wtorek, 28 marca 2023

Spełnione przepowiednie wojenne cz. 16 Bicz potwierdzony

W odcinku 8 tej serii Rosja biczem, prezentowałem Wam unikalne i powszechnie nieznane przepowiednie, które mówią o tym, że:
    Rosja po raz drugi stanie się biczem dla świata
W obliczu wojny na Ukrainie, gdy mowa była o tym, że mordor będzie biczem nie tylko dla Ukrainy, ale znacznie, znacznie szerzej - to było to co najmniej dziwne (w czasie gry pisałem tamten post). Szczególnie trudno w to uwierzyć, gdy ich bandyckie wojska słabo sobie radzą w ciągu ostatniego roku - co powoduje wysyp setek tysięcy memów, które w naszej świadomości budują obraz, że oni nie są dla nas żadnym zagrożeniem.

Tymczasem ostatnio wypłynęły dokumenty, jeszcze sprzed frontalnego ataku na Ukrainę, o których donoszą wszystkie media (ja wspominałem o tym w poście UE w rozgrywkach wojennych) np. Strefa zakazu lotów nad Polską. Tak Rosja chciała zacząć atak na nasz kraj? (natemat.pl), gdzie czytamy:
    Prezydent Rosji chciał też doprowadzić do tego, żeby nad Polską i krajami bałtyckimi został ogłoszona strefa zakazu lotów
Warto wyjaśnić, że strefa zakazu lotów nad danym państwem wiąże się nierozłącznie z strefą działań wojennych(!)

Jeśli takie plany miał mordor od samego początku tej wojny (co może przez te memy nie jest dla wszystkich takie oczywiste), to jasne jest, że plany takie potwierdzają już dziś tę przepowiednię z odcinka 8.

Oczywiście wiele osób podejrzewało tego typu knowania (w tym ja pisząc masę postów o tym od ponad roku, np. Scenariusz Sacharowa JUŻ OFICJALNIE w Telewizji! Rosja Grozi Jego Użyciem!), jednak dziś mamy potwierdzenie w dokumentach - teraz to już nie gdybania i teorie spiskowe (choć to jest powszechnie niewłaściwie używany zwrot).

Ponadto liczne nuklearne groźby mordoru, z jakimi się spotkaliśmy w ostatnim roku (np. te linkowane wyżej) potwierdzają, że straszak nuklearny jest konsekwentnie realizowany od początku frontalnego ataku. Czyli wygląda to tak, jakby te plany cały czas były skrupulatnie wypełniane przez odpowiednie osoby, które jak widać są świetnie do takich działań przygotowane.

Oby przepowiednia ta nie stała się jeszcze bardziej dosłowna... OBY!!!


Update:
Pozostałe posty z tego cyklu:
  1. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 1
  2. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 2 Aida
  3. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 3
  4. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 4 Książka
  5. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 5 Generał
  6. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 6 - To nie takie proste
  7. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 7 Jackowski
  8. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 8 Rosja biczem
  9. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 9 Co znaczą "2" + Koncepcja
  10. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 10 Kaputin?
  11. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 11 Fiasko
  12. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 12 Straszna wizja generała
  13. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 13 Komentarz Atora
  14. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 14 Ojciec Klimuszko
  15. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 15 Radio ZET

poniedziałek, 27 marca 2023

Przejęcia firm w warunkach wojennych

Jak czytamy w Kto dobrze zarabia na rosyjskiej wojnie? Przejęcia biznesów „na musiku” (www.rp.pl):
    Kilka firm zostało sprzedanych (..) czasami z klauzulami wykupu, np. Renaulta i AvtoVAZ Rosjanie kupili z ewentualną opcją francuskiego powrotu. Renault musiałby za odzyskanie rosyjskich aktywów zapłacić jednego rubla.

niedziela, 26 marca 2023

Wojna cybernetyczna dotarła do tego bloga

W ostatnich dniach otrzymałem ostrzeżenie od zespołu Bloggera. Ostrzegano mnie, że dzieje się coś bardzo niedobrego. Byłem zaskoczony, bo dotyczyło to posta, który ma 15 lat!

Każdy by chyba zadał sobie pytanie o co tutaj chodzi?? A do tego co to ma wspólnego z obecną wojną??

Oto ten post z nową treścią:

Dawno, dawno temu w latach 70.

Ufff...

Bardzo dziękuję zespołowi Bloggera za czujność, bo niestety obecnie internet robi się coraz bardziej niebezpieczny. Gdy wojna jeszcze nie wybuchła na dobre to i tak odbywały się cyberataki na masową skalę, jednak teraz to już nikt się kryć nie będzie.

Nie podano mi szczegółów technicznych, więc nie wiem czy otrzymałem to ostrzeżenie dlatego, że z automatu takie linki są oznaczane jako niebezpieczne, czy rzeczywiście obecnie znajdują się na tym serwerze jakieś niebezpieczne programy i adres ten trafił na czarną listę.

Co by to nie było - uważajcie!

czwartek, 23 marca 2023

Holandia stanęła na wysokości zadania!

Jak ostatnio podaje wiele serwisów na całym świecie, Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina z podejrzeniem(??) o zbrodnie wojenne, czyli głównie chodzi o bezprawne i bestialskie deportacje dzieci z okupowanych terenów Ukrainy. Czytamy o tym np. Nakaz aresztowania wydany przez Trybunał w Hadze. "Putin w jednym szeregu z afrykańskimi watażkami" (www.pap.pl).

Wielokrotnie wspominałem na tym blogu, że kluczowe międzynarodowe, pokojowe instytucje nie wykonują swoich obowiązków, a nawet statutowych celów. Ostatnio o tym pisałem w poście podsumowującym miniony rok wojny: Upłynął rok barbarzyńskiego bestialstwa mordoru...

Dlatego przy okazji działań trybunału w Hadze - warto nadmienić, że pierwsza międzynarodowa instytucja zrobiła swoją robotę całkiem szybko i wzorowo!

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 3 marca 2022 roku na wniosek kilkudziesięciu państw, natomiast prokuratura MTK przesłała wniosek o wydanie nakazów aresztowania 22 lutego b.r.


Oczywiście nie ma pobłażania dla: barbarzyńców, ludobójców, zbrodniarzy wojennych, awanturników wojennych i prześladowców dzieci.
To dlatego z boku tego posta znajduje się ukraińskie dziecko skrzywdzone w pierwszych dniach ataku frontalnego na to państwo. Wara bandziorom od dzieci!!!

Brawo Holandia! Brawo Haga!!

poniedziałek, 20 marca 2023

Spełnione przepowiednie wojenne cz. 15 Radio ZET

W tym cyklu poruszaliśmy już wiele aspektów przepowiedni, te z szklanej kuli, te zdroworozsądkowe, analityczne, różnego rodzaju pomyłki. W tym odcinku czas na marny warsztat (nie sprawdzanie o czym się pisze) i bzdury, którymi niestety chce nas wprowadzić w błąd bez zająknięcia.

Dziś pojawił się w necie tekst pt. Niepokojąca przepowiednia Nostradamusa na wiosnę 2023 roku. "7 miesięcy, wielka wojna" (stylzycia.radiozet.pl/Magia/Wrozby/), gdzie w pierwszych słowach czytamy:
    Najsłynniejszy jasnowidz na świecie przedstawił w swoich pismach prawdę na temat losów ludzkości. Przepowiednie Nostradamusa spełniają się od wieków i nikt nie jest w stanie temu zapobiec. Czy w 2023 roku cywilizacja upadnie, jak wieszczył profeta? Jeśli tak, może się to rozpocząć już tej wiosny.
To ciekawe, że marni dziennikarze, na których psioczę od nastu lat na tym blogu - w przypadku najbardziej niejasnych oraz niekonkretnych (np. czasowo) przepowiedni - wciskają nam że to "prawda"...

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ci sami dziennikarze, gdy dziś cytują obecnie żyjących ludzi, którzy mówią całkowitą prawdę, z pełnym sensem czy też nawet mowa jest o najwybitniejszych umysłach naszej cywilizacji to są oni przedstawiani jako "kontrowersyjni" lub dopowiada się im, że wielokrotnie się pomylili itp.

Natomiast w przypadku przepowiedni Nostradamusa wmawia się nam wprost, że to jest z całą pewnością "prawda" na temat losów ludzkości...
Tymczasem nawet dziecko wie, że różni przepowiadacze się po prostu często mylą i wypisywanie podobnych rzeczy jest wysoce nierozsądne.

Pani redaktor Magdaleno P. (bo chyba ta osoba jest faktycznym autorem tych słów - nie wiem bo w internecie nie można być niczego pewnym), wystarczyło dodać: rzekomo "na wiosnę", być może "prawdę", wielu domniemywać może, że "się spełniają od wieków"... i wszystko byłoby na swoim miejscu;))

Najważniejszym faktem, który tutaj kompletnie gdzieś zaginął w odmętach redakcji - choć nie tylko tej redakcji - niestety na masową skalę całego internetu realizowane (tytuły mają mieć klikalność więc są w masowej skali oderwane od treści samego postu, czyli tzw. Clickbait (Wikipedia)) - jest wprowadzanie w błąd, że Nostradamus przepowiedział cokolwiek na "wiosnę 2023 roku".

Niestety dla nich, prawda jest taka, że w przepowiedniach "Les Prophéties" nie ma żadnych dat ani żadnych innych informacji, które pomogłyby ustalić konkretne miejsce w przyszłości, w których wydarzą się mgliście opisywane kwestie (podobno Nostradamus specjalnie opisał w taki sposób swoje przepowiednie, jednak grubo przesadził i dla przeciętego czytelnika są prawie nieczytelne, wymagające bardzo dużej dozy cierpliwości).

Czasami jest tak, że same fakty nie wystarczają, więc posłużę się nowoczesnym wykładnikiem prawdy, oto co czytamy w internetowej skarbnicy wiedzy:
    Większość centurii opisuje katastrofy, takie jak plagi, trzęsienia ziemi, wojny, (...) – wszystkie niedatowane.

    Źr. Nostradamus - Przepowiednie (Wikipedia)
Jeżeli te przepowiednie nie zawierają żadnych dat, natomiast zawierają wydarzenia, które są doskonale znane z wcześniejszej historii świata - to może to kompletnie nie są żadne przepowiednie?
Dziś w epoce fake newsów (Wikipedia) nie powinno nikogo dziwić, że dzieło zatytułowane "Proroctwa" wcale nie zawiera żadnych wizji przyszłości. Jak czytamy w Wikipedii:
    Fake news – nieprawdziwa lub częściowo nieprawdziwa wiadomość, często o charakterze sensacyjnym, publikowana w mediach z intencją wprowadzenia odbiorców w błąd w celu osiągnięcia korzyści finansowych, politycznych lub prestiżowych.
Nostradamus z pewnością osiągnął prestiż i ponadczasową pamięć - co jest niebagatelne i trudne do osiągnięcia. Zawiłość jego tekstu spowodowała, że posiada obecnie prestiż wybitnego myśliciela, analityka cywilizacji oraz osoby potrafiącej pisać zawiłe i skomplikowane treści (co jest umiejętnością!).

Skoro to tak niekonkretne, zagmatwane "proroctwa" - to może jest to jedynie szczególna forma literacka? Może autor jedynie chciał zadrwić z naszego świata sugerując nam, że jego historia się składała z wojen, plag, trzęsień ziemi itp. więc z pewnością będzie się z nich składać w przyszłości??

Kwestia proroctw Nostradamusa nie została rozstrzygnięta w tej materii i nawet wybuch III wojny światowej nic nie zmieni, gdyż Nostradamus nie mówił, że ta wojna wybuchnie - czyli jej faktyczny wybuch potwierdzi (w pewnym stopniu), że to proroctwa. Nostradamus sugerował, że ta wojna nie tyle wybuchnie, co może wybuchnąć - następnie snuje wizje jaka by ona miała wyglądać o ile wybuchnie.


Wracając do omawianego artykułu i jego mylącego tytułu to jeśli ktoś podaje informacje całkowicie sprzeczne z ogólnie dostępną wiedzą i faktami to przecież to jeszcze go nie przekreśla. Może ma w tym jakiś cel, może jest w stanie to podeprzeć jakimiś faktami, czy źródłami. Jeśli zostałoby to zrobione to nie miałbym nic przeciwko - jednak tutaj nie zostały podane ŻADNE materiały źródłowe - kompletnie nie wiemy na podstawie czego zostały akurat takie słowa i treści nam sprzedawane jako "prawda". To jakaś zmora obecnego internetu, że w największych portalach nie są podawane źródła... Obłęd!
...a ja nie mogę się w żaden sposób odnieść do tego o co autorce właściwie chodziło...

...choć jest pewien trop (choć pewnie nie o ten chodzi, gdyby chodziło o ten konkretnie to autorka nie miałaby żadnego powodu, aby tego wprost nie napisać i wyjaśnić).

Fakt tego, że proroctwa Nostradamusa nie są datowane, nie powstrzymuje wielu badaczy!;)

Faktem (kolejnym) jest to, że niektórzy wnikliwi badacze uznają, że odnaleźli klucz do dat, które rzekomo (Pani Magdo - bardo dobre słowo!) w tym tekście zostały ukryte. Czyli odszyfrowują oni, że niby dany fragment (ich zdaniem! a nie zdaniem Nostradamusa) dotyczy danego okresu itp.

Oczywiście gdyby to prześledzić to te ich domniemania się ciągle nie sprawdzają i gdy dana analiza/teoria upada to wyznaczają oni kolejną datę, albo w nowym momencie mówią, że to z pewnością jest teraz...
...to jakoś w internecie nie jest nam wyjaśniane. W newsach mówi się ciągle że Nostradamus ma przepowiednie na 2020 rok, 2021, 2022, a obecnie 2023...

Wróżenie z fusów to mało powiedziane, a prezentuje się to nam jak "prawdę" objawioną i z całą pewnością potwierdzoną....
    (może wyjaśnię, że nie przesądzam tutaj tego czy w przepowiedniach tych są zaszyfrowane daty czy nie. Zwracam jedynie uwagę, że dotychczasowe próby dawały bardzo słabe rezultaty. To jednak nie znaczy, że nie ma tam zaszyfrowanych dat.
    Problem ten jest tak skomplikowany matematycznie, że odgadując liczby popełniamy sporo błędów (można wyznaczyć prawdopodobieństwo), wymyślając klucz i na jego podstawie wyznaczając daty, jeśli otrzymamy ten sam poziom trafień - to nadal nic nie wiemy, nie wiemy czy odgadujemy już czy nadal wróżymy, a może wyznaczamy, ale jeszcze ze zbyt dużym błędem??

    Problem numerologii (Wikipedia) pokazuje nam naocznie, że gdy będziemy przypisywać liczby do czegoś tam, to tak naprawdę zawsze może nam wyjść cokolwiek. Przykładowo przypisując kolejne liczby do liter alfabetu możemy wyznaczyć ciągi związane z moim imieniem i nazwiskiem. Następnie te liczby możemy dodać, odjąć, podzielić itp. Do tego możemy dodać ilości znaków w imieniu, nazwisku a nawet w dacie urodzenia. Potem możemy sobie robić co się nam żywnie podoba z tymi liczbami, możemy je: mnożyć, dzielić, potęgować, odejmować, sumować słowami itp. Z takich obliczeń może wyjść wszystko co tylko chcemy, może wyjść data śmierci, data ślubu, jakieś słowo np. imię matki osiągnięte z operowania na wcześniejszych liczbach itp.
    Nabijałem się z problemu tzw. triskaidekafobii w poście Biurowe średniowiecze w Microsofcie ? (2010 rok).

    Problemem jest tutaj to czy poszukujemy konkretnej liczby w imieniu i nazwisku, czy odwrotnie, z tych znaków osiągnęliśmy jakieś liczby i zastanawiamy się czy wyjdzie nam z nich coś sensownego.
    To między innymi dlatego jest ekstremalnie trudno odczytać potencjalną wiadomość od cywilizacji pozaziemskiej, bo może z niej wyjść cokolwiek lub właśnie kompletnie nic co by się nadawało do odczytania... (to bitmapa, tekst, rysunek wektorowy (2D, 3D, 4D, 5D, 18372D?), dźwięk?? (jakie są parametry tego dźwięku? ile ma kanałów itp.)).

    Zatem nie wiemy czy badacze faktycznie są na właściwym tropie odszyfrowywania tych dat - być może naprawdę są, a może nie...)


Ja muszę przyznać, że sam jestem zafascynowany niektórymi "przepowiedniami" Nostradamusa, bo są absolutnie niezwykłe, pisałem o tym w poście Skynet - wypowie nam wojnę?, ale no BEZ JAJ!

Innym zagadnieniem jest wysnuwanie domysłów co do konkretnych dat, za pomocą wnikliwych analiz przepowiedni. Czyli mówimy tutaj nie tyle o zawartych w niej datach, co o wydarzeniach. Dokładnie przeanalizowanie przepowiedni może nam sugerować, że dane wydarzenia wydarzą się między jednym a drugim, a skoro np. jedno się już wydarzyło to znaczy, że czeka nas drugie i trzecie.

Jednak nadal nie ma tu mowy o konkretnych datach, drugie i trzecie może się wydarzyć w ciągu miesięcy, lat, dziesięcioleci, czy stuleci.

Jest to tym bardziej kłopotliwe w przypadku Nostradamusa, bo jego przepowiednie są ogromne objętościowo, bardzo zawiłe i niejednoznaczne oraz omawiają nie kilka lat, ani nie kilka stuleci, nie wiadomo jak bardzo opisują naszą przyszłość i nie wiadomo czy całą naszą przyszłość czy nie (a ta cała to stulecia, tysiąclecia czy miliony??).
Nie wiadomo też kiedy Nostradamus w swoich wizjach skacze po przyszłości, ponieważ stwierdzenia, że po czymś coś nastąpi, albo zapowiada nadejście czegoś tam - kompletnie nic nam nie mówi o konkretnych datach - nic!


Podobnie było w przypadku części 14. Ojciec Klimuszko , gdzie na zasadzie analizy przepowiedni jedynie domyślam się (ale jedynie Pani Magdo!), że dane wydarzenia mogą się wydarzyć w tym czy innym czasie. Jednak droga Pani Magdo - nigdzie nie napisałem, że to z pewnością się wydarzy w tym czy innym roku, sugeruję jedynie że może się to wydarzyć w najbliższych latach - jedynie zakładając, że w ogóle był taki zamysł autora przepowiedni bo nie mam żadnej pewności, że jego zamysł taki był...


Proroctwo wojny


Co ciekawe w tekście Pani Magdy pojawia się pierwszy cytat takiej przepowiedni Nostradamusa:
    7 miesięcy, wielka wojna, ludzie zabici przez zło - brzmiała przepowiednia.
...gdzie wyraźnie widać, że nie ma podanej żadnej daty, ani żadnej informacji o tym że to się wydarzy w 2023 roku. Ciekawe jest to że pojawia się informacja o 7 miesiącach, no ale którego roku? którego wieku? To informacja o długości a nie o dacie.
W mojej ocenie ta informacja o 7 miesiącach jest kompletnie dla nas nieużyteczna.


Wracając do samej przepowiedni to robi się tam coraz ciekawiej - warto to odnotować bo to w końcu jest cykl dotyczący przepowiedni zapowiadających tę konkretną wojnę, która obecnie trwa:
    bestialstwo i okrucieństwo mają w tych czasach sięgnąć zenitu. Zginą niewinni ludzie, a sposoby prowadzenia walk będą o wiele bardziej przerażające niż podczas I i II wojny światowej. Może dojść do użycia broni biologicznej, co wywoła katastrofalne skutki. Ludzie zaczną cierpieć głód, wielu zbankrutuje. Globalne ocieplenie doprowadzi wówczas do tak poważnych zmian klimatu, że ekstremalne zjawiska pozbawią niejedną osobę dachu nad głową. Jeśli wybuchnie III wojna światowa, będzie niezwykle ciężka. Przyjdzie nam bowiem walczyć także z żywiołami - suszą, powodziami i wiatrem, który osiągnie rekordową prędkość.
Już wcześniej w naszym cyklu podkreślałem, że wielu wróżbitów przepowiadało, że III wojna światowa będzie się wiązała z dużymi problemami żywiołów natury. Tu mamy jeden z najbardziej czytelnych przykładów, sugerujących że ta wojna będzie nierozłącznie związana z zupełnie innymi problemami niż wcześniejsze.

Kolejną kwestią jest to, że Nostradamus pisze wprost, że będzie to wielka wojna (zakładając że faktycznie chodzi o 2023 rok). To co obecnie dzieje się na Ukrainie z pewnością dużą wojną nie jest (co do rozmiarów to takich wojen ostatnio było kilka). Dlatego dobrym pytaniem jest o jak dużym rozmiarze wojny jest tutaj mowa? "Wielka" to kilka krajów jednego kontynentu? Może coś o zasięgu światowym? No ale wojna o zasięgu światowym to chyba wojna nuklearna?!?

Oby nie!!!

Niemniej nic o tym nie wiemy, naprawdę bardzo trudno określić moment, w którym daną wojnę będzie można określić mianem "wielkiej". Mówię o obecnych wydarzeniach, znacznie łatwiej jest to ocenić z perspektywy historycznej.


Następnie w owym tekście wspominany jest jeszcze bardziej interesujący fragment, który mówi:
    Nostradamus twierdził, że papież ustąpi, a jego miejsce zajmie skandalista, który wywoła w Watykanie ogromny wstrząs. Kościół czeka kryzys, jakiego dotąd nie widziano. Wierni odwrócą się od tej instytucji i przestaną darzyć ją zaufaniem.
Słowa te nie przedstawiają dosłownej przepowiedni Nostradamusa, ale jedynie interpretację jego słów i w mojej ocenie są one bardzo interesujące.

Czyli, że mają nastąpić po sobie:
  1. ustąpienie papieża
  2. następca skandalista - wstrząs
  3. kościół czeka kryzys
  4. wierni odwrócą się od kościoła i utraci on zaufanie wiernych
W mojej ocenie to już się wydarzyło, poprzedni papież nie umarł tylko ustąpił - co jest ewenementem. A kolejny bije rekordy skandalizowania np. że Jezus był komunistą itp. (tu setki przykładów można przytoczyć np. wpisując słowo szokuje).
(oczywiście to że obecne wydarzenia pasują do tej przepowiedni nie znaczy że przepowiednia mówi właśnie o tych wydarzeniach!)

W mojej ocenie 4. punkt obserwujemy obecnie, czyli że oczywistą konsekwencją tych wydarzeń będzie odwrócenie się od takiego skandalizującego kościoła oraz o utracie zaufania.

...no ale nie ma to wiele wspólnego z obecną wojną. Niemniej jest to ciekawy wątek.


Wracając do meritum, nie wiemy czy Nostradamus mówił o wojnie 7-mio miesięcznej w 2023 roku. Nie wiemy czy to ta okrutna wojna, która się teraz rozgrywa. Nie wiemy, więc czy to już trwa III wojna światowa czy nie.

Może być np. tak, że obecna wojna jest preludium do tej właściwej wojny (o której pisze Nostradamus), która może po jakimś czasie rozgorzeć na dobre w zupełnie innej części świata. Z drugiej strony może ona się płynnie przeistoczyć w naprawdę duży i niebezpieczny konflikt, np. po tym gdy barbarzyńskie hordy mordoru przegrają walkę, która właśnie trwa i zgodnie z zapowiedzią Nostradamusa:
    (...) Może dojść do użycia broni biologicznej, co wywoła katastrofalne skutki. (...)
Tego nie wiemy... i oby się tak obecnie nie stało!!!

Niech pocieszeniem w tych przepowiedniach będzie "jeśli wybuchnie III wojna światowa"...


Update:
Pozostałe posty z tego cyklu:
  1. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 1
  2. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 2 Aida
  3. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 3
  4. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 4 Książka
  5. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 5 Generał
  6. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 6 - To nie takie proste
  7. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 7 Jackowski
  8. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 8 Rosja biczem
  9. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 9 Co znaczą "2" + Koncepcja
  10. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 10 Kaputin?
  11. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 11 Fiasko
  12. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 12 Straszna wizja generała
  13. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 13 Komentarz Atora
  14. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 14 Ojciec Klimuszko

poniedziałek, 6 marca 2023

UE w rozgrywkach wojennych

Dziś wszystkie serwisy mówią o ujawnieniu tajnych akt mordoru (jeszcze sprzed ataku w zeszłym roku). Jest w tych cytatach zawarta bardzo ciekawa informacja geopolityczna co do roli UE w tej wojnie - co jest obecnie (jeszcze) przemilczane, ale w mojej ocenie niezwykle ważne:
    Triada nuklearna

    Źródło ujawnia, że "aktywowana została triada nuklearna", czyli broń jądrowa wystrzeliwana z lądu, powietrza i okrętów podwodnych, co doprowadziłoby do "wycofania się kilku krajów z NATO" i być może z Unii Europejskiej, a w efekcie do "fundamentalnego załamania Zachodu w czasie wyznaczonym (przez Putina) po postawieniu ultimatum". Przerażone kraje zachodnie miały, według założeń dyktatora, wysyłać "oddzielne apele do Rosji, zapewniając, że nie prowadzą agresywnych działań wobec Rosji i nie będą uczestnikami ewentualnej wojny".


    źr. Wyciekły tajne dokumenty FSB. Przerażające plany Putina wobec Polski (wiadomosci.dziennik.pl; 6 III 2023)
Jasno z tych słów wynika, że UE (przy wszystkich jej słabościach i głupotach) pełni niezwykle istotną rolę na tej wojnie (światowej? pytam po raz kolejny na tym blogu...).

Z zacytowanych słów wynika, że w przedwojennych planach mordoru, było to że kraje takie jak np. Polska (a może myśleli o Niemcach lub Francji?? Tego nie wiemy...) opuszczałyby UE na znak braku agresywnych zachowań względem mordoru...

Czyli, gdy dany kraj jest w UE to jest w świecie wolnym i zachodnim, gdy z niej wychodzi to już siłą rzeczy wpada w sidła bestialskiego mordoru...

Co ciekawe ja już w maju pisałem w poście Bestialstwo, nieludzkie okrucieństwo i ...milczenie:
    Dodatkowo UE powinna w góra dwa dni przyjąć Ukrainę, a nie w 2024 roku!
    I CO TAM ROBICIE W UE??? NAD CZYM MYŚLICIE???
To oznacza, że przyjęcie Ukrainy w błyskawicznym trybie do UE jest świetnym posunięciem geopolitycznym wobec militarno-imperialnych poczynań mordoru (nawet pomimo braku własnej armii itp.).

Tymczasem działania opóźniające, czyli właśnie takie jakie obecnie obserwujemy, że dopiero w 2024 roku, a nie w dwa dni - to są działania ewidentnie prokremlowskie!

Czyli są to działania, które po stronie państw europejskich, realizują plany mordoru(!!!) jeszcze sprzed pełnoskalowej wojny!

...tymczasem jak czytamy w tych doniesieniach, takie działania mają doprowadzić:
    (...) w efekcie do "fundamentalnego załamania Zachodu (...)"

    (źr. to samo co na początku)

sobota, 4 marca 2023

Bohaterska armia europejska!

Ostatnio pisałem o bezprzykładnym bohaterstwie Unii Europejskiej Jej świetlistość Urszula. Jednak pamiętacie, że w czasie największego otumanienia działań UE ciągle powracał temat, że UE powinno mieć swoją armię??

Dziś już tego nie powiedzą, bo doświadczenie Ukrainy pokazuje, że jednak każdy kraj musi mieć swoją supersprawną armię. Pojawiają się tutaj dwa wątki: pierwszy to korupcja UE (UE "psuje się od góry"), która spowodowałaby zarabianie na tej armii, drugi to działania szpiegów mordoru, którzy wymuszaliby na kolejnych państwach, aby rezygnowały ze swoich sił zbrojnych na rzecz tych unijnych (bez tego i tak rezygnowały, co dziś widać szczególnie wyraźnie...).

To są zbyt poważne argumenty, aby tak dobry pomysł w sposób wielce lekkomyślny odsyłać do lamusa! Dlatego pewnie będą jeszcze próbować forsować ten pomysł. Bo w dobrych interesach trzeba wyczekać właściwego momentu, jak się coś spektakularnego wydarzy, to wtedy obudzą się stare dinozaury i zaczną nawoływać do powołania takiej armii...

Jakby ta armia miała wyglądać?


Musiałaby być zielona, ale zielona do kwadratu! Ze względu na to, że na zieleninie trzaska się kokosy, to jednym z głównych celów armii UE byłoby właściwe jej wyposażenie.

Zalegające w magazynach niemieckie hełmy, zostałby od nich wykupione za DOBRĄ cenę. Zostałby one wyposażone w fotowoltaikę, tak aby przejść wyśrubowane standardy UE.

Jak wiemy Urszula fon der jeleń dur... dumna była z przekazania 35 mln żarówek ledowych, więc z całą pewnością interes musiałby się kręcić dalej. Dlatego każdy żołnierz miałby obowiązek posiadania w kieszeni jednej zielonej żarówki, a obok pocisków i armat (propagandowych) jeździłoby zaopatrzenie na wypadek, gdyby jakiemuś żołnierzowi się taka żarówka stłukła + transport recyclingu.

Obecnie struktura funduszy europejskich jest tak skonstruowana, że co prawda kolejne kraje (bo nie wszystkie - bo bez Polski) mogą co prawa wydawać je, ale muszą inwestować w niemieckie wiatraki. Jawnie pokazuje to, że niemieckie firmy nie radzą sobie na tym rynku, skoro trzeba je odgórnie "wspierać".

Z tego powodu każdy żołnierz UE nosiłby w plecaku kawałek unijnego wiatraka. Obok rozkładania namiotów, żołnierze rozkładaliby również wiatraki.

Myślę, że unijni komisarze byli ZACHWYCENI pomysłem nowatorskich zakupów w polskiej armii: Audyt MON: kupili m.in. 10 tys. tablic Mendelejewa (www.polsatnews.pl).

Być może zamysł był taki, aby używać ich jako plakatów maskujących budynki i koszary - ale nie wdrożono tego planu. Pewnie nastąpiło to po testach rosyjskich satelitów szpiegowskich, które nie były w stanie wykryć takich miejsc na mapie. W końcu wojsko nie powinno przesadzać z praktycznością wykorzystania zasobów - na czymś trzeba oszczędzać.

Dlatego korzystając z dobrych wzorów oraz krzewienia europejskich wartości:
    (...) Ursuli von der Leyen (...) na Twitterze napisała, że Tusk „uosabia nasze wartości” (...).

    źr. Słowa von der Leyen z Rotterdamu wywołały poruszenie. Tusk: Nic o premierowaniu nie mówiłem (www.wprost.pl 3 VI 2022)
Wojska UE powinny zawierać również produkty z francuskiego przemysłu.

Zgodnie z dyrektywami UE każdy żołnierz powinien być wyposażony w zestaw krytyczny oraz szminkę (aby nie musiał pożyczać).

Jeśli na froncie wszystko poszłoby nie tak i nie byłoby już nadziei, wtedy każdy żołnierz może wyciągnąć z plecaka francuskie kredki - o ile oczywiście obok zachowają się jeszcze jakieś całe ulice. Tego jednak nie precyzuje unijna dyrektywa zbrojna, żołnierz na polu walki powinien być samodzielny i radzić sobie w najtrudniejszych warunkach.

W skład zestawu krytycznego, wchodziłby również:
  1. Szczegółowe unijne przepisy, rozporządzenia i dyrektywy dotyczące zasad korzystania oraz utylizowania fotowoltaiki i kredek
  2. Pięciotomowy instruktarz odległości w jakich można składać niemieckie wiatraki.
  3. Dziesięć przykazań unijnego żołnierza precyzowałby rozmiary i kształty dopuszczonych na terenie UE ogórków i bananów (Dobrze wykształcone... ogórki !;)), wraz z rozszerzeniami, wytycznymi lokalnymi, dyrektywami przeciwdziałającymi wykluczeniu dyrektywowemu oraz dyskryminacji rasowej + 534536626 załączników.
  4. Skrócona treść Konstytucji UE, precyzująca zasady praw podstawowych Unii Europejskiej oraz praw człowieka.
  5. Pierwsza Poprawka do Konstytucji UE zawierająca specjalne wytyczne dotyczące relacji UE - Katar.
  6. Zeszyt przeznaczony na osobiste refleksje dotyczące: Zmiany klimatu w świetle prawa Unii Europejskiej oraz pomysłów na dekarbonizację UE.
  7. Tablicę Mendelejewa wraz z kopią bezpieczeństwa, instrukcją recyclingu oraz zestawem dyrektyw unijnych dotyczących ochrony środowiska i szczegółowego zestawienia europejskiego prawa klimatycznego - co ma zapewnić neutralność klimatyczną UE do 2050 roku.
  8. Kwestionariusz personalny rejestrujący codzienną walkę ze śladem węglowym.
    Za każde wykonane zadanie żołnierz otrzymuje 1 punkt. Jest też specjalne zadanie, za które można otrzymać miliard punktów: gdy żołnierz polegnie - całkowicie zatrzymuje produkcję gazów oraz swój ślad węglowy. Dzięki temu staje się bohaterskim czempionem UE.
    Polegli żołnierze z najwyższą ilością punktów pretendują do orderu "Fit 4 55" (Fituti Militari).
Tak przygotowanemu żołnierzowi nie będzie można zarzucić bezprawnego działania oraz nieznajomości prawa UE.


Można odetchnąć z ulgą, bo z taką armią Europa byłby wreszcie bezpieczna!


Update:
Stało się! Nie upłynął jeszcze rok, a moje słowa się sprawdziły! Ekologiczna armia wg szaleńców z UE.


Update 2024:
Temat nabiera tempa: Wicepremier Włoch Antonio Tajani: musimy utworzyć wspólną europejską armię (PAP 7 I 2024).

Nie jest to jedynie zdanie jednego z polityków, bo powstanie armii UE jest wpisane w plany reformy UE zwane powszechnie federalizacją UE (to listopadaowa rezolucja PE ds. głębokich zmian traktatowych), które to obecnie gładko przechodzą przez kolejne etapy głosowań i zatwierdzeń biurokracji UE.

Po co oni nam to robią???
    Europa powinna dziękować USA i wzmacniać sojusz NATO. Nie ma, po co tworzyć struktur, które osłabiłyby sojusz.

    Przejawia się myśl, by budować coś w kontrze do USA. To niebezpieczne. Rozumiem zgrywanie struktur państw UE, ale w ramach NATO


    Źr. Armia europejska? Gen. Polko: Europa powinna dziękować USA i wzmacniać NATO (dorzeczy.pl; 22 XI 2023).


Update 2026:
Ostatnie wysłanie kilkudziesięciu żołnierzy z najmocniejszych państw europejskich (8 państw) na Grenlandię (aby tam przestraszyła Amerykanów), pokazuje, że w tym poście wizja europejskiej armii jest w 100% prawdziwa. Wojska na Grenlandii zamiast przestraszyć strasznego agresora, wywołały milion memów, więc pośmiewisko na cały świat jest faktem...
    Rzecznik niemieckiego rządu poinformował, że wysłano 15-osobowy zespół składający się z "ekspertów z Dowództwa Sił Połączonych, Armii, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej". W zespole znaleźli się "specjaliści w dziedzinie logistyki, infrastruktury i planowania, a także piloci i marynarze".

    Źr. Wojska NATO na Grenlandii. Sprawdzili "czarną listę" Donalda Trumpa (20 stycznia 2026, 19:59)

czwartek, 2 marca 2023

Spełnione przepowiednie wojenne cz. 14 Ojciec Klimuszko

    Andrzej Klimuszko OFMConv., właśc. Czesław Klimuszko (ur. 23 sierpnia 1905 w Nierośnie, zm. 25 sierpnia 1980 w Elblągu) – polski duchowny rzymskokatolicki, franciszkanin. Był zielarzem, wizjonerem, jasnowidzem, medium i parapsychologiem.

    źr. Czesław Klimuszko (Wikipedia)
Tzw. ojciec Klimuszko jest chyba najbardziej znanym polskim jasnowidzem. Zdaje się, że jeszcze nigdy nie było o nim mowy na moim blogu, ale warto o nim wspomnieć, gdyż jego przepowiednie są zastanawiające, zadziwiająco dobre dla nas oraz mam też dla Was kilka moich własnych ciekawostek, które mam nadzieję Was zainteresują;)

Usiądźcie i trzymajcie się mocno, bo dziś ostra jazda bez trzymanki!


W pierwszej kolejności należy podkreślić, że przepowiednie te (o ile wiem) nie uściślają jakich czasów dotyczą, bardziej skupiają się na dramatycznych wydarzeniach, które (oczywiście) z pewnością w przyszłości nas spotkają. To bardzo ważne, bo w tej serii skupiamy się na wojnie z Ukrainą, więc warto podkreślić, że nie wiemy, czy przepowiednie ojca Klimuszki dotyczą tego co właśnie obserwujemy - OBY NIE!!!

Przykładem tego może być to, że pod koniec życia zapowiedział on, że Polska wydostanie się z okupacji ZSRR (czyli taki był stan rzeczy w czasie kiedy żył). Zapowiedział jego upadek i w następstwie odrodzenie ojczyzny.

Ta przepowiednia spełniła się na moich oczach, ale podkreślić należy, że właśnie przepowiednia ta nie podawała konkretnie kiedy to nastąpi. Dziś wiemy, dlatego można uznać, że nastąpiło to w około 9 lat po jego śmierci. Można więc przyjąć - bez żadnej pewności - że skoro przepowiednia ta pochodziła z końca jego życia, to właśnie zapowiadała wydarzenia, które niebawem się ziszczą.

Następnie po tych wydarzeniach, zapowiedział nastanie mrocznych czasów dla całego kontynentu (czyli to MOŻE wskazywać, na następstwa zdarzeń w niewielkim odstępie czasu). Pominę tutaj szczegółowe przepowiednie i skupię się na czymś bardzo ciekawym.

Wg niego będą miały miejsce konflikty i wojny na tle religijnym, których się w tej części świata nie spodziewaliśmy. Szczególnie interesujący jest opis, że zamachowcy wmieszają się w tłum uchodźców nadciągających do Europy w łodziach. Pada stwierdzenie "atak niewiernych na Europę". Trudno nie uznać tej przepowiedni jako opisu zamachów terrorystycznych nazywanych niedawno przez marne media "incydentami".

Potem nastąpi wiele kataklizmów itp. które teraz pominę. Ojciec Klimuszko ocenia konsekwencje tych wydarzeń jako straszne.

Następnie zapowiada wybuch wielkiej wojny oraz fatalnych konsekwencji, gdyż natura zacznie się z tego powodu buntować (co już omawialiśmy w tej serii, bo inni wizjonerzy podobne rzeczy opisywali, zobacz cz. 13 Ator):
    Wojna wybuchnie na południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój.
Od biedy można to połączyć z obecnymi wydarzeniami, choć kompletnie pewności nie mamy. Nim wybuchła wojna na Ukrainie, faktycznie można uznać, że otrąbiony był pokój oraz że mieliśmy wiążące traktaty pokojowe i że faktycznie one funkcjonowały (jedyną aberracją były zielone ludziki na Krymie... ale świat się tym nie zajmował...). Jest to o tyle istotne, że obecnie już byśmy nie powiedzieli, że owe traktaty są coś warte... (jest o tym mowa w update'ach)

Jeszcze "ciekawiej" robi się w następnym zdaniu:
    Rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza (...)
To naprawdę szokujące, gdyż opisuje to dosłownie technologię jakiej się dziś używa na wojnach, czyli z jednej strony agresor wystrzeliwuje jakieś rakiety dalekiego zasięgu przez ocean (czyli np. Rosja, Korea Północna, Chiny itp.), a następnie system obronny wystrzeli w ich kierunku rakiety, które mają za zadanie zestrzelić te wcześniejsze.

Podobnie dziś na Ukrainie, strach mieszkańców miast wzbudzały huki, ale to były odgłosy ich własnego systemu przeciwrakietowego, który zestrzeliwał rakiety orków lecące na ich miasto. Ponieważ co innego odgłos lecącej już rakiety, co innego odgłos wystrzeliwanej rakiety obrony oraz ew. eksplozja zestrzelonej rakiety. Czyli były to odgłosy, z których należało się cieszyć;)

Jeśli dziś jakiś agresor chciałby wystrzelić rakiety przez ocean to możemy się spodziewać, że USA by migiem zareagowało i to znacznie lepszymi systemami obronnymi niż ma to obecnie miejsce na Ukrainie [Co więcej obecnie Ameryka, żyje aferą zestrzeliwanych obiektów latających - balonów itp.]. Czyli dokładnie o czymś takim mamy mowę w tej przepowiedni.

Dalej czytamy:
    (...) [[rakiety spadające do morza - przyp. red.]] obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. (...) Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop!
Następnie znajduje się opis: gdzie się fala zatrzyma i co zatopi, gdzie padają opisy konkretnych państw i stolic.

Nie ulega wątpliwości, że opis ten pasuje w 100% do tego co wiemy o tzw. fali tsunami (Wikipedia).

Animacja przedstawiająca tsunami po trzęsieniu ziemi na Oceanie Indyjskim w 2004
(źr. Wikipedia)

Trudno powiedzieć, czy przepowiednia ta opisuje wyłącznie falę tsunami, czy dosłownie opisuje przebudzenie się czegoś na kształt dinozaura czy też godzilli. Ciekawostką jest fakt, że takie wydarzenie było fabułą amerykańskiego filmu z 1953 roku pt. Bestia z głębokości 20 000 sążni (Wikipedia), a ten z kolei był inspiracją do pierwszego filmu pt. Godzilla z 1954 roku (Wikipedia).

Być może owa bestia to jedynie metafora, która ma uzmysłowić ogromne rozmiary tego co się wydarzy bo w czasach ojca Klimuszki nie były tak dobrze znane katastrofy naturalne tych rozmiarów (dziś mamy szereg filmów pokazujących takie zagłady).

Z drugiej strony O ZGROZO! można oba te opisy połączyć (i są one w przepowiedni razem w tym samym akapicie!), czyli rakiety lecące nad oceanem, spadają do niego i te wywołują falę tsunami!

Pasuje to idealnie do opisu tzw. scenariusza Sacharowa, o którym była mowa w poście Scenariusz Sacharowa JUŻ OFICJALNIE w Telewizji! Rosja Grozi Jego Użyciem!

Przerażające!

Zgodny jest tutaj też opis ogromnej fali (który w tych przepowiedniach jest szczegółowo opisywany pod względem rozmiaru), ponieważ fala tsunami po wybuchu bomby, również będzie mieć dużą wysokość, konkretnie szacowana jest na ponad kilometr wysokości.

...choć cały czas - jak podkreślam - nie wiemy choćby którego wieku dotyczą te przepowiednie.


Następnie ma miejsce opis bardzo dla nas pozytywny:
    Nasz naród powinien z tego wyjść nie najgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. (...) To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża.
Czyli mamy bardzo pozytywny opis - choć cały czas nie wiemy, czy chodzi o obecne wydarzenia.

Dalej w opisie znajdują się pozostałe szczegóły dotyczące innych krajów itp. Najciekawsze jest jednak dalej:
    Widziałem tragiczne losy trzech narodów. Jeśli chodzi o nasz, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę.
No proszę! Bardzo ciekawe!
Wszyscy, którzy wyjechaliście z Polski - wracajcie!;)

Następnie dodaje:
    Mało ucierpimy z powodu kataklizmów i wojen (...)
Czyli nic tylko się cieszyć;)


Pragnę jednak zwrócić Waszą uwagę na pewien bardzo ciekawy fakt, przypomnę:
    (...) gdybym miał żyć jeszcze 50 lat (...)
...może w tych słowach znajduje się klucz. Jak wiemy ojciec Klimuszko zmarł w 1980 roku, więc jakby dodać do tej daty 50 lat, to wychodzi nam 2030 rok!

To oznacza, że jeśli moje przypuszczenia są trafne, że jednak opis tych wszystkich wydarzeń dotyczy nie tylko naszej epoki, ale właśnie tego co obecnie obserwujemy tzn. to co dziś się dzieje jest właśnie zapowiedzią tego co znajduje się w tak wielu przepowiedniach!

Oczywiście nie możemy być pewni tego, że udało się nam namierzyć moment w dziejach, który miał na myśli w tych przepowiedniach znany franciszkanin, ale kto wie!
Biorąc pod uwagę niezwykłą zgodność opisu ataku rakietowego z niedawnym wystąpieniem telewizyjnym orków, to mamy już kilka elementów, które za tym przemawiają.

Co Wy na to?


          W tym poście posiłkowałem się publikacją z około początku 2018 roku (wyd. Super Express), która była powszechnie dostępna w kioskach. Z tego źródła pochodzą opisy przepowiedni, które zostały tutaj bardzo skrócone - w celu podkreślenia wybranych fragmentów. Nie weryfikowałem cytatów szczegółowo, ale ogólnie raczej były zgodne z tym co wiemy o nich i przy tym pozostałem. Dociekliwych zachęcam do samodzielnego sprawdzenia.


Update:
Post ten powstał ponad pół roku temu, lecz obecnie byliśmy świadkami trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii (6 lutego br.). Co niestety pasuje do słów owej przepowiedni, że wraz z wybuchem wielkiej wojny zacznie się buntować natura. Co warto podkreślić w przepowiedni jest mowa o tym, że będzie to miało miejsce "z tego powodu".

Wojnę już mamy (wielu komentatorów od roku nazywa ją światową), pierwsze bunty natury już mamy i co gorsze zgadza się miejsce, w którym do tego doszło.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to właśnie Turcja sypie piach w tryby NATO... Czyli siły cywilizowanego świata, które walczą o pokój na Ukrainie - są podstępnie atakowane i spowalniane. To już idealnie pasuje do tej przepowiedni.

Czyli gdyby to naprawdę dotyczyło tych wydarzeń, to wtedy będzie to oznaczało, że obecne trzęsienie ziemi to tylko preludium do kolejnych wydarzeń - OBY NIE!!!

Wg. przepowiedni następne w kolejności są: ogromna eskalacja wojny na cały kontynent (i dalej, bo rakiety mkną nad oceanem) oraz w odpowiedzi na to jeszcze więcej i jeszcze silniejszych buntów natury.

Oczywiście cały czas gdybamy i nie ma żadnej pewności, że to właśnie są wydarzenia opisane w tej przepowiedni. Jednak kilka istotnych kwestii się zgadza, więc - NIESTETY - ale to może być ten przepowiadany początek wielkiej wojny.

Życzę Wam i sobie pokoju na świecie!!!


Update:
Pozostałe posty z tego cyklu:
  1. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 1
  2. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 2 Aida
  3. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 3
  4. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 4 Książka
  5. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 5 Generał
  6. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 6 - To nie takie proste
  7. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 7 Jackowski
  8. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 8 Rosja biczem
  9. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 9 Co znaczą "2" + Koncepcja
  10. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 10 Kaputin?
  11. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 11 Fiasko
  12. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 12 Straszna wizja generała
  13. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 13 Komentarz Atora

niedziela, 26 lutego 2023

Wojenny humor - podsumowanie roku

Ostatnio podsumowałem rok walk na Ukrainie na zupełnie serio - dziś czas na dawkę humoru. Przypomnę z czego się śmialiśmy odnośnie wojny, w ciągu ostatniego roku;)

Nie jest żadną tajemnicą, że w czasie tragicznego, mrocznego czasu wojny - humor staje się jedną z najistotniejszych rzeczy. Zarówno pomaga przetrwać hekatombę cywilom, którzy starają się przeżyć (często zmagają z głodem itp.), ale też pomaga w równie silny sposób walczącym na froncie żołnierzom.

We wspomnieniach wojennych z mojej rodziny, często wiele osób podkreślało jak to wesołe piosenki czy aktualne żarty dodawały ducha uciskanym cywilom. Przykładowo moja mama mając kilka lat, powiedziała w tramwaju patrząc na przednią część odgrodzoną z tabliczkami "Nur für deutsche", że "ona nie lubi niemców, bo nie może spotkać się z tatą" itp. Na to cała polska część tramwaju wybuchła śmiechem;)
źr. Nur für Deutsche - Wikipedia (zdjęcie)

Niemcy tymczasem obracali się z niezadowoleniem. Z pewnością zdawali sobie sprawę, że o nich mowa - na całe szczęście nikt z nich nie chciał wtedy przeistoczyć się w mordercę - czyli bestię...

Niestety, żarty z niemieckich oprawców zwykle kończyły się właśnie śmiercią - zapewne widzieliście to nie raz w różnych filmach np. fabularnych (w dokumentach to można zobaczyć naprawdę przerażające relacje i obrazy). Czyli podczas okupacji niemieckiej nie było wolno się śmiać - w ogóle!

Może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, więc warto to podkreślić, że skoro ktoś kto się śmieje, był natychmiast zabijany przez np. niemców w czasie II wojny światowej, to należy postawić znak równości pomiędzy walką zbrojną = humorem!

Jak czytamy w Wikipedii w haśle Nur für Deutsche:
    W okupowanej Polsce narodowa segregacja była ściśle przestrzegana. (...)

    Członkowie organizacji konspiracyjnych dokonywali akcji małego sabotażu polegających między innymi na pisaniu hasła Nur für Deutsche na murach cmentarzy i latarniach ulicznych.
Ubogaceni (uzbrojeni;) ) tą świadomością, możecie teraz doceniać obecną walkę zbrojną za pomocą humoru jaką dostarcza nam Ukraina. Oto posty z minionego roku:
  1. Ukraińscy cyganie ukradli czołg Rosjanom (YT) linkowałem w poście Ukraińskie drony w akcji!
  2. Jakich informacji pogodowych oczekujemy? Odpowiedź w historycznym poście: Wyłączona telewizja
  3. To czym ich nakarmiła?
  4. Komicy w UE u steru...
  5. Wczoraj po raz pierwszy w życiu kupiłem....
  6. Nie jest to przesadą!;)
  7. Czy Bronia posiada broń? - choć to post w większości na serio
  8. Wojenne czasy sołdata
  9. KaPutin operowany na raka?
  10. Wesołe rozmowy: Ukrainka uczy Polaków polskiego. Poznajcie Ulę
  11. ONZ - Ogarnięci Natarczywym Ziewem - choć to post na serio
  12. Tanki armatnie - post na serio
  13. Uwolnić Leopardy!;)
  14. Jej świetlistość Urszula
To właściwie nie jest na wesoło, ale może warto przypomnieć jak to wyglądało w maju ubiegłego roku: Ukraina na szóstym miejscu.

W ostatnim roku nie brakowało humoru też w innych tematach tego bloga, np. Połówki nie są równe! Gdzie? lub Cudostwórca z Shreka.

piątek, 24 lutego 2023

Upłynął rok barbarzyńskiego bestialstwa mordoru...

NIESTETY! Upłynął już rok od niczym nie sprowokowanej bestialskiej napaści na naszego sąsiada. Trudno mi ubrać w słowa to co się wydarzyło, gdyż jestem ogromnym zwolennikiem wolności (ale nie takim z TV, któremu fundacje płacą za plecenie truizmów), poszanowania ludzkiej godności, a w tym wypadku również poszanowania nienaruszalności terytorialnej.

To co zobaczyliśmy na tej wojnie, przechodzi ludzkie pojęcie, nie ma to nic wspólnego z cywilizacją, jaką próbowano nam tutaj promować całymi dziesięcioleciami (ponoć mordor ma masę wspaniałych artystów, ma piękny język itp.).

Zaprzecza to również jakimś mrzonkom o światowym pokoju i bezpieczeństwie - o czym pisałem ostatnio w poście: NATO i B9 na szczycie i u szczytu, gdzie cytowałem mój post z 2010 roku, czyli z czasów, gdy takie brednie lały się tonami nam z telewizorów i innych wiadomości.

To co widzimy gwałci wszelkie umowy międzynarodowe oraz wszelkie szaleńcze wizje np. polityki niemieckiej ostatnich lat (problemem są pokojowi adwersarze) i pobożne życzenia o nowym człowieku i nowej wizji świata bez wojen.

Dlatego, że całym sobą jestem za pokojem i cywilizacją - a nie destrukcją, wielokrotnie protestowałem na tym blogu przeciwko tej przemocy i złu w najczystszej postaci!

W poście Za wojnami stoi perfidny świat gigantów finansjery, cytowałem komentarz, który przypadkiem znalazłem:
    Zagłębiając się w temat wojny czuję bezsilność, bezradność na granicy rozpaczy. Mózg odmawia postrzegać wydarzenia jak rzeczewistość, wszystko wydaje się surrealistyczne, wydaję się strasznym snem. Istnienie świata bezsensownym. Świata pełnego przemocy i obojętności. Wyobraźnia maluje sceny przemocy nad cywilami, w tym dziećmi. Zaciskają się pięści, a po policzklach płyną łzy
Przedstawiłem również: Jedenaście prawd o agresji zbrojnej - Wolność w Remoncie. W poście tym zawarta jest ciekawa i urozmaicona odpowiedź na pytanie: dlaczego Rosja już dziś przegrała wojnę?

Protestowałem też, przeciw indolencji (często ogromnej głupocie: Komicy w UE u steru...) i braku działania największych międzynarodowych organizacji (już 2 maja):
    Przypomnę, że mamy NATO, mamy OBWE, mamy ONZ, mamy też UE oraz masę różnego rodzaju fundacji, stowarzyszeń i think tanków na całym świecie, które stoją na pieczy tego, aby właśnie żadna wojna nie mogła wybuchnąć...

    nadal nic nie robi się, aby natychmiast tę hekatombę zakończyć!!!!;((((
Wtedy te słowa były ostatnim momentem na działania pokojowe, bo dziś chyba wszyscy są już świadomi, że obecnie tej wojny w sposób pokojowy nie da się zakończyć...

Winowajcy to np.
  1. ONZ - Ogarnięci Natarczywym Ziewem

      Upłynęło 230 dni regularnej, bestialskiej wojny na Ukrainie i tylko ja dostrzegam państwo, które nie miłuje pokoju i nie jest w stanie wypełniać [oenzetowskich] zobowiązań????

  2. Barbarzyństwo Unii Europejskiej

      Niestety! Barbarzyństwo tych krajów UE przeliczyć można na trupy z wojny na terenie Ukrainy...

      Nie można o tym jedynie mówić, należy działać! Należy srogo ukarać Niemcy i Francję, nawet zawieszając ich członkostwo w UE...
      (...)

      Ta hańba UE nie zmaże się przez setki lat...
W poście Sankcje, sankcje i... co dalej? - jako jedyny i pierwszy napisałem:
    (...) mamy już 100 dni wojny (...) mamy wielu miłośników biznesu z mordorem, więc sankcje są łagodzone, mają ogromne jak jezioro dziury oraz są opóźniane tak długo jak to się da (...)
Ciekawe, że nie spotkałem się nigdzie z bardziej ostrymi ocenami ludzi, którzy są opłacani dziesięcioleciami na swoich posadach i wszystko poszło w...

Nikt ich nie gani, nikt nie ocenia??

W maju pisałem:
    Może to nie są tzw. organizacje pożytku publicznego, tylko organizacje braku pożytku publicznego... albo organizacje przemielania publicznej mamony???
Nikt nie żąda zwrotu pieniędzy wpakowanych w taką instytucję jak ONZ, której przypomnę celem powstania było przeciwdziałanie wojnom! (a jak cytowałem ostatnio obecnie cofnęliśmy się do etapu lat 80-tych, w których mocarstwa używały straszaka atomowego).

No ale przecież darmozjadów należy rozliczyć - prawda??


Szczególnie w obliczu barbarzyńskiego i bestialskiego ludobójstwa!

Cały świat śpi??

...a tam ludzie giną, są wyniszczani, torturowani!!!

W linkowanym już poście z maja napisałem:
    Wielka szkoda, że zabierali się za walkę o pokój, o prawa człowieka - ludzie kompletnie do tego nieprzygotowani (niewystarczająca edukacja i brak rozumu), a kierowani byli przez ludzi, którzy nie rozumieli tych mechanizmów! Popełniono wiele błędów systemowych! UE ma nawet kartę praw człowieka (Wikipedia) - i wszystko w błoto! Czy ta karta praw z UE uchroniła europejskie i ukraińskie kobiety przed gwałtem, cichym konaniem gdzieś w piwnicy?????

    Dodatkowo UE powinna w góra dwa dni przyjąć Ukrainę, a nie w 2024 roku!
    I CO TAM ROBICIE W UE??? NAD CZYM MYŚLICIE???

    Może nad tym jak zarobić na kryzysie energetycznym??? Albo jak upchnąć komuś broń w dużej ilości???
Niestety odpowiedź na pytanie o czym oni myślą w UE ostatnio nadeszła: Jej świetlistość Urszula. Czyli okazało się, że moje słowa o tym, że chcą zarabiać na kryzysie energetycznym - nie były wzięte z sufitu...



Na początku tej wojny, szybko zająłem się tym wszystkim co się dzieje na Ukrainie, np. w poście Dziki wschód (5 III 2022), napisałem:
    Jednak naprawdę wstrząsająca jest kolejna informacja, że Putin nasłał na bardzo sprawnego i skutecznego prezydenta Ukrainy - najprawdziwszych zamachowców! Jakiś czas potem poinformowano, że miały miejsce co najmniej trzy zamachy na jego życie...
Od pierwszych dni bardzo wysoko oceniałem działania wojenne prowadzone przez bohatersko broniących się Ukraińców: Ukraińska taktyka pancerna (4 III 2022). W tym poście oceniałem wczesne działania wojska Ukraińskiego pod względem taktycznymi i strategicznym:
    Ukraina! Brawo! Brawo! Brawo!
Trudno ich nie doceniać, szczególnie teraz po roku zaciętych walk, bo wytrzymać rok z tak ogromnym przeciwnikiem to jest naprawdę ogromne osiągniecie (równiez dyplomatyczne). Odsyłam do filmiku w tym poście, bo jest tam szczegółowa analiza tamtych wydarzeń przeprowadzona przez generała Waldemara Skrzypczaka.

Na samym początku wszyscy (cały świat) wyczekiwaliśmy co się stanie. Co zrobi mordor, jak będą się bronić Ukraińcy.

Na całe szczęście działali mądrze co właśnie potwierdza wspomniany generał, bo mogło być inaczej...

Co gorsze nawet, niektórzy oczekiwali tego jak niemcy, którzy już pierwszego dnia twierdzili, że mordor zgniecie Ukrainę momentalnie...

Na całe szczęście tak się nie stało...

Tym bardziej, że byłoby naprawdę bardzo źle gdybyśmy od roku mieli wojska mordoru przy naszej granicy...

Ukraina okazała się: silna, mądra i bardzo waleczna!

I naprawdę chwała im za to!!!

W Polsce cenimy takie wartości, dlatego wszyscy wspieramy Was w tej walce na wszystkie możliwe sposoby!

Pojawiło się też wiele podziękowań oficjalnych, ale też takich od serca - jak film w poście pt. Pomagam Ukrainie.

Przez ten rok, starałem się relacjonować sytuację tak bardzo rzetelnie jak się tylko da. Bo przyznać trzeba, że to co się dzieje na wojnie przechodzi ludzkie pojęcie (choć oczywiście są różne wojny - ta jest niestety BESTIALSKA!!!) i ci którzy wiedzą coś o tym - zdają sobie sprawę, że pomimo ogromu wojennej tematyki w np. TV - to jednak najdrastyczniejsze informacje oraz obrazy - nie są nam pokazywane...

Ale dla nich są niemal codziennością!!! ;-((((((


Bardzo optymistyczną wizję przedstawiłem już 3 marca ubiegłego roku, zauważając że Jesteśmy w przededniu nieoczekiwanego.
Dlatego drodzy Ukraińcy - jesteśmy z Wami! Cały cywilizowany świat Was wspiera, rozumie i robi co się tylko da, aby zakończyć tę wojnę!

Ci którzy tego nie robią, albo chowają ogon, nabierają wody w usta - okryją się hańbą na wieki!!!
Jak pisałem 2 maja:
    To wszystko to prawdziwa bierność! To jest prawdziwa znieczulica i okrucieństwo! To jest prawdziwy powód wojen!

Życzę Wam i nam, aby więcej do wojen nie dochodziło, aby wreszcie zapanował pokój - aby triumfował rozsądek i rozwój. Aby zapanowała miłość braterska w Europie i na całym świecie!

Tego gorąco wszystkim życzę!

czwartek, 23 lutego 2023

NATO i B9 na szczycie i u szczytu

Naprawdę się tego nie spodziewałem, że kiedykolwiek będę mógł obserwować podobne wydarzenia!

20 lat temu, było wiele obaw o to, które sojusze są nam potrzebne i które faktycznie będą nam pomocne w razie, gdy się zacznie dziać coś bardzo niedobrego - a niestety zaczęło...

To nie było gdybanie, ale niestety wtedy nie brakowało mało optymistycznych wypowiedzi kluczowych postaci, które np. zapewniały nas, że w razie czego to udzielą nam daleko idących instrukcji. Opisywałem to wydarzenie w poście pt. Gdzie człowiek nowej ery ? z 2010 roku, gdzie napisałem aktualne do dziś słowa:
    Wśród części ludzi chyba we wszystkich krajach popularne jest naiwne przekonanie, że żyjemy jakoby w nowej epoce. Możemy usłyszeć: obecnie wojny nie są możliwe (...)

    Fakty jednak zupełnie przeczą temu, że człowiek zmienił się choć trochę. (...)

    (...) fakt, że kraje takie jak np. Rosja, Chiny, Niemcy od kilkuset lat się nic nie zmieniły (czyli nadal mają te same wady co kiedyś).

    Skoro nie ma żadnych faktów przemawiających za tym, że cokolwiek się zmieniło na lepsze (że jako ludzie jesteśmy choć trochę lepsi od naszych poprzedników znanych z kart historii), zastanawia mnie skąd się w takim razie bierze to dziwne przekonanie, że żyjemy w nowej erze i że wiele w nas uległo poprawie ?
W dobie okrutnej wojny za naszą granicą, słowa z 2010 roku - dziś nikogo nie dziwią!


Wracając do dzisiejszych wydarzeń, jest naprawdę dobrze! Wspominałem wcześniej Nareszcie mamy bezpieczne niebo!, cieszyłem się z tego, że nasze niebo jest chronione najbardziej zaawansowanym systemem przeciwlotniczym. Od czasu tego posta, do Polski zostały skierowane kolejne systemy, więc jesteśmy obecnie jeszcze bardziej bezpieczni - faktycznie jak nigdy wcześniej!


Z punktu widzenia bohatersko broniącej się dziś Ukrainy, kwestią nie do przecenienia jest fakt, że amerykański prezydent odwiedził ich w tak mrocznym momencie ich historii.

Nie jestem sobie w stanie wyobrazić szczęścia, które może w takich okolicznościach czuć człowiek, który walczy lub stara się przetrwać na wojnie, która toczy się (NIESTETY!!!) od roku!

To naprawdę bardzo istotne.

Nie pozostaje nic innego - jak nadzieja (dla nas wszystkich), że w przyszłości słowa będą przechodzić w czyn równie sprawnie jak w ostatnim czasie!


Update:
Podsumowanie roku wojny na Ukrainie w poście: Upłynął rok barbarzyńskiego bestialstwa mordoru...

wtorek, 21 lutego 2023

Jej świetlistość Urszula

Urszula fon der jeleń ostatnio stała się bohaterem UE i obecnej walki o wolność Ukrainy! Szefowa KE: Unia Europejska przekaże Ukrainie 35 mln żarówek ledowych (www.pap.pl).

Jakoś internet nie potrafi docenić tej ogromnej odwagi oraz walki o najważniejsze cele Ukrainy w chwili obecnej. Memy są bezwzględne...

Wielu podkreśla, że z pewnością wojska mordoru przestraszą się tej okrutnej walki z "rosyjska wojną energetyczną". Co gorsze może być tak, że ogromne światło 35 mln żarówek oświeci wojska agresora, ci zrozumieją że staną się pośmiewiskiem wszystkich gier i masy filmów w najbliższych 200 latach i wycofają się, obalą desputina i walki się definitywnie zakończą.

Ja myślę, że to straszna krzywda została wyrządzona przez UE, ponieważ może się okazać, że wojska te założą okulary przeciwsłoneczne i oświecenie ich nie dosięgnie. Tymczasem amputin wyda rozkaz swoim hordom: macie zdobyć wszystkie 35 milionów unijnych, nowoczesnych żarówek...

Znamy go z tego, że może dodać: co znajdziesz jest twoje...

niedziela, 19 lutego 2023

Niestety amputin ma nas w klinczu...

...swojego chorego, agresywnego umysłu.

Nikt chyba już dziś nie wierzy, że sytuacja jest opanowana, a mordor nie stanowi dla nas zagrożenia.

Od pewnego czasu słyszymy/czytamy wiadomości, w których jest mowa o tym, że trzeba wysłać na front np. czołgi. Do takiego frontu krajów cywilizowanych dołączają kolejni sojusznicy.

Jednak powiedzmy sobie otwarcie, skoro do tej pory nie bardzo mieli ochotę wysyłać czołgi na front (Uwolnić Leopardy!;)), to co się takiego stało, że obecnie już chcą?

Odpowiedź jest prosta: sytuacja jest bardzo, ale to bardzo poważna!
...choć się tego nam otwarcie nie mówi. Ale tak właśnie należy odczytywać wiadomości o froncie krajów gotowych do wysyłania swoich czołgów. Np. Wywiad ujawnia, co gromadzi Rosja. Pełno sprzętu w bazach (wiadomosci.wp.pl).

Nie wiem dlaczego nikt nam tego nie wyjaśnia w jakiej sytuacji się znaleźliśmy...

Mówiłem o tym wczoraj na naszym spotkaniu online, że:
    1. Jeśliby pozwolić mordorowi podbić Ukrainę (czyli nie wysyłać czołgów itp.) to barbarzyńskie wojska staną pod granicą np. naszego kraju. Nie wiadomo na jaki jeszcze kraj ruszą w następnej kolejności.

    Nie wiemy do czego to doprowadzi. Np. ile lat będzie taka wojna trwała. Nie wiemy czy nie zakończy się np. atakiem jądrowym (np. Scenariusz Sacharowa JUŻ OFICJALNIE w Telewizji! Rosja Grozi Jego Użyciem!) i na którym etapie itp.

    2. Jeśli natomiast obecnie Ukraina rozjedzie tymi czołgami te wojska (co z pewnością łatwe nie będzie! Choć może się stać faktem już za ~2 miesiące) to nie wiadomo jaka będzie reakcja mordoru.

    Może zaatakują inny kraj bałtycki, może zaczną rzucać atomami, może zaczną używać np. broni chemicznej, biologicznej itp.
Sytuacja jest taka, że co nie zrobimy może się to dla nas źle skończyć...

We wszystkich wojnach, należało jednak ponosić wszelkie koszty i walczyć o wolność i pokój wszelkimi możliwymi sposobami, nawet gdy już nie było żadnej nadziei.

Po prostu krwawy desputin postawił Europę w takiej sytuacji i musimy sobie z tym poradzić.

Niestety tak to jest z np. socjopatami, że gdy się wkurzą to kompletnie nie wiadomo co zrobią, wszystkie najgorsze scenariusze muszą być wtedy brane pod uwagę - niestety!

Walka o pokój - świata cywilizowanego powinna być bezkompromisowa i musi być stanowcza. Każdy z nas musi powiedzieć swoje "NIE!" dla: ludobójstwa, barbarzyństwa oraz wszelkiego zniszczenia i zła mordoru!
Oto najnowsze informacje, które pokazują fircyka, który kompletnie nie zdaje sobie sprawy z jak poważnym niebezpieczeństwem mamy obecnie do czynienia: Wrze po słowach Macrona. Ostrzega przed "zmiażdżeniem Rosji" (wiadomosci.wp.pl).

Stawką jest tu być może przetrwanie cywilizacji europejskiej...


Update:
    Putin ogłosił, że ​​Rosja zawiesza udział w traktacie o redukcji broni strategicznej (New START), kluczowym dokumencie o redukcji zbrojeń między USA a Rosją (...)

    Sławek Zagórski, ekspert ds. wojskowości, wyjaśnia, że Rosja od trzech lat torpeduje posiedzenia wspólnych zespołów powołanych na mocy traktatu, który reguluje liczbę posiadanej broni strategicznej i jej rozmieszczenie (głowic atomowych i ich nośników - samolotów i okrętów podwodnych).

    - W 2022 roku Rosja całkowicie zawiesiła inspekcje broni strategicznej jako odwet za sankcje.
    (...)
    - Jednostronne zawieszenie przez Rosję inspekcji cofa świat do lat 80. XX wieku. Może to spowodować kolejny wzrost napięć - dodaje.

    (...) Nikt wojny nuklearnej nie chce, ale co trzeba zrobić, aby do niej nie dopuścić? Zlikwidować lub usunąć tego, który grozi taką wojną - mówi WP gen. Skrzypczak.

    źr. "Putin stoi nad przepaścią. To jego koniec". Wszystko po tej decyzji (wiadomosci.wp.pl; 21-02-2023 13:11)
Kolega mi przedwczoraj powiedział, że przesadziłem z czarnymi wizjami w tym poście. Czy aby na pewno??

Jak widzicie ponownie nie upłynęły 3 dni (19 II i 21 II 2023), a nawet mainstream zaczął w wiadomościach uderzać w te struny co ja.


Update:
Napisałem w tym poście, że doniesienia o wysłaniu na front kolejnych czołgów z różnych krajów, musimy traktować śmiertelnie poważnie - adekwatnie do obecnej sytuacji.

Pojawiła się już informacja (której nie mogę znaleźć w polskim internecie), że Anglia jest pierwszym krajem, który zdecydował się przekazać rakiety dalekiego zasięgu Ukrainie.

Oto informacja z grudnia, mówiąca o tym, że się nad tym zastanawiają: Broń dalekiego zasięgu dla Ukrainy? Brytyjczycy określili warunki (tech.wp.pl; 13.12.2022 09:36).

To że się wtedy zastanawiali ponownie świadczy o tym, że mieli jakiś powód, aby zacząć się nad tym zastanawiać...


Update:
Dziś wszystkie serwisy donoszą o wycieku tajnych dokumentów:
    Triada nuklearna

    Źródło ujawnia, że "aktywowana została triada nuklearna", czyli broń jądrowa wystrzeliwana z lądu, powietrza i okrętów podwodnych, co doprowadziłoby do "wycofania się kilku krajów z NATO" i być może z Unii Europejskiej, a w efekcie do "fundamentalnego załamania Zachodu w czasie wyznaczonym (przez Putina) po postawieniu ultimatum". Przerażone kraje zachodnie miały, według założeń dyktatora, wysyłać "oddzielne apele do Rosji, zapewniając, że nie prowadzą agresywnych działań wobec Rosji i nie będą uczestnikami ewentualnej wojny".

    Przerażający plan Putina wobec Polski

    (...) ujawnia Wind of Change, dodając, że według przekonania Putina, niektóre kraje byłyby nawet gotowe zaakceptować uderzenia rakietowe na Polskę i kraje bałtyckie.


    źr. Wyciekły tajne dokumenty FSB. Przerażające plany Putina wobec Polski (wiadomosci.dziennik.pl; 6 III 2023)
Myślę, że jest wiele osób, które w zeszłym roku były mocno zaskoczone tym, że mordor straszył świat bronią atomową... jednak z tych dokumentów wynika, że od samego początku był zarysowany bardzo precyzyjny plan agresji oraz szantażu krajów naszego regionu, który miał na celu osłabienie NATO, rozbrojenie lub nawet podbicie różnych krajów w tym nas.

To pokazuje, że miałem rację w tym poście, że absolutnie nie przesadziłem. Od początku w grze są najmocniejsze argumenty, agresja czystej krwi!

Jak napisałem:
    Niestety tak to jest z np. socjopatami (...) wszystkie najgorsze scenariusze muszą być wtedy brane pod uwagę - niestety!
...i niestety miałem 100% rację.

piątek, 17 lutego 2023

Spełnione przepowiednie wojenne cz. 13 Komentarz Atora

Tym razem trafiłem na ciekawą syntezę przepowiedni, które głównie opierają się na mistykach, ale też przewijają się tam ludzie kompletnie pozbawieni jakichkolwiek zdolności nadprzyrodzonych, choć co zadziwiające to co mówią i tak się potem potwierdza (???)

Jest to bardzo interesujące przedstawienie sporej listy przepowiadaczy, które o dziwo nie zahacza o te, które ja w tym cyklu Wam przedstawiałem - więc jest to bardzo fajne uzupełnienie.
Polecam przyspieszenie na YT tego materiału, wg. mnie dobrze się sprawdzają wartości: 1,25 lub 1,5:


Przepowiednie na 2022: Mesjasz z Izraela, Powrót Anunnaki, Bill Gates, Baba Wanga Nostradamus - Ator

W mojej ocenie interesujący jest cytat:
    Nadchodzi wielka fala.
    Nie jest to jednak woda zalewające kontynenty lecz fala przemian i wzrostu.
    Niektóre wydarzenia będą bolesne, ale za to doprowadzą do wzrostu ludzkiej świadomości.

    źr. Przepowiednie na 2022
Wg mojej opinii chodzi tu właśnie o wojnę na Ukrainie, gdzie bolesne wydarzenie spowodowało wzrostu ludzkiej świadomości o otaczającym świecie - czyli tak jak już wcześniej wspominałem o rodzącym się nowym porządku świata. Jak dla mnie to idealnie opisuje to co właśnie oglądamy na własne oczy.

Tego samego zdania był Arnold Toynbee:
    Wojna sprawia, że wszystko wraca do swoich początków, norm i wartości; wszystko, co mętne staje się nagle przejrzyste, wszystko, co splątane staje się proste. To nagła niesłychana klarowność obrazu.

        Arnold J. Toynbee
    źr. Jedenaście prawd o agresji zbrojnej #WWR143 (YT)
Wracając do tematu, we wspomnianych tu przepowiedniach: o wojnie mówiono bardzo często i dawno temu, i obecnie, ale mówiono też, że znacznie bardziej od wojny niebezpieczna będzie natura. Wojna stała się faktem, ale z naturą na razie nic się nie dzieje.
...i właściwie może się nic nie dziać, bo ten cykl dotyczy tylko wojny;))))


Update:
Pod tym filmikiem pojawił się komentarz:
    Ostatnio widziałem cytat:
    "Najlepiej/najłatwiej przewidywać przyszłość tworząc ją"
    Coś jak "the Bill Gates horror show" dziejący sie na naszych oczach.


    Jacek Piotrowicz, 7 months ago

Update:
Na koniec dodam, że post ten powstał dobrze ponad pół roku temu, kiedy powstało kilkanaście pierwszych odcinków z tej serii. Jak widzicie dopiero nadganiam;)
Czyli pisząc te słowa nie miałem jeszcze pewności, czy w 2022 roku będą miały miejsce jakieś naturalne kataklizmy czy nie. Dziś wiemy, że raczej takie nie miały miejsca. Natomiast obecnie mamy duże trzęsienie ziemi, ale to już jest następny rok, czyli nie tego okresu dotyczyły te przepowiednie (przynajmniej w założeniach komentatorów).


Update:
Pozostałe posty z tego cyklu:
  1. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 2 Aida
  2. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 3
  3. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 4 Książka
  4. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 5 Generał
  5. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 6 - To nie takie proste
  6. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 7 Jackowski
  7. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 8 Rosja biczem
  8. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 9 Co znaczą "2" + Koncepcja
  9. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 10 Kaputin?
  10. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 11 Fiasko
  11. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 12 Straszna wizja generała

niedziela, 5 lutego 2023

Spełnione przepowiednie wojenne cz. 12 Straszna wizja generała

Jest początek lutego, czyli w tym miesiącu upływa już (NIESTETY!!) rok, od czasu rozpoczęcia brutalnej wojny przez Mordor. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że to największy konflikt w Europie od czasu II wojny światowej oraz że wojna ta szybko dotarła do najdalszych rejonów świata (np. Kanada od początku wspiera Ukrainę, a Chiny musiały zmienić trasę jedwabnego szlaku itp.).

Dziś przypomnę wypowiedź gen. Waldemara Skrzypczaka, która została opublikowana 22 lutego 2022 roku, czyli było już wtedy wiadomo, że jest bardzo gorąco, choć jeszcze do regularnej wojny nie doszło.

To bardzo ciekawy materiał, bo z dzisiejszej perspektywy zupełnie inaczej się na takie wypowiedzi patrzy. Widać, że generał Waldemar Skrzypczak, był już wtedy niezwykle dobrze poinformowany i świadomy zagrożenia oraz niezwykle trudnej sytuacji Ukrainy. Śmiem twierdzić, że wtedy mało kto mógł mu dorównać.

Co prawda, niestety Pan generał się mocno pomylił, w kwestii tego, że do wojny nie dojdzie oraz że Ukraina pozostanie pozostawiona sama sobie (choć to może był bardziej taki apel?). Niemniej wtedy wszyscy eksperci zapewniali, że wojna się kaputinowi nie opłaca, więc do niej nie dojdzie. W piątym odcinku serii wyjaśniam skąd się biorą podobne błędy w rozumowaniu.

Mimo tych mankamentów, w mojej ocenie to bardzo ciekawy i wart powtórki materiał, szczególnie, że został zatytułowany "Straszna wizja gen. Skrzypczaka", więc trudno mu zarzucić, że nie rozumiał tych wydarzeń - skoro dziś już wiemy, że straszna wizja się spełniła w najbrutalniejszej i krwawej wersji:

STRASZNA WIZJA gen. Skrzypczaka: Putin NIE DARUJE Polsce! DEMOLUJE Unię Europejską!

W mojej ocenie wiele z tych zagadnień, zwrotów i specjalistycznego słownictwa wszyscy szarzy obywatele jak np. ja poznali dopiero po wybuchu tej wojny, jednak generał posługiwał się nimi sprawnie na kilka dni przed głównym atakiem. Naprawdę wielki szacunek!

Przed wybuchem wojny ciężko było szukać osoby tak kompetentnej oraz tak dobrze wyjaśniającej skomplikowanie tej sytuacji. Dziś rozumiemy to o wiele lepiej, ale wtedy takich ludzi było bardzo mało.


Update:
Pozostałe posty z tego cyklu:
  1. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 1
  2. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 2 Aida
  3. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 3
  4. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 4 Książka
  5. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 5 Generał
  6. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 6 - To nie takie proste
  7. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 7 Jackowski
  8. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 8 Rosja biczem
  9. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 9 Co znaczą "2" + Koncepcja
  10. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 10 Kaputin?
  11. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 11 Fiasko
  12. Spełnione przepowiednie wojenne cz. 13 Komentarz Atora

wtorek, 31 stycznia 2023

Rewolucja asystentów AI - quo vadis?

Pisałem na tym blogu już o różnorodnych rewolucjach, ciekawe czy faktycznie obecnie jesteśmy przed kolejnym punktem przełomowym, od którego nasze życie zmieni się nie do poznania

Lecz do czego nas to doprowadzi?
W tę sobotę na naszym spotkaniu online, opisałem co ciekawego się ostatnio dzieje w dziedzinie asystentów tzw. sztucznej inteligencji (którą właśnie należy rozumieć (w praktyce) jako naprawdę "SZTUCZNA" inteligencja...).


Giganci już gotowi?


Na rynku pojawiły się takie informacje, że jakieś przełomowe technologie opracował i chce wprowadzić Microsoft. W odpowiedzi na to - ponoć bardzo radykalnie - zapowiedział podobne rozwiązania Google, co od razu przełożyło się na wzrost akcji o 12%!

Teoretyzując jeśli Microsoft ma jakąś obiecującą technologię asystentów AI i zechce wprowadzić ją do swoich produktów, to w odpowiedzi możemy się spodziewać, że Google jeśli nie zrobi tego samego to zrobi coś podobnego, szczególnie że i tak w tym roku mają mieć miejsce premiery zupełnie nowych produktów tej firmy (co prawda ponoć AI w nich ma nie być, no ale właśnie może jednak się pojawią w odpowiedzi).

Wyobrażam to sobie tak, że Microsoft może wprowadzić powszechność funkcjonowania asystentów AI np. w swojej wyszukiwarce lub przeglądarce Edge. Oba produkty są bardzo słabej jakości (choć Edge ostatnio radzi sobie) i od lat ciężko jest producentowi wypromować je dostatecznie na rynku.
Dlatego zakładam, że wprowadzenie do nich faktycznie użytecznych asystentów AI, może być naprawdę niegłupim pomysłem, który przynajmniej przez jakiś czas skupi uwagę konsumentów.
...a kto wie może i na stałe;) W końcu asystent to ktoś, z kim nie chcemy się rozstawać.


Przyszłość


Warto podkreślić, że być może właśnie stoimy przed zupełnie nową erą, czyli powszechnym dostępem do asystentów AI (zostało to fantastycznie pokazane w filmie pt. Ona (Wikipedia)).

Jeśli faktycznie Microsoft i Google obecnie mają obiecujące rozwiązania AI i wprowadzą je być może już za kilka tygodni do swoich produktów, to rok 2023 stanie się rokiem przełomu - momentu, w którym powrotu do dawnych czasów już nie będzie!

Oczywiście nie spodziewajmy się zbyt wiele od AI, bo tak jak pisałem bardzo plastikowa jest ta SZTUCZNA inteligencja, niemniej technologie te będą z czasem dopracowywane.

Wyobraźmy sobie czasy, gdy nasz asystent AI jest z nami wszędzie: jest w komputerze, w telefonie, w przeglądarce internetowej czy w samej wyszukiwarce. Nawet, gdy idziemy do bankomatu, ten rozpoznaje nas i nie musimy wyciągać karty i podawać PIN-u.

(tylko gdy bardzo zmieni się nasz wygląd będzie potrzeba powrotu do autoryzacji starymi metodami)

To naprawdę może zmienić nasze życie kompletnie i na zawsze!


Do czego AI


Obecnie wiele się mówi o czatach, w których można wydać polecenie i (darmowo) AI wykona dla nas jakieś zadanie, nawet napisze program (jakość programu zależy od tego czego się uczył dany algorytm, więc w popularnych językach programowania wynik może być bardzo dobry, ale w mniej popularnych wynik może być nawet losowy).

Kolega na naszym spotkaniu online powiedział jaki ma problem z grafiką, którą przygotował sobie do gry. Ja wtedy podkreśliłem, że taki asystent AI się świetnie nadaje właśnie do uporządkowania, poukładania jakieś grafiki, czy plików.

Zadanie uporządkowania 1000 elementów graficznych lub 1000 plików człowiekowi zajmie dużo czasu, jeszcze więcej jeśli tych elementów jest jeszcze więcej. Tymczasem AI świetnie się do tego nadaje, aby nas odciążyć.

Zastanówcie się nad tym jak wiele takich czasochłonnych prac wykonujemy w różnych czynnościach, naprawdę warto aby do tak prostych prac zaprząc sztucznego, wyzywanego od "inteligencji".

Przestawianie, segregowanie, porządkowanie, wstępna selekcja, odnajdowanie to proste, ale bardzo czasochłonne czynności.

Jako twórców asystenci AI mogą nas bardzo odciążyć, my będziemy robić np. film (sztukę, mam nadzieję przez duże "SZ"), tymczasem do czarnej roboty poukładania, poprzycinania itp. będziemy mieli swojego wyrobnika.

Jeśli prawdą jest to co wyżej napisałem, coś takiego może się wydarzyć już za chwilę na naszych oczach.


Jak na tym wyjdziemy?


To co tu napisałem jest bardzo optymistyczne i sam takiego asystenta potrzebuję np. do robienia moich gier itp. Wielokrotnie, gdy ktoś mnie pytał czy jakaś gra zostanie ukończona, odpowiadałem: jak mnie sklonują parę razy to wtedy skończę;)
...właściwie skończymy;)

Problemów jest jednak wiele, np. powszechność takich rozwiązań, może doprowadzić do poważnych przetasowań na rynku pracy.

Już dziś koledzy mówią mi, że ich klienci zachłysnęli się AI i zawracają głowę, że coś powinno być tak zrobione bo tak podaje na czacie jakiś algorytm...

To się już dzieje!

Dlatego ostatnio koledze powiedziałem, że takim klientom należy odpowiadać: jak nawigacja Panu mówi skręć w lewo to skręci Pan do jeziora??

Problemów jest znacznie więcej.

Kompletnie nie wiemy do czego nas powszechność asystentów AI doprowadzi jako narody (lokalność), czy całą naszą cywilizację!

Co gorsze mam wrażenie, że kompletnie nikogo to nie interesuje, nikt się tym nie zajmuje i przed niczym nie ostrzega.

Do zagrożeń można zaliczyć inwigilację na taką skalę jaka jeszcze nigdy nie była znana! W filmie Blade Runner 2049 jest ukazana taka asystentka, która towarzyszy np. w domu bohaterowi filmu i ona naprawdę wie o nim (prawie) wszystko!

Jest to o tyle niebezpieczne, że obecne rozwiązania techniczne są wynikiem chłodnej analizy komercyjnej, duże firmy w coś chcą zainwestować (może właśnie dlatego, że na inwigilacji się świetnie zarabia już dziś!) i nikt, ale to absolutnie nikt się nie zastanawia do czego to doprowadzi nas wszystkich.

To taki radosny okres twórczości nowych algorytmów i zabawy internetowymi czatami, ale wolna amerykanka jest tutaj bardzo, ale to bardzo niebezpieczna!

To wprowadza zbyt wielkie zmiany w strukturę świata jaki znamy, tymczasem nikt nie kontroluje tego jaki jest np. główny kierunek rozwoju w większości firm zajmujących się obecnie AI.

My nic nie wiemy co oni robią!

Ale nawet jeśli zajmują się wyłącznie zastosowaniami, które podpowiada im zapotrzebowanie rynku - to i tak może to prowadzić do bardzo niebezpiecznych zjawisk...

...może nawet doprowadzających do końca naszej cywilizacji...

...w najlepszym razie, będzie to np. definitywny koniec naszej prywatności.
Do wprowadzenia TOTALNEJ inwigilacji może dojść przypadkiem, czego nie planowała, żadna z firm, które dziś pracują nad podobnymi algorytmami.

Samo wprowadzenie automatycznych, autonomicznych asystentów do przeglądarek, może doprowadzić - przy dużej powszechności takich rozwiązań - do końca naszej prywatności i intymności.

A co jeśli komuś na tym zależy?
Dziś to pytanie nie jest wyssane z palca, bo już dziś wiele gigantów zajmuje się zbieraniem wiedzy o nas i zarabia codziennie tony złota na wkraczaniu do naszego życia!

Czyli mówimy tu wyłącznie o komercyjnych zastosowaniach, które już dziś powszechnie funkcjonują w otaczającej nas coraz bardziej cyfrowej rzeczywistości.

Co dalej z tą ukrytą pułapką?


Może należy powołać międzynarodowe zespoły, które zajmą się tym co obecnie firmy i naukowcy robią oraz czy jest to dla nas "zdrowe"?

Dla jasności nie jestem za ograniczaniem rozwoju, ale ukierunkowanie tego rozwoju lub wprowadzenie zawczasu odpowiedniego prawa, które będzie nas przed takimi zagrożeniami chronić (o! już widzę gigantów, którzy zrobią wszystko by do tego nie doszło!), może nas uchronić przed trudnymi obecnie do przewidzenia konsekwencjami dla całej naszej cywilizacji!

Może już dziś jest za późno?


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...