Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 maja 2023

Bohemian Rhapsody i nikczemność toksyków

Właśnie obejrzałem w TV film Bohemian Rhapsody (2018) (Wikipedia), który zebrał pokaźną listę nagród oraz co ciekawe jest najbardziej dochodowym filmem biograficznym w historii kinematografii - zarabiając 904 miliony dolarów.

Jest to absolutnie fantastyczny film, który polecam każdemu. Jednak ja dziś skupię się na bardzo ciekawym wątku, ponieważ od zawsze krążyło wiele plotek czy niedomówień odnośnie różnych kontrowersji związanych z frontmanem i wokalistą grupy – Freddiem Mercurym.

Co ciekawe ten film w sposób niebanalny i do bólu szczery odpowiada na pytanie jak to naprawdę było... w tym życiu Freddiego.

Bardzo dawno głośne stało się to, jak hulaszcze życie prowadził oraz jakie były sekrety jego życia intymnego. W tym filmie ukazane jest to, że odpowiedzialna była za to jedna osoba.

To osobisty menedżer Mercury’ego, który obleśnie i bezczelnie zdradził wszystkie te skandaliczne informacje w... wywiadzie telewizyjnym...

Potem te informacje krążyły po świecie, w tym dotarły do Polski i do mnie. Co mnie wtedy, ani nie grzało ani nie ziębiło...

Tymczasem z tego filmu dowiadujemy się, że sytuacja była bardzo skomplikowana, zatajana przed samym Freddiem.

Mroczna dziura w mózgu


Z jednej strony osoba, która ujawniła te informacje była świetnie poinformowana, bo faktycznie była cały czas przy nim oraz wraz z zespołem, faktycznie brała udział w tych wszystkich wydarzeniach. Co więcej weszła w dziwną relację intymną z nim, wiec również znała wszelkie szczegóły te nazwijmy "pikantne".

Problem w tym, że w filmie jest to ukazane, że menedżer ten zaszantażował Freddiego, że to trafi do prasy, a nawet że opublikuje zdjęcia, z różnymi swawolnymi i pikantnymi szczegółami imprez grupowych.

To zaczyna już zupełnie inaczej wyglądać, niż wyciek do prasy!

Freddie Mercury doskonale wiedział, że szantażysta nie zatrzyma się przed niczym i pogodził się z tym co będzie w mediach wyprawiał.

To wszystko wskazuje na fantastycznie ukazany wątek tak zwanych toksycznych ludzi. Toksykami są np. psychopaci itp. którzy patrzą na świat zupełnie inaczej niż normalni ludzie (obecnie zostało dowiedzione, że część z ich umysłu po prostu nie działa, tak jakby była całkowicie wyłączona - czyli inaczej mówiąc mają sporą, czarną dziurę w głowie! Dosłownie i w przenośni...).

Dziś jest to temat nieco bardziej na czasie, ze względu na wojnę na Ukrainie i często mówi się o desputinie oraz o jego byłej żonie, którą straszliwie maltretował i wyniszczał.

W filmie możemy zobaczyć jak działają i do czego doprowadzają toksycy, w tym konkretnym przypadku doprowadziło to oczywiście do fatalnego dramatu osobistego Mercurego, ale też do rozbicia samego zespołu Queen - czego oczywiście wybaczyć nie możemy!

Jeśli ktoś niszczy najwyższe osiągnięcia kultury człowieka na ziemi (często niepowtarzalne, nie do podrobienia i nie do skopiowania), to jest to po prostu straszliwa zbrodnia.

Podobnie zresztą robi kaputin, który niszczy wszystkie artystyczne czy architektoniczne okazy podczas ataków Ukrainy.

Tacy ludzie się nie liczą z tym co jest unikalne i bezcenne.

Jak dla mnie to są zwykłe bestie... patologie mentalne...
...nawet jeśli pominiemy wyniszczanie samego Freddiego...

Zniszczenie czegoś tak niepowtarzalnego i bezcennego jak zespół Queen - jest dla mnie zbrodnią i absolutnie nie możemy tego mu wybaczyć. Podobnie jak amputinowi nie można nigdy wybaczyć krwawych zbrodni jakich dopuszcza się na ludności ukraińskiej.


Film ten jest fantastycznym przeglądem tego jak działa toksyk w np. związku. Z jednej strony trzyma się bardzo blisko ofiary, nie wypuszcza jej z ręki. W tym przypadku tak blisko, że nawet dochodzi do relacji intymnej.

Następnie bezwzględnie manipuluje ludźmi, rozgrywa ich np. jest bardzo ciekawa scena, w której robi z niewinnej osoby winnego swoich własnych knowań. Ten "wypada" (dosłownie) i mówi do Freddiego: to nie ja jestem zdrajcą...

Bo nim zespół się rozpadł - doszło do zdrady... w samym środku działał podstępny agresor. Był jasny sygnał - jest zdrajca!

Lecz ten nie słuchał!

Tak świetnie był omotany przez toksyka - bardzo typowe.

Freddie uznaje wyrzuconego jako osobę, która chce zniszczyć zespół Queen. Problem jednak w tym, że ten kto naprawdę chce tego dokonać, cały czas znajduje się bardzo blisko ofiary...

Będąc blisko ma na ofiarę wpływ, tak duży że zaczyna kontrolować wszystko...

...kontroluje tak dokładnie, że nie tylko doprowadza dokładnie do tego za co ofiara kłamstwa i manipulacji wyleciała - czyli do rozbicia zespołu, ale ordynarnie kłamie i odseparowuje Freddiego od jego najbliższych osób.

To już jest oczywiście chore od początku do końca. To już jest matnia toksyczna...

Tego typu działania są bardzo typowe dla czystych toksyków, popaprańców, przestępców: oni tak bardzo kontrolują życie ofiary, że podejmują za nie wszelkie decyzje, a także co zostało ukazane w tym filmie - uważają że sami mogą decydować o czym ofiara ma wiedzieć czy nie. Zwykle ma nic nie wiedzieć o osobach, firmach (tu zespole), z którymi wcześniej miała do czynienia.

Ważne jest to, że życie tego rodzaju jest kompletnym zaprzeczeniem realności, sensowności - to fikcja, która jest wyreżyserowana przez ciężko zaburzonego człowieka!
Bo jak nazwać życiem, egzystencję bez przyjaciół, bez żony, bez rodziców, w ściśle dobranym nowym towarzystwie, które robi dokładnie to co chce popapraniec?

Niektórzy mają takich mężów, czy żony. Mój kolega z liceum miał taką sytuację, że spotykał się z prześliczną dziewczyną, wręcz zjawiskową, która wyglądała na bardzo delikatną i inteligentną. Problem w tym, że wszyscy straciliśmy z nim kontakt, bo ona zadbała, aby nie mógł się z nikim skontaktować...
Takie rzeczy naprawdę się dzieją obok nas - to nie są fantazje!

W przypadku Freddiego, jest to bardzo ciekawe, bo okazuje się że hulaszcze życie oraz ROZBUDOWANE życie seksualne, o którym stało się na całym świecie głośno po owym wywiadzie - również w pewnym stopniu było fikcją.

Co prawda Freddie się "godził" na to co zrobił z jego życiem toksyk, ale przecież wszystko to co się działo było precyzyjnie reżyserowane przez tego człowieka (czy słowo "człowiek" jest tutaj na miejscu??) - więc nie powinniśmy potępiać szalonego ARTYSTY, który raził tym czy tamtym.
Taki typ (wcześniej napisałem "człowiek"), który pełni rolę menedżera oraz kochanka ma możliwość całkowicie kontrolować wszystkie nawet najbardziej szczegółowe elementy czyjegoś życia. Nie będzie tu żadnym zaskoczeniem to, że przecież ci goście o konkretnej orientacji seksualnej zapraszani przez niego na imprezy byli precyzyjnie dobierani.

W przypadku popaprańców i oprawców - są oni mistrzami właśnie takiej kontroli oraz dobierania osób, z którymi można się kontaktować. Te osoby są pod całkowitym wpływem (ponownie kontrola) tego człowieka, ma to nawet swoją nazwę: grupka osób, która pełni konkretne role kontroli zachowań ofiary to precyzyjnie dobrana społeczność (również np. w pracy), która zrobi wszystko to co będzie on chciał - to są tzw. latające małpy ((nie ma w Wikipedii - pewnie nieprzypadkowo :D :P)).

Najczęściej są to ludzie na tyle nieprzenikliwi, że kompletnie nie są świadomi roli jaką pełnią. Socjopata wmawia im że np. robią to dla dobra firmy lub kogoś tam - a oni w to wierzą kompletnie nie dostrzegając np. dramatu jaki się rozgrywa w życiu ofiary tej przemocy - już grupowej.

Zwróćcie uwagę na tę scenę w samochodzie: zarzut niszczenia zespołu zostaje skierowany przeciwko nieświadomej osobie, która została zmanipulowana przez toksyka, a następnie oszukana i wyeliminowana - w eliminowaniu choćby żony czy nawet matki oni są bezkonkurencyjni. Eliminowanie kogoś w biznesie jest dla nich pestką - codziennością.

Tymczasem Freddie jest kompletnie nieświadomy co się dzieje. Nie reaguje na słowa wyrzucanego, bo ufa... oprawcy...
Oczywiście nie może się to dobrze skończyć, skoro wróg, osoba przesiąknięta złem, pozostaje poza jakimkolwiek podejrzeniem oraz niestety... pozostaje cały czas bardzo blisko ofiary...

Taka bliskość - która parzy!
Ale Freddie nie czuje tego...

Nic dobrego z tego nie może wyniknąć.

Bardzo ważne jest to, aby każdy wiedział, kto w jego otoczeniu jest osobą niebezpieczną, do czasu gdy osoba agresywna - tu wręcz psychol - ma wypływ na wydarzenia... może się wydarzyć wszystko! A jak jest to osoba dostatecznie niebezpieczna to w grę wchodzą wszelkie dramaty włącznie z łamaniem prawa czy zbrodniami z kodeksu karnego.

Na marginesie należy dodać, że oczywiście takie sytuacje zdarzyły się nie tylko w tym przypadku, toksyczni ludzie są dość powszechni i wprowadzają w swoim otoczeniu odpowiednią dawkę zamętu. Innym powszechnie znanym przypadkiem artysty, który popadł w ogromne tarapaty jest słodka Britney Spears (Wikipedia). Przerażające jest to, że wydobyła się z problemów (oficjalnie) dopiero w 2021 roku! :-/


Jak to się kończy?


Kończy się tak, że zespół Queen faktycznie się rozpada!

Trudno w to uwierzyć, jak to jest możliwe! Freddie przecież wyrzuca kogoś kogo podejrzewa o chęć rozbicia zespołu - czyli nie chce tego... tymczasem już za chwilę robi dokładnie to za co kogoś innego wyrzucił??

Jak to możliwe???

A... właśnie tak się dzieje, oprawcy potrafią tak zmanipulować swoje ofiary przemocy psychicznej, że zrobią absolutnie wszystko, nawet tak niedorzeczne rzeczy jak rozbicie zespołu, którego to rozbicia nie chciały!!

Ofiara często jest święcie przekonana, że postępuje dobrze, a że te rewelacyjne pomysły są właściwie jej własnymi koncepcjami - realizowanie ich jest poszerzaniem horyzontów, osiąganiem nowych celów itp.

Tymczasem nic takiego nie ma miejsca.

Faktycznie ma miejsce przestępstwo, zamykania i izolowania ofiary od rodziny i przyjaciół (w tym filmie zespół Queen był nazywany przez członków rodziną - bardzo wymowne i pouczające!) oraz poprzez wyrafinowane manipulacje (zapewniam Was że jest wiele doskonale znanych technik osiągania tego, co ma swoje nazwy np. gaslighting (Wikipedia) itp.) uniemożliwianie ofierze robienie tego co chce i jak chce np. pracy w epokowym zespole muzycznym.

Fajnie w tym filmie zostało to opisane, dlaczego Freddie nie mógł się rozwijać i właściwie pracować z innymi muzykami. Jak to jest możliwe, że z Queenem mu wychodziło a inni muzycy nie dawali rady? Zobaczcie w filmie!;)

Wracając do skandalu medialnego, warto pamiętać, że jeśli ktoś jest ofiarą psychola, który całkowicie kontroluje jego życie, już go odseparował od przyjaciół i rodziny - to trudno, aby brał odpowiedzialność za oskarżenia jakie na całym świecie były pod jego adresem kierowane już dziesiątki lat temu.

To fajne przesłanie tego filmu - choć niewypowiedziane wprost - że w dużej mierze owe hulanki, tak naprawdę były całkowicie wyreżyserowane przez toksyka.

To nie jest przesadą, ani nie jest rzadkością, czyli np. umyślne preparowanie zdjęć, filmów w tym celu aby mieć alibi czy też haka na kogoś. Jeśli chodzi o socjopatów - to jest to bardziej regułą, że wszystko się dzieje nieprzypadkowo niż, że właśnie przypadkowo (w końcu ktoś kto ma wewnętrzną potrzebę całkowitej kontroli cudzego życia - właśnie dokładnie to robi: kontroluje wszystko, nie ma tu miejsca na przypadki).

Powiedzmy sobie szczerze: dostarczamy na imprezę masę napalonych facetów, dostarczamy narkotyki, dostarczamy alkohol - tu może się wydarzyć wszystko. Można zrobić każde zdjęcie czy film.
Jednak to nie znaczy, że tak wyglądałoby życie Freddiego, gdyby nie nadział się na takiego toksyka, który rozwali wszystko co najbardziej wartościowe w jego życiu!


Z odsieczą przybywa osoba, której na nim zależy. Była żona. Obecnie odseparowana przez popaprańca przyjaciółka.

To również bardzo pouczające, uratować z takiej sytuacji mogą nas tylko bliscy nam ludzie. Ludzie, którzy nie machną ręką - chce się narkotyzować z tymi ludźmi - jego sprawa! Tylko zrobią naprawdę wiele (co zostało pokazane w tym filmie), aby dotrzeć do ofiary przemocy i izolacji, a następnie wyjaśnić co się dzieje i jak się martwią, że tak wygląda jego życie...


Kat i oprawca zostaje wtedy zdekonspirowany, Freddie zrozumiał, że to właśnie ten człowiek jest nikczemny - takie słowa wypowiada w filmie.

Toksycy, gdy zostaną zdekonspirowani zaczynają być bardzo agresywni, rozpoczynają się szantaże i sprawy sądowe. To nie są żarty, rzeczy którymi grożą to są groźby, które należy traktować w 100% poważnie, bo oni naprawdę to zrobią (podobnie jak świat obecnie z niepokojem słucha słów szantażu atomowego...). W tym przypadku szantażuje Freddiego, że ma zdjęcia i wszystko ujawni mediom.

Pouczająca jest reakcja Freddiego na to wszystko. On słuchając tego szamba wylewającego się z telewizora - godzi się z taką sytuacją i nie wszczyna np. postępowania sądowego itp. W przypadku osób chorych psychicznie (tych agresywnych) jest to typowe, ale nie ma się co w to bawić.

Nie jest to łatwe - ale najrozsądniejsze. Pomyślmy cały świat żył tym szambem, udźwignięcie takiego ciężaru nie jest łatwe...

To ciekawe...


Kto może upubliczniać sekrety bliskiej osoby, kto może ujawniać najbardziej intymne wydarzenia i fakty? Z pewnością jakieś odrażające bydle!

Warto zwracać uwagę w swoim otoczeniu, czy w mediach na osoby, które zbyt zajmują się cudzym życiem, konsekwencje ich działań są bardzo agresywne, ale oni zadbali o to, że robią to wszystko w białych rękawiczkach ("Eksperci"). Nie możemy się wtedy łudzić, że ci ludzie mają jakiś intymny "certyfikat", który ich do tego uprawnia. Tu powinna się nam zapalić czerwona lampka - on nie miał prawa mówić o szczegółach intymnych kontaktów grupowych Freddiego! Nie miał i koniec!

Jednak agresywni popaprańcy naprawdę są do tego zdolni! Należy o tym pamiętać, gdy oglądamy w TV czy internecie podobne "rewelacje", zadając sobie pytania: kto może coś takiego ordynarnego zrobić? Komu ma to służyć? Kto jest tutaj oczerniany? Za co? W jakim celu?

To bardzo typowe, że dla nich nie ma żadnej: tajemnicy, świętości, nie ma intymności, a wszelkie fakty są skrzętnie zapamiętywane, czy też kolekcjonowane nie dlatego że są intymne i wartościowe, tylko dlatego że mają "potencjał". Myślicie że to psychopatyczne? I takie właśnie jest! W końcu wykorzystywanie ludzi i wszelkich okoliczności to dla toksyków codzienność.


Co się dzieje, gdy ofiara przemocy psychicznej zostanie uwolniona?
Taka osoba rozkwita, bo wreszcie może żyć jak chce, robić co chce - co zostało fantastycznie w tym filmie pokazane dosłownie i w przenośni. Naprawdę rewelacyjny fragment filmu!

To samo dziś nie jest tajemnicą co do byłej żony amputina.


Warto podkreślić jeszcze jeden bardzo ważny fakt związany ze zdrowiem Freddiego. Jego nieuleczalna choroba, która doprowadziła ostatecznie do przedwczesnej śmierci tego nietuzinkowego artysty - również jest efektem manipulacji, izolacji. Być może że gdyby ofiara została ze swoimi przyjaciółmi i rodziną to nie miałaby tylu okazji do zarażenia się. Być może całe życie potoczyłoby się inaczej, bo pamiętajmy że od najwcześniejszych chwil życie Freddiego było coraz bardziej fikcyjne, bo manipulowane w coraz to większym stopniu.
Powstaje tu pytanie jak duży był wpływ bandziora na te wszystkie wydarzenia, jak bardzo doprowadzał do sytuacji, które były niebezpieczne. Kryminalistyka zna wiele takich przypadków, w których psychol np. żona w sposób całkowicie zaplanowany doprowadzała do choroby swojego męża itp.
Niestety to nie są filmy zmyślone, tylko takie rzeczy naprawdę się dzieją w naszym mieście, czy nawet bloku...

Czyli Freddie nie tylko stracił przyjaciół, prawie zniszczył zespół Queen, ale ostatecznie stracił życie.

Nie rozstrzygniemy teraz czy psychol był w 100% odpowiedzialny za jego przedwczesną śmierć. Ale pamiętajmy o tym, że przebywanie z takimi ludźmi może mieć dramatyczne konsekwencje, można stracić wszystko, a nawet życie!

Takie są fakty.

Warto sobie obejrzeć ten film i zwrócić uwagę na ten wątek kto go do tego stanu doprowadził. Ponieważ zostały ukazane typowe zachowania toksyków, ich triki, kłamstwa, agresja (bardzo często w białych rękawiczkach!), kontrolowanie na każdym kroku - jak to jest niemożliwe to nawet zmusza ofiarę do wyprowadzenia się do innego miasta itp.

Nie jest fajnie... gdy wszystkie decyzje za nas podejmuje psychol, nawet to że mamy się wyprowadzić do innego miasta! :-/


Najczęściej sytuacje takie kończą się dobrze, w tym sensie że wiele z takich rzeczy jak izolowanie, pranie mózgu itp. da się naprawić (choć nie jest to łatwe) i możliwy jest powrót do normalnego życia oraz przebywania z normalnymi ludźmi - do czego wartościowego to może doprowadzić pokazuje film.

Niestety Freddie Mercury nie miał takiego szczęścia, zachorował na chorobę śmiertelną i jego powrót do normalności był bardzo krótki.
...choć cenny - wiele rzeczy się wtedy wydarzyło bardzo pozytywnych (np. uruchomił swoją kreatywność).

Z punktu widzenia artystycznego - być może że odbyły się rzeczy (ukazane w tym filmie), które były bezcenne, niepowtarzalne i nie do podrobienia!;)


Polecam film! Nie tylko ze względu na tę bardzo trudną tematykę, bo film składa się z wielu różnych wątków, które są naprawdę fantastyczną ucztą emocjonalną i artystyczną.
Jednak jeśli zadajesz sobie pytanie jak mogło do tego wszystkiego dojść... to w tym filmie jest to ukazane w sposób klarowny, przystępny i nieprzytłaczający.

niedziela, 27 listopada 2022

"Rozwiązanie kwestii niemieckiej"

Ostatnio byłem na pogrzebie ciotki - choć nie o tym teraz.

Ciotka miała blisko 90 lat. Jako dziecko była ciężko doświadczona przez II wojnę światową...

Doznała tragicznych upokorzeń, była świadkiem wstrząsających wydarzeń i ponurych ludzkich losów (np. prześladowań oraz eksterminacji np. Polaków i Żydów itp.). Będąc dzieckiem(!!!) przekonała się co to znaczy wojna... ojciec zaginął (grób znaleziono długo po wojnie(!) najprawdopodobniej zamordowany przez niemców na ulicach Warszawy), straciła swój dom i dobytek. Dodatkowo... niestety doświadczyła głodu.

Z racji zniszczeń (podobnych do tych z obecnej wojny na Ukrainie) oraz z powodu głodu - tułała się w okolicach Warszawy. Była to grupa zorganizowana w ramach mojej rodziny, czyli kilkoro dzieci - większość z nich obecnie już nie żyje.

Po wojnie, w trakcie której doświadczyła (cała moja rodzina) bestialstwa i okrutnej agresji ze strony niemców oraz rosjan - moja ciocia emigrowała.

Wyznawała zasadę, że trzeba żyć wszędzie, ale nie w Polsce, znajdującej się między dwoma takimi barbarzyńcami.

Tak się zastanawiam ile osób musiało emigrować (w mojej rodzinie sporo) i tułało się dziesięcioleciami po całym świecie tylko dlatego, że doszło do II wojny światowej oraz w jej konsekwencji (w wielu krajach) do okupacji sowieckiej...

Od kilku lat ciocia ponownie żyła w Polsce. Była silnie doświadczoną i zahartowaną kobietą, która całe życie musiała walczyć o siebie i o swoich najbliższych. Doskonale wiedziała do czego ludzie są zdolni.

Niestety ponownie się o tym przekonała, jeszcze za jej życia wybuchła wojna na sąsiedniej Ukrainie, która dobitnie zaprezentowała niezmienne oblicze mordoru oraz odrażające i haniebne zachowanie niemców...

Dziś, gdy słyszę, że reparacje wojenne się Polsce nie należą, a że to właśnie wypędzonym niemcom należą się odszkodowania to... powiem:

COOO??????????????????????????????????????????????????????

wtorek, 4 października 2022

Wieści z Ukrainy - dramat rodzin

Rozmawiałem ostatnio z rodziną, która już na samym początku wojny przyjęła do siebie rodzinę ukraińską. Oczywiście problemów im nie brakuje, ale ogólnie nie ma tych większych (o których czasami się mówi w necie). Czasami się nie dogadają ze względu na barierę językową.

Niestety powiedzieli mi, że rodziną tą co chwilę coś wstrząsa, że jest tam wiele płaczu...

Niestety cały czas dochodzą do nich wieści z Ukrainy, że ktoś został zamordowany przez mordor, stał się inwalidą wojennym lub zaginął...

Takie są realia wojenne...

Niestety tak to wygląda, że wojna trwa tam na dobre i że cały czas produkuje śmierć i inwalidów po obu stronach...
Nie wspominając o dzieciach wojny...

Dlatego właśnie, cały czas z boku bloga trzymam to zdjęcie dziewczynki okaleczonej już w pierwszych dniach wojny...


Czy tam w np. ONZ-cie to w ogóle ktoś jeszcze ma serce?? Ktoś ma wolę przeciwdziałania tej wojnie???


Update:
Obecnie wojna eskaluje, reakcji brak, więc napisałem post ONZ - Ogarnięci Natarczywym Ziewem.


Update 22 X 2022:
Wywózki mieszkańców okupowanych ziem obecnie przyjęły gigantyczny rozmiar. Mówi się, że do tej pory wywieziono 1,5 miliona do 2 milionów cywili(!!!).

Ślad po nich zaginął...

sobota, 12 marca 2022

Wczoraj po raz pierwszy w życiu kupiłem....

...podpaski!;)

Potem wrzuciłem je do wielkiego pojemnika, gdzie była prowadzona zbiórka dla uchodźców wojennych. A że są to głownie samotne matki - to tego typu środki higieniczne się bardzo przydadzą;)

Zbiórka w moim hipermarkecie jest prowadzona od pierwszych dni wojny. Na pojemniku jest informacja, że najbardziej potrzebne są środki: higieniczne, leki, żywność i ubrania. Wczoraj przy nim stała jakaś młoda Ukrainka, która nieco mówiła po Polsku. Bardzo sympatyczna i urocza dziewczyna!

sobota, 29 maja 2021

Kobiety to małpy

    Kobiety to małpy
    Nie uwierzyła bym gdybym nie zobaczyła.
Komentarz do zachowania pewnej żony na sprawie rozwodowej (i przed również).

Warto brać takie słowa ku przestrodze, tym bardziej, że są to słowa kobiety!

wtorek, 9 maja 2017

Dziwne zgony w Szpitalu Bielańskim

Kilka osób dało mi znać, że wczoraj w Kurierze TVP 3 Warszawa, omawiano niezwykle podobny przypadek zgonu (w podobnym okresie) co ja ostatnio opisywałem. Natomiast dziś na tym samym kanale, wyemitowano program pt. "Twoje Sprawy", gdzie w drugiej części omówiono dokładnej ten przypadek. Smutne w tym wszystkim jest to że: znieczulica, brak chęci szybkiej pomocy, niekompetencja powodują zgony w tak dużej ilości przypadków, że zajmuje się już nimi telewizja. W tym wypadku sprawa trafiła do prokuratury.

Mój e-mail już do redakcji poszedł, bo być może Pani radca, która w programie występowała powinna się zaznajomić z niemal bieżącą relacją jaką wykonałem na mym blogu...

piątek, 30 maja 2014

Przemoc w grach - fakty

Na stronce zGRAna rodzina, skierowanym do rodziców o grach, Ela Rydzewska opublikowała ciekawe fakty dotyczące gier w tekście pt. Czy gry wzmagają agresję?.

To wartościowy artykuł (swoją droga ciekawy), gdyż komentuje i omawia konkretne fakty i badania naukowe (z linkami do nich!). Podkreślam to gdyż większość artykułów nawet w najbardziej poczytnej prasie stara się nam wmówić "że naukowcy" to czy tamto, a nie są podawane żadne dane, fakty czy linki do źródeł. Niestety jak wskazują testy prowadzone przez moich znajomych, najczęściej takich badań wcale nie było (jedynie chce się ludzi zainteresować tzw. kaczką dziennikarską) lub doszły do innych wniosków, a "dziennikarz" po prostu ich nie zrozumiał lub celowo przeinaczył (aby artykuł był bardziej poczytny).

Ja w temacie gier i przemocy napisałem post w 2012 roku pt. Znów masakra, znów winne gry (odnośnie głośnej wtedy masakry), gdzie temat potraktowałem od nieco innej strony. Mianowicie skupiłem się na faktycznych zainteresowaniach i zachowaniach graczy oraz tym że dziennikarze bezmyślnie powtarzają jawne bzdury o grach, a jak można wywnioskować z powyższych linków do badań, które przytacza Ela Rydzewska, to raczej nigdy im się nie chciało po źródła sięgać. Problem w tym, że dziennikarze notorycznie przekazują nam bzdury, które jawnie zaprzeczają faktom, a większość słuchaczy czy czytelników bezmyślnie przyjmuje te brednie za swoje :-(

czwartek, 13 września 2012

Mamy nowożeńców !

W minioną sobotę 8 września odbyła się uroczystość, mego ucznia Adama, który czasami podsyła nam jakieś ciekawe materiały (np. tu bardzo ciekawy temat).


Adam może być Wam znany, gdyż był obecny na party u Vasca (czyli ostatnie party w Opalenicy) oraz był też wiele lat temu na imprezie organizowanej w Warszawie pt. CorusCon. Obecnie żartował sobie, że wpadnie na party Sikora - no mam nadzieję że jednak nie żartował;)

Ja wśród tych kompletnie nieznanych mi osób czułem się bardzo dobrze, goście przybyli bardzo licznie, a ogólnie panowała bardzo sympatyczna atmosfera potęgowana przez rodziców Adama;) No naprawdę wiele osób chciałoby mieć tak udaną ceremonię;)

Życzymy Wam długiego, dostatniego i szczęśliwego życia ! Oby życie było dla Was szczodre we wszystkim!

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Pogodnych Świąt Wielkiej Nocy !

Pragnę złożyć wszystkim czytelnikom bloga wszelkiej pomyślności! Blog ten jest skierowany szczególnie do moich znajomych i przyjaciół, dlatego przypominam że od lat nie wysyłam już życzeń e-mailem (to przestarzałe:P), dlatego niech wszyscy czują się tutaj pozdrowieni i zżyczeniowieni ;)


Niemniej otrzymałem od Was wiele życzeń drogą poczty elektronicznej i tutaj bardzo za nie dziękuję !;)

Pogodnych, pełnych zdrowia i satysfakcji świąt oraz wszelkiej pomyślności w najbliższym czasie, w szczególności spełnienia wszelkich marzeń, a szczególnie tych najistotniejszych, najskrytszych, najbardziej intymnych;)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Wesołych Świąt!

Życzę Wam udanych, spokojnych, zdrowych Świąt oraz wszelkiej pomyślności, abyście Święta spędzili pogodnie z tymi których kochacie najbardziej.
Wykorzystajcie wolny czas i sięgnijcie po swoje dawno zapomniane hobby, zobaczcie ile Wam sprawia przyjemności!

Christmas tree

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za życzenia, które do mnie nadesłaliście!
(w tym roku przodują SMSy - ciekawe dlaczego?)

niedziela, 24 kwietnia 2011

Życzenia świąteczne ;)

W tym roku pragnę złożyć życzenia świąteczne wszystkim czytelnikom tego bloga, znajomym, przyjaciołom oraz pozostałym internautom:

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, spełnienia wszystkich marzeń, morowego świątecznego nastroju, dużo miłości, radości oraz aby te dni były jeszcze lepsze niż zeszłoroczne !


Alleluja !


Update:
Przypominam, że od lat nie wysyłam życzeń za pomocą e-maila oraz SMSów, jednak to nie znaczy że o Was zapomniałem ;) po prostu zapraszam Was tutaj na mojego bloga gdzie można posty komentować i jest poprzez to lepsza komunikacja itp. ogólnie jest tutaj bardziej cywilizowanie ;)

sobota, 25 grudnia 2010

Życzenia świąteczne ;)

Zgodnie z naszą świecką tradycją, od lat życzeń nie przesyłam już na Wasze e-maile, a jedynie je składam na blogu (są one kierowane do czytelników bloga, moich znajomych i przyjaciół).

Życzę Wam udanych, spokojnych Świat, pełnych w wielu atrakcji, takich jak (do wyboru do koloru): dobra lektura, dobry dokument, dobra gra, dobry sprzęt czy inne hobby oraz

Juletræet

bliskość rodziny, przyjaciół czy ukochanego/ukochanej. A pod choinką niech znajdą się najfajniejsze prezenty ;)


Update:
Dziękuję Wam bardzo serdecznie za życzenia, które nadesłaliście do mnie!;)

sobota, 14 sierpnia 2010

Zdrowe życie – skraca życie ;)

Mój Tata wrócił ze swoich rodzimych stron i okazało się, że jego stary kolega już nie żyje. I nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miał on totalnego hopla na punkcie zdrowego trybu życia !

Był to człowiek, który kładł się spać zawsze o tej samej porze, podobnie z posiłkami zawsze jadł o konkretnej porze dnia itp. Był niezwykle restrykcyjny co do tego co jadł, unikał wszystkiego co było "niezdrowe", np. smażonych potraw itp. Warto zaznaczyć, że wiele osób, które są świadome i dojrzałe - bardzo dba o siebie, dbając o wiele szczegółów. Jednak ten człowiek przechodzi ludzkie pojęcie, bo on np. tak bardzo unikał smażenia, pieczenia itp., że nawet obierał sobie chleb ze "skórki" !

Jednak mimo to nie żyje od 10 lat, umarł na raka.

Muszę przyznać, że mnie zmęczyłby sam pedantyzm, jedzenie i spanie o jednej porze to dla mnie zwykła niewola (wyżej cenione zasady od siebie samego).

Surrounded by healthSurrounded by health

On jednak musiał przez całe życie, ponieść wiele poświęceń i to takich, które nam przeciętnym ludziom się nie mieszczą w głowie!
Pytanie tylko po co ? Jak widać nie prowadzi to w prostej linii do zdrowia i spokojnej starości.

Oczywiście jego przykład nie należy traktować reprezentatywnie, gdyż na tym polega istota badań, że bada się wiele osób (np. prowadzących zdrowy tryb życia), a następnie się sprawdza wyniki całej populacji, a nie jednego ekstremalnie żyjącego gostka.

Dodatkowo sam zdrowy tryb życia nie jest wystarczający. W ostatnich latach medycyna dokonała ważnych odkryć, np. wiadomo, które substancje, warzywa itp. mają właściwości wspomagające organizm (i to w bardzo silnym stopniu).
    Terapia naturalna (naturopatia, leczenie domowe) zakłada, że organizm ludzki może przeciwdziałać chorobie i sam siebie uzdrawiać. Należy tylko nabrać odpowiednie nawyki żywieniowe oraz prowadzić zdrowy tryb życia.

    źr. Naturopatia (Wikipedia)
Dlatego w mojej ocenie poza "zdrowym trybem życia", należy organizm mocno wspomagać (metodami naturalnymi). Przykładem tego może być zielona herbata, o której wiadomo, że ma bardzo duże zdolności oczyszczające organizm (w tym z wolnych rodników, czyli antyrakowe).


Dlatego ja nie mam zamiaru poświęcać całego swojego życia na to aby pilnować siebie aby stosować wszystkie możliwe zasady "zdrowego trybu życia", szczególnie, że często są one albo sprzeczne albo niezwykle restrykcyjne. Jestem wyznawcą złotego środka, czyli we wszystkim w życiu musi być umiar (a omawiany purysta jest tego dobrym przykładem, że nie ma sensu pedantycznie przesadzać):
    Z życia najlepiej odchodzić jak z uczty: ani spragniony, ani pijany.

    Antyfanes (Wikicytaty)
Dlatego ja będę się starał średnio stosować zasady zdrowego trybu życia, a zdecydowanie większy nacisk kłaść na jedzenie większych ilości pożywienia wzmacniającego (zgodnie z zasadą, że natura nam krzywdy nie zrobi) do czego namawiam i Was !;)

środa, 9 czerwca 2010

Co to są akcje S.W.A.T ?

Oto filmik, który absolutnie wszyscy muszą zobaczyć, bez względu na wiek, zamiłowanie do SF lub jego brak:


STAR WARS ARTISTIC TEAM - 2010

Wielkie wyrazy uznania dla charytatywnej pracy wykonywanej przez tych młodych, zdolnych i przedsiębiorczych ludzi !;)

Na koniec zapraszam na oficjalną stronkę S.W.A.T.

piątek, 2 kwietnia 2010

Życzenia świąteczne ;)

Zbliżają się święta, dlatego pragnę złożyć Wam moje życzenia. Przypominam, że od dawna nie przesyłam życzeń świątecznych na e-mail, co nie znaczy, że o Was zapomniałem ;) obecnie przesyłam życzenia tylko za pośrednictwem tego bloga.

Jajka Wielkanoc

Życzę Wam zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród licznych przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja"

Oraz życzę Wam, aby w tym roku:
wasze jajka dostały nóg ;):)

środa, 23 grudnia 2009

Życzenia świąteczne i noworoczne !;)

Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w tradycyjnej rodzinnej atmosferze pełnej wytchnienia i spokoju ! Tego wszystkiego życzę wszystkim czytelniom tego bloga oraz wszystkim moim przyjaciołom i znajomym.

Christmas tree (Wikimedia Commons)Tylu prezentów Wam życzę !;)


W nadchodzącym 2010 roku życzę Wam dużo zdrowia, radości, szczęścia rodzinnego spełnienia najskrytszych marzeń oraz zmiany o 180 stopni w naszym kraju tak abym nie musiał po raz kolejny na tym blogu pisać "szkoda" !;)

piątek, 23 października 2009

Przemoc: myślenie a myślenie...

Wczoraj w wiadomościach przekazano informację, że aktorka Nicole Kidman wystąpiła w amerykańskim Kongresie jako ambasadorka funduszu ONZ na rzecz kobiet (UNIFEM), podkreślając problem przemocy wobec kobiet na świecie (np. Nicole Kidman w amerykańskim Kongresie z wiadomosci.wp.pl).

Jest to oczywiście bardzo zacne, że ta słynna Pani, zajmuje się czymś więcej niż tylko graniem. W tekście tym zaprezentowano dane statystyczne organizacji zajmujących się problemem:
    (...) Wynika z nich, że na świecie jedna kobieta na trzy jest w ciągu swojego życia bita lub gwałcona, a ofiarami ponad połowy napaści seksualnych są dziewczęta poniżej piętnastego roku życia.
To faktycznie smutne informacje, jednak jakoś zbytnio mnie nie zaskakują.
Z jednej strony kobiety znacznie lepiej znają życie i ludzi, z drugiej z łatwością wpakowują się w jakieś nieprawdopodobne bagno. Warto tutaj zaapelować, aby znacznie lepiej przemyślały fakt połączenia swojego życia z danym delikwentem. Może mniej kompromisów, a więcej wymagań przed małżeństwem ?
To dłuższy i bardziej skomplikowany temat, który być może jeszcze powróci...

Jednak problem, o którym chciałbym napisać jest jednak w innym miejscu. Chodzi o główną cytowaną w mediach wypowiedź Nicole Kidman, jak czytamy:
    Po pytaniu kongresmanów aktorka przyznała, że przemysł filmowy mógł przyczynić się negatywnie do sytuacji kobiet, przedstawiając je jako obiekty seksualne. - Hollywood ma jednak swój udział także w szukaniu rozwiązań - dodała.
Szkoda, że za myślenie i generowanie wniosków zabierają się czasami osoby, które... robić tego nie powinny...

Jaki związek wg Pani Nicole Kidman ma przemysł filmowy z przemocą wobec kobiet ? (i do tego ukazywanie ich jako „obiekty seksualne”; IMHO kobiety są bardzo seksualne, a ich bicie raczej wiąże się z tym, że nie są postrzegane jako wartościowe i ludzkie (w tym seksualne) i dlatego są bite itp.).

Więc jak to jest ? Może wg tej Pani, np. 3000 lat temu mężczyźni bili kobiety dlatego, że „wiedzieli”, że kiedyś będzie przemysł filmowy ?? :D :D

Otóż droga Pani, temat wynika ze złego połączenia osób (o czym pisałem wcześniej) oraz (przede wszystkim) z natury: mężczyźni zwykle używają przemocy fizycznej, a kobiety przemocy psychicznej.

Jeden z internautów skomentował news z WP:
    ale nie fajnie
    że to kolejny skok na kasę podatnika

Tak, prawda jest taka, że najpierw trzeba określić z czym się walczy (przy wyciąganiu wniosków przez osoby, które potrafią to robić), a dopiero potem wydawać kasę, bo w przeciwnym wypadku przypomina to nasze polskie realia :-/
... a właściwie to warto się zastanowić, czy ma jakikolwiek sens wydawanie pieniędzy na walkę z naturą ludzką... (ja tego nie wiem niech się wypowie jakiś specjalista).

piątek, 7 sierpnia 2009

Zgrzytanie w przyjaźni...

Przyjaźń jest jedną z najbardziej wartościowych rzeczy jaka może się nam przydarzyć w życiu, już Platon powiedział Dobry przyjaciel jest wielkim darem nieba, a oto inne cytaty np.
    Przyjaźni, (...) rozkoszy wszystkich ludzi, wszystkich wieków cnoto.
    Autor: Karol Sienkiewicz
    Wszystkie wielkości świata nie są warte tyle, co dobra przyjaźń.
    Wolter
    Chcę, by mój świat był twoim, a twój moim. Na tym polega przyjaźń.
    Autor: Hanna Kowalewska, Julita i huśtawki
oraz
    Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka jest przyjaźń: unosi go ponad proch ziemi.
    Autor: Zenta Maurina Raudive
A nawet:
    Powiedz mi, kim są twoi przyjaciele, a powiem ci, kim jesteś.
    Autor: Ernest Hemingway
...choć podobno prawdziwa przyjaźń zdarza się niezwykle rzadko, np.:
    Prawdziwy przyjaciel to rzadki ptak.
    Verus amicus rara avis est (łac.)

Więcej o przyjaźni możemy poczytać na wikicytatach.

faceci

Jednak ja chciałbym napisać tu o legendarnej przyjaźni między facetami, bo nawet dwóch idiotów może stworzyć fantastyczną przyjaźń i między innymi dlatego jest to niezwykłe.

Inaczej jest z kobietami, bo zostało naukowo udowodnione, że dwie kobiety nigdy nie staną się dla siebie tymi prawdziwymi przyjaciółkami. Często nastolatki mają swoje ukochane "przyjaciółki", jednak żyją w niewiedzy... bo to z przyjaźnią nie ma wiele wspólnego. I znów cytat:
    Nikt tak nie zdradzi kobiety, jak jej najlepsza przyjaciółka.
    Autor: Monika Richardson

Babki;)

Ostatnio jeden facet, obraził się na mnie... wiele osób jest tym zaskoczonych i chyba nikt nie rozumie tego zachowania.

Otóż chodzi o to, że przyjaźń między facetami jest czysta i silna do czasu gdy nie wplączą się w to kobiety. Zupełnie naturalne jest to, że każdy facet znajduje sobie dziewczynę czy żonę. Zwykle nie zdaje sobie sprawy, że z dużym prawdopodobieństwem ta kobieta wtrącać się będzie w jego przyjaźnie, które z tego powodu nie będą już takie jak kiedyś... jednak zwykle facet nie zdaje sobie z tego sprawy, że to nie jego przyjaciele zawodzą lecz, jest to ów wpływ kobiety...

Myślę, że tak jest w tej chwili, nic nie rozumiałem do czasu, gdy pomyślałem jakie cele mogą przyświecać kobiecie w takim konflikcie. Jednak zwykle odczytanie intencji itp. kobiety, o której się tylko domyślamy że istnieje, to bardzo, bardzo trudna rzecz... trzeba nad tym dłuuuużej pomyśleć... szczególnie, że to właśnie faceci mniej znają kobiety (a nie na odwrót).

Kobiety w takim wypadku najczęściej popełniają prosty błąd, nie biorą pod uwagę tego, że ktoś może być naprawdę kilka razy bardziej inteligentny od niej samej i potrafi rozgryźć to co ona wyprawia, nawet kiedy jej nie widział na oczy...


Wnioski:
    1. Jeśli Twój przyjaciel raptem zachowuje się dziwnie (nikt go nie rozumie) to jeśli ma dziewczynę/żonę, nie przekreślaj go, bo to zapewne jej wpływ...

    2. Jeśli jesteś zakochany w jakieś kobiecie – daj sobie z nią spokój ! Dla dobra twoich przyjaźni :D :D


Update 11 VII 2009:
Muszę jednak trochę obronić kobiety ;) Na szczęście jeszcze żadna się do mnie nie zgłosiła z pretensjami, dlatego korzystając z okazji postaram się wyprzedzić wszelkie protesty.

Z tego co tu napisałem, może wynikać coś takiego, że kobiety w ogóle nie są zdolne do przyjaźni. Jednak to nie jest post o przyjaźni kobiet, ale wyjaśniam: nauka udowodniła, że dwie kobiety nie są zdolne do przyjaźni jednak nie wyklucza tego pomiędzy kobietą a mężczyzną. Tu jednak pojawiają się protesty (nie naukowców), że podobno przyjaźń nie może się rozwinąć, pomiędzy dwiema płciami, gdyż zawsze przerodzi się to w związek itp.

Ja tego nie wiem, bo chyba nigdy nie doświadczyłem takiej silnej, głębokiej, bezinteresownej i bez seksu przyjaźni z kobietą, co jednak nie znaczy, że one nie są do tego zdolne. Bardzo wszystkim kobietom życzę tego aby okazało się że to jednak jest możliwe.


W tym newsie jednak mowa jest o tym, że zrozumienie relacji pomiędzy facetami wymaga od kobiety bardzo dużego wysiłku. A efektem tego jest negatywny mniej lub bardziej pośredni pływ na te niezrozumiałe (z początku) męskie relacje.
Regułą to pewnie nie jest, ale niestety znam zbyt wiele przypadków wziętych z życia, że jednak często jest to faktem...

poniedziałek, 11 maja 2009

Nasi milusińscy gdy nas nie ma...

Właśnie na konto e-mail związane tylko i wyłącznie z aukcjami internetowymi otrzymałem taki oto list:
    od j*** b*** <k***.j***@neostrada.pl>
    do h********
    data 9 maja 2009 18:27
    temat [nazwa aukcji]
    [wysłana przez neostrada.pl]

    Witam

    Potwierdzam zakup [nazwa aukcji] (numer 49*******)

    Płatność – pobranie


    Pozdrawiam
    J*** B****
Oczywiste jest, że chciałem wyjaśnić tę sprawę:
    Witam!

    Wskazana aukcja jest z zeszłego roku !!! o co chodzi ?

    Pozdrawiam
...jednak odpowiedź, którą otrzymałem – nieco mnie zaskoczyła:
    Witam

    Strasznie przepraszam za pomyłkę, przez przypadek dziecko namieszało mi w skrzynce pocztowej.

    Pozdrawiam
    J*** B****

...

Gdyby ta aukcja nie była taka stara – to ja bym wysłał tę przesyłkę pobraniową ! :-( :-/

Dzieci, dziećmi, ale jest stara zasada: że jabłko nie pada daleko od jabłoni...


Update:
Podobna tematyka zwiazana z Allegro była poruszana w postach:
    * Sprzedaj Pan za 5 zł !
    * Furiaci na allegro
    * Dzieci neostrady na allegro...


Jeśli nie jest zaznaczone inaczej (lub nie jest zaznaczone wcale) zamieszczone ilustracje pochodzą z Wikimedia Commons lub są mojego autorstwa.


Ta strona używa cookies oraz innych technologii Google (i innych firm w specjalnych dodatkach po prawej stronie) w celu prawidłowego działania tej stronki (jej elementów jak np. ankiety, reklamy itp.) oraz zbierania statystyk. Korzystanie z tego bloga powoduje zapisywanie typowych plików na Twoje urządzenie (np. komputer, tablet itp.) o ile w ustawieniach przeglądarki nie zmienisz tego.

W UE się ludziom w głowach przewraca, więc dla świętego spokoju zamieściłem to absurdalne ostrzeżenie...