Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smaczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smaczki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 maja 2023

Chichotka w filmie Ghost in the Shell

Poznałem w życiu kilka dziewczyn, które mógłbym nazwać chichotka, jednak znalazłem taką osobę w filmie Ghost in the Shell (film 2017) (Wikipedia).

Nie mam tu na myśli, żadnego kobiecego robota z tego filmu np. gejsza-robot itp.

Trudno w to uwierzyć, ale chodzi mi o realną postać, a nie fikcyjną z fabuły filmu;)

Na końcu w napisach, naprawdę pojawia się osoba, która ma takie nazwisko!;)
Dział "Propmakers" - Chris Chichotka.
Ghost In The Shell World Premiere Red Carpet- Scarlett Johansson (źr. commons.wikimedia.org)

piątek, 5 maja 2023

Bohemian Rhapsody i nikczemność toksyków

Właśnie obejrzałem w TV film Bohemian Rhapsody (2018) (Wikipedia), który zebrał pokaźną listę nagród oraz co ciekawe jest najbardziej dochodowym filmem biograficznym w historii kinematografii - zarabiając 904 miliony dolarów.

Jest to absolutnie fantastyczny film, który polecam każdemu. Jednak ja dziś skupię się na bardzo ciekawym wątku, ponieważ od zawsze krążyło wiele plotek czy niedomówień odnośnie różnych kontrowersji związanych z frontmanem i wokalistą grupy – Freddiem Mercurym.

Co ciekawe ten film w sposób niebanalny i do bólu szczery odpowiada na pytanie jak to naprawdę było... w tym życiu Freddiego.

Bardzo dawno głośne stało się to, jak hulaszcze życie prowadził oraz jakie były sekrety jego życia intymnego. W tym filmie ukazane jest to, że odpowiedzialna była za to jedna osoba.

To osobisty menedżer Mercury’ego, który obleśnie i bezczelnie zdradził wszystkie te skandaliczne informacje w... wywiadzie telewizyjnym...

Potem te informacje krążyły po świecie, w tym dotarły do Polski i do mnie. Co mnie wtedy, ani nie grzało ani nie ziębiło...

Tymczasem z tego filmu dowiadujemy się, że sytuacja była bardzo skomplikowana, zatajana przed samym Freddiem.

Mroczna dziura w mózgu


Z jednej strony osoba, która ujawniła te informacje była świetnie poinformowana, bo faktycznie była cały czas przy nim oraz wraz z zespołem, faktycznie brała udział w tych wszystkich wydarzeniach. Co więcej weszła w dziwną relację intymną z nim, wiec również znała wszelkie szczegóły te nazwijmy "pikantne".

Problem w tym, że w filmie jest to ukazane, że menedżer ten zaszantażował Freddiego, że to trafi do prasy, a nawet że opublikuje zdjęcia, z różnymi swawolnymi i pikantnymi szczegółami imprez grupowych.

To zaczyna już zupełnie inaczej wyglądać, niż wyciek do prasy!

Freddie Mercury doskonale wiedział, że szantażysta nie zatrzyma się przed niczym i pogodził się z tym co będzie w mediach wyprawiał.

To wszystko wskazuje na fantastycznie ukazany wątek tak zwanych toksycznych ludzi. Toksykami są np. psychopaci itp. którzy patrzą na świat zupełnie inaczej niż normalni ludzie (obecnie zostało dowiedzione, że część z ich umysłu po prostu nie działa, tak jakby była całkowicie wyłączona - czyli inaczej mówiąc mają sporą, czarną dziurę w głowie! Dosłownie i w przenośni...).

Dziś jest to temat nieco bardziej na czasie, ze względu na wojnę na Ukrainie i często mówi się o desputinie oraz o jego byłej żonie, którą straszliwie maltretował i wyniszczał.

W filmie możemy zobaczyć jak działają i do czego doprowadzają toksycy, w tym konkretnym przypadku doprowadziło to oczywiście do fatalnego dramatu osobistego Mercurego, ale też do rozbicia samego zespołu Queen - czego oczywiście wybaczyć nie możemy!

Jeśli ktoś niszczy najwyższe osiągnięcia kultury człowieka na ziemi (często niepowtarzalne, nie do podrobienia i nie do skopiowania), to jest to po prostu straszliwa zbrodnia.

Podobnie zresztą robi kaputin, który niszczy wszystkie artystyczne czy architektoniczne okazy podczas ataków Ukrainy.

Tacy ludzie się nie liczą z tym co jest unikalne i bezcenne.

Jak dla mnie to są zwykłe bestie... patologie mentalne...
...nawet jeśli pominiemy wyniszczanie samego Freddiego...

Zniszczenie czegoś tak niepowtarzalnego i bezcennego jak zespół Queen - jest dla mnie zbrodnią i absolutnie nie możemy tego mu wybaczyć. Podobnie jak amputinowi nie można nigdy wybaczyć krwawych zbrodni jakich dopuszcza się na ludności ukraińskiej.


Film ten jest fantastycznym przeglądem tego jak działa toksyk w np. związku. Z jednej strony trzyma się bardzo blisko ofiary, nie wypuszcza jej z ręki. W tym przypadku tak blisko, że nawet dochodzi do relacji intymnej.

Następnie bezwzględnie manipuluje ludźmi, rozgrywa ich np. jest bardzo ciekawa scena, w której robi z niewinnej osoby winnego swoich własnych knowań. Ten "wypada" (dosłownie) i mówi do Freddiego: to nie ja jestem zdrajcą...

Bo nim zespół się rozpadł - doszło do zdrady... w samym środku działał podstępny agresor. Był jasny sygnał - jest zdrajca!

Lecz ten nie słuchał!

Tak świetnie był omotany przez toksyka - bardzo typowe.

Freddie uznaje wyrzuconego jako osobę, która chce zniszczyć zespół Queen. Problem jednak w tym, że ten kto naprawdę chce tego dokonać, cały czas znajduje się bardzo blisko ofiary...

Będąc blisko ma na ofiarę wpływ, tak duży że zaczyna kontrolować wszystko...

...kontroluje tak dokładnie, że nie tylko doprowadza dokładnie do tego za co ofiara kłamstwa i manipulacji wyleciała - czyli do rozbicia zespołu, ale ordynarnie kłamie i odseparowuje Freddiego od jego najbliższych osób.

To już jest oczywiście chore od początku do końca. To już jest matnia toksyczna...

Tego typu działania są bardzo typowe dla czystych toksyków, popaprańców, przestępców: oni tak bardzo kontrolują życie ofiary, że podejmują za nie wszelkie decyzje, a także co zostało ukazane w tym filmie - uważają że sami mogą decydować o czym ofiara ma wiedzieć czy nie. Zwykle ma nic nie wiedzieć o osobach, firmach (tu zespole), z którymi wcześniej miała do czynienia.

Ważne jest to, że życie tego rodzaju jest kompletnym zaprzeczeniem realności, sensowności - to fikcja, która jest wyreżyserowana przez ciężko zaburzonego człowieka!
Bo jak nazwać życiem, egzystencję bez przyjaciół, bez żony, bez rodziców, w ściśle dobranym nowym towarzystwie, które robi dokładnie to co chce popapraniec?

Niektórzy mają takich mężów, czy żony. Mój kolega z liceum miał taką sytuację, że spotykał się z prześliczną dziewczyną, wręcz zjawiskową, która wyglądała na bardzo delikatną i inteligentną. Problem w tym, że wszyscy straciliśmy z nim kontakt, bo ona zadbała, aby nie mógł się z nikim skontaktować...
Takie rzeczy naprawdę się dzieją obok nas - to nie są fantazje!

W przypadku Freddiego, jest to bardzo ciekawe, bo okazuje się że hulaszcze życie oraz ROZBUDOWANE życie seksualne, o którym stało się na całym świecie głośno po owym wywiadzie - również w pewnym stopniu było fikcją.

Co prawda Freddie się "godził" na to co zrobił z jego życiem toksyk, ale przecież wszystko to co się działo było precyzyjnie reżyserowane przez tego człowieka (czy słowo "człowiek" jest tutaj na miejscu??) - więc nie powinniśmy potępiać szalonego ARTYSTY, który raził tym czy tamtym.
Taki typ (wcześniej napisałem "człowiek"), który pełni rolę menedżera oraz kochanka ma możliwość całkowicie kontrolować wszystkie nawet najbardziej szczegółowe elementy czyjegoś życia. Nie będzie tu żadnym zaskoczeniem to, że przecież ci goście o konkretnej orientacji seksualnej zapraszani przez niego na imprezy byli precyzyjnie dobierani.

W przypadku popaprańców i oprawców - są oni mistrzami właśnie takiej kontroli oraz dobierania osób, z którymi można się kontaktować. Te osoby są pod całkowitym wpływem (ponownie kontrola) tego człowieka, ma to nawet swoją nazwę: grupka osób, która pełni konkretne role kontroli zachowań ofiary to precyzyjnie dobrana społeczność (również np. w pracy), która zrobi wszystko to co będzie on chciał - to są tzw. latające małpy ((nie ma w Wikipedii - pewnie nieprzypadkowo :D :P)).

Najczęściej są to ludzie na tyle nieprzenikliwi, że kompletnie nie są świadomi roli jaką pełnią. Socjopata wmawia im że np. robią to dla dobra firmy lub kogoś tam - a oni w to wierzą kompletnie nie dostrzegając np. dramatu jaki się rozgrywa w życiu ofiary tej przemocy - już grupowej.

Zwróćcie uwagę na tę scenę w samochodzie: zarzut niszczenia zespołu zostaje skierowany przeciwko nieświadomej osobie, która została zmanipulowana przez toksyka, a następnie oszukana i wyeliminowana - w eliminowaniu choćby żony czy nawet matki oni są bezkonkurencyjni. Eliminowanie kogoś w biznesie jest dla nich pestką - codziennością.

Tymczasem Freddie jest kompletnie nieświadomy co się dzieje. Nie reaguje na słowa wyrzucanego, bo ufa... oprawcy...
Oczywiście nie może się to dobrze skończyć, skoro wróg, osoba przesiąknięta złem, pozostaje poza jakimkolwiek podejrzeniem oraz niestety... pozostaje cały czas bardzo blisko ofiary...

Taka bliskość - która parzy!
Ale Freddie nie czuje tego...

Nic dobrego z tego nie może wyniknąć.

Bardzo ważne jest to, aby każdy wiedział, kto w jego otoczeniu jest osobą niebezpieczną, do czasu gdy osoba agresywna - tu wręcz psychol - ma wypływ na wydarzenia... może się wydarzyć wszystko! A jak jest to osoba dostatecznie niebezpieczna to w grę wchodzą wszelkie dramaty włącznie z łamaniem prawa czy zbrodniami z kodeksu karnego.

Na marginesie należy dodać, że oczywiście takie sytuacje zdarzyły się nie tylko w tym przypadku, toksyczni ludzie są dość powszechni i wprowadzają w swoim otoczeniu odpowiednią dawkę zamętu. Innym powszechnie znanym przypadkiem artysty, który popadł w ogromne tarapaty jest słodka Britney Spears (Wikipedia). Przerażające jest to, że wydobyła się z problemów (oficjalnie) dopiero w 2021 roku! :-/


Jak to się kończy?


Kończy się tak, że zespół Queen faktycznie się rozpada!

Trudno w to uwierzyć, jak to jest możliwe! Freddie przecież wyrzuca kogoś kogo podejrzewa o chęć rozbicia zespołu - czyli nie chce tego... tymczasem już za chwilę robi dokładnie to za co kogoś innego wyrzucił??

Jak to możliwe???

A... właśnie tak się dzieje, oprawcy potrafią tak zmanipulować swoje ofiary przemocy psychicznej, że zrobią absolutnie wszystko, nawet tak niedorzeczne rzeczy jak rozbicie zespołu, którego to rozbicia nie chciały!!

Ofiara często jest święcie przekonana, że postępuje dobrze, a że te rewelacyjne pomysły są właściwie jej własnymi koncepcjami - realizowanie ich jest poszerzaniem horyzontów, osiąganiem nowych celów itp.

Tymczasem nic takiego nie ma miejsca.

Faktycznie ma miejsce przestępstwo, zamykania i izolowania ofiary od rodziny i przyjaciół (w tym filmie zespół Queen był nazywany przez członków rodziną - bardzo wymowne i pouczające!) oraz poprzez wyrafinowane manipulacje (zapewniam Was że jest wiele doskonale znanych technik osiągania tego, co ma swoje nazwy np. gaslighting (Wikipedia) itp.) uniemożliwianie ofierze robienie tego co chce i jak chce np. pracy w epokowym zespole muzycznym.

Fajnie w tym filmie zostało to opisane, dlaczego Freddie nie mógł się rozwijać i właściwie pracować z innymi muzykami. Jak to jest możliwe, że z Queenem mu wychodziło a inni muzycy nie dawali rady? Zobaczcie w filmie!;)

Wracając do skandalu medialnego, warto pamiętać, że jeśli ktoś jest ofiarą psychola, który całkowicie kontroluje jego życie, już go odseparował od przyjaciół i rodziny - to trudno, aby brał odpowiedzialność za oskarżenia jakie na całym świecie były pod jego adresem kierowane już dziesiątki lat temu.

To fajne przesłanie tego filmu - choć niewypowiedziane wprost - że w dużej mierze owe hulanki, tak naprawdę były całkowicie wyreżyserowane przez toksyka.

To nie jest przesadą, ani nie jest rzadkością, czyli np. umyślne preparowanie zdjęć, filmów w tym celu aby mieć alibi czy też haka na kogoś. Jeśli chodzi o socjopatów - to jest to bardziej regułą, że wszystko się dzieje nieprzypadkowo niż, że właśnie przypadkowo (w końcu ktoś kto ma wewnętrzną potrzebę całkowitej kontroli cudzego życia - właśnie dokładnie to robi: kontroluje wszystko, nie ma tu miejsca na przypadki).

Powiedzmy sobie szczerze: dostarczamy na imprezę masę napalonych facetów, dostarczamy narkotyki, dostarczamy alkohol - tu może się wydarzyć wszystko. Można zrobić każde zdjęcie czy film.
Jednak to nie znaczy, że tak wyglądałoby życie Freddiego, gdyby nie nadział się na takiego toksyka, który rozwali wszystko co najbardziej wartościowe w jego życiu!


Z odsieczą przybywa osoba, której na nim zależy. Była żona. Obecnie odseparowana przez popaprańca przyjaciółka.

To również bardzo pouczające, uratować z takiej sytuacji mogą nas tylko bliscy nam ludzie. Ludzie, którzy nie machną ręką - chce się narkotyzować z tymi ludźmi - jego sprawa! Tylko zrobią naprawdę wiele (co zostało pokazane w tym filmie), aby dotrzeć do ofiary przemocy i izolacji, a następnie wyjaśnić co się dzieje i jak się martwią, że tak wygląda jego życie...


Kat i oprawca zostaje wtedy zdekonspirowany, Freddie zrozumiał, że to właśnie ten człowiek jest nikczemny - takie słowa wypowiada w filmie.

Toksycy, gdy zostaną zdekonspirowani zaczynają być bardzo agresywni, rozpoczynają się szantaże i sprawy sądowe. To nie są żarty, rzeczy którymi grożą to są groźby, które należy traktować w 100% poważnie, bo oni naprawdę to zrobią (podobnie jak świat obecnie z niepokojem słucha słów szantażu atomowego...). W tym przypadku szantażuje Freddiego, że ma zdjęcia i wszystko ujawni mediom.

Pouczająca jest reakcja Freddiego na to wszystko. On słuchając tego szamba wylewającego się z telewizora - godzi się z taką sytuacją i nie wszczyna np. postępowania sądowego itp. W przypadku osób chorych psychicznie (tych agresywnych) jest to typowe, ale nie ma się co w to bawić.

Nie jest to łatwe - ale najrozsądniejsze. Pomyślmy cały świat żył tym szambem, udźwignięcie takiego ciężaru nie jest łatwe...

To ciekawe...


Kto może upubliczniać sekrety bliskiej osoby, kto może ujawniać najbardziej intymne wydarzenia i fakty? Z pewnością jakieś odrażające bydle!

Warto zwracać uwagę w swoim otoczeniu, czy w mediach na osoby, które zbyt zajmują się cudzym życiem, konsekwencje ich działań są bardzo agresywne, ale oni zadbali o to, że robią to wszystko w białych rękawiczkach ("Eksperci"). Nie możemy się wtedy łudzić, że ci ludzie mają jakiś intymny "certyfikat", który ich do tego uprawnia. Tu powinna się nam zapalić czerwona lampka - on nie miał prawa mówić o szczegółach intymnych kontaktów grupowych Freddiego! Nie miał i koniec!

Jednak agresywni popaprańcy naprawdę są do tego zdolni! Należy o tym pamiętać, gdy oglądamy w TV czy internecie podobne "rewelacje", zadając sobie pytania: kto może coś takiego ordynarnego zrobić? Komu ma to służyć? Kto jest tutaj oczerniany? Za co? W jakim celu?

To bardzo typowe, że dla nich nie ma żadnej: tajemnicy, świętości, nie ma intymności, a wszelkie fakty są skrzętnie zapamiętywane, czy też kolekcjonowane nie dlatego że są intymne i wartościowe, tylko dlatego że mają "potencjał". Myślicie że to psychopatyczne? I takie właśnie jest! W końcu wykorzystywanie ludzi i wszelkich okoliczności to dla toksyków codzienność.


Co się dzieje, gdy ofiara przemocy psychicznej zostanie uwolniona?
Taka osoba rozkwita, bo wreszcie może żyć jak chce, robić co chce - co zostało fantastycznie w tym filmie pokazane dosłownie i w przenośni. Naprawdę rewelacyjny fragment filmu!

To samo dziś nie jest tajemnicą co do byłej żony amputina.


Warto podkreślić jeszcze jeden bardzo ważny fakt związany ze zdrowiem Freddiego. Jego nieuleczalna choroba, która doprowadziła ostatecznie do przedwczesnej śmierci tego nietuzinkowego artysty - również jest efektem manipulacji, izolacji. Być może że gdyby ofiara została ze swoimi przyjaciółmi i rodziną to nie miałaby tylu okazji do zarażenia się. Być może całe życie potoczyłoby się inaczej, bo pamiętajmy że od najwcześniejszych chwil życie Freddiego było coraz bardziej fikcyjne, bo manipulowane w coraz to większym stopniu.
Powstaje tu pytanie jak duży był wpływ bandziora na te wszystkie wydarzenia, jak bardzo doprowadzał do sytuacji, które były niebezpieczne. Kryminalistyka zna wiele takich przypadków, w których psychol np. żona w sposób całkowicie zaplanowany doprowadzała do choroby swojego męża itp.
Niestety to nie są filmy zmyślone, tylko takie rzeczy naprawdę się dzieją w naszym mieście, czy nawet bloku...

Czyli Freddie nie tylko stracił przyjaciół, prawie zniszczył zespół Queen, ale ostatecznie stracił życie.

Nie rozstrzygniemy teraz czy psychol był w 100% odpowiedzialny za jego przedwczesną śmierć. Ale pamiętajmy o tym, że przebywanie z takimi ludźmi może mieć dramatyczne konsekwencje, można stracić wszystko, a nawet życie!

Takie są fakty.

Warto sobie obejrzeć ten film i zwrócić uwagę na ten wątek kto go do tego stanu doprowadził. Ponieważ zostały ukazane typowe zachowania toksyków, ich triki, kłamstwa, agresja (bardzo często w białych rękawiczkach!), kontrolowanie na każdym kroku - jak to jest niemożliwe to nawet zmusza ofiarę do wyprowadzenia się do innego miasta itp.

Nie jest fajnie... gdy wszystkie decyzje za nas podejmuje psychol, nawet to że mamy się wyprowadzić do innego miasta! :-/


Najczęściej sytuacje takie kończą się dobrze, w tym sensie że wiele z takich rzeczy jak izolowanie, pranie mózgu itp. da się naprawić (choć nie jest to łatwe) i możliwy jest powrót do normalnego życia oraz przebywania z normalnymi ludźmi - do czego wartościowego to może doprowadzić pokazuje film.

Niestety Freddie Mercury nie miał takiego szczęścia, zachorował na chorobę śmiertelną i jego powrót do normalności był bardzo krótki.
...choć cenny - wiele rzeczy się wtedy wydarzyło bardzo pozytywnych (np. uruchomił swoją kreatywność).

Z punktu widzenia artystycznego - być może że odbyły się rzeczy (ukazane w tym filmie), które były bezcenne, niepowtarzalne i nie do podrobienia!;)


Polecam film! Nie tylko ze względu na tę bardzo trudną tematykę, bo film składa się z wielu różnych wątków, które są naprawdę fantastyczną ucztą emocjonalną i artystyczną.
Jednak jeśli zadajesz sobie pytanie jak mogło do tego wszystkiego dojść... to w tym filmie jest to ukazane w sposób klarowny, przystępny i nieprzytłaczający.

wtorek, 11 kwietnia 2023

Tłumacz w szczerym polu

Jak tego dokonać?;) Gdy po raz chyba drugi brałem udział w Global Game Jam (2011 rok), gdzie gry tworzą ludzie z ponad 100 krajów na świecie, rzuciłem do naszego teamu koncepcję, że albo zrobimy grę i przetłumaczymy wszystko na wszystkie języki, albo wprost przeciwnie zrobimy taką grę, której nie da się przetłumaczyć na te wszystkie języki;)

Ostatecznie team się nam prawie rozleciał, bo ludzie musieli do pracy iść, więc sam robiłem grę i nazwałem ją Dysc i sikawica (co było zgodne z tematem game jamu).

Dziś Google translator wykrywa język:
    walijski
i tłumaczy z walijskiego na angielski:
    learn to sikawica

czwartek, 22 grudnia 2022

Cudostwórca z Shreka

Słyszeliście kiedyś o cudostwórcy z Shreka?;)
Nie?
To poczytajcie;)

Jak wiadomo, MacGyver ze sznurka zbuduje samolot, Chuck Norris przejdzie Mario/Contrę w lewo. Ale prawdziwym cudostwórcą jest...

...osioł!;)

Osioł to prawdziwy mistrz, zmajstrował ze smoczycą smokosły!
(lub dla lewoskrętnie myślących: osłomoki;) )

To jest dopiero coś!;)

...szczególnie, że smoczyca nie ma nawet genitaliów;)))



update:
Dam sobie głowę uciąć, że do poczęcia doszło w ten sposób, że zabezpieczenia płodności zamęczył gadaniem na śmierć;)))

wtorek, 31 maja 2022

Star Wars SC 38 Reimagined (ANH)

To jedna z najbardziej dziwnych scen (wiele pytań zadawanych przez dziesięciolecia), ale też bardzo istotna dla filmu ANH, która dziś wymaga wielu poprawek. I oto jest!
Tak całość powinna wyglądać dziś:


Star Wars SC 38 Reimagined

Podoba się Wam taka interpretacja i realizacja?;)


Update:
Jest rok 2023 (czyli 3 lata od premiery) i mamy odpowiedz: filmik ma 45 milionów wyświetleń oraz około 110 tysięcy komentarzy. Oto jeden z nich:
    there is more love and understanding for what Star Wars is in this 6 min clip then anything Disney has ever made and ever will make!

    Jens Jürgensen 3 months ago
Jakieś komentarze? :D

wtorek, 11 stycznia 2022

Dobry dotyk za pomocą pewnych czynności

Witam Was w Nowym Roku 2022! Jak tu zacząć Nowy Rok??
Oczywiście od humoru!;)

Oto co przeczytałem na Allegro:
    Przetwarzaj wizualne dane wejściowe za pomocą pewnych czynności. Dobry dotyk dłoni i koordynacja oczu sprzyjają również ogólnej koordynacji ciała i równowadze.
Nie wiecie o co chodzi???

Nie?????



Ja też!

Na Allegro wprowadzono właśnie boty, które odpowiadają nam automatycznie zamiast człowieka (sprzedawcy). Jednak uwierzcie mi - to co tutaj zacytowałem to nie jest automatycznie odpowiadający Allegro-bot!;)

To opis aukcji, na której można nabyć fantastyczną, samobieżną maszynę kroczącą z Gwiezdnych Wojen - Imperium Kontratakuje - tym razem jest to nowy producent klocków (cytuję "klocków zabawek"), konkurencyjnych do tych LEGO. Oto aukcja: https://allegro.pl/oferta/klocki-star-wars-60004-ciezka-maszyna-kroczaca-11546822114

Trudno w to uwierzyć, ale sformułowania takie jak:
  1. "Przetwarzaj wizualne dane wejściowe"
  2. "za pomocą pewnych czynności."
  3. "Dobry dotyk dłoni"
  4. "i koordynacja oczu"
  5. "sprzyjają również ogólnej koordynacji ciała"
  6. "i równowadze."
- to wszystko to opis klocków dla dzieci i młodzieży oraz pojazdu z Gwiezdnych Wojen. Zaskakujące?!?;))


Kolejne ciekawe cytaty:
    Dzieci nieustannie badają układ i strukturę klocków zabawek, co pomaga im (...) uchwycić dwuwymiarową i trójwymiarową przestrzeń (...)
Czyli mamy dwu i trój wymiarową przestrzeń??
    Pomóż dzieciom nauczyć się wyciągać wnioski poprzez rozumowanie, w tym rozumowanie matematyczne, logiczne, analizę naukową i inne formy myślenia.(...)
Bardzo chętnie poznam te "inne formy myślenia" ;)))


Nie ma to jak solidna porcja pisarstwa artystycznego!;)



Update:
Firma (obecna na Allegro od 3 miesięcy) znajduje się w Chengdu, czyli w prowincji Syczuan - jak podaje Google - "nowoczesna i zamożna stolica prowincji Syczuan", zamieszkanej przez ponad 16 milionów Chińczyków.


Update:
Kolejna ciekawa aukcja: Klocki dla dzieci Kosmici z Gwiezdnych Wojen - widocznie zawsze się można czegoś nauczyć;)))

Mają tu:
    Zalecany wiek do splatania: 7+
Splatam palece - z żałości;)))

...ale kiedyś te firmy osiągną taki poziom, że będzie bardzo ciekawie!;)


Update:
Tutaj znalazłem też niezły bełkot - choć nie wiem skąd jest ta firma (jest na Allegro od ponad 3 lat). Czytamy:
    Star Wars Mandalorian Rey

  1. Akcesoria inspirowane filmami: Ta figurka z serii Gwiezdnych Wojen The Black Series jest wyposażona w zainspirowane światłem Rey (Dark Side Vision), które stanowi świetny dodatek do każdej kolekcji Gwiezdnych Wojen
  2. Najwyższej jakości grafika i szczegóły: Fani i kolekcjonerzy Gwiezdnych Wojen mogą pokazać tę wysoce pozycyjną, w pełni przegubową figurę, z wysokiej jakości materiałów, w swojej figurze i kolekcji pojazdów
  3. Szukaj innych graczy z galaktycznej odległości: Szukaj filmów i rozrywki figurek z serii Star Wars The Black Series do tworzenia galaktyki Gwiezdnych Wojen (każdy sprzedawany osobno). W zależności od dostępności)
Oczywiście nie ma czegoś takiego jak "Mandalorian Rey" - natomiast napisy na pudełku na zdjęciu są już całkowicie poprawne;)

poniedziałek, 27 listopada 2017

Rarytas: wygraj LEGO R2-D2 z platyny!

LEGO organizuje do końca roku konkurs, w którym rozlosuje szczęśliwców, którzy zdobędą jedynie dwie wyprodukowane sztuki R2-D2 z platyny! Wartość jednej figurki to 12 tysięcy złotych lub 2,5 tys. £!

Jak wieść niesie, aby wziąć udział w konkursie, należy zapisać się do newslettera na oficjalnym sklepie LEGO - nie trzeba nic kupować.

Fantastyczna gratka dla kolekcjonerów i miłośników drogich unikatów, już widzę jak na całym świecie ludziom się oczy świecą i kolekcjonerska ślinka cieknie na myśl o tym rarytasie!;)

wtorek, 31 października 2017

Problemy z LEGO Falconem UCS 75192

Ostatnio wspominałem w poście pt. Nowy MILLENNIUM FALCON LEGO UCS o tym, że ma się pojawić kolejny gigantyczny Falcon, tym razem jeszcze większy (czyli największy zestaw LEGO w historii).

Zestaw od pewnego czasu jest dostępny w Polsce, ale nie ma go na półkach sklepowych, a jest jedynie rozsyłany do zainteresowanych, którzy wcześniej zapisali się na listę chętnych (z QTZ mieliśmy okazję zobaczyć taką wysyłkę).

Jednak obecnie zestaw jest niedostępny, na stronie LEGO (sklep) jest obecnie napis:
    Wkrótce dostępne

    W czwartek 14 września Grupa LEGO umożliwiła uczestnikom programu VIP zakup zestawu Sokół Millenium™ z kolekcji LEGO® Star Wars™. Ogromnie nas ucieszyło pozytywne przyjęcie tego zestawu — największego z dotychczas przygotowanych. Chcemy zapewnić wszystkich naszych miłośników z całego świata, że dołożymy wszelkich starań, aby uszczęśliwić konstruktorów LEGO, udostępniając więcej zestawów.
QTZ poleca (i ja się dołączam) ściągnąć instrukcję składania. Jest to bardzo ciekawa lektura, która rozpoczyna się ciekawym wstępem historyczno-informacyjnym. To też unikalne bo zwykle instrukcje składania zestawów LEGO nie mają żadnego artykułu! A całość to bagatela 468 stron!;)

Instrukcja ta uczy jeszcze jednej rzeczy: na stronie 463 pokazane jest jak ten model podnosić! Nic dziwnego model składający się z 7541 elementów (klocków) należy ostrożnie podnosić bo dziecko nawet samą wagą pojazdu może sobie zrobić krzywdę!
Więc to unikalne, że instrukcja LEGO uczy jak trzymać pojazd!;)

Gorąco polecam największy zestaw LEGO w historii, ale oczywiście... gdy już będzie dostępny :-P

piątek, 13 października 2017

Atari Quake II

To jest absolutnie niesamowite, ale przerzucono algorytm gry Quake II na wczesnego Atari Falcon 030, czyli tego z 1992 roku! Czyli CPU 16 MHz! Na pececie (gra wydana w 1997) minimalnym wymaganiem był Pentium® 90 MHz!;)

A na Atari Falcon 030 16 MHz chodzi to tak:

Atari Quake 2: Anomalous Code (fixed version)

Filmik podesłał Leon, który obecnie przechodzi kurację Atarową;):):P Dzięki za linka;)

poniedziałek, 2 października 2017

Tajemnica wzrostu Snoke i LEGO

Snoke to leciwy przywódca nowego imperium poznany dopiero w VII epizodzie, otwierającym nową trylogię (choć jest tak stary, że obserwował powstawanie imperium). Pierwszy film ledwo co wprowadził nas w realia, dlatego cały internet huczy od pytań, kto jest kto i jaką rolę pełni itp. A co ze Snoke? Ostatnio zgłosiłem na konwent prześmiewczy punkt o VII epizodzie, oto fragment opisu:
    To historia o trollu, czy gnomie, który zawieruszył się z Władców Pierścieni i za pomocą przerośniętego holo (ego) stara się posklejać imperium. (...)
He he, tajemnicą dla Was nie jest, że VII epizod to dla mnie porażka na niemal wszystkich frontach (tu można o tym poczytać w ujęciu konfrontacji z Rogue One). Jednak jednym z podejrzanych tematów jest np. wzrost Snoke'a, bo widz zdaje sobie sprawę, że gigantyczny hologram nie musi oznaczać dużego wzrostu realnego. Jednak jak to jest?

Ja w powyższym opisie zasugerowałem, że jest "zwyczajny", ale ego ma tak duże, że powiększa sobie hologram, aby patrzeć na wszystkich z góry;)
Jednak jak jest naprawdę? Przecież z filmu nic się nie dowiedzieliśmy, a pytań jest dużo więcej - widzowie liczą, że niebawem w kinie wiele się wyjaśni;)

Odpowiedz już padła, obecnie w niektórych sklepach (w stolicy) pojawiły się najnowsze zestawy LEGO z VIII epizodu Star Wars. W jednym z nich jest figurka (pierwsza w historii LEGO) właśnie Snoke'a, więc teraz już wiadomo, że jest ludzkich rozmiarów (choć oczywiście nie jest to 100%).

Warianty były dwa, a padło na ten najgłupszy. Teraz autorzy filmu będą musieli wejść na grząski grunt i wyjaśnić dlaczego on jest mały, a hologram ma taki ogromniasty!;) W końcu wiadomo, że jak ktoś ma kompleksy dotyczące wyglądu, to czasami miewa hopla w tym jak go inni widzą:P

Kiepsko to widzę, bo w tym temacie nie da się tego racjonalnie wyjaśnić, a wszelkie próby mogą filmy ośmieszyć (choć ten został już wystarczająco ośmieszony!).
No nic, pożyjemy zobaczymy... jednak nie ma żadnej pewności, że temat zostanie poruszony właśnie w zbliżającym się filmie (epizod VIII).

czwartek, 7 września 2017

Nowy MILLENNIUM FALCON LEGO UCS

W 2010 roku wspominałem o największym zestawie klocków LEGO w historii (Sokół - 84 cm i 5 tys. klocków !), tym razem na 40 lecie Gwiezdnych Wojen szykowana jest jeszcze większa i ciekawsza wersja tego zestawu: LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192) (kopalniaklocków.pl).
    7541 elementów (klocków), w tym aż 7 minifigurek (+ droidy i mynock)

    To dziś nowy rekord świata;)
Jakieś takie ma szczęście Falcon, że to właśnie on staje się najciekawszym i największym zestawem LEGO w historii;) 3,5 tys. to niezła sumka, ale mimo to jest to rewelacyjny zestaw nawet dla osób, które nie znają Gwiezdnych Wojen;) Inna sprawa, że tak naprawdę wcześniej LEGO wydało dwie miniaturki tego pojazdu (dostępne nawet w polskich sklepach za ~500 zł), a ten ma cechy obu, czyli mamy dwa w jednym;)

Info podesłał QTZ - dzięki!;)

wtorek, 13 czerwca 2017

Zagadka sygnału WOW! została rozwiązana?

15 sierpnia 1977 roku, dr. Jerry’ego R. Ehmana odebrał sygnał radiowy z kosmosu za pomocą radioteleskopu The Big Ear. Z racji tego, że sygnał ten znacząco różnił się od szumu kosmicznego, oznaczył go komentarzem na wydruku "WOW!" (patrz Wikipedia). Poszukiwania źródła tego sygnału oraz wyjaśnienia sytuacji trwały dziesięciolecia - aż do dziś.

Jednak niedawno pojawił się (pewnie dla wielu zaskakujący) dokument, który wyjaśnia skąd wziął się ten sygnał, a to dopiero początek, bo niesie to ze sobą kolejne ciekawe wnioski. Dokument PDF jest do przeczytania tutaj (źr. planetary-science.org).

Niestety jak wieść po internecie niesie (czyli nie wiadomo czy to prawda;) Jerry R. Ehman dowodził w 2017 roku, że wyjaśnienie z powyższego źródła (czyli że to komety) jest wysoce nieprawdopodobne. Oczywiście to że uznano że są nieprawdopodobne to zgodzić się z tym mogę oraz uwierzę że Jerry tak stwierdził, jednak pytanie nadal pozostaje otwarte. Co ciekawe komety zbliżają się ponownie do Ziemi więc zamiast snuć teoretyczne wizje, będzie się można o tym przekonać eksperymentalnie;)

środa, 25 stycznia 2017

ROGUE ONE - coś na co czekaliśmy

Na gorąco: stało się w końcu byłem na nowych Star Warsach!;)
Mam wielką, wielką przyjemność zakomunikować, że wreszcie wielkie Gwiezdne Wojny wkroczyły na ekrany kin!

Jak prawdziwy fan poszedłem do kina nie przeczytawszy choć jednego newsa, nie oglądając zapowiedzi, wycieków, a nawet trailerów (widziałem jeden, którym katowano w TV, na szczęście był krótki więc nie zdradzili fabuły), a jak ostatnia gapa, czekałem aż przestaną grać:P
...i opłaciło się!;)
Tym bardziej, że z trailerów można się zbyt wiele dowiedzieć, a wszystkiego dowiedziałem się w kinie!

ROGUE ONE - to nie jest drwina z fizyki, intelektu i tego wszystkiego czym są Gwiezdne Wojny. Przykładowo: to nie jest historia o trollu, czy gnomie, który zawieruszył się z Władców Pierścieni i za pomocą przerośniętego holo (ego) stara się posklejać imperium. To nie jest wtórna intryga, papierowe nowe imperium (pierwszy order - chyba z kartofla), pełno głupich żarcików (nawet o zgrozo Chewbacca zgrywa żartownisia) oraz scenariusz na poziomie intelektualnym Hollywood...

Nie chcę mówić, że jest idealnie, ale jest to doskonałe widowisko, przesiąknięte tym wszystkim czym Gwiezdne Wojny być powinny. Jest sporo nowinek wciśniętych w film (nowe pojazdy, stroje szturmowców, robot imperialny itp.), ale nawet ja zniesmaczony totalnymi zmianami w Przebudzeniu Mocy (choć jak widać przebudzenie nastąpiło dopiero teraz!), tu gotów byłem to zaakceptować, bo z drugiej strony jest wiele wspaniałych nawiązań do klasycznej linii, kultowej trylogii.

Na całe szczęście nikt nie chciał skrzywdzić tego filmu tak bardzo jak w PM. Nikt nie chciał gadających mieczy o samoświadomości (posiada cel oraz szuka wybrańca itp.) (to jakiś Star Trek im nie wyszedł??), nie ma kapitana Solo, co nie potrafi pilotować (ścina drzewa), a synalek nie udaje mrocznego charakteru w sposób uwłaczający inteligencji widza...

Wreszcie (aż!) od czasów klasycznej trylogii, w kinie poczułem się jakbym oglądał Gwiezdne Wojny, choć strata napisów była zaskakująca no i przydługi początek też mnie mocno zaskoczył;)

...i jeszcze jedno warto podkreślić: zrezygnowano z klasycznej konwencji, cała narracja oraz reżyseria jest nowa, ale ja to kupuję!

Tu nie tyka się miecza świetlnego ten, który w 100% nie powinien, a na dodatek jakimś cudem daje radę temu co wie do czego to służy i ćwiczy od dawna...
...właściwie mieczy świetlnych jest tutaj naprawdę mało, jednak nic mi to nie przeszkadza!

To co zobaczyłem było piękne oraz w wielu drobiazgach wyjaśniało doskonale znane fakty (super!). Wtrącę tutaj moją osobistą ocenę, może nie do końca czytelną dla wszystkich: film mi się doskonale oglądało bo zobaczyłem w nim świat Gwiezdnych Wojen jaki doskonale znam i świetnie klimatem mi się kojarzy z dawnymi czasami... czasami gier! Tak! Gier LucasArts z lat 90 i 2k.
...a gry wtedy nie kończyło się w 2h :P

Zdobywanie ogromnej wieży na pustkowiu zdarzyło mi się raz czy dwa razy;) Choć ja to robiłem w pojedynkę (he he).

To co mnie najbardziej zniesmaczyło to np. powstanie nazwy i okoliczności (nieco na siłę do filmu wstawione) "ROGUE ONE"... :/

Z zalet: w tle okazało się, że tak naprawdę to było zupełnie inaczej niż myśleliśmy!;) Od zawsze było wiadomo, że rebelia zaatakowała Gwiazdę Śmierci, a następnie dziwnym zdarzeniem losu wysadziła. Z punktu widzenia fizyki i zdrowego rozsądku były to okropne bzdury, czy modne ostatnio: "farmazony" he he;) Przez dziesięciolecia nie wiedzieliśmy o co chodzi, pewne były tylko farmazony, czyli bełkot pseudonaukowy. Jednak w tym filmie, gdzieś tam w tle okazuje się, że ten wybuch miał jednak bardzo konkretne podstawy do doszczętnego wysadzenia GŚ.
Czy chcieć czegoś więcej od Gwiezdnych Wojen??

Nic więcej! Żadnych zmasowanych abordaży najlepszego przemytnika, skłóconych małżonków i Hana Solo, który z ignoranta i cwaniaczka zamienia się z Yodą miejscami i prawi kazania...

W zwiastunie znalazłem błąd (AT-AT miał wielką prostokątną dziurę na korpusie), chciałem już o tym napisać (jak to mam w zwyczaju - wiele takich tekstów już powstało o filmach i grach), jednak w ostatniej chwili stwierdziłem, że jednak nie mogli popełnić aż takiego błędu. Co prawda nie zostało to wyjaśnione precyzyjnie i wprost, ale dałem się przekonać.

Jeśli ktoś z Was nie był, niech leci czym prędzej, bo niby kina są pełne, ale w każdej chwili mogą przestać grać:/


Update:
Dla ciekawskich: jednostka krocząca, którą widzimy w filmie jest stworzona specjalnie do filmu RO i ma nawet inną nazwę. Nie jest to znany z Imperium Kontratakuje AT-AT lecz AT-ACT, czyli All Terrain Armored Cargo Transport. Więc posiada pancerz i uzbrojenie, ale nie jest jednostką militarną, lecz transportową. Tu więcej informacji (Biblioteka Ossus).

poniedziałek, 5 września 2016

Jakość opisów aukcji na Allegro spada...

W spamie znajdują się najczęściej teksty bezsensowne pochodzące z bardzo słabego tłumacza, zdziwiony jednak jestem, że trafia taki styl również na aukcje internetowe. Oto co znalazłem, cytuję opis interaktywnej figurki Star Wars:
    Star Wars Stormtrooper animatroniczne Interactive Rysunek jest bardzo interaktywne, Szturmowiec ma głosu, światła, efekty dźwiękowe i 4 ekscytujących sposobów, aby zagrać!Voice Activated Battle Mode: podnieść głos i Szturmowiec będzie angażować się w Battle Mode. Można również podnieść prawą rękę do działania wypalania Blaster i efektów dźwiękowych ze światłem! Activated Voice Talk Back Mode: Porozmawiaj z szturmowiec i będzie reagować na Twój głos! Podnieś głos i będzie reagować inaczej! Trybie rozmowy:Unieś lewą rękę do oryginalnego głosu i działań animatroniczne! Battle Mode: Podnieść prawą rękę do Blaster wypalania działanie i efekty dźwiękowe ze światłem!
Jakby nie było zdjęcia to pewnie zastanawiałbym się czy przedmiotem aukcji nie jest "Rysunek" ;):):)

czwartek, 3 grudnia 2015

Allegro zwariowało!;)

Wpisując w wyszukiwarkę Allegro "Star Wars" pojawia się nam tylko...

538 stron aukcji!

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem!

Dodatkowo na górze strony pojawił mi się baner reklamujący plecaki Vader ;)

Takiej ilości nie dam rady przejrzeć nawet ja :P


Update:
O i mamy np. takie aukcje: Klocki STAR WARS figurki za 10 zł/szt.
Widzimy tutaj figurki postaci, ale u góry mamy na czerwonym tle logo firmy "LEBQ" i logo "Star Wars" - niezły numer!

Update:
Tutaj mamy kilka bieżących najciekawszych aukcji Star Wars (bardzo drogich).


Update:
Upłynęło sporo czasu od premiery SW w Kinach, jest właśnie koniec kwietnia 2016, a po wpisaniu na Allegro "Star Wars" pojawia się obecnie już nie 538 stron aukcji, ale... 715!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Star Wars: The Force Awakens - Teaser #2

Tego na moim blogu zabraknąć nie mogło, nieczęsto ale to jest filmik z 32 milionami wyświetleń (inne mają mniej najwyraźniej jestem zwykle zainteresowany jakimiś bardziej niszowymi tematami:P):


Star Wars: The Force Awakens Official Teaser #2

Mój szybki komentarz:
Rzeczą, która najbardziej mi się nie podoba to kompletnie nowa wizja szturmowców - niestety ale to ZBRODNIA! Kto im kazał...

Rzeczą, która najbardziej mi się podoba w tym filmiku jest oczywiście Han ze swoim "chodzącym dywanikiem", jak go swego czasu nazwała Leia;) Niestety, ale coś się stało z oczami Chewie - nie wygląda to dobrze...

Wracając do szturmowców, pilotów i ogólnie kasków, to jak to ma być: odgłos strzelającego TIE Fightera pozostał identyczny jak w starej trylogii, a wygląd szturmowców się zmienił... o co tu chodzi...
Unowocześniony model X-wingów oraz kaski pilotów kompletnie zmienione...
To jest w końcu ten sam film, czy nie?
Pojawia się też nowa wizja shuttle (np. znany Tydirium) - ciekawy ale mnie razi... zmienianie Gwiezdnych Wojen to jakieś wyścigi??

Podkreślę jeszcze, że przy okazji Terminatora III, wspominałem o zmienionym wyglądzie tytułowych robotów, jednak tam podejrzewam że wynikało to z praw autorskich (podobnie jak w serialowym wyglądzie RoboCopa). Jednak tutaj chyba mają pełne prawa?

Na koniec coś co może nie każdy zauważył - TIE Fighter strzela z zupełnie innego miejsca niż do tej pory (?!?!?), do tego jeśli dobrze widać i ma to być przód to jest to kompletnie inny przód (ale te dwa co na początku lecą mają prawidłowy przód, jednak wyglądają bardziej błyszcząco) niż był do tej pory... po co?

Występuje też masa nawiązań do starej trylogii (niepozbawionych przesady), jednak nie będę ich omawiał, bo i tak o tym internet huczy;)

Poza tym powiem tak: jeszcze powoli, jeszcze się to rozkręca, ale czuję moc!;)
Czyli szykuje się nam wspólny wypad do kina, jak to zwyczajowo przerabiamy od lat - zapraszam już dziś;)

niedziela, 14 kwietnia 2013

Ładną zimę mamy tego lata :D

Czyli historia się znów powtarza :-/

Jakoś specjalnie nie należę do tych, którym brakuje upałów, niemniej oto fotka zrobiona wczoraj (13 kwietnia) w Warszawie:



Jakość zdjęcia jest słaba, bo jak przystało na zimę oświetlenie było niewsytarczające dla tego paraaparatu:P Nie mniej widzimy tu resztki zeszłorocznych czcin, dwie kaczki, które stoją na lodzie...

sobota, 9 czerwca 2012

Orange skisło :(

W zeszłym roku pisałem o naprawdę niezwykłej ofercie przedłużającej konto do dwóch lat.

Podkreślałem, że oferta ta była absolutnie bajeczna... niestety aż zbyt... bo od kilku miesięcy użytkownicy wspomnianego rozwiązania, mają pierwsze w historii ograniczenia w korzystaniu z wydawałoby się zupełnie oczywistych przywilejów i funkcji.

Wszystko wygląda na to, że wiele osób przedłużało sobie konta do siedmiuset dni i firma odnotowała okazałe straty finansowe. Skoro obecnie wiele osób ma konto ważne jeszcze przez ~rok i nie chce im się wpłacać czegokolwiek, to Orange zdecydowało się na drastyczne ograniczenia.

A pierwszy ogień poszła jedna z najfajniejszych funkcji, mianowicie przelewy kasy SMSami. To bardzo przydatna funkcja, która nie przedłuża ważności konta, ale umożliwiała fantastyczne transfery w ramach rodziny czy aukcji internetowych (o czym była już mowa wcześniej). Usługa ta była bardzo wygodna, opłacalna oraz myślę że dla wielu absolutnie podstawowa. Ja uważam że te przelewy stawiały Orange (choć to nie ich pomysł, tylko wcześniejszej firmy) na pierwszym miejscu prepaidów, czegoś bardziej opłacalnego nie miał nawet Play.

Obecnie druzgocząca w skutkach opcja z kontem ważnym przez dwa lata, jest nadal aktywna, jednak przelewy ograniczono do 10 zł na jeden dzień (trwa to organicznie już kilka miesięcy). Taka opcja właściwe zamroziła cały system, a niewygoda przelewania większych kwot niemal zniwelowała tę opcję, gdyż najwygodniejsze były przelewy 50 i 100 zł (które były na aukcjach). Jeśli kupię na aukcji 100 zł to ktoś będzie musiał pamiętać o przelewie przez 10 dni - coś okropnego.

Tak to jest jak się przesadza, właściwie dziwne że już wcześniej różne promocje nie powodowały tak odczuwalnych strat, że należało wprowadzać tak drastyczne posunięcia. Wygląda na to że trzeba sobie zainstalować Skype itp. na telefonie;)

sobota, 22 października 2011

Dwa lata w orange za free

Po cichu aby się Orange nie zorientowało, pomiędzy użytkownikami rozchodzi się wieść o niewielkim błędzie w ich systemie. Wystarczy wysłać odpowiedniego SMSa, aby ważność konta przedłużyła się o 2 lata !

Oficjalnie oferta dotyczy nowych osób, które zmieniły operatora, niemniej jednak okazało się, że oferta ta dotyczy wszystkich użytkowników ;)
Ja dziś w ten sposób załatwiłem kilka telefonów więc to faktycznie działa !

Operacja ta dotyczy przedłużenia konta na połączenia wchodzące i wychodzące jednak, problemem pozostają doładowania konta gdy wyczerpiemy stan. Dlatego to rozwiązanie zdecydowanie jest najlepsze dla osób, które mało dzwonią lub posługują się SMSami (dwa lata SMSowania prawie za darmo). Dlatego trzeba przez te 2 lata bardzo świadomie doładowywać aby np. doładowaniem za 25 zł nie zwiększyć sobie stawek na bajońskie itp. Dlatego przez ten czas jeśli jednak wygadamy kasę, którą mamy kupujemy na np. Allegro np. za ~50 zł doładowanie SMS za 100 zł, a to pozwoli nam dla osób rzadko korzystających lub SMSujących na długie korzystanie z telefonu, a dla osób bardziej rozgadanych na około następny miesiąc spokojnego rozmawiania.
Dlatego przed uruchomieniem sobie tej dwuletniej usługi, należy przeprowadzić takie operacje aby włączyć sobie korzystne stawki za rozmowy i SMSy (czyli raz doładować za 100 zł + następne itp.).
Jak ktoś z Was ma Orange to niech pisze na priva powiem co i jak.

Sprawa jest tak niezwykła, że np. na Wikipedii czytamy:
    Prepaid (...)
    Określenie prepaid jest najczęściej używane jako nazwa jednej z ofert sieci telefonii komórkowej (...) natomiast wykorzystanie nabytych jednostek jest możliwe przez czas określony przez operatora. W zależności od wysokości wniesionej opłaty, czas ten waha się od dwóch do trzystu sześćdziesięciu pięciu dni. Po tym okresie konieczne jest ponowne uzupełnienie konta. (...)

To jak ? Chcesz usłyszeć informację, że Twoje konto jest aktywne jeszcze przez np. 720 dni ?


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...