Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 marca 2026

Zlitujcie się nad prepersem - uwolnijcie go

Poznałem w internecie pewnego jegomościa, nigdy go nie widziałem na oczy, ale starał się siebie uwiarygodnić podając gdzie pracuje, ze względu na to jak OSTRE treści głosił - istny propagandysta:P

Był to człowiek o umyśle prepersa więc bardzo ciekawie opowiadał o tym jak to on jest przygotowany na najcięższe czasy i faktycznie wszystko miał dopięte na ostatni guzik. Jednak coś go wyróżniało...

Głosiciele jakiś idei dzielą się na teoretyków i praktyków, ten należał to tej bardziej szalonej części praktyków, czyli on znał termin kiedy świat się ma zawalić!
Więc on nie tylko przygotowywał się na teoretyczne zagrożenie, ale on przygotowywał się na konkretną datę!

Zawsze powtarzałem, że znacznie łatwiej jest być prepersem, gdy zna się datę końca świata;)))

I tutaj wizje kolegi były niesamowite - takie z grubej rury, więc straszył wszystkich tak zupełnie na poważnie!

Główna jego wizja była taka, że istnieje światowy spisek, który lada moment zniszczy system światowych finansów + dodatkowe wizje pomocnicze (domyślacie się pewnie jakie). Tutaj warto podkreślić, że przykładowo D. Trump obecnie dąży do tego, aby zmienić kierunki światowych transferów finansowych - ci którzy nasłuchali się szaleńców z TV i gazet zarzucają mu właśnie niszczenie światowych finansów, choć tu chodzi tylko o zmianę kierunków - a to co innego.

Swoją drogą ci co wierzą tym szaleńcom, że D. Trump jest jak Benito Mussolini itp. tak naprawdę stają w obronie najbogatszych i ich światowych przepływów finansowych - więc ja się zapytam: tam przelatują setki miliardów dolców miesięcznie, macie coś z tego?? :P
Nie macie?? Aaaa... czyli tak charytatywnie...


Wracając do kolegi on wieścił, że system światowych finansów ma paść (w konkretnej dacie), więc on wypatrzył sobie jakiś bank, na którzy przelał wszystkie swoje pieniądze (oraz xrp portwel sprzętowy) i jak do krachu dojdzie to będzie je błyskawicznie wydawał. Następnie wieścił, że światowe waluty w większości upadną i zostaną zastąpione namiastką waluty, będą to bardziej środki socjalne dla społeczeństw (tak przynajmniej zrozumiałem to co pisał). Do tego dochodzi oczywiście wiele innych teorii związanych ze społecznościami i innymi konsekwencjami tych wydarzeń itp.

(Źródło obrazu)

...i wszystko byłoby fajnie gdyby nie ta data...

Jego zdaniem do tego wszystkiego miało dojść około czerwiec - lipiec 2025...

W czerwcu kolega znikł z internetu...

...jak rozumiem był to moment, w którym obawiał się krachu z największym prawdopodobieństwem...

Dlatego wnoszę, aby wysłać do jego bunkra jakiś emisariuszy, którzy powiedzą, że: bankomaty działają, dolar cały czas obowiązuje, a internet działa...

Tylko czy uwierzy...


Update:
Oczywiście nie chcę przesądzać o tym, czy kolega się jedynie mylił, czy popadł w jakąś paranoję :P Dlatego warto podkreślić, że jedna z jego wizji naprawdę się sprawdziła. Zapowiadał eskalację "incydentów" na naszej wschodniej granicy oraz związaną z nią panikę. To się faktycznie już dzieje, a nie trzeba być profetą (jak pewna profesor o jedwabistym głosie :P), aby być świadomym tego, że dalsza eskalacja jest tutaj oczywista.

Dodatkowo chyba zapowiadał to, że Polska będzie wypychana na wojnę z Rosją. Nie jestem tego pewien, czy to on to zapowiadał, bo to już było dość dawno temu, w końcu on w tym bunkrze siedzi już prawie rok :P

poniedziałek, 10 marca 2025

Porażka domowego technika

Kolega podjął się niebagatelnego wyzwania, aby naprawić silnik. To nowoczesny silnik, który był dla niego nowością. Rozkręcił go zrobił co trzeba, a następnie popełnił klasyczny błąd (nie potępiajmy go - kto z nas go nie popełnił!;)

Oczywiście silnik jest świetny i pewnie działa, problem w tym, że zostało masę części... które nie wiadomo gdzie mają pasować...

Doradziłem mu dwa wyjścia. Pierwsze, aby rozłożył jeszcze dwa i z nich złożył kolejny nowy silnik - całkiem sensowne i opłacalne rozwiązanie;)

Ten jednak zrobił taką minę, że jakoś chyba nie wziąłby do ręki żadnego narzędzia.

W takim razie doradziłem mu, aby pozbył się dowodów porażki w jakiejś czarnej dziurze, np. w torebce żony.

środa, 4 grudnia 2024

Silly Venture 2024 SE - Impresje

Dziś bardzo krótko jak na mnie;) Już jutro rozpoczyna się Silly Venture 2024 WE, a ja cały czas nie wykorzystałem moich notatek z poprzedniej edycji;) Dlatego w końcu to robię;)

Party odbyło się teraz w nowym miejscu, bardzo stareńkim szpitalu (który miejscami przypominał sceny z horrorów), który obecnie został zamieniony w ekskluzywny hotel, jednak pozostawiając wiele elementów (zdjęć na ścianach), które unaoczniają jego niezwykłą historię.

My bawiliśmy się w oddzielnym budynku, gdzie znajdowały się sale konferencyjne na dwóch piętrach, które były ze sobą połączone tak, aby mogły pełnić rolę jednego partyplace - osobną rolę pełnił taras, gdzie sam spędziłem pół nocy na super ciekawych rozmowach z uczestnikami.


TRANCEVISION - Silly Venture 2024 background video

Miejsce faktycznie świetnie spełniło swoją rolę, ja się bawiłem wyśmienicie;) Pomogło temu to, że poznałem sporo osób zupełnie nowych: jednego uczestnika z Niemiec + jeszcze jedną rodzinę, jednego uczestnika z Ameryki oraz jednego z mojego miasta;)
Mam nadzieję, że wszyscy nowi teraz będą przyjeżdżać do nas regularnie!

Przypadkiem - jak mniemam, ostatnie SV dobywało się dosłownie dwa kroki stąd, gdzie się nawet udałem - a tam wszystko się pozmieniało! Po pierwsze zaraz obok uruchomiono pizzę, na którą się udałem i okazało się to doskonałym wyborem, potem przez wszystkie dni jadłem tylko tam!

Chodzi o pizzerię "Publiczna Pizza Napoletana & Natural Wine" przy Łąkowej 35/38, która wbrew nazwie serwuje prawdziwe perełki, tak dobrej pizzy w stolicy się nie znajdzie! Po pierwsze zamówiłem najostrzejszą pizzę jaką mieli i okazało się to niebo w gębie!

Ja od 20 lat nie jadłem wyśmienitej ostrej pizzy - szukałem, szukałem i wszędzie dawali jakiegoś gniota, który w dodatku pikantny nawet nie był... a tu zaskoczenie, ta pizza była wyśmienita - w końcu znalazłem pizzerię, która wie jak się robi wspaniałą pizzę. Wszyscy z wyjątkiem jednej osoby również zachwalali swoje pizze (oczywiście każdy zamawiał inną i chyba tylko ja jadłem ostrą).


Party


Impreza - była bardzo udana. Na compo pojawiły się dwa intrygujące dema na Atari STE, którego obchodziliśmy rocznicę - oba demka były naprawdę, naprawdę dobre!

Pierwsze z nich to "Pixel Dreams" by Bohemian Grove (Atari STe AI-slideshow&music), które całkiem dokładnie poruszało tematykę sztucznej inteligencji i twórczości "artystycznej", w którą się ostatnio wiele osób bawi. Bardzo dobre! Poza treścią, fajna była muzyka, grafika i cały klimat.

Drugie demko to ogromna praca, wykonana przez moich kolegów... niestety koniec tego demka był fatalny! Cooo tooo byyyło?? Nie wiem co to ma niby znaczyć?!?
Dlatego do czasu jak nie zobaczę kolejnej części - na razie wstrzymam się od komentarza!;)))

Było też oczywiście wiele, wiele innych fajnych prac, było co oglądać i słuchać. Było też demko, w którym autor zastrzegał się, że to tylko takie małe coś zrobione na kolanie. Rozmawiałem o tym z Szeryfem, że bardzo doceniam coś takiego, kiedy ktoś tak bardzo chce coś zakodować, poczuć jak to jest, ale z jakiś tam przyczyn nie ma czasu... więc ja bardzo doceniam, trzeba wiele robić, aby właśnie dopiąć swego i jednak coś zakodować - nawet małego.


Pixel Dreams by Bohemian Grove (Atari STe AI-slideshow/music)

Jest to w opozycji do różnorodnych bufonów, którzy od dziesięcioleci zapewniają na forach, że oni to dopiero zrobią coś epokowego, lata mijają i nic nie powstało (taki jeden co tutaj kiedyś zaatakował mnie na tym blogu - no bo przecież co to nie on - zapytany przez kolegę dlaczego nic nie zrobił odpowiedział, że nie ma grafiki... taa... złej baletnicy to i rąbek u...). Tymczasem osoba, która naprawdę to czuje, naprawdę chce coś zakodować, to właśnie zrobi choć coś małego i nikt nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwym demoscenowcem!;)

Spotkałem też Karinę, z którą bardzo dużo rozmawiałem o najprzeróżniejszych tematach - naprawdę doskonale się rozumiemy;)

Chyba pierwszego dnia, w każdym razie jeszcze dużo przed rozpoczęciem compo, byłem świadkiem takiej sytuacji, choć tylko samej ostatniej części z tego co teraz wam zrelacjonuję: Pin siedzi tam w swoim cyfrowym małpim gaju (swoją drogą podziwialiśmy z uczestnikami TO wszystko! Coś niesamowitego;) ), patrzy do plecaka, a następnie bierze do ręki mikrofon i ogłasza coś w rodzaju:
    Uprzejmie prosi się o załatwianie się DO pisuaru

Jedną z atrakcji party było zwiedzanie tych historycznych części hotelu, na to wydarzenie udało się masę uczestników, tak dużo, że oprowadzający nas powiedział, że nie był przygotowany na taką ilość osób i faktycznie! Gdy czekaliśmy przed salą "tortur", aby ja zwiedzić, to spora kolejka zajęła cały hotelowy hol (tzn. nie ten przed wejściem, ale ten przed kolejnymi pokojami). Na tę wycieczkę całymi rodzinami udali się uczestnicy i chyba nie brakowało żadnego z zagranicznych gości;)

Zwiedzanie było bardzo ciekawe i dzięki wyjaśnieniom okazało się, że party place nie tylko znajduje się na terenie dawnego szpitala, ale dookoła nas znajduje się więcej budynków tego kompleksu. Najbardziej zaskoczony byłem niezwykłą (dużą) kapliczką, do której kiedyś uczęszczali pacjenci - znajdowała się przez ścianę z naszym budynkiem, nieco z boku i ja mimo, że chodziłem tamtędy np. na pizze - nic nie zauważyłem, że tam jest coś tak niesamowitego, klimatycznego i pięknego. Za pomocą otaczającej zieleni, a nawet oczka wodnego kapliczka wtapiała się w tło i znikała niemal całkowicie.

Podczas wycieczki zapytałem się młodziutkiej Niemki (bardzo ładna, blond włosy), czy czasami to nie ona jest na jednej z grafik, która była na compo. Ta chyba zrozumiała, że ona tę grafikę rysowała i zaczęła kategorycznie mówić, że to absolutnie nie ona;))

Na party niestety spotkała mnie bardzo niemiła sytuacja, którą mi zgotowali "koledzy" - no cóż, będę musiał zweryfikować kto jest moim kolegą, a kto nie. I wcale nie mam na myśli kolegi, który chodził po party w koszulce z napisem:
    Ja nie chrapię
    Ja wabię dziki


Party było bardzo udane, fantastycznie się bawiłem dzięki spotkaniu tych wszystkich ludzi;) Rozmowom nie było końca;) Atarowcy są jednak super!

Wydarzyło się tam znacznie, znacznie więcej np. koncert na którym ludzie się bardzo dobrze bawili - dlatego tym razem nie nazwałem tego postu "relacja", ale "impresja".

Ilość uczestników party była naprawdę duża, ale nie czuło się tego tak, chyba dwa piętra (ale też spora cześć osób stała ciągle przed wejściem) powodowały, że wydawało się jakby na party prawie nikogo nie było... tymczasem jak przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcie okazało się, że jest nas naprawdę spora gromadka!

Bawiłem się doskonale i mam nadzieję, że już za chwilę ponownie będę się doskonale bawił!
Do zobaczenia!;)

niedziela, 30 czerwca 2024

Bliskie spotkanie;)

Wczoraj na dobrze wam znanej ścieżce rowerowej - spotkałem małego jelonka;)

Było to formalnie jeszcze w Warszawie, choć jelonek stał już chyba na granicy Warszawy;)
Miało to miejsce mniej więcej kilkaset metrów od miejsca, w którym byliśmy kiedyś razem;)



Update:
W 2013 roku pisałem o: Bliskie spotkanie z łosiem.

wtorek, 3 października 2023

PGA 2023 - będę miał dwa wykłady

Zostałem zaproszony na PGA w celu pogadania do publiczności;)
Jeśli ktoś z Was się zastanawia jak mnie rozpoznać, to będę wyglądał mniej więcej tak:


Steve Ballmer Runs Around Like A Maniac On Stage (Motivational Presentation)

Braki intelektualne będę nadrabiał zwierzęcą naturą :P


Spotkać mnie będzie można na scenie "Geek" w sobotę o godz. 18:00 wraz z Andrzejem Muzyczukiem. Drugie spotkanie odbędzie się w niedzielę o godz. 14:00 z drogim kolegą Mateuszem Witczakiem;)

Zapraszamy!;)

wtorek, 11 kwietnia 2023

Tłumacz w szczerym polu

Jak tego dokonać?;) Gdy po raz chyba drugi brałem udział w Global Game Jam (2011 rok), gdzie gry tworzą ludzie z ponad 100 krajów na świecie, rzuciłem do naszego teamu koncepcję, że albo zrobimy grę i przetłumaczymy wszystko na wszystkie języki, albo wprost przeciwnie zrobimy taką grę, której nie da się przetłumaczyć na te wszystkie języki;)

Ostatecznie team się nam prawie rozleciał, bo ludzie musieli do pracy iść, więc sam robiłem grę i nazwałem ją Dysc i sikawica (co było zgodne z tematem game jamu).

Dziś Google translator wykrywa język:
    walijski
i tłumaczy z walijskiego na angielski:
    learn to sikawica

niedziela, 26 marca 2023

Wojna cybernetyczna dotarła do tego bloga

W ostatnich dniach otrzymałem ostrzeżenie od zespołu Bloggera. Ostrzegano mnie, że dzieje się coś bardzo niedobrego. Byłem zaskoczony, bo dotyczyło to posta, który ma 15 lat!

Każdy by chyba zadał sobie pytanie o co tutaj chodzi?? A do tego co to ma wspólnego z obecną wojną??

Oto ten post z nową treścią:

Dawno, dawno temu w latach 70.

Ufff...

Bardzo dziękuję zespołowi Bloggera za czujność, bo niestety obecnie internet robi się coraz bardziej niebezpieczny. Gdy wojna jeszcze nie wybuchła na dobre to i tak odbywały się cyberataki na masową skalę, jednak teraz to już nikt się kryć nie będzie.

Nie podano mi szczegółów technicznych, więc nie wiem czy otrzymałem to ostrzeżenie dlatego, że z automatu takie linki są oznaczane jako niebezpieczne, czy rzeczywiście obecnie znajdują się na tym serwerze jakieś niebezpieczne programy i adres ten trafił na czarną listę.

Co by to nie było - uważajcie!

poniedziałek, 27 czerwca 2022

Urodzinowa Loteria LEGO się posypała...

Niestety tegoroczna edycja loterii LEGO ma bardzo poważne problemy techniczne. Zgłaszam to komu się da i organizatorzy loterii (to nie jest firma LEGO) zapewniają mnie że wszystko jest całkowitym porządku.

W końcu otrzymałem od nich zapewnienie, że: strona WWW działa poprawnie, że bardzo mamy obciążone serwery bo ludzie pod koniec loterii bardzo się uaktywnili, nie rozumiemy o co Panu chodzi, nie wiemy o co chodzi z tym co podesłał nam pan w załącznikach.

Bardzo rozbawiło mnie to, więc w odpowiedzi napisałem do nich, nawiązując do tego, że wczoraj loteria się oficjalnie zakończyła:
    To bardzo ciekawe, że stronka loteryjna działa poprawnie...
    Bo ja dziś cały dzień rejestruję mój ostatni paragon, a przecież loteria się wczoraj skończyła! A ja wykonałem już z 200 (dosłownie!) kliknięć "wyślij" - jak nie wierzycie to zobaczcie na załącznik ((filmik)), tak sobie dziś klikam "wyślij" od wczoraj!!

    I będę tak klikał, mam nadzieję że pewnego dnia nastąpi poprawna rejestracja mojego zgłoszenia z ostatniego dnia funkcjonowania loterii...

    ps. jeśli loteria się już skończyła, to nie sądzę aby serwery były dziś tak bardzo obciążone...
Na koniec napisałem im, że mogę im udostępnić pulpit, jeśli dalej są przekonani, że wszystko działa w najlepszym porządku;)


Update:
W odpowiedzi na mój e-mail napisali, że jednak odnotowali kwestię tego że strona loterii źle działa. Dobre i to. Podesłali też wszystkie moje zgłoszenia, tak abym mógł sprawdzić czy wszystko się zgadza. To faktycznie kluczowe, bo skoro ostatnią rejestrację mogę prowadzić do dziś (kilkanaście dni od zakończenia loterii) to nie mam pewności, które zgłoszenia zostały zarejestrowane. Dla innych uczestników to również jest dobra informacja, bo skoro chętnie podsyłają informacje z systemu to każdy może sobie wszystko sprawdzić.

piątek, 10 czerwca 2022

Dziś Pixel Heaven!

Zapraszam Was bardzo serdecznie, po absurdach covid-19 czas na to, aby się wyszaleć wśród ludzi i komputerów;)

Wczoraj byłem na MeetUpie poprzedzającym PH - było wspaniale, chyba wszyscy tęsknią za normalnością;)

Dziś o godz. 17:00 odbędzie się wykładzik z moim udziałem;) ale cały czas będzie się wiele ciekawych rzeczy działo - sami sprawdźcie!

Do zobaczenia na miejscu!;)


Update:
To nieoczekiwane, ale w sobotę nasz zespół otrzymał nagrodę! Dziękujemy bardzo!;) Jesteśmy zaszczyceni!;)

sobota, 28 maja 2022

Dziś rusza muzeum komputerów Apple w Warszawie

Dziś 28 V 2022, rusza pierwsze muzeum komputerowe w Warszawie i to w samym centrum stolicy. Ja już byłem na tej fantastycznej podróży sentymentalnej (choć komputery te w latach 80. prawie nie były znane w Polsce), więc zachęcam Was do tego, aby koniecznie odwiedzić fabrykę Norblina.

W niezamierzony sposób muzeum to jest sanktuarium wolności, ale nie tylko technicznej, ale też mentalnej:
    The people who are crazy enough to think they can change the world are the ones who do.

    Steve Jobs
Z drugiej strony jest tam pewien eksponat, który przedstawia niemieckiego agenta, jednego z najbardziej znanych na świecie, który z całą pewnością nie jest symbolem wolności;)
Nie będzie Wam łatwo takie smaczki znaleźć, ale szukajcie!;)
...tym bardziej, że jest czego szukać! Na stanie muzeum znajduje się 1600 eksponatów oraz fantastyczne plakaty;)
Tu można nabyć bilet i przeczytać nieco o samym muzeum.

Zapraszam!;)

LEGO świętuje 45 rocznicę Gwiezdnych Wojen


Happy Celebration 45th Anniversary A New Hope | LEGO STAR WARS

niedziela, 15 maja 2022

LEGO świętuje 90 lat!

LEGO to wybitna firma, która przez 90 lat przechodziła różne etapy, w końcu stając się dziś imponującą i podziwianą firmą międzynarodową. Obecnie nie tylko produkuje klocki, ale: gry komputerowe, miesięczniki, filmy pełnometrażowe a nawet dostępne w Polsce (co jest niezwykłe) świetne programy typu LEGO Masters (Wikipedia).

Z tej okazji obecnie (ponownie!) również w Polsce odbywa się Loteria Urodzinowa. To kolejna edycja tej zabawy w Polsce, gdzie po zakupie, można go zarejestrować na stronce i sprawdzić, czy się wygrało. Ja w pierwszej edycji wygrałem pewną nagrodę - co świadczy, że wygrana faktycznie jest w zasięgu ręki;)


Co ciekawe w sklepach pojawił się specjalny zestaw LEGO, który właśnie podsumowuje 90 lat istnienia firmy. To bardzo ciekawe bo już samo pudełko jest niezwykłe - wygląda nieco jak "szare" kartonowe, co nawiązuje do bardzo odległych czasów i bardzo wybija się na tle tego wszystkiego co dziś mamy dostępne w sklepach.
Zestaw LEGO Classic 11021
(zdj. LEGO.COM - w pełnej rozdzielczości)

Bardzo ciekawe jest też to, że w zestawie tym, możliwe są do zbudowania postacie i zestawy z całej historii dorobku LEGO - w tym pierwszy zestaw, który liczy 90 lat!

Tak, tak! Zestaw "kaczka" na przedniej stronie pudełka podpisany jest datą 1932 rok!

Zestaw LEGO posiada numer 11021 o nazwie "90 Years of Play" (LEGO.COM), można zbudować w nim 14 zestawów+ bo zawiera aż 1100 klocków. Jego cena oscyluje w zakresie około 220 zł.

Trudno tu życzyć 100 lat;)))

Data z "32" bardzo mi się podoba, więc życzę 1024 lat zabawy!;)

poniedziałek, 13 grudnia 2021

Epoka Amigi przemija...

Z racji tego, że wiele razy wspominałem tu różne wydarzenia i ciekawostki związane z komputerami Amiga oraz jej demosceny (w wyszukiwarce bloga z prawej strony wystarczy wpisać Amiga, aby sprawdzić), dlatego pomyślałem, że warto odesłać Was do trudnego tekstu, który opisuje obecną sytuację - która jest dla mnie bardzo, bardzo smutna: Koniec epoki, czyli rozmyślania nad upadkiem pewnego wydawnictwa (źr. www.exec.pl).

Niestety Adama Zalepę znam osobiście od bardzo dawna - bardzo pozytywny, wesoły i inteligentny człowiek. Dlatego cała ta sytuacja jest dla mnie jeszcze bardziej przykra (kiedyś na Pixel Heaven nawet razem prowadziliśmy 2h pogadankę o komputerach z czasów PRL-u). Niestety obecnie jego telefon milczy...

czwartek, 22 kwietnia 2021

Przełomowe Atarowe odkrycie w Action!;)

Wczoraj dokonałem przełomowego odkrycia, coś czego się kompletnie nikt nie spodziewał.

Odkrycie dotyczy rewelacyjnego języka programowania Action! z 1983 roku(!) ACS, który był prawdopodobnie pierwszym językiem, który był stworzony z myślą o tworzeniu profesjonalnych gier i dem. Do dziś nie poznałem języka szybszego i lepiej przemyślanego - naprawdę niezwykłe!

Wrato zaznaczyć, że do dziś wszyscy pamiętają, że Action! to znaczy szybkość i że nie ma możliwości odnalezienia innego języka, który byłby prawie tak szybki jak asembler.

Wyjaśnię czego dotyczy odkrycie: gdy pracowałem kiedyś w Mirage Software z Jaśkiem, to rozgryźliśmy w tym języku bardzo ciekawą rzecz, mianowicie język zezwala na to, aby utworzyć tablicę o adresie 0. Kiedyś na party podszedł do mnie koder z innego komputera, czyli Sqward i zapytał co to za potworek? Tablica bez wartości tylko z jakimś zerem??
Genialność tego rozwiązania jest niesamowita, bo skraca i upraszcza dostęp do pamięci. We wszystkich innych językach programowania mamy dwa rozkazy (+ inne wariacje tak jak w Action!), czyli POKE i PEEK. Natomiast ta tablica powoduje, że nie potrzeba już żadnych procedur, a dostęp do tablicy posiada funkcjonalność ich obu!;)
Dodatkowo każdy kompilator wykonuje skok do procedury, a następnie powrót - czym traci masę czasu CPU. Jednak przy dostępie do tablicy nie ma żadnego skoku (szczególnie czasochłonny jest na pecetach x86) i nie ma żadnego powrotu!;)

Korzystaliśmy z tego rozwiązania latami, będąc przekonanymi, że nie ma w żadnym języku czegoś szybszego i bardziej sprytnego;)

No i tak było do wczoraj:P

Odkryłem coś co powoduje, że przenosimy się o kilka poziomów wyżej w programowaniu zaawansowanych animacji (w grach/demach) na Atari w Action!
Trudno w to uwierzyć, no ale po dziesięcioleciach od 1983 roku - dziś udało mi się coś w tak stareńkim języku odkryć!;)

Udało mi się opracować bardzo podobny mechanizm tablicy, z którego korzysta się w prawie identyczny sposób, jednak jego wydajność jest naprawdę imponująca!

W przykładzie:
    ; Zapisanie 21 bajtów w graphics 15 za pomocą tablicy P:
    [173 $D40B 201 40 208 249]
    GG=6
    QQ=$9000
    FOR Q=0 TO 20 DO
    P(QQ)=255 QQ==+1
    OD
    GG=0
trwa 22 linie rastra...
Do wczoraj każdy by powiedział, że jest to bardzo szybko jak na język tak stary i język który nie jest asemblerem, ale kompilatorem.

Jednak jak wykorzystamy mój nowy pomysł np. tak:
    [173 $D40B 201 80 208 249]
    GG=6
    FOR Q=0 TO 20 DO
    FastP(Q)=255
    OD
    GG=0
Zajmuje to 10 linii rastra!
Czyli ponad dwukrotnie szybciej!;)


Widzimy wykresy wydajności rastra, dla zaprezentowanych tu przykładów kodu wykorzystujących oba rozwiązania.

(oczywiście obie wersje programu da się napisać wydajniej - ale to takie proste obrazowe przykłady)

Rewolucyjne jest również to, że o kilka poziomów zmniejsza to też rozmiar kodu!;)

Do tej pory w moich grach były liczne procedury, które animowały przeciwników w najszybszy możliwy sposób, czyli za pomocą tablicy P. Niestety procedury te były bardzo duże, zajmowały wiele kilobajtów, więc nie byłem z tego zadowolony.

Więc co daje nowe rozwiązanie?

W zależności od sytuacji mamy tu: od ~2,9 do 4,2 razy krótszy kod! Oczywiście względem zwykłej tablicy P!

To naprawdę duża oszczędność.
Naprawdę zawadzały mi te procedury, gdy będą mogły być 3 - 4 krotnie krótsze to jest coś!;)

Okazało się, że myk jaki wymyśliłem - Action! kompiluje do 5 bajtów kodu dla stałej i do 8 bajtów przy zmiennym adresie (animacji). Jest to najmniejszy rozmiar kodu jaki da się wygenerować, więc krócej i szybciej na Atari się już nie da;))

Coś niesamowitego, naprawdę sądziłem przez kilkadziesiąt lat, że szybciej się już nie da... A jednak!;)

Tu zaprezentowany jest najszybszy powszechnie znany sposób, dzięki któremu można najszybciej zmodyfikować w Action! komórkę pamięci - wydajność 100% asemblera (tu modyfikacja adresu $9000 w trybie 15). Niżej znajduje się mój nowo odkryty trick FastP, który nie dotyczy tylko jednego adresu jak w pierwszym przypadku, ale nadaje się do robienia animacji - jednak jak widać czas wykonania obydwu jest ten sam!

Ten zaawansowany i niebezpieczny trick jaki zastosowałem spowoduje, że moje gry, które do tej pory grały na nosie wszystkim np. strzelankom, ze wszystkich możliwych komputerów 8-bitowych, teraz będą od 70% do 80% szybsze!;) a miejscami i 100% szybsze;)
...i to bez grama asemblera! Bo trzeba podkreślić, że na innych komputerach nie było tak zaawansowanego i profesjonalnego języka programowania, więc nie dało się zrobić profesjonalnej strzelanki w żadnym kompilatorze - takie gry robiło się wyłącznie w asemblerach.

W mojej ocenie Atari i Action! pokazały tutaj pazur!;)


A wszystko dzięki temu, że właśnie pracuję nad grą na konkurs Sikora tzw. 16 Kb Cart 2021;) Natomiast to odkrycie Sikor! pewnie nie zostałoby odkryte, gdyby nie Twój konkurs;)
Dzięki Sikor!;)

Jakbym komuś powiedział w latach 80. że uda mi się dziś coś podobnego odkryć - to pewnie nikt by mi nie uwierzył!:))) Ja wtedy bym zareagował: to daj mi maszynę czasu bo chcę wiedzieć jak to zrobić!;)


Update: 9 VI 2022:
Tak... mój blog przeszedł kolejny najazd rządnych krwi trolli (26 komentarzy! nie licząc licznych wątków na forach - obłęd!), jednak leci obecnie już 14 miesiąc od czasu tego postu i nikt (ABSOLUTNIE NIKT!) nie wpadł na to co konkretnie odkryłem.

(w czasie najazdu obleśnych szyderców to posiłkowano się kodem, który został kiedyś opublikowany, jednak gdy wyjaśniłem że nie o to mi chodzi, to jakoś wszyscy zamilkli - nawet nikt nie próbował dojść o co chodzi...
Choć jak mniemam, podstawy obsługi wyszukiwarek internetowych mają wszyscy w małym palcu, więc założyć można że w internecie rozwiązana znaleźć nie można...)

Przypominam, że umiejętność znalezienia cudzego kodu w internecie, nie jest przesłanką do tego żeby siebie uważać za wielkiego programistę, bo jak mniemam wszyscy trolle w komentarzach pod tym postem - za takich siebie mają...


Update:
Ciekawe! Dziś jest już 1 IX 2022 a ja nadal nie otrzymałem ŻADNEGO rozwiązania tego zadania! Jak pokrzyczeć w komentarzach i na forach to jest wielu chętnych, ale jak napisać parę linijek kodu samodzielnie (a nie wkleić z google'a) to jakoś nikogo nie ma...

To bardzo ciekawe, że jak można dowalić mi to w ciągu kilku minut, pojawiają się komentarze, ale jak trzeba coś napisać z sensem - to nikogo nie ma... ABSOLUTNIE NIKOGO!

To istotne, bo ktoś mógłby napisać, że nie ma ze mną kontaktu, a próbował się ze mną skontaktować i podesłać rozwiązanie - ale jak tu w coś takiego wierzyć, gdy zestawia się ze sobą tollowanie w szybkim czasie (jakoś znaleźć mnie wszyscy mogą?!?) z tym jak upłynęło blisko 1,5 roku!!!

Naprawdę znaleźć mnie nie możecie? A może paluszki się połamały lub klawiatura gdzieś się zapodziała??

Jesteście mali i żałośni!

środa, 16 grudnia 2020

Kower muzyki z gry Wings of Death

Jak się bawi demoscena Atari? Można to zobaczyć na party Silly Venture!;) Tutaj fragment koncertu, który odbył się na zeszłorocznej edycji SV, zarejestrowany przez kolegę Krupkaja:


Nick:T @SillyVenture 2019

Muzyka z tej gry to najbardziej charakterystyczny klimat z Atari ST, a sama muzyka uchodzi za jedną z najlepszych z tego komputera. Nic dziwnego, że dziś wielu muzyków podchodzi do tych nut z nostalgią oraz wyzwaniem (tu wspominałem już o tym) coś w stylu: jak to dobrze zagrać;)


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...