydzień temu obawiając się, że dziś nie będę miał czasu - i miałem rację):
(ostatni tydzień) Statystyki z dnia publikacji: Liczba wyświetleń dzisiaj 8 Liczba wyświetleń wczoraj 7 Liczba wyświetleń w ostatnim miesiącu 1 284 Łączna liczba wyświetleń 193 921 Obserwatorzy 5 ----- (ostatni tydzień) Posty: Historia i reklama gry E.T. 1 sty 2010, Komentarze: 2 29 Kochamy figurki Star Wars z czasów PRLu 3 paź 2011, Komentarze: 6 16 Ile jest Asteriksa w Kajko i Kokoszu ? 8 kwi 2013, Komentarze: 14 11 Uwaga niebawem konkurs! 22 lis 2017 10 Top 100 na allegro.pl - marzec 1 kwi 2009, Komentarze: 3 4 ---- Źródła ruchu sieciowego Wpis Liczba wyświetleń http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1 61 https://www.google.pl/ 29 http://www.atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1 12 ----- (ostatni tydzień) Adresy URL odsyłające Wpis Liczba wyświetleń http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1 61 https://www.google.pl/ 29 http://www.atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1 12 http://ssundeetips.blogspot.com/2017/09/best-adsense-alternative-for-any-type.html 4 http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1&PHPSESSID=82rjau0obmjo7jpgv5a53ve924 2 http://tdc-smakowitosci.blogspot.com 2 https://www.google.ie/ 2 android-app://com.google.android.googlequicksearchbox 1 http://atariki.krap.pl/index.php/TDC 1 http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1&PHPSESSID=hg74omodp6nife8hqboqb4lg67 1 ---- Witryny odsyłające Wpis Liczba wyświetleń atarionline.pl 70 www.google.pl 30 www.atarionline.pl 12 ssundeetips.blogspot.com 4 tdc-smakowitosci.blogspot.com 3 tdc-smakowitosci.blogspot.se 2 www.google.com 2 www.google.de 2 www.google.ie 2 yandex.ru 2 ----- 10 lat: Adresy URL odsyłające Wpis Liczba wyświetleń https://www.google.pl/ 6265 http://tdc-smakowitosci.blogspot.com/ 3109 https://www.google.pl 866 http://atarionline.pl/forum/comments.php?DiscussionID=517&page=1 452 http://www.google.com/search 360 http://404.g-net.pl/ 336 https://www.google.com/ 265 http://tdc-smakowitosci.blogspot.com 251 http://tdc-smakowitosci.blogspot.co.uk/ 197 http://www.google.com 175 ------ Witryny odsyłające Wpis Liczba wyświetleń www.google.pl 28856 tdc-smakowitosci.blogspot.com 4455 www.google.com 3109 atarionline.pl 998 404.g-net.pl 867 tdc-smakowitosci.blogspot.ru 378 tdc-smakowitosci.blogspot.co.uk 286 www.google.co.uk 241 www.youtube.com 192 www.dobreprogramy.pl 165 ------ Wyszukiwane słowa kluczowe Wpis Liczba wyświetleń smakowitości tdc 301 tdc smakowitości 131 klaudia kulawik wikipedia 93 koszulki sw 82 tdc samkowitosci 72 atari falcon 64 klątwa filmu duch 63 tdc smakowitosci 54 jajko 40 koszulka sw 32 ---- 10 lat: Posty Wpis Liczba wyświetleń Laptop Atari + Ballblazer 26 wrz 2009 43878 Top 100 na allegro.pl - marzec 1 kwi 2009, Komentarze: 3 3799 Kochamy figurki Star Wars z czasów PRLu 3 paź 2011, Komentarze: 6 2819 2008 - nowa era gier komputerowych !:) 20 gru 2007 2181 Błędy bezpieczeństwa w nowym Wordpress 3.3.1 11 mar 2012, Komentarze: 4 1 ----- Źródła ruchu sieciowego Wpis Liczba wyświetleń https://www.google.pl/ 6265 http://tdc-smakowitosci.blogspot.com/ 3109 https://www.google.pl 866 ------ 10 lat: Posty Wpis Liczba wyświetleń Laptop Atari + Ballblazer 26 wrz 2009 43878 Top 100 na allegro.pl - marzec 1 kwi 2009, Komentarze: 3 3799 Kochamy figurki Star Wars z czasów PRLu 3 paź 2011, Komentarze: 6 2819 2008 - nowa era gier komputerowych !:) 20 gru 2007 2181 Błędy bezpieczeństwa w nowym Wordpress 3.3.1 11 mar 2012, Komentarze: 4 1801 Porównanie TV cyfrowych: n i Multimedia 23 sie 2009 1614 Riverwash 2k9 - fotorelacja 7 wrz 2009, Komentarze: 11 1467 Ciekawostki z i o filmie Duch (Poltergeist) 27 paź 2010 1282 Stara wojna: Atari vs Amiga ;) 25 gru 2009, Komentarze: 14 892 Multimedia Polska - interesująca oferta 21 sty 2009 632 ---- 10 lat: Liczba wyświetleń według kraju Wpis Liczba wyświetleń Polska 59953 Stany Zjednoczone 58747 Rosja 15807 Francja 12568 Niemcy 7636 Ukraina 4423 Chorwacja 2923 Wielka Brytania 2404 Japonia 1760 Chiny 1334 --- Liczba wyświetleń według przeglądarki Wpis Liczba wyświetleń Firefox 71804 (37%) Chrome 57813 (30%) Internet Explorer 42885 (22%) Opera 10370 (5%) Safari 7844 (4%) Mobile Safari 761 (<1%) Maxthon 340 (<1%) BingPreview 317 (<1%) Dragon 304 (<1%) Iron 178 (<1%) --- Liczba wyświetleń według systemu operacyjnego Wpis Liczba wyświetleń Windows 146752 (76%) Macintosh 16047 (8%) Linux 15856 (8%) Other Unix 4831 (2%) Android 3808 (1%) iPhone 1970 (1%) iPad 1400 (<1%) Unix 1111 (<1%) iPod 520 (<1%) Windows NT 6.1 225 (<1%)

środa, 12 kwietnia 2017

Precire - algorytmiczny psycholog

W obecnym numerze "Świata Wiedzy" znajduje się artykuł omawiający opracowanie algorytmu, który na podstawie zapisu głosu rozmówcy (lub tekstu) jest w stanie zastąpić kilka dni pracy tradycyjnego psychologa (adekwatność sięgająca 90%). Za pomocą smartfonów/tabletów jesteśmy przyzwyczajeni do tego jak proste algorytmy osiągają wyniki, które zaskakują. Tu jednak udało się osiągnąć nową jakość. W tekście czytamy:
    To co robimy, dotyczy każdego.
    Ta technologia zmieni świat.

    Dirk Gratzel, założyciel PRECIRE Technologies
Z tego oprogramowania korzysta już sto firm i zbadało kilkadziesiąt tysięcy osób, które poddały się badaniu np. podczas procesu rekrutacji itp. Potencjał takiego oprogramowania jest ogromny, nie trudno przewidzieć, że da się na nim zarobić duże pieniądze, a firm zainteresowanych takim produktem będzie dużo, dużo więcej.
Na razie oprogramowanie jest dostępne tylko dla firm, ale niebawem dostępne będzie również dla osób prywatnych.


Na czym polega badanie?

Algorytm bada jedynie 15 minut prostej wypowiedzi, składającej się z odpowiedzi na dość ogólne i banalne pytania, choć tak naprawdę to nie treść wypowiedzi jest badana. Algorytm bada sposób wypowiedzi: dobór słów, szybkość wypowiedzi, długość przerw i akcentowanie, ozdobniki, długość zdań itp. Bardzo istotne są różne drobne niuanse, z drugiej strony dość oczywiste rzeczy jak powtarzanie słów, w tym konkretnie statystyczna analiza co jest używane najczęściej. Jeśli chodzi o treść to jedynie sprawdzane są najbardziej istotne z psychologicznego punktu widzenia słowa, tzn. czy są używane czy nie i jak często, z czego można wyciągnąć wnioski o np. sposobie komunikowania się z innymi, a przez to można pójść dalej i wyciągnąć dalece dalej idące wnioski. Do takich słów można zaliczyć: "muszę", "ktoś", "bardzo" itp.
Algorytm na tej podstawie podejmuje wszystkie najistotniejsze wnioski, w tym takie czy ktoś w wypowiedzi skupia się na uczuciach, czy na faktach.

Z jednej strony to pewna magia, że na podstawie nieświadomych różnych drobiazgów da się określić dość szczegółowy profil psychologiczny. Z drugiej warto wiedzieć, że to samo robią psycholodzy, sam latami pracowałem naukowo w tej dziedzinie i na własne oczy widziałem jak profesor w błyskawicznym tempie miał pełen obraz osobowości rozmówcy (w tym poważnych zaburzeń psychicznych), co było bardzo pomocne np. w sposobie robienia interesów itp. Najwyższej klasy specjaliści w sposób mniej lub bardziej świadomy ze sposobu wypowiedzi, ruchu ciała, spojrzenia, a nawet sposobu stawiania kroków byli w stanie określić to co chcieli.
Dlatego psycholog może badać nieco podobnie do tego algorytmu, obserwuje zachowanie, w szczególności wypowiedz danego delikwenta i buduje sobie jego profil. Jednak być może odbywa się to w pewien sposób nieświadomie, tzn. całą obliczeniową część wykonuje mózg, a psycholog dostaje wynik ostateczny i jest pewien co do poprawności wyniku takiego "badania". Tu algorytm robi to samo (pewnie mniej szczegółowo i na mniejszej ilości zmiennych), lecz dzięki rozbudowanej bazie danych szybko określa do jakiej grupy przyporządkować daną obserwację.

Najistotniejszą kwestią byłoby określenie, która wartość z obserwowanych cech oznacza jaką cechę osobowości, było by to opisanie tego co się odbywa w głowie psychologa. Autorzy tej aplikacji tego nie musieli robić, jedynie przeprowadzili kilka tysięcy badań i odpowiedzi na te pytania pojawiły się same w postaci statystyk (rozkład itp.).


PRECIRE DE


Czy to zmieni świat? Czy psycholodzy przestaną być potrzebni?

W mojej ocenie może nie w 100%, ale faktycznie zmieni to świat w tym sensie, że za 10 lat być może będą z tego korzystać wszystkie firmy, a ludzie będą się tym bawić w jakiejś aplikacji, bądź będą z takich wyników korzystać największe stronki internetowe (np. twarzoksiążka albo gmail analizując nasze wypowiedzi). Jeśli tak to psycholodzy, z pewnością będą mieli mniej pracy, lecz to nie znaczy że się ich wyeliminuje, bo w mojej ocenie to ostateczną ocenę powinien podejmować psycholog (choć z drugiej strony odpadnie najnudniejsza i najbardziej czasochłonna kwestia - czyli przygotowywanie, przeprowadzanie i spisywanie wyników tradycyjnych testów).

Ogrom dziedzin, w których znajdzie zastosowanie taka technologia jest nieograniczony, co mnie bardzo fascynuje. Z drugiej strony stanowi to dla nas zagrożenie, z punktu widzenia wycieku danych osobowych, czy też poufnych cech danego człowieka. Przykładowo wystarczy do przetworzenia użyć dowolny z moich wykładów na YouTube, aby mieć pełen obraz mojej psychiki! Odpowiedz sobie na to pytanie, czy Ty sobie tego życzysz??

Jeszcze gorzej będą mieli ci, którzy mają co ukrywać. Co jeśli pójdziesz na rekrutację do pracy, a tam wyjdzie, że jesteś seryjnym zabójcą?? A co jeśli wynik będzie niedobry, gdy wybierzesz się do firmy ubezpieczeniowej?

Pamiętajmy o tym, że taki algorytm to ogromne możliwości, ale też ogromna odpowiedzialność. Przykładowo mamy takie możliwości więc udostępniamy wszystkim podstawową wersję dostępnych wyników badania, czyli takich, których opublikowanie nie będzie stanowiło kontrowersji. Ale np. firmy ubezpieczeniowe chętnie słono zapłacą za rozszerzone wyniki, które są dla nich bardzo cenne, a dla nas mogą być szkodliwe. To sytuacja, w której pracownik nie będzie w stanie nam rzeczowo wyjaśnić dlaczego mamy bardzo wysokie składki itp. W mojej ocenie to właśnie będzie sygnał, że żyjemy już w nowej rzeczywistości!

Niestety psycholodzy stracą nieco tortu, a osoby z zaburzeniami zostaną jeszcze bardziej zmarginalizowane, czyli wykluczone.

Jednak rezultaty jakie daje ten algorytm, nie przestają mnie fascynować;)

czwartek, 26 stycznia 2017

Bezpieczeństwo konta Google - atak?

Dziś odcięło mnie od internetu (provider nie potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego). W czasie gdy nie miałem internetu otrzymałem dwa SMSy z numeru +48513476xyz:
- 26/1/2017
- 26/1/2017

O treści:
    x-yzabcd is your Google verification code.
Przejmuję się tym, gdyż już raz (kilka lat temu) ktoś dokonał włamu na moje konto i usunął tego bloga w całości (po tym zdarzeniu uruchomiłem dodatkowe formy zabezpieczenia konta, co widać powyżej). Dodatkowo czas w jakim przyszły te dwa SMSy świadczy czy był to człowiek czy bot.

Google w takich sytuacjach udziela takich oto porad (jedynie w j. angielskim).

Dostawca internetowy sprawdził co mógł, podał też kilka porad, ale tak naprawdę nie wiadomo co z tym robić dalej. Jednego jestem pewien ktoś chciał się zalogować i nie byłem to ja (o ile ten numer telefonu należy do Google).


Update:
Sprawdziłem: jeśli ja otrzymuję numer weryfikacyjny to otrzymuję SMSa, którego nadawcą jest "Google", a nie jakiś numer telefonu (za każdym razem inny). Dodatkowo taki SMS jest w języku polskim, tymczasem powyższe SMSy były w języku obcym.

Z powyższego wnoszę, że albo ktoś próbował się zalogować z innej części świata (i wtedy również numer telefonu jest inny), albo ktoś jedynie próbował się podszyć pod proces weryfikacji konta Google (właściwie jest to bezsensowne, no chyba że ktoś jedynie chce wywołać u kogoś niepokój...).
Jednak podszywanie się pod osobę lub firmę jest przestępstwem.

sobota, 23 listopada 2013

Doktor Who - mocne uderzenie !

Dziś jest 50 rocznica emisji pierwszego odcinka Doktora Who, który jest wg Księgi Rekordów Guinnessa najdłuższym serialem science-fiction na świecie (start od 1963 roku). Wchodząc na stronę wyszukiwarki Google, zobaczymy specjalny logotyp rocznicowy przedstawiający biegnące 11 postaci Doktora, obrazujących jego dotychczasowe 11 wcieleń (czyli odgrywanie roli przez kolejnych aktorów).


Z tej okazji mamy mocny weekend z najnowszą serią Doktora Who!
Dziś w nocy (teraz!) do godziny 11:00 rano trwa powtórka serii 7 Doktora na kanale BBC Entertainment.
To jednak nie wszystko, o godzinie 11:00 wyemitowany zostanie film dokumentalny pt. "Wszystko o doktorze", a następnie o godzinie 20:50 zostanie wyemitowany nowy odcinek zatytułowany "Doctor Who: The Day of the Doctor" (długość odcinka jest nieco dłuższa od godziny - czyli jest to odcinek specjalny).

Oto dokładna rozpiska wraz z powtórkami:
- "Wszystko o Doktorze" - sobota godziny: 11:00, 20:00, 0:25 oraz niedziela o 9:20
- "Doctor Who: The Day of the Doctor": sobota 20:50 oraz niedziela o 10:20

Dodatkowo w nocy z soboty na niedzielę będzie powtórzony niepełny sezon 7.


Historia serialu Doktor Who jest oczywiście bardzo długa (najdłuższa;) jak przystało na najdłuższy serial), dlatego nawet nie będę się starał opisać o co tutaj chodzi, ale powiem jedynie, że Anglicy go uwielbiają, a cały świat również jest zainteresowany nowymi przygodami Władcy Czasu.

Obecnie od 2010 roku rolę Doktora gra Matt Smith (w mojej ocenie stara się bardzo, ale jednak wypada dość średnio), wcześniej świetnie grał go David Tennant (a wcześniejszy był Christopher Eccleston wprost stworzony do tej roli). 1 czerwca 2013 roku ogłoszono, że Matt Smith chce zrezygnować z roli Doktora. W świątecznym odcinku wyemitowanym w 2013 roku, jego rolę przejmie Peter Capaldi (będzie to już dwunaste wcielenie Doktora).


Obecnie w Polsce Doktor Who emitowany jest regularnie (choć zbyt rzadko!) jedynie na kanale BBC Entertainment (i to dość szybko w stosunku do jego emisji w Anglii, pozostałe kanały TV są mocno w tyle), dlatego wnoszę, że najnowsze odcinki nie są dobrze w Polsce znane (np. role Matta Smitha oraz Karen Gillan grającą towarzyszkę Amy Pond - która niestety jest dla mnie najgorsza po bardzo złej Donnie Noble (Catherine Tate)).

Doctor Who - Karen Gillan (Amy Pond) as a Soothsayer
Ciekawostka: Karen Gillan późniejsza towarzyszka Doktora, wcześniej zagrała jego wroga Soothsayer (odcinek 2 sezonu 4 pt. "The Fires of Pompeii").

Jednak i tak (o ile wiem) jesteśmy mocno w tyle bo Anglia żyje już zupełnie nową towarzyszką doktora, którą jest intrygująca, bardzo inteligentna Clara Oswin Oswald, czyli piękna i niezwykle fascynująca Jenna-Louise Coleman. Doktor Clarę spotyka po raz pierwszy w odcinku właśnie wyemitowanym o godzinie pierwszej w nocy (jako pierwszy dziś odcinek), jest ona tam niestety schwytana przez najgroźniejszych wrogów - Daleków (odcinek pt. "Planeta obłąkanych Daleków"). Jej tragiczny los jak widać jest rozwijany w następnej serii, którą z chęcią zobaczę, a na pewno chętniej niż te z towarzyszkami Amy lub Donną.


Zapraszam do oglądania!;)


Update:
Obejrzałem początek odcinka i faktycznie ciekawe, bo Twórcy serialu po raz pierwszy odważyli się ukazać wojnę czasu zwaną Ostatnią Wielką Wojną Czasu (czyli wielkiej wojnie z Dalekami). Do tej pory była o tym tylko mowa, z punktu widzenia technicznego pewnie nie przypadkowo, łatwiej czyli lepiej o czymś gigantycznym i widowiskowym mówić niż to pokazywać. W ten sposób przez dziesięciolecia narastał w widzach obraz tego jak to wyglądało, no cóż pewnie teraz nie łatwo jest autorom sprostać fantazjom widzów;)

Mi się ten obraz podobał: widowiskowy, ciekawy choć nieco zbyt bardzo poprzez fabułę filmu, ukazujący jej fragment i doświadczenia pojedynczych osób - w końcu to miało być coś wielkiego. Ale ogólnie jestem zadowolony.

piątek, 26 kwietnia 2013

Genialne tłumaczenia: gdzie jest PL?

Jak pisałem ostatnio w poście pt. Czy używamy Zasilacz lub korzysta się?, uwielbiam translatory, dlatego od czasu do czasu wpisuję coś do nich, dziś wpisałem coś co mnie wprawiło w osłupienie!;)

Do Tłumacza Google, wkleiłem bardzo proste zdanie:
    Samogony, które w końcu są mniej popularne w PL
W odpowiedzi otrzymałem:
    Samogony, which in the end are less common in the UK
To musi być jakiś złośliwy żart...

niedziela, 10 marca 2013

Czy używamy Zasilacz lub korzysta się?

Temat programowych translatorów, które gubią wszelki sens jest stary i szeroki, dziś mam dla Was nowy przykład. Na tym blogu w cytatach z cyklu "Quotation of the Day" czytaliśmy ostatnio słowa Johna F. Kennedyego (1917-1963):
    The men who create power make an indispensable contribution to the Nation's greatness, but the men who question power make a contribution just as indispensable, especially when that questioning is disinterested, for they determine whether we use power or power uses us.
Wrzuciłem to do Tłumacza Google i w odpowiedzi otrzymałem:
    Ludzie, którzy tworzą siłę dokonać niezbędny wkład w kanadyjskiej wielkości, ale ludzie, którzy kwestionują władzę przyczynić właśnie jako nieodzowne, zwłaszcza że przesłuchanie jest bezinteresowna, bo czy używamy Zasilacz lub korzysta się z nami.
Na obronę powiem, że ogólnie tłumacz ten radzi sobie nieźle, a nawet coraz lepiej, a ten cytat w końcu łatwy nie był.
Dodatkowo ostatni sukces oprogramowania w teleturnieju, dowodzi że czas gdy komputery tłumaczyć będą poprawnie - powoli nadchodzi - nareszcie;)


Update:
Właśnie wypełniam ankietę na Wikipedii, gdzie zadano mi np. takie pytanie:
    W którym roku rozpocząłeś swoją przygodę z rozwijaniem Wikipedią?
oraz
    FUNDACJAFundacja Wikimedia wspiera grupę witryn, m.in. Wikipedia i Wikimedia Commons (...)
a z innej beczki (o czym też już kiedyś pisałem), było pytanie:
    Jaka jest Twoja płeć?
    * Mężczyzna
    * Kobieta
    * Transseksualista
    * Transpłciowy
    * Wolę nie odpowiadać

Update:
Ostatnio kupiłem sobie zagramaniczną ładowarkę, w instrukcji znalazłem wiele fantastycznych mądrości (np. prawnych itp.) oraz dowiedziałem się bardzo ważnej rzeczy, że "pompa" będzie działać sprawnie...

...zapewne chodziło o tę pompę u sąsiada...

poniedziałek, 28 marca 2011

Piszemy własnego Gmaila ;)

Szukałem ostatnio kilku rzeczy na cudzym koncie Gmail i okazało się że zrobiłem przypadkiem, w bardzo szybkiej pracy coś zupełnie niezwykłego, co do tej pory nie udało mi się zrobić, nawet pomimo korzystania z usługi nagminnie od lat w domu i w pracy.

Kliknąłem w pole wyszukiwania wiadomości i wkleiłem adres e-mail, ale udało się go wkleić obok:


Jak widać, wklejony tekst nie stał się wartością wpisaną w formularzu, ale integralną częścią stronki WWW, czyli interfejsu Gmail !;)

Zrobiłem to tak szybko, że zupełnie prawdopodobne jest to, że ja faktycznie kliknąłem nieco przed tym polem, ale dlaczego udało mi się tam wkleić cokolwiek ??


Od tej pory tekst ten nie można było usunąć, zachowywał się jak treść strony WWW, czyli dało się go zaznaczyć, ale już nie było można go modyfikować. Pole formularza obok zachowywało się normalnie. Pracowałem dość długo i intensywnie, a wklejony adres pozostał w tym miejscu niezmiennie ;)


Ot, kolejna ciekawostka jaką znalazłem dla Was;)

Widoczny jest tutaj Firefox w najnowszej wersji, czyli 3.6.16, system Windows XP Professional z SP3.


Update:
Poprzednio o zadziwiającej rzeczy jaką dokonałem w Firefox (w. 3.0.3) bez Gmail, pisałem w tym miejscu.


Update:
Dziś próbowałem powtórzyć ten trik na mojej skrzynce, ale się nie udało... w przyszłości jeszcze będę próbował to powtórzyć;)

wtorek, 15 lutego 2011

YouTube - Gratuluje sobie hojności

Do tej pory miałem sporo problemów jeśli chciałem przesłać na YouTube film dłuższy niż 15 minut (wcześniej YouTube dawało taką możliwość dla niektórych typów kont). Co prawda zawsze była możliwość skorzystania z ciekawego rozwiązania jakim jest Vimeo. Mimo to jeśli ktoś musiał materiał zamieścić na YouTube to musiał się sporo namęczyć.

Jednak od kilku dni (na wszystkich moich kontach) podczas przesyłania filmów pojawia się napis:
    Gratulacje! Możesz teraz przesyłać na konto filmy trwające dłużej niż 15 minut. Kliknij poniższy przycisk Prześlij, aby wybrać film.

    lub

    Congratulations! Your account is now enabled for uploads longer than 15 minutes. Click the Upload button below to select a video.
Z tego wynika, że serwis ten zdecydował się na lekkie poluzowanie zakazów (bo jeśli dostałem to na wszystkich kontach to nie za zasługi).

Nie wiem komu i dlaczego gratulują - jednak przyjmuję to z zadowoleniem. Ograniczenie filmów do 15 minut jest śmieszne, wreszcie skończą się tutoriale, recenzje i relacje, w których spanikowany autor krzyczy do mikrofonu muszę kończyć, X pokarzę Wam potem, do zobaczenia w następnym odcinku ! w tym ostatnie słowo jest przycięte jakby go zastrzelili ;)

piątek, 4 czerwca 2010

Google z SSL (beta)

DAK 24 maja podesłał nam newsa o tym, że Google uruchomiło SSL w wersji beta dla swoich kont, co można obecnie zobaczyć w tym miejscu.

Niestety umieszczam ten news z opóźnieniem, które wynikało z tego, że wyjechałem wtedy kiedy DAK podesłał informację. Byłem (gościnnie) prelegentem na pewnej zamkniętej konferencji.
Potem niestety miałem małą, ale definitywną awarię peceta. Teraz już jest wszystko ok;)

piątek, 21 maja 2010

Gra Pac-Man w Google

Dziś po raz pierwszy w historii tej firmy, został wprowadzony na głównej stronie wyszukiwarki interaktywny logotyp Google z tą historyczną grą. Zamiast przycisku "szczęśliwy traf", pojawia się "Wrzuć monetę", co jest ukłonem nie tyle do samej gry Pac-Man, a do jej oryginalnej wersji automatowej.

Gra posiada: grafikę co najmniej wzorowaną na oryginalnym automacie, dźwięki identyczne, rozgrywka jest bardzo podobna (plansza nieco inna;), a zachowanie przeciwników nieco odbiega od oryginału. Można zagrać na dwóch graczy równocześnie oraz między planszami pojawiają się animacje znane z następnych wersji gier z tej serii.

Można o tym przeczytać w newsie Pac-Man - pierwszy interaktywny logotyp Google z polskim akcentem (technologie.gazeta.pl).

Jak czytamy w powyższym tekście gra ma ponoć 256 etapów, ale ja po przejściu pierwszego, ujrzałem następny identyczny poziom (jedynie owoce mi wskazywały, że jest to poziom drugi).


Odkryłem dziś ten ciekawy smaczek, będąc zupełnie nieświadomym, że dziś jest taka rocznica i że coś tak fajnego szykuje Google.


Update:
He, he - gra ma błąd, gdy gonimy niebieskiego duszka to nie działają właściwie kolizje i można się z nim wyminąć. Przy drugiej próbie powinno się nam już udać go zjeść.
Można też czasami zauważyć, że nie wyłączają się przeciwnicy z trybu ucieczki, ale nie jestem pewien czy to jest błąd, może coś takiego specjalnie wprowadzono aby ułatwić rozgrywkę.


Update:
Wywiad z Marcinem Wicharym, autorem Googlowej wersji Pac-Mana.


Update:
Google'owy "Pac-Man" przyniósł poważne straty (wyborcza.biz).

sobota, 6 marca 2010

Gmail będzie wykręcać numery ? ;)

Raz na jakiś czas Gmail pyta użytkowników o dodatkowy adres e-mail, dzięki temu gdy są problemy z dostępem do konta to sprawy administracyjne można rozwiązać za pośrednictwem drugiego konta pocztowego.

Sprawdzenie następuje poprzez pytanie na żółtym tle:

    Uwaga, to ważne: jeśli stracisz dostęp do konta nowe hasło zostanie wysłane na numer: [tu adres e-mail]. Ten adres jest poprawny | Aktualizuj ten adres
Nie dam sobie głowy uciąć, ale coś mi się zdaje, że wcześniej Gmail pytał i podawał adres e-mail, teraz podaje adres e-mail a pyta o "numer"...

Może jest to kwestia tego, że Gmail ma w przyszłości mieć też opcję dzwonienia pod numer telefonu ?


Update:
Wcześniej wspominałem o nowych funkcjach np. w poście Gmail czyta i rozumie.

piątek, 26 lutego 2010

Gmail czyta i rozumie

Gmail ostatnio "odczytał" z mojego listu słowo "Wysyłam" i przy wysyłaniu zapytał się czy na pewno ma wysłać, bo list nie zawiera załącznika - zdziwiony byłem mocno!


Ale ja tego słowa akurat użyłem odnośnie aukcji i chodziło mi o przesyłkę pocztową ;):)

Tego typu usprawnienia funkcjonowania oprogramowania, są czasami przydatne, ale dla osób, które prowadzą jakieś wysyłki (np. aukcje internetowe itp.) to będzie ta zmiana dla nich tylko utrudnieniem w codziennej pracy. Oby dało się to gdzieś wyłączyć, tylko czy przeciętny sprzedawca będzie tego gdzieś szukał ?

poniedziałek, 15 lutego 2010

Zakupy trafią do krajowego rejestru ?

W chyba w miniony czwartek w jednym z serwisów informacyjnych TV podano newsa o rozszerzeniu działalności podobnej do Krajowego Rejestru Długów (Wikipedia), jednak tym razem zbierane miałyby być wszystkie informacje o naszych zakupach (co, gdzie i za ile). Chciałem podać jakieś szczegóły z tym związane, ale niestety tego dnia nie znalazłem na ten temat żadnej nawet najmniejszej wzmianki na: Onecie, WP i TVN24 :-(

Jest to oczywiście jawny atak na naszą prywatność, skonstruowany w ten sposób, aby zbierać o nas informacje, które następnie można dobrze sprzedać (czyli traktowanie konsumenta w sposób instrumentalny).

Ochrona danych osobowych to istotny temat, który u nas nie ma jeszcze właściwego zrozumienia (zapewne dlatego w internetowych serwisach informacyjnych nie ma o tym newsie żadnych informacji). Natomiast w innych krajach (tych bardziej cywilizowanych) ochrona ta związana jest z całym rynkiem, również tzw. „czarnym”. Jednak rząd, który ma takie plany, niejako ułatwia zadanie najistotniejszym graczom rynkowym, gdyż chce im odpłatnie (lub nie) udostępniać dane, które są dla nich bardzo cenne.
Warto zwrócić uwagę na to czy przeciętny Polak życzy sobie zbierania takich typowo komercyjnych informacji, a następnie ich udostępniania podmiotom, o których zapewne nie będzie mieć pojęcia.

Dla mnie sprawa jest prosta: nie wyrażam zgody na żadne zbieranie nawet najbardziej błahych informacji oraz na udostępnianie czegokolwiek. A to, że podobne reformy są przygotowywane, wyjmowane niemal jak z kapelusza i do tego nikt się nas nie pyta o zdanie – uważam za oburzające!


Nasz rząd nie jest oczywiście osamotniony w tego typu pomysłach, przykładowo kilka lat temu rząd USA, chciał położyć łapę na naszych danych zbieranych przez serwery Google – na szczęście firma ta zachowała się racjonalnie i prawnie uniemożliwiła tę interwencję.


Jeśli ktoś znajdzie gdzieś informacje na ten temat to podeślijcie link – dzięki!

piątek, 25 grudnia 2009

Google jest wszędzie i obserwuje WAS

DAK podsyła nam śmieszny filmik, który daje też nieco do myślenia: Google kibel.


Update:
W zeszłorocznym poście pisałem o podobnych tematach, choć tym razem opartych na faktach. Mowa o tekście: Kosmiczny klozet w Google :)

niedziela, 13 grudnia 2009

Picasa vs Opera ?

Od około pół roku (news powstał w sierpniu) w systemie Windows mam drugą przeglądarkę (obok FF) i jest nią Opera w wersji 9.64. W tym czasie poznałem jej mocne oraz słabe strony. Czasami jednak pewne serwisy są na tyle dobrze opracowane, że zgłaszają zaskakujące ostrzeżenia.

Tak było jakiś czas temu, czy po raz pierwszy w Operze wszedłem na stronkę Picasa (obecnie własność Google). Pojawił mi się wtedy napis:
    Używasz przeglądarki, która nie jest w pełni obsługiwana. Niektóre funkcje mogą nie działać poprawnie, ale mimo tego zachęcamy Cię do zapoznania się z aplikacją.

Na pewno bardzo dobrze to świadczy o programistach, którzy przewidzieli taką możliwość (co również wpływa na wizerunek całej firmy – czyli coś czego zawsze brakowało firmie Microsoft). W praktyce okazało się, że wszystkie podstawowe operacje działały bez zarzutu, choć może inaczej jest w tych bardziej zaawansowanych (a jest to tym bardziej prawdopodobne, że ostatnio wspominałem o podobnym fakcie dotyczącym Opery w tym miejscu).

Można się jeszcze przyczepić do formy „mimo tego”...


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...